X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • fifak
    • 2009
    • 5

    #1

    problem z Canonem 350D

    Witam! Mam problem z moim Canonem 350D, mianowicie bylem 2 dni w gorach i robilem zdjecia na mrozie, sniegu, temp. ok. -11 stopni itd. Po zrobieniu zdjec schowalem aparat do torby. Po 15 minutach wyciagnalem aparat i zaczalem robic zdjecia na temperaturze okolo 0 stopni. Aparat dzialal bez zastrzezen, ale nagle sie wylaczyl i juz sie nie chcial wlaczyc. Myslalem, ze to bateria padla, wiec podladowalem ja i wlozylem do aparatu. Niestety aparat nie zadzialal. Stalo sie to wczoraj, dzisiaj dopiero o tym pisze, poniewaz wczesniej nie mialem dostepu do internetu. Jako, ze jestem nowy, nie wiedzialem o pewnych rzeczach, np. o tym, ze powinno sie odczekac pewien czas po robieniu zdjec na mrozie. Aparat do tej pory nie chce sie wlaczyc, a po wlozeniu baterii nie mruga sie zadna lampka ani nic. I teraz moje pytanie. Czy jest jeszcze jakas szansa na uruchomienie go? Odrazu mowie, ze niestety nie posiadam gwarancji. Moze ktos juz kiedys mial taki przypadek? Prosze o odpowiedz! Pozdrawiam serdecznie ! Filip M.
    http://fifak.ownlog.com < moje poczatki fotografii
  • Chris_11
    Uzależniony
    • 2006
    • 572

    #2
    Najprawdopodobniej dopuściłeś do skroplenia się wody wewnątrz aparatu w wyniku czego doszło do jakiegoś spięcia na płycie głównej lub w układzie zasilania.
    Pozostaje chyba tylko serwis.
    Nieważne, czym... Ważne, jak...

    Foto-Blog

    Komentarz

    • fifak
      • 2009
      • 5

      #3
      Przegladalem troche forum i znalazlem informacje na temat naprawy tego sprzetu w sytuacji nieco podobnej do mojej. Koszt naprawy to okolo 1200zl. a wartosc sprzetu nie przekracza tej kwoty, wiec mysle, ze nie ma sensu bawic sie w serwis, lecz trzeba kupic nowy sprzet. Jak myslicie?
      http://fifak.ownlog.com < moje poczatki fotografii

      Komentarz

      • remol71
        Zablokowany
        • 2006
        • 371

        #4
        Oddaj do ekspertyzy, IMHO warto zaryzykować.

        Komentarz

        • Chris_11
          Uzależniony
          • 2006
          • 572

          #5
          Tak, jak Remol napisał, oddaj do ekspertyzy. Chyba, że stać Cię na nowy aparat.
          Nieważne, czym... Ważne, jak...

          Foto-Blog

          Komentarz

          • Patryk_mirek
            Bywalec
            • 2008
            • 235

            #6
            Odłóż dziada na kilka dni w suche i ciepłe miejsce - MOŻE pomoże...
            Jeśli nie, to pisali wyżej -oddanie do ekspertyzy do serwisu nie zaszkodzi...

            Niestety w najgorszy możliwy sposób się dowiedziałeś, że elektronika nie lubi nagłych zmian temperatury o jak wspomniałeś 10-15 stopni i ujemnych temperatur...

            W takim przypadku (jak się nie włącza) należy niezwłocznie wyjąć wszelkie baterie i dać się spokojnie, powoli ogrzać w suchym miejscu
            C 50D, C 350D, C 50E. Słoiki: kit, S 10-20 f/4-5,6, T 28-75 f/2.8, C 50mm f/1.8, C 85mm 1.8, Sigma 70-200 f/2.8, 580EX

            Regulamin pkt 8.

            Komentarz

            • Dominik K
              Dopiero zaczyna
              • 2009
              • 48

              #7
              Tak jak mówili przedmówcy.
              Zostaw aparat w suchym miejscu.
              Miałem podobny przypadek i po 2 dniach pobytu w ciepłym miejscu aparat nagle odżył
              .... działa do dziś.
              Pozdrawiam.
              NIE WAŻNE CZYM SIĘ ROBI, LICZY SIĘ EFEKT

              Komentarz

              • fifak
                • 2009
                • 5

                #8
                Dziekuje za pomoc. Aparat jak narazie sie 'suszy i wietrzy' Zobaczymy czy mu cos pomoze. Jeszcze raz dziekuje! Pozdrawiam Filip
                http://fifak.ownlog.com < moje poczatki fotografii

                Komentarz

                • fifak
                  • 2009
                  • 5

                  #9
                  Niestety suszenie go nic nie dalo, ale zanioslem aparat do serwisu na czapskich w krakowie i naprawili go w 2h i wzieli 300zl. za wszystko. Jezeli ktos szuka serwisu w Krakowie lub okolicach Krakowa to na ulicy czapskich najlepszy! Bardzo polecam!
                  http://fifak.ownlog.com < moje poczatki fotografii

                  Komentarz

                  • poszukiwacz2006
                    Uzależniony
                    • 2007
                    • 824

                    #10
                    no to dalej pstrykaj foty:-P
                    Pochwal się, skoro wszystko się dobrze skończyło, gdzie były te góry z takim mrozem? Pokaż jakieś fotki.
                    Do pracy - 50d, 6d, 135 2.0, 85 1.8, 35 1.4, 24-70 is, DJI Phantom 3, + lampy, wyzwalacze, gripy, rigy, statywy....
                    hobbystycznie - brak czasu niestety :-(

                    Komentarz

                    • szymekgd
                      Początki nałogu
                      • 2008
                      • 292

                      #11
                      Podali co uleglo uszkodzeniu?
                      CANON EOS 40D z dodatkami

                      Komentarz

                      • fifak
                        • 2009
                        • 5

                        #12
                        Tak, podali. Podobno gniazko karty pamieci uleglo uszkodzeniu i jakas srubka przytrzymujaca plytke sie odkrecila i zrobila zwarcie. Koles mowil, ze to praktycznie norma dla canonow.
                        Te piekne gory, w ktorych bylo tak zimno, to Kasprowy Wierch w Zakopanem Zdjecia oczywiscie dodam, ale pozniej na swojego bloga. Adres w moim podpisie. Pozdrawiam! I dziekuje Filip M.
                        http://fifak.ownlog.com < moje poczatki fotografii

                        Komentarz

                        • szymekgd
                          Początki nałogu
                          • 2008
                          • 292

                          #13
                          Zamieszczone przez fifak
                          Tak, podali. Podobno gniazko karty pamieci uleglo uszkodzeniu i jakas srubka przytrzymujaca plytke sie odkrecila i zrobila zwarcie. Koles mowil, ze to praktycznie norma dla canonow.
                          Te piekne gory, w ktorych bylo tak zimno, to Kasprowy Wierch w Zakopanem Zdjecia oczywiscie dodam, ale pozniej na swojego bloga. Adres w moim podpisie. Pozdrawiam! I dziekuje Filip M.
                          Czyli uszkodzenie niekoniecznie bylo spowodowane temperatura.

                          p.s. brakuje podpisu
                          CANON EOS 40D z dodatkami

                          Komentarz

                          • Owidius

                            #14
                            O jak dobrze widzieć użytkowników 400D. Przeglądam i nie znalazłem wzmianki czy w okolicach Łodzi jest jakiś punkt napraw canona. 400 używam jako zapas, a w planach jest sprzedaż i dobrze by był w pełni sprawny. Padło otwieranie lampy błyskowej, nie reaguje na tryb auto ani na ręczne otwarcie czy może ktoś miał podobny przypadek i to naprawiał. Jak tak to z jakimi kosztami muszę się liczyć?

                            Komentarz

                            • milus
                              Coś już napisał
                              • 2006
                              • 60

                              #15
                              Też to miałem w swoim 400D ale to jest zazwyczaj pierdoła , którą można samemu naprawić... pewnie uzywałeś zewnętrznej lampy błyskowej i zaciął sie mały bolec który jest pod balszką z prawej strony sanek ( patrzac od strony wyświetlacza ) wystarczy delikatnie spileczką go wyciagnąć i trochę nim poruszać i powinno być ok jak już wyskoczy.
                              Ja dodatkowo nasmarowałem go oliwką do maszyn do szycia, jest trochę lepiej ale nieraz tez sie zacina...ot taka przypadłość 400D.
                              Ostatnio edytowany przez milus; 8574.

                              Komentarz

                              Pracuję...