X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • MMM
    Pełne uzależnienie
    PREMIUM member
    • 2006
    • 4250

    #16
    35L to nie jest obiektyw pozbawiony wad. Przede wszystkim ma gigantyczną winietę, co jak na szkło stało ogniskowe to jednak mocne niedociągnięcie. O tym że da się lepiej pokazała Sigma w swojej 50/1.4, które ma o połowę mniejsze winietowanie niż 4 razy droższy Canon 50/1.2L przymknięty do f/1.4!
    Wkurzające tez jest że w szkle za tyle kasy widać beczkę, kiedy w kadrze są linie równoległe do poziomych krawędzi. No i ogromna aberracja chromatyczna w bokeh, który jest zielono-fioletowy (w zależności czy przed czy za punktem ostrzenia). Kolorki na f/1.4 pod światło też się potrafią czasem zrobić troszeczkę blade, choć ogólnie szkło na pełnej dziurze trzyma kontrast nieźle.
    Oczywiście plastyka obrazu na przysłonie f/1.4 jest z 5D genialna i efektu nie da się niczym podrobić. Do tego również bardzo dobra ostrość od f/1.4 jest ogromną zaletą, po prostu normalnie się tej przysłony używa, bez zastanowienia "a może jednak przymknąć?".
    Generalnie 35L to fajny obiektyw, z porządną budową i dobrym AF, ale nie wart swojej kasy. Tyle że nie ma wyboru więc Canon nas doi :-)
    Ostatnio edytowany przez MMM; 4761.
    Digart

    Komentarz

    • Pikczer
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 2578

      #17
      Wiesz MMM - tak sobie mysle czytajac i analizujac kilka Twoich ostatnich postow, ze jestes jak Lepper albo Giertych - dla samej zasady musisz ponarzekac i stworzyc opozycje. I nie wazne czy masz w 100% racje czy tylko w dziesieciu - ale trzeba i juz.
      To, ze 35L nie jest pozbawione wad, nie znaczy, ze nie jest obiektywem b. dobrym. I tu nie chodzi o zachwyty uzytkownikow, tylko o opinie ludzi wyleczonych z kompleksow ;-)
      A czy warto? Tak - nawet przy takim winietowaniu etc. warto go kupic, bo plusy rekompensuja minusy

      Komentarz

      • arturs
        Pełne uzależnienie
        • 2006
        • 4196

        #18
        Zastanawiałem się nad takim wyborem i kupiłem 35/1.4 - nie ma porównania.. MMM ma trochę racji ale jak zwykle przedstawił to w charakterystyczny dla siebie sposób Wg mnie ta winieta nie jest znowu taka gigantyczna (zwłaszcza że jak autor wątku pisze na początek będzie na cropie używał) - aberacja jest spora w niekorzystnych warunkach, ale da się z tym żyć.. ale plastyka (zwłaszcza na FF) to full wypas, ostry od pełnej dziury.. generalnie razem z 5D to zestaw który biorę jako "default" przy wyjściu z domu na fotki a inne szkła to przy okazji
        5DmkI, C85f1.2|580 EXII|

        Komentarz

        • ArturBonoVox
          Uzależniony
          • 2007
          • 684

          #19
          Pikczer, chodzi o to aby te plusy nie przyslonily minusow.

          Komentarz

          • MMM
            Pełne uzależnienie
            PREMIUM member
            • 2006
            • 4250

            #20
            Zamieszczone przez Pikczer
            To, ze 35L nie jest pozbawione wad, nie znaczy, ze nie jest obiektywem b. dobrym. I tu nie chodzi o zachwyty uzytkownikow, tylko o opinie ludzi wyleczonych z kompleksow ;-)
            Ci ludzie "wyleczeni z kompleksów" to tacy piewcy pełni zachwytu nad każdą zabawką jaką kupią. Im droższa tym "świetniejsza". 5D jak był po 10K robił fantastycznej jakości zdjęcia i był aparatem niemal idealnym. Teraz już trzeba go koniecznie wymienić bo "przestarzały", za wolny, AF do bani etc.
            To samo jest z 35L. Uważam że to dobre szkło, ale śmiać mi się chce jak czytam na forum że "boskie" i świetne pod każdym względem a jego winieta to w zasadzie zaleta. To szkło ma ewidentne wady i nikt mi nie wmówi że np. winieta 3,5EV w rogach to nic takiego, ja nawet takiego filtra szarego nie używam :-)
            Pierwsze co zrobiłem po otwarciu RAWa tego zdjęcia to była korekcja beczki! W szkle 35mm? To jakiś ultra szeroki kąt?? W stałce, "eLce" za tyle kasy???
            Mnie nie obchodzi że lepszego szkła 35mm nie ma, że w systemie Nikona w ogóle jasnego 35mm z AFem nie ma (więc trzeba pisać że boskie, niech zazdroszczą ). Mnie interesuje jakość pliku jaką dostanę z puszki i co będę z nim musiał zrobić, jak obrobić itp., a tutaj w 35L już tak idealnie nie jest.
            Nie zmienia to faktu że na f/1.4 jest ostro i że plastyka jest czasem genialna.
            Te zachwyty nad boskością 35L będą trwały do pokazania się nowej wersji tego szkła. Wtedy się okaże że to stare jednak takie świetne nie jest.
            Digart

            Komentarz

            • hofi66
              Początki nałogu
              • 2005
              • 290

              #21
              Zamieszczone przez ArturBonoVox
              Pikczer, chodzi o to aby te plusy nie przyslonily minusow.
              Ecie pecie a minusy plusów ...
              Ja mam wrażenie, że niektórym to obiektywy w ogóle przeszkadzają robić zdjęcia i wtedy fotografię traktują jako sprzętowe dywagacje. Łatwiej wówczas poruszać się w obszarze terminologii, specyfikacji technicznych niż robić dobre zdjęcia.
              Trzeba mieć odwagę, by milczeć ...

              Komentarz

              • ArturBonoVox
                Uzależniony
                • 2007
                • 684

                #22
                Hofi ma racje. Zreszta sam zauwazylem, po sobie, ze za duzo spedzam czasu na onanixach sprzetowych niz robiebiu zdjec

                Komentarz

                • pst
                  Uzależniony
                  • 2006
                  • 560

                  #23
                  Zamieszczone przez schabu
                  jak chcesz się tym na poważnie zajmować to body i tak zmienisz na pełną klatkę. a wersja eL....hmmm... jak ja zaczynałem to wydawało mi się że po cholere takie szkła. ale z czasem zauważasz, że jednak dobry sprzęt to podstawa dalszego rozwoju i komfortowej pracy. uważam że jeżeli wykonuje się coś zawodowo, to nie ma czasu na półśrodki ani kompromisy.
                  czy ktoś mógłby to przykleić w dziale Dla Początkujących?
                  (powinno pozwolić zaoszczędzić pieniądze w perspektywie 3-4 lat czytaj: kupić od razu dobrze a nie zmieniać; choć jak sądzę sporo będzie osób które jak ja będą potrzebowali paru lat aby dojrzeć psychicznie do odpowiednich zakupów od razu nawet jeśli wydają sie droższe - to oczywiście odnosi się do osób które zarabiają pieniądze puszką i/lub mają kase a focą hobbystycznie)


                  Zamieszczone przez Wini
                  To jeszcze pozwolę sobie napisać, że dla mnie 35/2 i 35/1.4 to są obiektywy nieporównywalne. Wybór między tymi obiektywami powinien się rozstrzygać w kwesti zastosowania.
                  Zamieszczone przez schabu
                  zastosowanie to śluby - więc nie ma co mówić. zwłaszcza, że jeżeli to jest hobby to tym bardziej
                  to proszę uogólnić do wszystkich obiektywów i też przykleić - z dopiskiem że jak ktoś foci hobbystycznie a ma kase to kupować same elki (prawie: wyjątki to np 85 1.8 czy 50 1.4)


                  Zamieszczone przez MMM
                  35L to nie jest obiektyw pozbawiony wad. Przede wszystkim ma gigantyczną winietę, co jak na szkło stało ogniskowe to jednak mocne niedociągnięcie. O tym że da się lepiej pokazała Sigma w swojej 50/1.4, które ma o połowę mniejsze winietowanie niż 4 razy droższy Canon 50/1.2L przymknięty do f/1.4!
                  Wkurzające tez jest że w szkle za tyle kasy widać beczkę, kiedy w kadrze są linie równoległe do poziomych krawędzi. No i ogromna aberracja chromatyczna w bokeh, który jest zielono-fioletowy (w zależności czy przed czy za punktem ostrzenia). Kolorki na f/1.4 pod światło też się potrafią czasem zrobić troszeczkę blade, choć ogólnie szkło na pełnej dziurze trzyma kontrast nieźle.
                  Oczywiście plastyka obrazu na przysłonie f/1.4 jest z 5D genialna i efektu nie da się niczym podrobić. Do tego również bardzo dobra ostrość od f/1.4 jest ogromną zaletą, po prostu normalnie się tej przysłony używa, bez zastanowienia "a może jednak przymknąć?".
                  Generalnie 35L to fajny obiektyw, z porządną budową i dobrym AF, ale nie wart swojej kasy. Tyle że nie ma wyboru więc Canon nas doi :-)
                  Moim zdaniem jest to bardzo uczciwe i rzetelne postawienie sprawy; jesli radziłbym się kogoś odnośnie obiektywów przed zakupem to własnie na takiej opinii polegałbym bardziej niż np: 'żyleta', 'boskie!'
                  MMM napisał o ewidentnych wadach jak i zaletach szkła - jeśli ktoś ma minimum wiedzy sprzętowej to powinien dużo z tego wynieść

                  Podobnie odpisał mi McGayver gdy pytałem go na prv o 35f2 - i było to dobre

                  tak na marginesie
                  a ja stałem niedawno przed podobnym wyborem 35 1.4 vs. 2.0 (bo wpadła dodatkowa kasa) i pomyślałem sobie o jakiejś fajnej (nie boskiej ) stałce. wszystko przez 50 1.4 które kiedyś pożyczyłem na ślub i później stwierdziłem że zrobiłem tym szkłem 60% kościoła!

                  Tak więc pożyczyłem 35f2 na tydzień (znajomy); poszedłem w sobote rano na stary cmentarz, później porobiłem troszkę zdjęć w domu (dziecko)...
                  35f1.4 nie miałem okazji przypiąc - -mam tylko 17-40 wiec moge miec wyobrażenie jedyne co do wymiarów; 35 bedzie troszkę mniejsze niż 17-40 i mam chyba ciut mniejsza średnicę(?)

                  potem obejrzałem sobie zdjęcia z 35f2 i zamówiłem... 70-200 2.8
                  wiem że zabrzmiało to głupio ale:
                  1. nie fotografuje za pieniądze - czytaj niżej (choć robiłem parę ślubów okazyjnie to już wiem że tylko jasne szkło; po drugie mamy czas sie ustawić bo młoda para nie biega w okół stołu ;-) )

                  2. stwierdziłem że taka stałka bardzo przyda sie u cioci na imieninach jednak 351.4 jest za drogim szkłem na takie zabawy/okazje;
                  jeśli dodatkowo wiesz że nikt nie doceni twoich zdjęć bo s3is jest ostrzejsze i ma ładne kolory a toja puszka nie ma lampy :P to już w ogóle można odpuścić; ostatnio na imprezy rodzinne nie biore aparatu bo szkoda nerwów)

                  3. ogniskowa nie za bardzo mi leży - trzeba podejść w miarę blisko jak chce się mieć ciaśniejszy kadr (do kościoła jak pisałem imho powinno być idealne na FF i pod względem światła i mm)

                  nie staram sie racjonalizować zakupów - ten zoom jest (chyba) ostatnim zoomem jaki zakupie aby pokryć sobie zakres który wykorzystuje (~150-160mm) a ze juz raz zrobiłem błąd i miałem f4 to teraz parę osób i zdjęć przekonało mnie do 2.8

                  co do 35f2 to służe rawami jak ktoś chce prosze na priv

                  35 f2.0 - obiektyw fajny bo lekki i mały; jak ktoś np chodzi w góry lub nosi puszkę non-stop (np nawet do pracy!) to całkiem niezłe rozwiązanie jednak komfort pracy niski (elki rozpieszczają)
                  głośny af mi nie przeszkadza (choć w kościele moze być wkurzający) - o celności sie nie wypowiadam bo nie robiłem testów
                  mogę jedynie powiedzieć ze przepinałem na zmianę 17-40@35 i 35 oba na f4 i tam gdzie nie mogłem złapać ostrości stałką to elka łapała bez problemu (pokój w miare dobrze oświetlony przez okna - obiekt dziecko)
                  budowa plasticzana - McGayver dał też jednego tipsa: przełączać w tryb MF do transportu bo jak sie trzaśnie w mordkę to można uszkodzić żebatke
                  w elce tego nie ma


                  Komentarz

                  Pracuję...