X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Tezet-gdynia
    Pełne uzależnienie
    • 2008
    • 1283

    #1

    Wirusy w plikach raw

    Szybkie pytanie, szybka odpowiedz :P Google wyrzuca glupoty jakies tak ze normalnie odechciewa sie juz uzywac - w ogole nie chce wspolpracowac ostatnio ze mna ;P

    Czy ktos spotkal sie kiedys z wirusami w plikach raw ? chodzi oczywiscie o pliki zdjeciowe Ktorys raz juz puszczam sobie antywira na pelny skan z przeszukiwaniem archiwow itp. A on meczy i meczy te biedne pliki raw, jakby tam nie wiadomo co bylo Juz od paru godzin je mieli, a ja sie zaczynam zastanawiac czy przy nastepnym skanie nie odznaczyc katalogu ze zdjeciami bo i tak tam nic nie znajdzie i tak (same raw + tiff + jpg) :-?

    Ktos mnie upewni jakos ??
    www.tomasz-lis.pl
  • wojkij
    Pełne uzależnienie
    • 2007
    • 1915

    #2
    Odznacz, nic nie znajdzie. Do momentu oczywiście gdy MMM zniechęcony komercyjną porażką swojego programu zaplanuje zemstę na całym fotograficznym świecie...
    www.kwapisz.org

    Komentarz

    • gietrzy
      Pełne uzależnienie
      • 2004
      • 5727

      #3
      Zamieszczone przez Tezet-gdynia
      Czy ktos spotkal sie kiedys z wirusami w plikach raw?
      Mi kiedyś trzy wirusy siedziały w .cr2, ztcp to w exifie pisało 300/2.8LIS, 85L II i 100/2.8 macro................. zainwestuj w NOD32.
      the silence is deafening

      Komentarz

      • Nestea
        Dopiero zaczyna
        • 2009
        • 26

        #4
        Dlaczego akurat NOD - sprzedajesz licencje ze taka reklama??
        zresztą to żadna rewelacja - zainwestuj ale w dobry program antywirusowy / +-firewall
        Wagon szkła i taczka gruzu - co by nie było luzu

        Komentarz

        • gietrzy
          Pełne uzależnienie
          • 2004
          • 5727

          #5
          Zamieszczone przez Nestea
          Dlaczego akurat NOD - sprzedajesz licencje ze taka reklama??
          zresztą to żadna rewelacja - zainwestuj ale w dobry program antywirusowy / +-firewall
          Nie sprzedaję tylko kupuję, ale rozumiem, że ty sprzedajesz Nortona Outpost wystarczy? Chyba, że ci chodzi o ESS - nie, dziękuję. Dla mnie ciągle w wersji beta, poza tym obciąża wolne komputery zauważalnie bardziej niż NOD/Outpost.
          /Koniec OT
          Ostatnio edytowany przez gietrzy; 120.
          the silence is deafening

          Komentarz

          • Merauder
            Pełne uzależnienie
            • 2008
            • 1092

            #6
            Pomijam propozycje antywirusowe, bo nie sa najlepsze.

            W plikach RAW wirusy sa jak najbardziej mozliwe, jak praktycznie w kazdym innym pliku. Tyle, ze jak raz skanowales kompa i nic nie znalazl, a masz aktualizujesz szczepionki na bierzaco i masz caly czsa aktywnego antywira to szanse, ze te pliki sa zarazone sa znikome.

            Tak sie sklada, ze pracuje w branzy i mam pewne doswiadczenie na przestrzeni powiedzmy ponad tysiaca kompow, nigdy przez pare ost lat, ale to nigdy nie zdarzylo mi sie, zeby komp, gdzie byl juz antywir (na poczatku pelen scan) i aktualizowane na bierzaco szczepionki zostal zainfekowany. Oczywiscie zawsze mozna trafic na wirusa, ktory albo jest madrzejszy od antywira, albo poprostu zlapales go przed zaciagnieciem aktualizacji, tye, ze to sytuacje skrajnie rzadkie.
            7D | 450D | C10-22 3.5-4.5 | S8 3.5 Fish | C28 1.8 | C50 1.4 | C85 1.8 | 430EX II | Phottix|

            Komentarz

            • ukasz
              Uzależniony
              • 2004
              • 595

              #7
              Zamieszczone przez gietrzy
              Mi kiedyś trzy wirusy siedziały w .cr2, ztcp to w exifie pisało 300/2.8LIS, 85L II i 100/2.8 macro................. zainwestuj w NOD32.
              Ja też chce takiego wirusa!

              Komentarz

              • Kronos
                Bywalec
                • 2008
                • 237

                #8
                Nigdy nie słyszałem o złośliwych programach w plikach raw. Jednak biorąc pod uwagę ich rozmiar jest to możliwe.

                OT.. programy antywirusowe działają na zasadzie "automatu" analizującego logi systemowe + profilaktyczny firewall. A jak wiadomo maszyna nigdy nie z człowiekiem. Tak więc najlepiej jest nauczyć się czytać i analizować logi za pomocą kilku programów * (do znalezienia w sieci, freeware), lub skorzystać z pomocy specjalistów (darmowej) przedstawiając im owe logi na odpowiednich forach tematycznych *.



                * Nie chcąc reklamować for i programów, nie podaję ich nazwy. Zainteresowani znajdą je bez większego problemu, lub udostępnię na PM.

                Komentarz

                • mithrandir
                  • 2009
                  • 5

                  #9
                  Osobiście używam na przykład (oba darmowe) AVG i Comodo Internet Security (pod Windowsem - zakładam, że takiego systemu używasz) i tak od dwóch lat nic mi nie wlazło.

                  Swoją drogą - nie radzę odznaczać katalogów ze zdjęciami, żeby zyskać na czasie skanowania. Praktycznie do każdego pliku graficznego możesz wcisnąć jakiś niedługi kod. Pomijając już, na przykład, sytuację gdzie jakiś (ś)wirus/trojan czy jak inaczej to zwał (bo 'trochę' tego paskudztwa jest) tworzy pliki o zadanym rozszerzeniu i umieszcza je w specyficznym miejscu w systemie plików.

                  Komentarz

                  • Tezet-gdynia
                    Pełne uzależnienie
                    • 2008
                    • 1283

                    #10
                    Nie nie nie, ja nie z tych co uzywaja caly czas, jak narazie przez pare lat nie nalapalem zadnych strasznych wirow, nie nalapalem ich prawie w ogole. Poprostu raz na jakis czas sciagam jakiegos triala kolejnego z listy antywira, puszczam skan gruntowny ze skanowaniem archiwow i po trialu o nim zapominam Praktycznie nigdy nic nie wykrywa ale wlasnie te rawy mnie zastanawialy bo strasznie dlugo je mieli prawie kazdy antywir

                    A dlaczego nie uzywam caly czas antywira ? Bo praktycznie zaden nie jest skuteczny, z tego co widzialem u znajomych
                    www.tomasz-lis.pl

                    Komentarz

                    • rychu
                      Bywalec
                      • 2006
                      • 242

                      #11
                      Każdy "mądry" antyvir po dokładnym skanowaniu "znaczy" sprawdzone pliki i o ile nie zaszły zmiany w tych plikach (nie chodzi tylko o CRC - zwykle to tajemnica autorów antywira), przy powtórnym skanowaniu je pomija (t.zn. sprawdza tylko, czy nie zaszły w nich zmiany) i kolejne skanowania są znacznie szybsze. Dlatego konieczna jest ochrona ciągła, a nie tylko okazyjna. Oczywiście nie ma idealnego antywira tak jak nie ma idealnego aparatu, obiektywu itd. Poza tym dziś nie tyle liczy się sama "wykrywalność" wirusów, ile zapobieganie infekcji (a tu antywiry się różnią!). Są takie, przez które wirusy i trojany przechodzą jak przez masło, a on ci potem "radośnie" zgłasza, że masz wirusa, i są takie, które wirusów nie wpuszczają. "Lepiej zapobiegać niż leczyć!" - to hasło jednego ze znanych mi programów antywirusowych. Komputer podłączony do Internetu bez programu antywirusowego to jak seks z prostytutką bez zabezpieczeń! Możesz mieć "ciała obce" i nawet o tym nie wiedzić! Jeśli są wirusy "niewidoczne" dla antywira - to co powiedzieć o kompach bez antywira?!

                      Komentarz

                      • Vitez
                        zło konieczne
                        • 2004
                        • 19804

                        #12
                        Zamieszczone przez Tezet-gdynia
                        A dlaczego nie uzywam caly czas antywira ? Bo praktycznie zaden nie jest skuteczny, z tego co widzialem u znajomych
                        Zupełny brak antywirusa jest jeszcze mniej skuteczny (a właściwie w 100% nieskuteczny) niż jakikolwiek antywirus. Więc w sumie bardzo dziwny argument podałeś.
                        Poza tym skuteczność antywirusa bardzo zależy od kultury i inteligencji korzystania z internetu a nie tylko od jego twórców . Jeśli ktoś w ciemno otwiera nieznane załączniki w świeżo otrzymanym mailu od nieznajomego "bo a nuż zawiera nagie fotki Paris Hilton" (tylko przykład) to sam jest sobie winien - autorzy wirusów są zawsze krok z przodu przed antywirusami i zbyt pochopne otwieranie podejrzanych stron/załączników/używanie IE może rozłożyć każde zabezpieczenie.

                        Komentarz

                        • ripek
                          Pełne uzależnienie
                          • 2005
                          • 1486

                          #13
                          Zamieszczone przez gietrzy
                          Mi kiedyś trzy siedziały w .cr2, ztcp to w exifie pisało 300/2.8LIS, 85L II i 100/2.8 macro................. zainwestuj w .
                          Kurde no w części exifów też mam 85LII ... muszę chyba zmienić antywira
                          Canon G10, WP-DC28, :grin: 5d mkIII:grin: 5d mkI 17-40L 24LII 35L 85LII 580II

                          Komentarz

                          • AMMarshall
                            Uzależniony
                            • 2009
                            • 671

                            #14
                            Zamieszczone przez Tezet-
                            Nie nie nie, ja nie z tych co uzywaja caly czas, jak narazie przez pare lat nie nalapalem zadnych strasznych wirow, nie (...)
                            A dlaczego nie uzywam caly czas antywira ? Bo praktycznie zaden nie jest skuteczny, z tego co widzialem u znajomych
                            ...nie wiem jak Ty używasz kompa bez antywirusa. Może jesteś odcięty od netu, pendrive'ów, itp.
                            Mnie doświadczenie nauczyło, że komputer bez antywirusa to porażka.
                            Z mojego doświadczenia:
                            - mnóstwo razy zdarzyło się, że ktoś znajomy wpada ze swoim pendrive'em, wkładam, a tu ZONK - wirus/trojan!...
                            - ludzi (np. Twoi i moi znajomi) MA NATYWIRUSA tylko że np. z bazą np. sprzed dwóch lat

                            Polecam NOD32 (niedrogi) lub Avira (free). Oba b. dobre.
                            Polecam również używanie Spybot-S&D

                            Co do infekcji plików RAW myślę że jak najbardziej jest możliwa, dlaczego nie?
                            Ostatnio robaki zagnieżdżają się nawet w PDFach...
                            Ostatnio edytowany przez AMMarshall; 27191.
                            Adam Marczak Marshall
                            Moje fotki na CB: Człowiek/Portret | Galeria ogólna

                            Komentarz

                            • Tezet-gdynia
                              Pełne uzależnienie
                              • 2008
                              • 1283

                              #15
                              Zamieszczone przez Vitez
                              Zupełny brak antywirusa jest jeszcze mniej skuteczny (a właściwie w 100% nieskuteczny) niż jakikolwiek antywirus. Więc w sumie bardzo dziwny argument podałeś.

                              ...

                              i zbyt pochopne otwieranie podejrzanych stron/załączników/używanie IE może rozłożyć każde zabezpieczenie.
                              no wiec wlasnie

                              Zamieszczone przez Vitez
                              Jeśli ktoś w ciemno otwiera nieznane załączniki w świeżo otrzymanym mailu od nieznajomego "bo a nuż zawiera nagie fotki Paris Hilton" (tylko przykład) to sam jest sobie winien - autorzy wirusów są zawsze krok z przodu przed antywirusami
                              Kolejny argument ktory mnie nie dotyczy, bo nie korzystam prawie z internetu


                              Zamieszczone przez AMMarshall
                              ...nie wiem jak Ty używasz kompa bez antywirusa. Może jesteś odcięty od netu, pendrive'ów, itp.
                              Od netu nie, od pendrive'ow tak Ale patrze pkt wyzej

                              Wszystko zalezy od tego jak sie korzysta z internetu, jesli z glowa to ciezko cos zalapac
                              www.tomasz-lis.pl

                              Komentarz

                              Pracuję...