X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • caveman
    Bywalec
    • 2007
    • 239

    #1

    5D i co dalej...(szkła)?

    Witam,

    Od niedawna przesiadłem się na 5D i ze szkieł to mam jedynie 50 f1.8. W najbliższej przyszłości planuję kupić przynajmniej dwa obiektywy stałoogniskowe. Potrzebuję uniwersalnego zestawu, przeznaczonego przede wszystkim do portretu+wakacje/krajobraz. Nie chcę wywalić na to zbyt dużo kasy, ponieważ nie będę zarabiał na fotografii - potrzebuję dobrej jakości sprzętu do amatorskich zastosowań.

    Pierwotnie zakładałem 5D+35f2.0+50f1.4+85f1.8 oraz 17-40.

    35 f2.0 - nie miałbym wątpliwości, gdyby nie ta plastikowa obudowa.
    85 f1.8 - niby standardowa ogniskowa dla FF, ale na APS-c 50mm rzadko raczej używałem (za wąski na szerokie kadry, z drugiej strony za krótki na tele)

    Wobec powyższego moja obecna wizja zestawu jest następująca:
    - C28 f1.8 (lub coś w okolicach 24mm z dobra rozdzielczością, ale nie "L")
    - C100 f2.0 (lub może jednak C85 f1.8 sam jeszcze nie wiem, ale bardziej skłaniam się w kierunku 100mm)
    - C17-40 f/4
    - C50 f1.4 (na razie 50 f1.8 na FF daje rade, ale z czasem na pewno wymienię)

    Generalnie to mój dylemat sprowadza się do wyboru:

    35mm+100mm
    czy
    28mm+100mm
    lub
    35mm+85mm
    albo
    28mm+85mm

    Chciałbym usłyszeć wasze opinie.
  • xxkomarxx
    Pełne uzależnienie
    • 2007
    • 1456

    #2
    Osobiście brałbym 35mm + 85mm
    50 mm jakoś nijak mi nie leży. Wiele osób pisze też że 35 jest za długie i chcieliby coś szerszego.
    No to może zrób sobie takie coś 24-105 i 85mm do portretu. 24 na dole to bardzo szeroko.
    A landszafciki nie potrzebują super jasnego szkła. Taki zumik jest bardzo bardzo uniwersalny i do tego ma stabilizację.

    Komentarz

    • tomfoot
      Pełne uzależnienie
      • 2010
      • 2277

      #3
      Przykro mi, ale do tego co chcesz robic kup 17-40 i 70-200. Bedziesz mial wszystko co potrzeba.
      Jezeli zas musisz wybrac koniecznie stalki, to proponuje jednak 35+85. Mi jednak zdecydowanie brakowaloby szerokich katow (stad do 5d uwazam 17-40 lub 16-35 za nieunikniony).

      Komentarz

      • MAF
        Początki nałogu
        • 2010
        • 420

        #4
        35mm 2.0 lub 28 1.8, przy czym ten drugi to raczej ze wskazaniem na fotografię typu reportażowego, bo brzegi ma takie sobie.

        85 1.8 do portretu - na FF mi ta ogniskowa bardzo pasuje, w przeciwieństwie do 50mm która jest jakaś taka nijaka.
        Ale skoro już masz 50 1.8 to sobie go zostaw bo kasy za dużo nie dostaniesz za niego, a może Ci spasuje?

        Do tego zoomy. Ja bym kupił w pierwszej kolejność 17-40 i 70-200 4.0 a potem jak będzie potrzeba to ewentualnie uzupełnił o 24-105.

        Choć ostatnio najczęściej używałem akurat 17-40 i 24-105 ;-)
        46756a6920582d5431202b2031302d32342f34202b2031382d 35352f322e382d34202b2035352d3230302f332
        e352d342e38202b2032332f312e34202b2033352f312e34202 b2035362f312e32202b204d65747a206d343030

        Komentarz

        • gavin
          Pełne uzależnienie
          • 2010
          • 1339

          #5
          miałem 28/1.8 i 85/1.8 ale się nie polubiliśmy

          Komentarz

          • CyrJak
            Bywalec
            • 2010
            • 141

            #6
            Poczekałbym, kupiłbym 24 1.4. Choć piszesz że nie chcesz wydawać za dużo pieniędzy. Szkoda. Mam znajomych którzy fotografują piątkami praktycznie bez zmian szkła, 3/4 czasu podpięte 24 f/1.4 a reszte 135 f/2 Jeżeli miałbym wybierać z twoich propozycji, to obstawiam 28 + 85. Bardzo fajny szeroki kąt i uniwersalny tele.
            Taka tam strona

            Komentarz

            • jinks
              Pełne uzależnienie
              • 2006
              • 2178

              #7
              Mam 28/f1.8, 50/f1.4, 85/f1.8 i 17-40L. Wszystkie uwielbiam, ale na początek proponuję zakupić 17-40L, ew. dodatkowo wymienić 50mm na wersję f 1.4. Po jakimś czasie używania UWA w duecie z 50mm sytuacja się wyklaruje i będzie wiadomo czego brakuje.

              Moja sugestia wynika oczywiście z własnych preferencji, ale też z doświadczenia z tymi szkłami zarówno na cropie jaki i FF. 50mm to moja ulubiona ogniskowa od zawsze. Gdybym miał zostać tylko z 1 szkłem wybrałbym właśnie jasny standard.

              Przy okazji jeszcze kilka uwag. 50-tki canona w wersjach 1.8 i 1.4 jak dla mnie są identyczne optycznie (kolory, kontrast, ostrość, ten sam - średni bokeh), wersja 1.4 ma lepszą budowę i AF, no i zawsze trochę jaśniejsza. Dlatego na początek, szczególnie do zastosowań amatorskich można pozostać przy wersji 1.8.

              85/f1.8 to nie tylko inna ogniskowa i perspektywa, ale przede wszystkim dużo lepszy bokeh niż przy 50-tkach. Odczułem to szczególnie po przejściu na FF. Uwielbiam do fotografii ludzi i detalu (w końcu obiektyw projektowany do portretu). Trochę irytujące są aberracje chromatyczne i czasem zawodny AF.

              28/f1.8 ma faktycznie miękkie rogi,ale używam go głównie do fotografowania ludzi, reportażu...do krajobrazu w zupełności wystarczy 17-40L.

              Do do posta CyrJak-a...nad 135L też można pomyśleć - tele, niedrogi (jak na stałkę L, używki ok. 3000zł), stałoogniskowy, świetna jakość obrazu...
              Ogólnie to chyba najtańsza stałka klasy "L".
              Ostatnio edytowany przez jinks; 4925.
              Miłego dnia
              moja www

              Komentarz

              • VomitroN
                Uzależniony
                • 2006
                • 516

                #8
                Pierwotne założenie wg mnie słuszne. 35, 85 i 17-40 to świetny i w miarę budżetowy zestaw do pełnej klatki. Plastikowością 35tki bym się martwił. Ma metalowy bagnet i akceptowalną ostrość już od f/2. 50/1.4 zbędne, jak masz 1.8, które na 5D dostaje skrzydeł.

                Znam gościa, który wiesza 5D/35 oraz 5D/85 na podwójnych szelkach i śluby nimi trzepie ;-)
                "C’est en faisant n’importe quoi, qu’on devient n’importe qui!”

                Komentarz

                • dreamstorm
                  Uzależniony
                  • 2009
                  • 642

                  #9
                  To wszystko sprawa preferencji.
                  Kiedyś miałem 28+50+100 , a całkowicie zmieniłem sposób pracy i wymieniłem na 24+35+85 (135tka w planach). Powodem było to, że najczęściej używane przeze mnie szkło było w zasadzie najgorszym z zestawu (50 1.4). Uważam, że 50tka jest za blisko 85tki i może się zdarzyć, że nie będzie CI się chciało wyciągać drugiego szkła z torby, bo to pierwsze da radę je zastąpić w wielu przypadkach . 85tka jest optycznie lepsza od 50tki i AF ma znacznie lepszy. Pozbyłem się 50tki...tzn. pozbędę się lada chwila, bo zalega w torbie, na rzecz 35tki i dziura miedzy 35 a 85 nie jest taka straszna.
                  Rozważ jeszcze jedną opcję (choć dobrą sigmę ciężko trafić):
                  Sigma 20 1.8 + C35f2 + C85 1.8 , ewentualnie C28 1.8 + C50 + C100

                  Najlepsze szkło powinno się mieć to, którego używa się najczęściej. Jeśli najczęściej używasz ogniskowych portretowych to masz szczęście bo masz do wyboru świetną 85tkę albo 100tkę. 50 a 35 to już zależy kto co lubi Mimo wszystko nawet microUSM jest lepszy niż żaden.

                  Jeśli planujesz 50tkę sobie zostawić i jej faktycznie używać to osobiście zdecydował bym się na c28+c100 do zestawu. Jak Ci któreś nie siądzie to sprzedasz i kupisz inną ogniskową.
                  Canon 5d mk3 | 6D | C15 fiśaj | C16-35L II | C35L | C50 1.4 | S85 1.4 | C70-200L 2.8 IS | 3xYN600EX-RT | YN-E3-RT | na M42 - Zenitar 50 1,7 | Jupiter 9 | CZ Jena 135 f3.5

                  Komentarz

                  • Franek_
                    Bywalec
                    • 2009
                    • 206

                    #10
                    Jeśli ma być budżetowo, to proponuję po prostu 17-40 i 85. Ten pierwszy jest moim zdaniem obiektywem pod każdym względem lepszym od 35 f/2, zaś jeśli szeroki kąt = krajobraz, to światło 2 i tak jest zbędne. Poza tym, przy lepszych walorach optycznych masz uniwersalność zooma. 85 zaś to doskonały obiektyw, który moim zdaniem wśród wszystkich szkieł Canona wygrywa w konkursie na stosunek ceny do jakości. Także przynajmniej wedle moich preferencji, te dwa szkła załatwiałyby sprawę w 100%, nawet ta pięćdziesiątka niepotrzebna.

                    Ewentualnie pozbądź się 50mm i za całą kasę, którą masz do przeznaczenia, kup 24-70=)

                    Komentarz

                    • Chtiej
                      Dopiero zaczyna
                      • 2010
                      • 40

                      #11
                      Do zastosowań, o których piszesz Ja poszukałbym Tamrona 17-35/2.8-4 - niedawno był na forum za 850zł. Jest to szkiełko ponad 2x tańsze od 17-40L, jakością obrazu nie ustępuje L-ce, a jego zaletą jest bdb jakość już od pełnej dziury na każdej ogniskowej, słowem: super budżetowe szkiełko . Co do portretu zdecydowałbym się na Canona 85/1.8 - jest tańszy a od 100/2 i na FF ostrzejszy przy czym różnica między ogniskową 85mm a 100mm jest znikoma. Dobrym pomysłem, jak już ktoś wcześniej pisał jest Canon 24-105/4L - bardzo uniwersalne i niezawodne szkiełko, którego jedyną wadą jest F4, za to jest ostry w każdej kombinacji ogniskowych od pełnej dziury i ma świetny IS.

                      Komentarz

                      • zaitsev
                        Pełne uzależnienie
                        • 2008
                        • 1660

                        #12
                        Zamieszczone przez VomitroN
                        Pierwotne założenie wg mnie słuszne. 35, 85 i 17-40 to świetny i w miarę budżetowy zestaw do pełnej klatki.
                        I to jest według mnie najlepsze rozwiązanie dla autora wątku. Z czasem zmiana 35/2 na 35L, 17-40 na 24L i jest bajer zestaw. A 17-40L można nawet zostawić dla 17mm.
                        24 + 35 + 85 - jedyna słuszna droga.

                        Komentarz

                        • CyrJak
                          Bywalec
                          • 2010
                          • 141

                          #13
                          Zamieszczone przez zaitsev
                          . A 17-40L można nawet zostawić dla 17mm.
                          No zawsze można kupić naprawde wspaniałe 14L zamiast w/w szkła. Chociaż to przewyższa możliwości finansowe autora tematu o ponad 100%
                          Taka tam strona

                          Komentarz

                          • dr Dundersztyc
                            Bywalec
                            • 2010
                            • 109

                            #14
                            ja polecam 24-70L - jasno, w miarę szeroko, no i portret idzie zrobić

                            Komentarz

                            • caveman
                              Bywalec
                              • 2007
                              • 239

                              #15
                              O jak dużo odpowiedzi! Bardzo dziękuję za zainteresowanie.

                              Przed zakupem 5D miałem cropa z C10-22 + C50 1.8 oraz pożyczonego S17-70.

                              C10-22 to superowe szkiełko do krajobrazów, poza tym przyzwyczaiłem się do tego zakresu dlatego z pewnością zakupię C17-40. Chtiej pisał o Tamronie 17-35 - jest to bardzo ciekawa alternatywa, jednak tak duży rozrzut ostrości na rogach względem centrum kadru dyskwalifikuje u mnie ten obiektyw. Jeszcze przemyślę sprawę...

                              C50 f 1.8 na cropie używałem sporadycznie, bo słaba jakość (zawsze przymykałem powyżej 2.8) a poza tm i ogniskowa za bardzo mi nie pasowała. Pod 5D oczywiście zupełnie inna bajka. Na chwile obecną zostawiam sobie 50-tkę. Na zewnątrz daje radę, w słabych warunkach już niekoniecznie.

                              I teraz najważniejsza sprawa, czyli czego mi brakowało.

                              Zawsze problemem dla mnie był brak szerokiego kąta do protretowania z dobrym światłem, dlatego interesuje mnie coś z okolic 24mm/28mm/35mm.
                              24mm to tylko "L-ka" lub Sigma. Widziałem sample z Sigmy i podziękuję, a "L" to na chwilę obecną za drogo.
                              28mm - tu Canon ma bardzo fajną propozycję w postaci C28 f1.8, jednak zbyt duże zniekształcenia oraz słaba jakość na bokach powoduje, że również odpuszczam.
                              35mm - zdecyduje się właśnie na to szkiełko, tym bardziej, że jest prawie o połowę tańsze od 28 f1.8

                              Drugim problemem były braki na dłuższym końcu. chciałbym taki obiektyw, który mógłby robić za portretówkę oraz tele. Tu idealne byłoby 135L, ale jak już wspomniałem nie chcę wywalać kasy. W związku z tym zostaje 85 1.8 lub 100 2.0.

                              Ostatecznie postanowiłem, że będę kompletował następujący zestaw:
                              - C17-40 - do krajobrazu
                              - C35 f2.0 - do szerokiego portretu (z czasem faktycznie zastanowię się na 35L)
                              - C50 f1.8 - standard (z czasem może wymienię na 50 1.4)
                              - C100 f2.0 - krótkie tele/portret

                              Dziękuję za Wasze opinie koledzy!

                              Komentarz

                              Pracuję...