X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Amator1986
    • 2009
    • 4

    #1

    Proszę o dobra rade

    Witam

    Po kilku latach pstrykania fotek kompaktami, od dziś jestem szczęśliwym posiadaczem lustrzanki który dostałem na urodzinki . Jako ze w domu mam wiekowy już analogowy Canon AE-1Program no i razem z nim obiektywy jestem zielony w tych tematach stąd moje pytanie czy opłaca mi się dokupić adapter do EOSa czy jednak odpuścić??

    Obiektywy:
    Canon lens FD 50mm 1:1.4
    Gemini Macro zoom f=28-80mm 1:3.5-4.5
    Af video zoom tele converter 1.5x oraz auto 2x tele converter (FD)

    Dużo czytałem podobnych tematów i w większości są negatywne co do jakości zdjęć itp... Jeśli uważacie ze to nie ma sensu w tym przypadku to proszę polećcie mi jakieś w miarę rozsądnej cenie obiektywy do makro i jakiś szerokokątny, ponieważ głownie lubię cykać foty gór i przeróżnych zwierzątek ) za odpowiedzi z góry dziekuję.
  • RomanS
    Uzależniony
    • 2007
    • 830

    #2
    Aby moc Ci cos doradzic potrzebna jest iformacja jakim aparatem dysponujesz oraz mniejwiecej w jakiej skali chcesz zrobic wydatek?

    Komentarz

    • Amator1986
      • 2009
      • 4

      #3
      EOS REBEL XS czyli europejski odpowiednik 1000D, jeśli chodzi o wydatek na sam obiektyw to myślę ze 1000/1200zł. Na dzień dzisiejszy jestem zmuszony wybrać jeden obiektyw , a z czasem kupię następny.

      Komentarz

      • RomanS
        Uzależniony
        • 2007
        • 830

        #4
        No to mysle ze w takim wypadku standartowy zoom 18-55 IS, bedzie najlepszym wyborem. A jak go juz posiadasz i myslisz o makro to za takie pieniadze mozna znalesc C.60 mm/2.8. Cos w miare szerokiego to 20mm na M42.

        Komentarz

        • Janusz Body
          Moderator
          • 2004
          • 5757

          #5
          Jakieś obiektywy już jednak masz. Adapter kosztuje coś poniżej 200 zł i na pewno cudo to to nie będzie. Przy ograniczonych funduszach zaczął bym jednak od adaptera.

          Janusz,
          Old enough to know better - but I do it anyway.

          Komentarz

          • Viracocha
            Uzależniony
            • 2004
            • 853

            #6
            Na FD adapter posiada niestety dodatkowy element optyczny w postaci soczewki. Masz jeden obiektyw dla którego miałoby, ewentualnie sens stosowanie adaptera - 50/1,4. Co do pozostałego sprzętu, to nie warto zdecydowanie. Sam, będąc kiedyś szczęśliwym posiadaczem całkiem niezłego zestawu FD, zrezygnowałem, nie bez żalu, z tego rozwiązania z uwagi na słabą jakość obrazu.

            Komentarz

            • RomanS
              Uzależniony
              • 2007
              • 830

              #7
              Nie pisalem o przejsciowce na FD, nie zebym byl przeciwny takiemu rozwiazaniu, poprostu sie na tym nie znam, bo tego nie przerabialem.

              Komentarz

              • pan.kolega
                Pełne uzależnienie
                • 2008
                • 2817

                #8
                Skoro jesteś zainteresowany makro, możesz użyć przejściówki bez soczewki (albo wyjąć soczewkę) i wtedy oczywiście nie wyostrzy do nieskończoności, ale jakieś tam makro wyjdzie z obiektywami FD.

                Z niektórych z tych konwerterów soczewkę łatwo można wyjąć.

                Najlepsze były konwertery oryginalne Canona (z soczewką i bez) ale dzisiaj nie są osiagalne. (Na pewno nie dla jednego i pół obiektywu FD)
                I don't always shoot wide angle zooms, but when I do, I prefer the 16-35 f/4 IS.

                Komentarz

                • fret
                  Pełne uzależnienie
                  • 2007
                  • 1503

                  #9
                  Kup adapter bez soczewki. Wadą FD jest to, że nie ostrzą z FE na nieskończoność. Przy macro nie ma to znaczenia. Do szerokiego kąta kup kit z IS.

                  Komentarz

                  • Viracocha
                    Uzależniony
                    • 2004
                    • 853

                    #10
                    Zamieszczone przez fret
                    Kup adapter bez soczewki. Wadą FD jest to, że nie ostrzą z FE na nieskończoność. Przy macro nie ma to znaczenia. Do szerokiego kąta kup kit z IS.
                    Kłopot w tym, źe pytający nie ma obiektywu macro. Wspomniany Gemini Macro zoom f=28-80mm 1:3.5-4.5 to takie macro jak każdy inny obiektyw "nie macro". Będzie więc musiał go kupić. Na bagnet FD + przejściówkę.

                    Moim zdaniem zdecydowanie lepiej nie brnąć już dalej w system FD i szukać obiektywu na EF. Może się okazać, że wcale nie będzie to droższe rozwiązanie. Sensowne obiektywy macro FD trafiają się niezbyt często w sprzedaży, a jak już są, to ceny osiągają całkiem spore.

                    Komentarz

                    • Amator1986
                      • 2009
                      • 4

                      #11
                      Dziekuję bardzo wszystkim za odpowiedzi! Kupię i zastosuję adapter do - 50/1,4 i być możę jakiś szerokokątny

                      Komentarz

                      • HuleLam
                        Pełne uzależnienie
                        • 2006
                        • 1641

                        #12
                        Zamieszczone przez Amator1986
                        Dziekuję bardzo wszystkim za odpowiedzi! Kupię i zastosuję adapter do - 50/1,4 i być możę jakiś szerokokątny
                        Jako szeroki kąt EF-s 18-55 IS. Jako macro - helios/industar + adapter z potwierdzeniem ostrości. Zooma FD na Allegro od złotówki. Pięcdziesiątkę i body zachować w bezpiecznym miejscu (nie straci na wartości).

                        zdRAWki

                        EDIT: Do tego co już Koledzy napisali dodam jeszcze Artykuł Boba Atkinsa na temat przejściówek.
                        Fotograf platoniczny

                        Komentarz

                        Pracuję...