X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • MariuszJ
    Pełne uzależnienie
    • 2009
    • 1697

    #1

    Zdegustowany odbitkami

    Witam Wszystkich, to mój pierwszy post. Jestem zielony w tematyce, staram się czytać i uczyć się, ale wiadomo - nie od razu Kraków zbudowano. Z góry dziękuję za wszelką pomoc.

    Przyszły mi dzisiaj odbitki z Vertisu (Gliwice), z moich pierwszych prób z lustrzanką cyfrową no i jestem lekko załamany, bo nie rozumiem zjawiska. Wklejam tu linki do dwóch par zdjęć. Odbitki z każdej pary dramatycznie różnią się od siebie, o wiele bardziej niż na podglądzie komputerowym.

    W pierwszej parze (oświetlenie w obu zdjęciach - świetlówki), ten drugi młodzieniec, "czytający", na odbitce sczerwieniał w sposób karygodny...



    Oba zdjęcia z 50-tki, bez lampy. Pierwsze 1/40s F1.8, drugie 1/50s F2.0.

    W parze drugiej (zdjęcia cykane z wyrwanego naprędce z plecaka aparatu w połowie stoku z nartami na nogach, pogoda fatalna) zdjęcie nr 2 - kompletna utrata szczegółów na śniegu w skutek przekontrastowania, jednolita biała płaszczyzna)



    Oba zdjęcia z 18-200, pierwsze 1/500s F10 ogniskowa 180mm, drugie 1/250s F10 80mm, RAWy przepuszczone przez DxO 6.

    Jestem pełen pokory co do jakości tych zdjęć i moich umiejętności. Bijcie bez kurtuazji Ale chciałbym zrozumieć co się dzieje, aby takie rzeczy się mi nie powtórzyły.
    Ostatnio edytowany przez MariuszJ; 30630.
    Entuzjastyczny Neofita
  • Janusz Body
    Moderator
    • 2004
    • 5757

    #2
    Zamieszczone przez MariuszJ
    ..., ten drugi młodzieniec, "czytający", na odbitce sczerwieniał w sposób karygodny.......



    Czy takie coś?

    Zmień lab.

    Janusz,
    Old enough to know better - but I do it anyway.

    Komentarz

    • tezmarek
      Uzależniony
      • 2009
      • 840

      #3
      W pierwszej parze, drugie zdjęcie światło mieszane plus świetłówka kompaktowa (czyli dziurawe widmo). Zwykle niewiele z czegoś takiego można zrobić. Spróbuj zmniejszyć nasycenie kolorów i kontrast i zmienić temeperaturę barwową lub zrób z tego b/w
      Druga para mocno kontrastowa - ja przy odbitkach staram się dawać mniejszy kontrast. Na sniegu często odejmuję trochę higliht.

      Komentarz

      • MariuszJ
        Pełne uzależnienie
        • 2009
        • 1697

        #4
        Zamieszczone przez Janusz Body

        Czy takie coś?

        Zmień lab.
        Jesteś bardzo blisko tego co widzę na papierze, może nie aż tak wściekle.

        Ale ten Vertis chwalą... sam już nie wiem, może jednak w zdjęciach jest jakaś przyczyna - przecież nie pochylają się nad żadnym tylko trzepią z automatu!

        Zamieszczone przez tezmarek
        W pierwszej parze, drugie zdjęcie światło mieszane plus świetłówka kompaktowa (czyli dziurawe widmo). Zwykle niewiele z czegoś takiego można zrobić. Spróbuj zmniejszyć nasycenie kolorów i kontrast i zmienić temeperaturę barwową lub zrób z tego b/w
        Druga para mocno kontrastowa - ja przy odbitkach staram się dawać mniejszy kontrast. Na sniegu często odejmuję trochę higliht.
        Wszystko ok, ale chodzi mi o różnicę względną - czy w drugiej parze na komputerze widzisz ją taką, żeby uzasadniała różnicę w odbitce? Pierwsze zdjęcie z pary jest dość wierne na papierze, drugie to tragedia do kosza.
        Ostatnio edytowany przez MariuszJ; 30630.
        Entuzjastyczny Neofita

        Komentarz

        • poszukiwacz2006
          Uzależniony
          • 2007
          • 824

          #5
          Według mojej skromnej oceny zdjęcia, jak na warunki w których zostały zrobione są w miarę dobre. Widzę raczej winę labu.
          Przecież na zdjęciu z narciarzem, widać szczegóły na śniegu. Poza tym uwzględnij dużą rozpiętosć tonalną - jasny biały śnieg, ciemna sylwetka narciarza.
          Do pracy - 50d, 6d, 135 2.0, 85 1.8, 35 1.4, 24-70 is, DJI Phantom 3, + lampy, wyzwalacze, gripy, rigy, statywy....
          hobbystycznie - brak czasu niestety :-(

          Komentarz

          • Jago
            Pełne uzależnienie
            • 2008
            • 1502

            #6
            MariuszJ poczytaj tutaj: http://www.canon-board.info/showthread.php?t=56483 i tutaj: http://canon-board.info/showthread.php?t=45715 Zastosuj się do rad dawanych w tych dwóch wątkach.
            C R6; C RF 24-70 L; C RF 100-500 L

            Komentarz

            • MariuszJ
              Pełne uzależnienie
              • 2009
              • 1697

              #7
              Jago, przeczytałem - niewiele jednak mi to pomogło, bo chodzi mi przede wszystkim o różnice względne, a nie popsucie całego zamówienia.

              Chociaż rzeczywiście, całą realizacją jestem zawiedziony - chyba pierwszy raz w dziejach mojej amatorszczyzny podgląd komputerowy podoba mi się bardziej niż odbitki. Niestety, jestem tradycjonalistą i zdjęcie muszę mieć na papierze.

              Pytanie pomocnicze do rozmyślań późnowieczornych: czy laby dokonują kalibracji zbiorczej, pod konkretne zamówienie? Na podstawie wszystkich, bądź losowo wybranych zdjęć z zamówienia? Innymi słowy: czy jeżeli dałbym dwa zamówienia, jedno ze zdjęciami "domowymi", drugie z "narciarskimi", efekt mógłby być inny?
              Ostatnio edytowany przez MariuszJ; 30630.
              Entuzjastyczny Neofita

              Komentarz

              • Janusz Body
                Moderator
                • 2004
                • 5757

                #8
                Zamieszczone przez MariuszJ
                Jesteś bardzo blisko tego co widzę na papierze, może nie aż tak wściekle.....
                No to maszyna w labie była pewnie ustawiona na "bez konwersji" - ktoś przed Tobą robił na ich profilach i zapomnieli przestawić. Reklamuj odbitki. Bezwzględnie. Jeśli to w miarę przyzwoity lab to powinni zrobić wszystko od nowa.

                Amator, klient "z ulicy", niedzielny pstrykacz (nikomu nie ubliżając) NIE MUSI nic wiedzieć o Zarządzaniu Kolorem, profilach i innych wyszukanych problemach. Profesjonalny lab powinien to zrobić w pewnym sensie za niego. Profesjonalny nie oznacza tylko labu dla profi. Lab dla amatora też powinien być profesjonalny.

                Janusz,
                Old enough to know better - but I do it anyway.

                Komentarz

                • mastercheat
                  Początki nałogu
                  • 2008
                  • 477

                  #9
                  Pierwszy lab z jakiego korzystałem też robił za czerwone wszystko.
                  Zmieniłem lab i po problemie
                  40D;T17-50;Tokina50-135;580EXII;Sherpa250R;4GBx2+8GB;V800C,HL-511x2; Hama Defender 200
                  5D;C28/1.8;C85/1.8; YongNuo RF-602; 2xPowerlux VC200; 1xQuantuum PT-200,softboxy,parasole.

                  Komentarz

                  • rosim
                    Początki nałogu
                    • 2005
                    • 368

                    #10
                    Ja mam dobre doświadczenia z labami, w których pracują na urządzeniach Fuji.

                    Komentarz

                    • Ajgor
                      Coś już napisał
                      • 2008
                      • 54

                      #11
                      Przepraszam, że się wtrącę. Jestem totalnym amatorem, i moi przedmówcy w tym wątku sami mnie już wiele nauczyli. Ale... Nie rozważałeś innego rozwiązania? Na przykład kupna drukarki fotograficznej? Ja mam HP Photosmart 7450. Drukarka już tak stara, że mam problem z kupnem tuszy do niej. Ale jeszcze czasem się udaje. Tusze kupuję na Allegro. Za 109zł w komplecie tuszy dostaję jeszcze papiery fotograficzne (100 sztuk w paczce). I najważniejsze: Mimo, że to jest totalna amatorszczyzna, to fotki z niej wychodzą po prostu piękne. Jeżeli jest dobrze zdjęcie zrobione, to powiedział bym, że wręcz idealne. Lepsze, niż z Fuji, do którego kiedyś nosiłem. Drukując samemu sam dopieszczasz wszystko. Masz wpływ na każdy aspekt zdjęcia.
                      Może i doradzam głupoty, ale na prawdę ja jestem z takiego rozwiązania zadowolony. Acha... Po przeliczeniu koszt wywołania jednej fotki jest mniej więcej taki, jak w labie, a może i mniejszy.
                      Pozdrawiam.
                      Ajgor
                      Canon EOS 1000D. Szkło: kitowy 18-55. Lampa Nissin Di622.

                      Komentarz

                      • MariuszJ
                        Pełne uzależnienie
                        • 2009
                        • 1697

                        #12
                        Zamieszczone przez Ajgor
                        Przepraszam, że się wtrącę. Jestem totalnym amatorem, i moi przedmówcy w tym wątku sami mnie już wiele nauczyli. Ale... Nie rozważałeś innego rozwiązania? Na przykład kupna drukarki fotograficznej? Ja mam HP Photosmart 7450. Drukarka już tak stara, że mam problem z kupnem tuszy do niej. Ale jeszcze czasem się udaje. Tusze kupuję na Allegro. Za 109zł w komplecie tuszy dostaję jeszcze papiery fotograficzne (100 sztuk w paczce). I najważniejsze: Mimo, że to jest totalna amatorszczyzna, to fotki z niej wychodzą po prostu piękne. Jeżeli jest dobrze zdjęcie zrobione, to powiedział bym, że wręcz idealne. Lepsze, niż z Fuji, do którego kiedyś nosiłem. Drukując samemu sam dopieszczasz wszystko. Masz wpływ na każdy aspekt zdjęcia.
                        Może i doradzam głupoty, ale na prawdę ja jestem z takiego rozwiązania zadowolony. Acha... Po przeliczeniu koszt wywołania jednej fotki jest mniej więcej taki, jak w labie, a może i mniejszy.
                        Wolałbym nie... pewnie że czasami tęsknie za koreksami, kuwetami i różnymi innymi artefaktami ale tu jednak wolałbym nie przesadzić Mam przekonanie, że Janusz w swoich radach ma rację i poczyniłem już oba zalecane przez niego kroki. Zdam relację.
                        Entuzjastyczny Neofita

                        Komentarz

                        • rosim
                          Początki nałogu
                          • 2005
                          • 368

                          #13
                          Zamieszczone przez Ajgor
                          Przepraszam, że się wtrącę. Jestem totalnym amatorem, i moi przedmówcy w tym wątku sami mnie już wiele nauczyli. Ale... Nie rozważałeś innego rozwiązania? Na przykład kupna drukarki fotograficznej? Ja mam HP Photosmart 7450. Drukarka już tak stara, że mam problem z kupnem tuszy do niej. Ale jeszcze czasem się udaje. Tusze kupuję na Allegro. Za 109zł w komplecie tuszy dostaję jeszcze papiery fotograficzne (100 sztuk w paczce). I najważniejsze: Mimo, że to jest totalna amatorszczyzna, to fotki z niej wychodzą po prostu piękne. Jeżeli jest dobrze zdjęcie zrobione, to powiedział bym, że wręcz idealne. Lepsze, niż z Fuji, do którego kiedyś nosiłem. Drukując samemu sam dopieszczasz wszystko. Masz wpływ na każdy aspekt zdjęcia.
                          Może i doradzam głupoty, ale na prawdę ja jestem z takiego rozwiązania zadowolony. Acha... Po przeliczeniu koszt wywołania jednej fotki jest mniej więcej taki, jak w labie, a może i mniejszy.
                          Dobrze, ale jak wyglądają takie zdjęcia z drukarki po kilku latach? Jak z ich trwałością? Ja wprawdzie robiłem kiedyś zdjęcia zwykłą atramentówką HP na papierze foto i bardzo mi się podobały do czasu, kiedy kolory nie wyblakły....
                          Pzdr

                          Komentarz

                          • Janusz Body
                            Moderator
                            • 2004
                            • 5757

                            #14
                            Zamieszczone przez rosim
                            Dobrze, ale jak wyglądają takie zdjęcia z drukarki po kilku latach? Jak z ich trwałością? Ja wprawdzie robiłem kiedyś zdjęcia zwykłą atramentówką HP na papierze foto i bardzo mi się podobały do czasu, kiedy kolory nie wyblakły....
                            Pzdr

                            Obecne wydruki z atramentówek mają trwałość często większą niż odbitki z labów.

                            Podkreślam - z nowych drukarek, na nowych papierach z nowymi tuszami. Ale te sprzed 5 lat też mają trwałości na poziomie 30 lat - więcej niż niejedna odbitka z labu.

                            Janusz,
                            Old enough to know better - but I do it anyway.

                            Komentarz

                            • rosim
                              Początki nałogu
                              • 2005
                              • 368

                              #15
                              Zamieszczone przez Janusz Body
                              Obecne wydruki z atramentówek mają trwałość często większą niż odbitki z labów.

                              Podkreślam - z nowych drukarek, na nowych papierach z nowymi tuszami. Ale te sprzed 5 lat też mają trwałości na poziomie 30 lat - więcej niż niejedna odbitka z labu.
                              Ja robiłem zdjęcia na atramentówce z najniższej półki stąd taki, a nie inny efekt. Dobrze wiedzieć, że nowe drukarki mają takie możliwości.
                              Pzdr

                              Komentarz

                              Pracuję...