X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • c0sm0
    Dopiero zaczyna
    • 2009
    • 15

    #1

    Canon 18-200 czy 18-135?

    Witam
    Jako początkujący fotograf zastanawiam się nad zakupem jakiegoś uniwersalnego szkła, które czasowo, aż wyrobią mi się jakieś określone gusta fotograficzne, pozwoliłoby mi na pstrykanie wszystkiego, od krajobrazów, poprzez portrety aż po 'pseudo-reportaż'. Szukałem trochę informacji o obu obiektywach i o ile mam już wyrobione jako tako zdanie o Canonie 18-200 (w czym sporo pomógł mi ten link -> http://www.juzaphoto.com/eng/article...250_18-270.htm), o tyle nie potrafię tego odnieść do Canona 18-135. W zależności od artykułu i opini, jedne podają, że 18-200 jest bardzo fajny i lepszy niż 18-135, wedle drugiej dokładnie na odwrót... i bądź tu mądry. Byłbym bardzo wdzięczny o wyrażenie swoich opinii o tych obiektywach, najlepiej przez osoby, które mają/miały/widziały zdjęcia nimi robione lub jakieś testy, jednak każda opinia jest na wagę złota, bo mnie już rączki świerzbią żeby biec do sklepu

    Wydaje mi się, że 18-200 jak na taki szeroki zakres całkiem nieźle daje radę, jeśli ktoś potrafi pogodzić się z aberracją chromatyczną.
    Ostatnio edytowany przez c0sm0; 30378.
  • Aki007
    Coś już napisał
    • 2009
    • 63

    #2
    ja Ci powiem tak, jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego ;D
    może najpierw powiedz jaki masz aparat, jakie inne obiektywy, bo to jest dosyć istotną rzeczą..
    a co z budżetem??
    5DmkII, 400D
    24-70 f/2.8L, KIT, 50 f/1.8, 85 f/1.8, 70-300 f/4-5.6 IS USM
    580exII, 300EZ

    Komentarz

    • c0sm0
      Dopiero zaczyna
      • 2009
      • 15

      #3
      Przez miesiąc czasu posiadałem Sony a100 z Minolta 35-105/3.5-4.5, jednak szumy w tym aparacie spowodowały, że postanowiłem się przesiąść na CMOSową matrycę Canona 400d. Co do obiektywów to póki co nie mam żadnego dla tego systemu. Dopiero co zakupiłem aparat, poza tym zaczynam się ledwie orientować w fotografii. Wiem, że po 18-200 cudów oczekiwać nie można, jednak sporo o nim czytałem i ludzie się o nim raczej pozytywnie wypowiadają - że przełamuje stereotyp szerokozakresowych obiektywów, które już z założenia są do niczego. Wiadomo, że nie będzie to Lka, ale podobno jak dla początkujących jak znalazł. 18-135 też jest szerokozakresowy, więc wydaje mi się, że nie będzie jakiejś drastycznej różnicy między nimi, ale wolę się upewnić, bo nie znam się na tym na tyle, że móc powiedzieć z całą pewnością.

      Budżet prezentuje się tak, że nie mam w tej chwili środków, żeby od razu z marszu kupić sobie jedną Lkę na krótki zakres, jedną Lkę tele i jakąś przyzwoitą stałkę. Powiedzmy, że w moim budżecie mieszczą się albo 2 używane obiektywy pokrywające w sumie zakres 18-200 (np. 18-55 i 55-200) lub jeden nowy. Zresztą... czy dla amatora rozpoczynającego zabawę w te klocki jest sens kupować zaraz cały arsenał szkieł nie wiedząc nawet jakie zdjęcia najbardziej lubi się pstrykać? Nie wydaje mi się Dlatego też poszukuję na razie czegoś w miarę uniwersalnego, a 18-200 i 18-135 to kryterium spełniają. Chciałbym przy tym jednak zachować jakąś przyzwoitą, proporcjonalną do ceny, jakość. Wiadomo, że takie podejście zmusza do jakiegoś kompromisu i tym kompromisem mają być właśnie te obiektywy - kwestia, który będzie lepszym wyborem.

      Zamieszczone przez Aki007
      ja Ci powiem tak, jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego ;D
      Heheh - mam telefon, który jest do wszystkiego - 5Mpix aparat, gps, dzwoni, smsuje i neta ma, a jednak uważam go za całkiem niezły jeśli przymknie się oko na pewne niedociągnięcia Tak samo chciałbym, żeby były z obiektywem - w miarę uniwersalny, przy zachowaniu proporcjonalnej do tego jakości. Skory jestem do kompromisu w postaci beczki na krótkim końcu i tym podobnym, łatwym do skorygowania mankamentom.
      Ostatnio edytowany przez c0sm0; 30378.

      Komentarz

      • SirDuncan
        Bywalec
        • 2007
        • 122

        #4
        kup kita 18-55 (z ISem lub bez) i 50f1.8 - wydasz grosze, a zestaw 'na poczatek' idealny - dowiesz sie dzieki niemu czego Ci brakuje i na to bedziesz zbierac pieniadze ;-)
        powtarzam po raz 1678930982 - z dala od megazoomow - mialem 18-200 i szybko sprzedalem, duzo stracilem.
        5D mkII, 20D, C17-40/4L, C24-105/4L, C70-200/4L, C50/1.4, 580EX, 580EXII, A70+WP-DC700

        Komentarz

        • mzdunek
          Dopiero zaczyna
          • 2009
          • 17

          #5
          Jeżeli chcesz koniecznie jeden uniwersalny obiektyw to polecam
          Canon EF 28-135 mm f/3.5-5.6 IS USM,
          Jest to dobry ( udany ) obiekty, używany w cenie ~ 1200 PLN.
          Wady 28 to nie 18, dodatkowo jest duży i ciężki.

          Komentarz

          • poszukiwacz2006
            Uzależniony
            • 2007
            • 824

            #6
            SirDuncan napisał bardzo dobre rozwiązanie.
            C 18-55 is + c 50 1.8 + c 70-210 f 3.5-4.5. Całą trójkę kupisz (używane) w cenie jednego megazooma, a po jakimś czasie zobaczysz czego Ci tak naprawdę będzie brakować. Odsprzedając w/w obiektywy nie stracisz finansowo ( no, może kilka złociszy, ale to i tak będzie mnie jakbys odsprzedawał tego megazooma ).
            Do pracy - 50d, 6d, 135 2.0, 85 1.8, 35 1.4, 24-70 is, DJI Phantom 3, + lampy, wyzwalacze, gripy, rigy, statywy....
            hobbystycznie - brak czasu niestety :-(

            Komentarz

            • c0sm0
              Dopiero zaczyna
              • 2009
              • 15

              #7
              Do stałych obiektywów jakoś nie jestem przekonany. Jeśli już to bardziej byłbym skłonny do zakupu wąskozakresowego zoomu, niż stałki.

              Moje pytanie o te megazoomy wynikało z faktu, że spotkałem się z opinią (znajomego zawodowego fotografa), że nie zobaczę różnicy pomiędzy zdjęciami wykonanymi tym udanym ponoć 18-200/3.5-5.6 i zdjęciami z 18-55 i 55-200.

              EDIT: Na Optyczne.pl 18-200 też niezłe opinie zbiera - 4.38 w 5-stopniowej skali... chyba nie jest źle co? Samo 18-55 mi nie wystarczy bo chciałbym porobić reportaż, a zakup 18-55 i do niego dłużej ogniskowej wyjdzie mnie sumarycznie więcej niż zakup jednego 18-200.

              EDIT 2: Który z wymienionych przeze mnie jest waszym zdaniem lepszym rozwiązaniem?

              EDIT 3: Czytam testy obu obiektywów na stronie http://www.photozone.de i tam gdzie 18-200 jest lepszy 18-135 jest gorszy, tam gdzie 18-135 jest lepszy to z kolei 18-200 gorszy. Nie potrafię jednoznacznie określić co o nich sądzić.
              Ostatnio edytowany przez c0sm0; 30378.

              Komentarz

              • rostek andrzej
                Bywalec
                • 2008
                • 218

                #8
                Moim zdaniem na początek przygody z fotografią 18-200 to bardzo dobry wybór. Bardzo uniwersalny. Wiadomo, że jest dużo lepszych i droższych szkieł ale na starcie wystarczy w zupełności. Myślę, że i tak będziesz zadowolony z jakości zdjęć, a przynajmniej na starcie unikniesz wdepnięcia w tak zwany onanizm sprzętowy.
                Moja dziewczyna kupiła sobie 18-200 nikona i jest zadowolona idealnie pasuje Jej na wyjazdy. Nie musi zmieniać ciągle szkieł, a zdjęcia też wychodzą bardzo ładne. Aha, i żeby nie było niedomówień. Ona zna się i potrafi robić zdjęcia.
                pozdrawiam

                Komentarz

                • Matsil
                  Pełne uzależnienie
                  • 2006
                  • 2022

                  #9
                  Zamieszczone przez SirDuncan
                  kup kita 18-55 (z ISem lub bez) i 50f1.8 - wydasz grosze, a zestaw 'na poczatek' idealny - dowiesz sie dzieki niemu czego Ci brakuje i na to bedziesz zbierac pieniadze ;-)
                  Taaa, szybko się dowie, że brakuje mu zakresu 55-200 .

                  Zamieszczone przez SirDuncan
                  powtarzam po raz 1678930982 - z dala od megazoomow - mialem 18-200 i szybko sprzedalem, duzo stracilem.
                  Nie wiem czy miałeś tego canona. Ja też kiedyś miałem Sigmę 18-200 i pozbyłem sie jej dość szybko sporo tracąc. Jednak z tym canonem jest już inaczej, posiada go mój brat w zestawie z 50D. To o wiele lepsze szkło od wspomnianej sigmy, sam byłem mocno zdziwiony jaki ładny obrazek potrafi zaprezentować. Pomimo braku USM ostrzy cicho i szybko a stabilizacja także sie sprawdza. Mogę go polecić rozpoczynajacym przygodę z fotografią, później i tak przyjdzie czas na zmiany.
                  R6, 5DIII, 24L, 35L, 50L, 85L, 135L, 16-35L, 24-70L, 70-200L, 100-400L, 580x2, 430 i inne graty

                  Komentarz

                  • c0sm0
                    Dopiero zaczyna
                    • 2009
                    • 15

                    #10
                    Matsil skoro masz dostęp do tego obiektywu to mógłbyś mi powiedzieć jak rzeczywiście wygląda sprawa z winietowaniem i aberracją chromatyczną? Testy testami, a jak się sprawa przedstawia w rzeczywistości?

                    Komentarz

                    • Matsil
                      Pełne uzależnienie
                      • 2006
                      • 2022

                      #11
                      Moim zdaniem nie jest tragicznie jeżeli spojrzeć na to z punktu widzenia zakresu jaki prezentuje. Jednakże oczekiwania każdego są zgoła różne, w wolnej chwili mogę zrobić kilka zdjęć i coś wrzucić aby każdy mógł ocenić. Obiektyw jak napisałem jest w posiadaniu brata, więc najwcześniej będę miał do niego dostęp w niedzielę.
                      Aktualnie mam 3 przykładowe fotki prosto z puszki 50D w pełnej rozdzielczości bez jakichkolwiek obróbek - nie komentujcie nastaw, robił brat, dopiero się uczy :



                      lub:


                      R6, 5DIII, 24L, 35L, 50L, 85L, 135L, 16-35L, 24-70L, 70-200L, 100-400L, 580x2, 430 i inne graty

                      Komentarz

                      • airhead
                        Pełne uzależnienie
                        • 2008
                        • 2495

                        #12
                        jak nie chcecie zmieniać szkieł, to kupcie kompakt... naprawdę
                        decydując się na jedno szkło zabijacie 95% możliwości lustrzanki :/
                        Canon 6D + 20/2,8; 35/1,4; 85/1,8; 70-210/3,5-4,5
                        Fujifilm x100

                        mgrochocki.wordpress.com

                        Komentarz

                        • c0sm0
                          Dopiero zaczyna
                          • 2009
                          • 15

                          #13
                          Airhead pytanie brzmiało 'Canon 18-200 czy 18-135?', a nie 'Co sądzicie o megazoomach?' Ja wiem jakie megazoomy mają wady i już słyszałem opinie analogiczne to wyrażonej przez Ciebie - zapamiętałem i przyjąłem do wiadomości. Tymczasem proszę bardzo osoby, które mają coś do powiedzenia o tych zoomach (tzn. miały w ręce/zrobiły zdjęcia/widziały zdjęcia/etc...), żeby podzieliły się wrażeniami.

                          EDIT: Ewentualnie jeśli już padają opinie takie jak Airheada to proszę, żeby wraz z tym szły konkretne argumenty. Przypominam jednocześnie, że w moim wypadku Lki od razu wypadają z gry. Wybór mam: Canon 18-200, Canon 18-135 lub coś analogicznego, bądź podział tego zakresu na kitowe 18-55 i 55-200 (ewentualnie 70-210). Skoro ten Canon 18-200 jest taki beznadziejny to dlaczego zbiera dobre noty na portalach?
                          Ostatnio edytowany przez c0sm0; 30378.

                          Komentarz

                          • airhead
                            Pełne uzależnienie
                            • 2008
                            • 2495

                            #14
                            jakby od połowy wątku dyskusja nie była o megazoomach, to byłbym cicho
                            jedyny taki zoom, który używałem, to był 28-135 i nie był najgorszy
                            Canon 6D + 20/2,8; 35/1,4; 85/1,8; 70-210/3,5-4,5
                            Fujifilm x100

                            mgrochocki.wordpress.com

                            Komentarz

                            • Pedro44
                              Bywalec
                              • 2009
                              • 186

                              #15
                              Użytkuję Canona 18-200 od prawie roku (kupiłem okazyjnie nowego za 1230zł) był to też jeden z pierwszych moich obiektywów, zaraz po "kicie".
                              Teraz obiektywów przybyło sporo, a 18-200 i tak zostawię.
                              Zanim go kupiłem miałem ten sam dylemat, dużo czytałem (dużo było opinii "jeśli coś jest do wszystkiego to jest do niczego", "kupuj stałki" itp.).
                              Według mnie to kupując właśnie takiego "mega" zooma i zaczniesz robić zdjęcia dowiesz się czego Ci brakuje, gdzie te szkło ma niedociągnięcia i kupisz alternatywne-lepsze szkło.
                              Zdjęć tym obiektywem zrobiłem sporo (podpięty do 40D) i sporo według mnie wyszło ciekawych, ładnie oddaje kolory, wiadomo kupując ten obiektyw nie nastawiasz się na konkretny rodzaj zdjęć, jest to uniwersalny sprzęt i taki pozostaje, bardzo fajny na wycieczki. Jak pisano już wcześniej nie ma USM-a, ale pracuje dość cicho i szybko, stabilizacja bardzo skuteczna, udaje się zrobić w miarę ostre zdjęcia przy ogniskowej 200mm z czasem 1/16s, problem z wysuwaniem to prawie standard w takich obiektywach.
                              Używałem go też na plaży i gdzieś się dostał piasek w tryby AF, trochę pochrobotało i po 2-3 dniach było OK , nie jest to L-ka.
                              Ja polecam ten obiektyw.
                              6D|5D+BG-E4|7D|40D+BG-E2|S14 f2.8 EX HSM|C 24L MkI|35L|C 50 f1.4|C 85 f1.8|C 100 f2.8 USM Macro|C 24-70 f2.8 L|C 70-200 f2.8 L IS|C 100-400 IS L|T 17-50|S 10-20 f4-5.6|C 18-200IS|C 580EXII|C 580EX i tyle...

                              Komentarz

                              Pracuję...