panowie wlasnie problem w tym ze praktycznie większość zdjęć jest nieostra i są w nich też zdjęcia nie przekadrowywane. czasy w okolicach 1/160... tak jak pisze: Maćko_Pń loteria:-(
X
-
-
Dodam jeszcze, że nie wierzę że mój egzemplarz jest jakiś wadliwy i że są aż takie rozbieżności w poszczególnych sztukach, żeby było aż takie mydło. Tak jak napisałem wcześniej u mnie za każdym razem tablica wychodzi perfekt, ponadto zdjęcia robione z bliska (portretowe) też nie budzą większych zastrzeżeń. Natomiast praca w terenie na większym dystansie i się zaczyna cyrk. Robię setkę zdjęć z modelką wracam do domu zgrywam foty na kompa i po prostu płacz. Wszystko mydło. Dlatego też pracuje na przesłonach >=1,8f. Wtedy jest w miarę "stabilnie" z trafnością AF. Nieraz już tak miałem że jak zobaczyłem zdjęcia to obiektyw chciałem wywalić przez okno, bronił się on tylko tym, że czasami jak trafił w punkt to można było przed zdjęciem klęknąć. Z czasem nauczyłem się z nim żyć i przymykać przesłonę, ale tu nachodzi refleksja po cholerę kupować szkło 1,4 jak trzeba je przymykać do 1,8. To co, kupie eLkę 1,2 i będę musiał ją przymknąć do 1,6 ??? PARANOJA
Jak chcecie mieć pewne trafienia i bokeh o niebo lepszy to polecam Wam macro 100 2,8. Wiem, że to inna ogniskowa i się trochę nałazicie, ale żyleta od pełnej dziury i bokeh 1000 razy ładniejszy.5 D + 350 D + 17-40 f4 + 70-200 f4 + 50 f1,4 + 100 macro f2,8 + 430EXKomentarz
-
Ale to tak jest. KAŻDY obiektyw otwarty do pełnej dziury co nieco mydli. KAŻDY obiektyw ma swój "sweet point" leżący ok. 2 do 3 f -stopy od dołu, pełne f-stopy. Tak było, jest i będzie. Bez znaczenia czy to eLka czy (tani) plastik. To fizyka i tyle. Zaledwie kilka obiektywów jest optymalizowanych dla pełnej dziury ale za to gorzej sprawują się mocniej domknięte. 50/1.4 nie jest w tej grupie.
EDIT: 50/1.4 ma tendencję do "front focusa".
EDIT2: przez tendencję rozumiem, że statystycznie więcej obiektywów ma FF (front focus).Ostatnio edytowany przez Janusz Body; 194.
Janusz,
Old enough to know better - but I do it anyway.Komentarz
-
Widzę, że oczekiwania niektórych użytkowników są niesamowite :-)
Trudno od 50 1.4 oczekiwać wyśmienitej jakości przy pełnej dziurze.
Ja nawet powiem inaczej. Kupiłem 35 1.4 i też zauważyłem, że przy pełnej dziurze jest trochę mydlany obraz. Od 2.0 jest całkiem OK.
Zgadzam się z Janusz Body, że prawie każdy obiektyw trzeba trochę przymknąć, aby było wszystko OK.
Nawet 85 1.2 wymaga lekkiego przymknięcia jeśli ma wyjść żyleta
Trochę lepiej jest z obiektywami ze światłem 2.8 i dlatego nie dziwi mnie stwierdzenie Maćko_Pń, bo jego jasność jest sporo gorsza.
SUPER jasne szkła działają od pełnej dziury, bo czasami potrzebujemy takiego światła, ale nie będzie to ideał.
Z ISO aparatu też nie jest tak, że jak jest możliwość ustawić ISO1600 to zdjęcia będą równie dobrze jak na ISO100.
Życie nie jest proste...Regulamin pkt 8.Komentarz
-
No dobrze Janusz. Jesli rozpatrujemy np mydlenie obiektywu po drugiej stronie wartosci przysłon (tj >f/8 ) to raczej zjawisko to można łatwo wytłumaczyć, bo powyżej wspomnianej wartości (około f/8 w zależnosci od obiektywu) mamy granice dyfrakcyjną. O ile dobrze pamietam ma to swoje odniesienie w prawie Huygensa i polega na tym, że światło przechodzac przez otworek (w naszym przypadku przysłonę) w jakiejś płaszczyźnie załamuje się od jego krawedzi, innymi slowy; każdy punkt tego otworku staje sie kolejnym źródłem fali. Nastepnie miedzy falami zachodzi zjawisko interferencji co powoduje osłabianie i wzmacnianie światla, ktore rozchodzi się w różnych kierunkach, w efekcie dając nam "mydło" na zdjęciach. Ale przy pełnej dziurze otwór jest na tyle duzy, że światlo przechodzi w wiekszych ilosciach bez żadnego załamania. Jedyne co mi przychodzi na mysl to to, że jesli wiązka światła dochodzaca do soczewek jest zbyt szeroka, to w późniejszej fazie nie mozna jej odpowiednio skupić. Ile jest w tym prawdy a ile fizycznej fantazji?
Ostatnio edytowany przez Slider; 19413.Komentarz
-
No, mozna dyskutować. 135L jest żyletką od pełnej dziury, 200L również. 24-105 i 70-200/4 IS od f/4 też żyletki.
Zgodzę się że z ultra jasnych szkieł poniżej f/2 to żyletek nie ma, chociaż z 5D jest pare całkiem ostrych np 35L.
A co do C50/1.4 to on się robi akceptowalnie ostry od f/2. Egzemplarze które miałem miały mydło i tragiczny kontrast na f/1.4Ostatnio edytowany przez MMM; 4761.Komentarz
-
i obejrzyj blur index dla 24-105
EDIT: Na full frame oczywiście 
135L jest zdaje się jednym z nielicznych optymalizowanych pod pełną dziurę. To typowa portretówka, gdzie mała GO ma znaczenie
Dochodzą problemy z jakością soczewek. Dużą trudniej wypolerować. Dodatkowo im większa powierzchnia tym więcej światła rozproszonego przy przejściu przez granicę ośrodków. Przyczyn jest zapewne więcej..... Ale przy pełnej dziurze otwór jest na tyle duzy, że światlo przechodzi w wiekszych ilosciach bez żadnego załamania. Jedyne co mi przychodzi na mysl to to, że jesli wiązka światła dochodzaca do soczewek jest zbyt szeroka, to w późniejszej fazie nie mozna jej odpowiednio skupić. Ile jest w tym prawdy a ile fizycznej fantazji?
Od zawsze regułka "sweet pointu" na 2 do 3 f-stopy od dołu była prawdziwa. Nie trzeba nawet specjalnie oglądać tych blur indeksów
))))))))))
Janusz,
Old enough to know better - but I do it anyway.Komentarz
-
zobacz na optycznehttp://www.slrgear.com/reviews/showp...uct/145/cat/11
i obejrzyj blur index dla 24-105
EDIT: Na full frame oczywiście 
Miałem ten obiektyw i moje odczucia są identyczne, z 5D od f/4 jest naprawdę niesamowita żyletka, i lepiej niż np. 85/1.8 przymknięte do 2.8. Widziałem też test na www.the-digital-picture w którym 24-105 z ostrością nie wypada najlepiej ale to widocznie efekt złej pracy AF albo jakiś gorszy egzemplarz. Możliwe że Canon tez po cichu coś poprawił w tym szkle i starsze serie są jakieś gorsze. Mam pare GB RAWów z tego obiektywu i naprawdę ostrość, kolor i kontrast są wspaniałe od f/4. Jak dla mnie to jeden z najbardziej udanych zoomów Canona. Do pełni szczęścia brakuje tylko 135mm na końcu skoro już szkło ma f/4.
No właśnie, tylko co ma oznaczać ta "optymalizacja" ? Szkło jest bardzo ostre na f/2 a po przymknięciu jest na MTFach jeszcze lepiej, chociaż na zdjęciach już różnicy za bardzo nie widać. Mnie się wydaje że to po prostu "łatwa" ogniskowa do skonstruowania dobrego obiektywu. Jeśli się do tego dołoży materiały najwyższej jakości tak jak to ma miejsce w 135L to może tylko wyjść rewelacja. Przypuszczam że przy tej samej konstrukcji i szkłach obiektyw o krótszej ogniskowej będzie miał gorszy obraz i bardziej widoczne wady optyczne.Komentarz
-
zobacz na optyczne
.....
Cytat z optycznych: ...Użytkownicy tego obiektywu w połączeniu z Canonem 5D trochę narzekają na jakość obrazu w rogach. ...
Ja mam dość krytyczny pogląd na metodologię z optycznych. Nie wszytko mi się u nich podoba. Zdecydowanie SLRGear.com budzi większe zaufanie.
To, że jest ostro od f/4 nie zmienia faktu, że i ten obiektyw, jak każdy, ma swój "sweet point". Na f/4 jest dobrze, nawet bardzo dobrze ale na f/5.6 jest jeszcze lepiej
To oczywiście nie zmienia faktu, że to bardzo dobry obiektyw - też go mam
.
Pewnie tak. Dodatkowo dobrą stałkę jest łatwiej zrobić niż średniego zooma.... Mnie się wydaje że to po prostu "łatwa" ogniskowa do skonstruowania dobrego obiektywu. Jeśli się do tego dołoży materiały najwyższej jakości tak jak to ma miejsce w 135L to może tylko wyjść rewelacja. Przypuszczam że przy tej samej konstrukcji i szkłach obiektyw o krótszej ogniskowej będzie miał gorszy obraz i bardziej widoczne wady optyczne.
Janusz,
Old enough to know better - but I do it anyway.Komentarz
-
-
Eeeeeeeee... ja bym szukał przyczyny gdzie indziej. Może trochę poruszone, może jakiś gówniany filtr UV na dodatek krzywo nakręcony. Jest milion możliwości. Po tym jednym zdjęciu to naprawdę nic powiedzieć nie można.
Mam ten obiektyw i uważam, że to jeden z lepszych na rynku w tej cenie.
Janusz,
Old enough to know better - but I do it anyway.Komentarz
-
jak dla mnie po tym jednym zdjęciu widać że obiektyw nie trafił może być to przyczyna że się poruszyłeś jak wspomnieli koledzy, wiedz o tym że przy tak jasnym szkle głębia jest bardzo mała i delikatne poruszenie powoduje już wyjście z niej.Komentarz
-
Hmmm.. Filtra bym raczej o to nie obwiniał. Zauważ, że tylko to jedno ma taki bokeh, natomiast nastepne są nieco lepsze. To chyba ma coś wspolnego z GO. Jest za duża żeby zupełnie rozmyć tło, i za mała, żeby wyciągnąc większe szczegóły. No i do tego poruszenie, którego jednak Ty też się dopatrzyłeś:wink:Komentarz
-
hoya hmc super - prawidłowo wkręcony :-)Eeeeeeeee... ja bym szukał przyczyny gdzie indziej. Może trochę poruszone, może jakiś gówniany filtr UV na dodatek krzywo nakręcony. Jest milion możliwości. Po tym jednym zdjęciu to naprawdę nic powiedzieć nie można.
Mam ten obiektyw i uważam, że to jeden z lepszych na rynku w tej cenie.40D+50D+T17-50/2.8+50/1.4+70-200/4+580ex II+580exKomentarz
-
obiektyw ustawia ostrość jak mu pasuje... jeśli ostrzę manualnie wszystko jest ok... najlepsze jest to że po umieszczeniu aparatu na statywie i wykonaniu 5klatek tego samego przedmiotu przeważnie na 1-2 ostrość jest prawidłowa. Czyli obiektyw kwalifikuje się do serwisu??40D+50D+T17-50/2.8+50/1.4+70-200/4+580ex II+580exKomentarz
Komentarz