X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • robert paul
    • 2009
    • 10

    #1

    Logistyka slubna

    Mam pytanie do ludzi z doświadczeniem w fotografii ślubnej natury logistycznej.
    Za miesiąc mam pierwszy ślub. Chciałbym się dowiedzieć od której godziny do której pracujecie jeżeli podejmujecie się zlecenia od przygotowań po wesele(jakieś przerwy na obiad czy na złapanie tchu?).
    pozdrawiam,
    -rp
  • robertskc7
    Pełne uzależnienie
    • 2010
    • 1485

    #2
    Zamieszczone przez robert paul
    Mam pytanie do ludzi z doświadczeniem w fotografii ślubnej natury logistycznej.
    Za miesiąc mam pierwszy ślub. Chciałbym się dowiedzieć od której godziny do której pracujecie jeżeli podejmujecie się zlecenia od przygotowań po wesele(jakieś przerwy na obiad czy na złapanie tchu?).
    pozdrawiam,
    -rp
    Mój pierwszy "prawdziwy" ślub wyglądał mniej wiecej tak.

    Fryzjer młodej 7.00 - odpuściliśmy sobie. Następnie 10.00 kosmetyczka czyli wyjście z domu o godz 9.30 a ślub był o 15 i ledwo co się wyrobiłem żeby wrócić do domu by się ubrać odpowiednio co się działo w między czasie. Od kosmetyczki do młodej na zdjecia sukni, obrączek no i oczywiście ubieranko. W między czasie pan młody zawitał, rodzice itd... ledwo się wyrobi na 15 do kościoła. Także 5 godzin poszło z krótką przerwą na kawe. Szybko w auto i do kościoła po godzinie znowu w auto i na salę. Oczywiście szybciej od PM żeby pare zdjęć detali zrobić na miejscu. Późńiej weselicho do ok 2 w nocy. Wracając do domu zdałem sobie sprawę że ledwo stoje na nogach po całym dniu.

    Moja rada bądź odrazu przygotowany, że po wyjściu z domu rano wrócisz po kilkunastu godz i badz wypoczęty zanim przystąpisz do zlecenia. Wyjscie do baru z kolegami dzień wcześniej to nie jest dobry pomyśł :P.
    Powodzenia.
    www.robertzbiec.pl

    Komentarz

    • Parteq
      Pełne uzależnienie
      • 2004
      • 1159

      #3
      Zamieszczone przez robert paul
      Mam pytanie do ludzi z doświadczeniem w fotografii ślubnej natury logistycznej.
      Za miesiąc mam pierwszy ślub. Chciałbym się dowiedzieć od której godziny do której pracujecie jeżeli podejmujecie się zlecenia od przygotowań po wesele(jakieś przerwy na obiad czy na złapanie tchu?).
      pozdrawiam,
      -rp
      Troche nie tak.

      Fotografia reportazowa to nie etat od 7.00 do 15.00

      Takie pytanie zadaje sie mlodym na spotkaniu - ustala sie warunki umowy (czas od do) i jak caly dzien ma wstepnie wygladac. Kiedy zaczynaja sie przygotowania, jak ma wygladac popoludnie - co planuja itp. Zycie i tak to moze brutalnie zweryfikowac, ale zarys masz. Jasne ze musisz miec jakies przerwy dla siebie. Nie szukalbym jednak rozwiazania miesiac wczesniej na zasadzie "aha, to 12.30 mam przerwe na fajka, pozniej 14.00 na obiad", itd..

      To jest slub, a nie projekcja filmu w kinie z kronika i przerwa
      Sam bedziesz musial wyczuc czy teraz jest "ten" moment.

      Portrety | Slubne | Facebook | Warsztaty

      Komentarz

      • slavko6
        Coś już napisał
        • 2009
        • 50

        #4
        Dokładnie praca fotoreportera ślubnego to nie etat !!! pracujesz po pierwsze tyle ile ustalisz z młodymi a dwa tyle ile sam uznasz za słuszne i będziesz miał pewność, że będziesz miał to sprzedać, po trzecie i pewnie najważniejsze pracujesz tak by nie przegapić najważniejszych i najciekawszych momentów. Możesz sobie sporo wygospodarować wolnego tylko co później nie będzie - a nie masz może zdjęć z podziękowań dla rodziców ??
        p.s. powodzenia na pierwszym zleceniu

        Komentarz

        • Da__FreaK
          Początki nałogu
          • 2009
          • 449

          #5
          Pierwsze `zlecenie` dobrze jest zrobic nawet jako drugi fotograf. U znajomych np..Nie tyle zeby na tym zarobic, tylko po to aby poznac to wszystko od podszewki i gdzie i kiedy stanac aby uchwycic najciekawsze chwile. Ja tak zrobilem, po czym znajomi stwierdzili ze moje zdjecia sa o wiele fajniejsze niz goscia ktory wzial za to kase Ba, pierwszy fotograf przez pol dnia uczyl mnie jak uzywac lampy blyskowej, i innych ******* tylko po to, zeby dac mlodym w albumie piekna kiche

          Komentarz

          • marbo
            Bywalec
            • 2008
            • 134

            #6
            Ja mam pakiety dla młodych podzielone cenowo i na zakresy np: od błogosławieństwa do ok 21.00 z określoną liczbą zdjęć , inny pakiet to od przygotowań do ok 2.00 w nocy z dużo większą ilością zdjęć. (to oczywiście tylko przykłady --- pośrednich opcji jest znacznie więcej )
            Przerwy dla nas są wtedy gdy goście się obżerają ( ja przy jedzeniu nie pstrykam ... chyba że torcik )
            55D,16-200
            ----------------------------------------------

            Komentarz

            • pawciolbn
              Uzależniony
              • 2010
              • 653

              #7
              Najgorsze moim zdaniem są przejazdy.. taktyka powinna być oparta o zasadę "muszę być przed PM i gośćmi". Jak się tak uda to luzik, gorzej jak przyjdzie błądzić po mieście lub wioskach. Ja również wychodzę z założenia, że przy posiłkach nie "stresuję" biesiadników, bo jeszcze dostanę z widelca w korpus Takie chwile można wykorzystać na fajka czy również posilenie się, ogarnięcie sprzętu, zaplanowanie kolejnych kadrów (jeśli zbliża się jakieś kluczowe wydarzenie typu oczepiny etc.).

              Ja mam pytanie nieco z innej, może dla kogoś śmiesznej, beczki - jak radzicie sobie, jak organizujecie... ciuchy? Padało w innych wątkach, że wygodne, nie koniecznie krawat i frak.. nie o to mi chodzi... wyżej padło, że kolega pojechał (tak wywnioskowałem) "się przyodziać" - jeżeli np. robicie "na miejscu", to też dajecie sobie chwilę na zmianę gatek, czy już na gotowca od 7 rano (bo czasem i tak bywa)? Ja np. pakuję spodnie na zapas do bagażnika, ale (odpukać) jeszcze się barszczem nie zalałem, ani nie pękły przy wymianie kart Jak tą kwestię ogarniacie?
              5D+BGE4 | 5DII+BGE6 | 28/1.8 | 50/1.4 | 85/1.8 | 135/2L | Helios 2/58 | Metz58AF2.. kupa stafu i brak czasu... przerobiłem: 40D | 50D+BGE2N | 24-105/4L | 18-55 IS | 55-250 IS | 17-55/2.8 IS | 100-400L | S150-500 OS | S300-800HSM | 430EXII...

              Komentarz

              • Parteq
                Pełne uzależnienie
                • 2004
                • 1159

                #8
                Zamieszczone przez pawciolbn
                [...]
                Ja mam pytanie nieco z innej, może dla kogoś śmiesznej, beczki - jak radzicie sobie, jak organizujecie... ciuchy?[...]
                Tu jest dosc spory tasiemiec i proponuje juz dalej tam - gdybys nie znalazl odpowiedzi

                Portrety | Slubne | Facebook | Warsztaty

                Komentarz

                • Bart3k
                  Początki nałogu
                  • 2008
                  • 316

                  #9
                  przede wszystkim i najważniejsze... ja zawsze przed slubem robię objazd miejsc w których będę focił. umowy podpisuję zawsze z uwzględnieniem dokładnych adresów jeżeli nie znam ludzi i tydzień dwa wcześniej robię objazd. zdjęcia raczej zawsze zawierają kosmetyczkę fryzjera sobie daruje... bo nie ma za bardzo efektu... chyba że ktoś sobie życzy albo to ktoś znajomy to żeby go odstresować przed imprezą. przerwy są wtedy jak wypadnie. reportaż to reportaż musisz być wszędzie gdzie coś się dzieje... w końcu za to ci płacą. Generalnie zasada jest taka ze jak goście jedzą to masz przerwę... w końcu też ci talerz dają więc trzeba korzystać... chociaż warto mieć taki zapis w umowie bo kiedyś słyszałem że... para młoda wyszła z założenia że trzeba sobie na wesele kanapki przynieść jak się jest głodnym... no ale takich zleceń to ja unikam... albo inaczej nie zdarzyło mi się. a pozostałe przerwy to zdecydowanie wtedy jak pani młoda się ubiera... masz lekko z 20 minut przerwy zanim założy coś w czym będziesz mógł ją fotografować jak niby się ubiera. chociaż zdarzało mi się już pomagać w ubieraniu bo suknie były takie że w 3 osoby było ciężko założyć :P no ale zakładam że wtedy jest przerwa dłuższa Jak robisz pierwszy raz zlecenie to przede wszystkim porozmawiaj z młodymi kilka dni wcześniej co dokładnie musi być na zdjeciach i uprzedź że mają np zaczekać z wychodzeniem z kościoła żebyś mógł spokojnie przestawić aparat i uchwycić samo wyjście i rzucanie kasą wolniejszy krok przy wyjściu ich nie zbawi a ciebie przeciwnie.
                  Canon 5D mkII|Canon 40D|Canon 17-40 4L|Sigma 120-400 4.5-5.6|Canon 50 1.8|Falcon 8 3.5|Metz48

                  Komentarz

                  • witoldk
                    Dopiero zaczyna
                    • 2010
                    • 46

                    #10
                    Zamieszczone przez Bart3k
                    ... ja zawsze przed slubem robię objazd miejsc w których będę focił...
                    Nie szkoda ci czasu i kasy na paliwo?

                    Komentarz

                    • marekb
                      Pełne uzależnienie
                      • 2006
                      • 2273

                      #11
                      Zamieszczone przez witoldk
                      Nie szkoda ci czasu i kasy na paliwo?
                      a może ma dodatek do pakietu: rekonesans +500

                      Komentarz

                      • sbogdan1
                        Początki nałogu
                        • 2007
                        • 359

                        #12
                        A ile tego paliwa i czasu straci ??? zapewne wliczy sobie w koszty zlecenia.
                        Jeśli to nie extremalne odległości to co za problem, lepiej być przygotowanym coby później nie błądzić i szukać. Zawsze lepiej być o krok do przodu, niż być spóźnionym, a stracić można sporo.
                        EOS 40D,BG-E2N, 17-40/4 , 70-200/4 , 50/1.4, 85/1.8 ,T 28-75/2.8,

                        Nie kłóć się z idiotami ściągną cię na swój poziom i pokonają doświadczeniem

                        Komentarz

                        • _fiolek
                          Coś już napisał
                          • 2010
                          • 85

                          #13
                          Zamieszczone przez Bart3k
                          ....
                          przyda sie co nieco przed 1 zleceniem, thx
                          !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                          btw. ja dla mojego spokoju przez 1 objade i kosciol i knajpe
                          Ostatnio edytowany przez _fiolek; 32510. Powód: Automerged Doublepost

                          Komentarz

                          • sbogdan1
                            Początki nałogu
                            • 2007
                            • 359

                            #14
                            No właśnie Marku słuszna uwaga... ,,pakiecik,,
                            EOS 40D,BG-E2N, 17-40/4 , 70-200/4 , 50/1.4, 85/1.8 ,T 28-75/2.8,

                            Nie kłóć się z idiotami ściągną cię na swój poziom i pokonają doświadczeniem

                            Komentarz

                            • mik81
                              Dopiero zaczyna
                              • 2008
                              • 43

                              #15
                              Zamieszczone przez witoldk
                              Nie szkoda ci czasu i kasy na paliwo?
                              Wydaje mi się że to nie kwestia kasy ale odpowiedzialności i chęci przygotowania się do zlecenia w jak najlepszym stopniu. Wiadomo, że można iść na przebój i kombinować. Jednak zawsze warto spojrzeć np w kościele czy mogę sobie pozostawić wygodnego zoom'a i ISO nie będzie straszne wysokie, czy może lepiej postawić na jaśniejsze stałki bo ciemno jak w d... Oczywiście wszystko da się ogarnąć nawet tego samego dnia ale to dodatkowy stres, trzeba się spieszyć. Nigdy nie jest się pewnym czy czas będzie i czy akurat przed kościołem nie będzie się działo coś ciekawego gdy Ty akurat będziesz testował oświetlenie w kościele. Z salą jest podobnie.
                              Ale jeśli o mnie chodzi to wole zawsze wiedzieć jaka jest najkrótsza/najszybsza droga pomiędzy domem młodej/młodego, sala i kościołem bo czasem gps potrafi bardziej przeszkadzać niż pomagać. Daje to większe szanse na wyprzedzenie wszystkich i "powitanie" młodych z aparatem gotowym do strzału.

                              Podsumowując - kwestia podejścia i organizacji. Jak masz ślub niedaleko to nie problem podjechać i się zapoznać z "warunkami terenowymi", jeśli dalej to zwykle jak się jeździ po kraju to czasem można zboczyć te 30-40km i odwiedzić miejsca w których się przyszłe zlecenia będzie miało.
                              60D + 400D(BG-E3) + macro-kit + T17-50 2.8 + C50/1.8 + C85 1.8 + T55-200 + Samyang 8mm FishEye + 580 EX II + YN565EX + YN560 II + Phottix Strato II Multi + pomniejsze gadżety

                              Komentarz

                              Pracuję...