B+W Slim KSM MRC. Lepszego nie znam.
To jest podklejony temat.
X
X
-
-
-
HOYA, B+W, MARUMI, link do Optycznych ktos juz dal, wiec nie bede sie powtarzal.
Moze napisze tylku - nie kupuj slabych, bo wtedy zanizysz poziom nawet najlepszego obiektywu. Kup jak najtaniej jeden z lepszych!Pozdrawiam!Komentarz
-
A czy ktoś z forumowiczów jest zorientowany, gdzie takie folie (wystandaryzowane do konwersji barwnych) można nabyć ?[...]
80A - Filtr konwersyjny stosowany do filmów do światła dziennego - 5500°K.,w przypadku fotografowania przy oświetleniu halogenowym 3200K zaś 80B do zdjęć przy oświetleniu halogenowym 3400°K.
Założenie folii 80A na lampy żarowe daje oświetlenie studia światłem dziennym (5500K).
Założenie 85B na flesz elektroniczny daje błysk o temperaturze barwowej światła żarowego (3200K).Filtry konwersyjne można łączyć na zasadzie dodawania i odejmowania, nawet po kilka, aby uzyskać właściwe oddanie temperatury, ale to wyższa szkoła jazdy i wymaga testów, każdorazowo dla różnych filmów.
[...]Komentarz
-
Może coś takiego: http://www.allegro.pl/item847026488_...nd_10_szt.html + poradniki na strobist.com którego, gdzie i kiedy używać.
A jak to nie to to wrzuć w googla "filtry konwersyjne" .
Co nie zmienia faktu że ja np uważam że gdy używa się RAWów to tego typu filtry to zbędna fatyga.
Lepsze ich zastosowanie to jako filtry efektowe, natomiast jako korekcyjne - to przy JPGach i we w miarę stałych warunkach świetlnych.Komentarz
-
Ja też tak robię od kilku lat, jednak chodzi mi Vitez o takie warunki, gdzie masz silną mieszankę różnych temperatur barwnych (pola na 1 zdjęciu z różnymi obszarami WB), żarówki w tle + doświetlenie lampą itp.Może coś takiego: http://www.allegro.pl/item847026488_...nd_10_szt.html + poradniki na strobist.com którego, gdzie i kiedy używać.
Co nie zmienia faktu że ja np uważam że gdy używa się RAWów to tego typu filtry to zbędna fatyga.
Lepsze ich zastosowanie to jako filtry efektowe, natomiast jako korekcyjne - to przy JPGach i we w miarę stałych warunkach świetlnych.
Dzięki za linka, przejżę ich ofertę.Komentarz
-
Ale to jedynie wtedy, kiedy np. uzywasz bardzo jasnych szkiel, a lampy uzywasz jedynie do likwidacji cieni.
Albo bawisz sie w edytorze graficznym dopasowajac do siebie fragmenty obrazu o bardzo roznej temperaturze, jak opisal to moj przemowca.
Tylko po co?
Moge wrzucic Vitez jedno zdjecie i spytac jakbys chcial takiego RAW'a wywolac, bez edycji w PS, tak zeby nie bylo drazniacych roznic w temperaturze?Pozdrawiam!Komentarz
-
To nie zadziała. Każdy ma różne preferencje co do balansu bieli. Jedni noszą różne ustrojstwa ze sobą do pomiarów, na siłę robiąc jak najbardziej idealną biel na zdjęciach. Drudzy robią i obrabiają "na oko" , tak by było w miarę naturalnie i tak jak oczy i mózg zapamiętał sytuację zdjęciową. Ja należę do tych drugich i maniacy 'odpowiedniej' tempreatury barwowej na pewno nie byliby zadowoleni z mojego sposobu obróbki, to raz.
Dwa - nie podejmuję się obrabiać pod względem kolorystyki zdjęcia, którego nie robiłem, bo nie wiem jaka kolorystyka panowała w momencie zrobienia fotografii (czyli odpada parametr "jak moje oczy to widziały" ) albo jaka jest oczekiwana.
Mój argument o filtrach z poprzedniego posta to tylko mój punkt widzenia a nie jakaś prawda objawiona że "tak należy robić"
.
W takich warunkach przy obróbce muszę zdecydować na których kolorach na zdjęciu mi najbardziej zależy.Ostatnio edytowany przez Vitez; 18.Komentarz
-
Vitez, dla mnie barwa stanowi w gruncie rzeczy trudny temat (mam na myśli tu moje subiektywne odczucie jej poprawności). Przez te kilka lat mojej przygody z dslr produkowałem rawy z automatycznym WB, poźniej go nieco korygowałem intuicyjnie schładzając. Nie należę do ortodoksów technicznych i nie wyrównywałem do białego, wtedy zdjęcia wychodziły nienaturalnie chłodne (w tych warunkach, o których pisaliśmy wyżej) - bez klimatu, jak piszesz: różne od tego co nasze oczy zapamiętały, to razi. Moje wychodziły ciepłe, odbiorcom się podobały, mi też, a później zawsze mi czegoś brakowało, a to zaciepłe, a to tło za żółto-czerwone itp. Pola przebarwione czasami (jak raziły) wydzielałem modyfikowałem balansem w PSie. Ale teraz czego chcę spróbować, to stworzenie jednorodnych warunków barwnych i wiernego materiału źródłowego. Czyli jedna dominanta światła (jak będzie możliwość), skalibrowanie na miejscu WB, a potem najwyżej ocieplenie zdjęć batchem, ważne dla mnie też jest, aby cały set był w miarę jednorodny, a nie co drugie zdjęcie z innymi dominantami.
Jak dostanę filtry, popróbuję jak się sprawdzają.Komentarz
-
No to tak jak napisałem - w stałych warunkach świetlnych takie filtry powinny się sprawdzić... tylko po co wtedy trzepać RAWy?Ale teraz czego chcę spróbować, to stworzenie jednorodnych warunków barwnych i wiernego materiału źródłowego. Czyli jedna dominanta światła (jak będzie możliwość), skalibrowanie na miejscu WB, a potem najwyżej ocieplenie zdjęć batchem, ważne dla mnie też jest, aby cały set był w miarę jednorodny, a nie co drugie zdjęcie z innymi dominantami.
Jak dostanę filtry, popróbuję jak się sprawdzają.
Podziwiam za to tych, co chcąc uchodzić za profi zakładają tego typu filtry na lampę błyskową np na reportaż do kościoła
.
Komentarz
-
ale o co chodzi? że w kościele w ogóle nie powinien błyskać?Komentarz
-
Komentarz
-
no moim zdaniem też, próbuję tylko wyciągnąć, co Vitez miał na myśliKomentarz
-
W kościele co chwila masz zmianę zarówno natężenia jak i kolorystyki oświetlenia, różne rodzaje żaróweczek, a czasem słońce a czasem chmury a czasem znienacka wylezie coś zza chmur a czasem coś kamerzysta doświetli a czasem nie, no ogólnie są to na tyle zmienne warunki że próba wyrównywania ich jedną folijką na lampie przy dobłyskiwaniu tą lampą ma sens tylko jeśli będziesz stał w tym kościele w jednym miejscu i tylko w jedno miejsce błyskał...
Pół kroku w kościele potrafi zmienić kolorystykę na zdjęciu, więc z taką folijką i tak albo czeka Cię rzeźba w RAWie z balansem albo olać i oddać "bo tak wyszło" albo przeróbka na czarnobiałe
.
Oczywiście... to tylko mój punkt widzenia, ale jeśli ktoś się uprze że jest sens np po kościele biegać z folijką korekcyjną na lampie to niech po prostu spróbuje - w pochmurny dzień, w słoneczny dzień, wieczorem, rano.
Oczywiście nie przeszkadzać w czasie mszy i ślubów a wziąć sobie modela/modelkę/manekina poustawiać w kościele gdy jest po prostu otwarty.
Kilkadziesiąt zdjęć i można się przekonać że tego typu folijka nic nie da bo i tak w miarę poprawny balans bieli trzeba wyrzeźbić z RAWa...Komentarz
Komentarz