X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • michael1
    • 2014
    • 6

    #1

    400D vs 450D

    Witam wszystkich.
    Mam kilka pytań i dylematów. Padł mój canon 400D (nie włącza się) - podejrzewam, że naprawa nie będzie opłacalna. Chciałem się was teraz poradzić, co zrobić.

    Czy lepiej kupić drugą 400D i mieć części zapasowe z tej uszkodzonej 400D np migawka która na pewno jest sprawna ? Czy wymiana migawki w 400D jest trudna ? Zrobi mi to np jakiś serwis rtv ? Czy nie ma to sensu ?

    Czy może lepiej kupić 450D a 400D sprzedać jako uszkodzoną. Czy 450D daje choć trochę lepszy obrazek ? Albo mniej szumi ? Bo widzę procesor ma nowszy - DIGIC III.

    Dzięki za sugestie. Na nic droższego nie mogę sobie pozwolić.
  • KuzynPit
    Początki nałogu
    • 2008
    • 398

    #2
    Odp: 400D vs 4500D

    Ja bym wysłał na żytnią żeby wycenili naprawę(koszt jedynie wysyłki byś poniósł) i wtedy zastanawiał się co robić... Wg mnie nie opłacalna będzie wymiana migawki między dwoma 400d... I wolałbym dołożyć do 500d przynajmniej masz opcje filmowania.

    Komentarz

    • michael1
      • 2014
      • 6

      #3
      Odp: 400D vs 4500D

      Na filmowaniu mi nie zależy - na pewno nie będę tego robił. Czyli przeszczep migawki z jednej 400D do drugiej w razie uszkodzenia nie będzie opłacalny ?

      Komentarz

      • banan82
        Pełne uzależnienie
        • 2007
        • 1165

        #4
        Odp: 400D vs 4500D

        Kup 450D bo nowszy model od 400D. Swoja droga to 3 razy juz zmienisz aparaty zanim ci migawka padnie wiec tym bym sie akurat nie przejmowal.

        Nie sadze, zeby trzymanie aparatu "na czesci" mialo sens, tak samo jak sprzedaz "na czesci" bo wielu chetnych na to nie bedzie - mozna tanio kupic 100D czy 1100D....po co sie pakowac w jakies naprawy.

        Kup po prostu to body na ktore cie stac.
        5Dmk3 + 1Dsmk2 + Fuji X-T1
        Crazy Apple Fanboy
        Ex Linux User

        Komentarz

        • becekpl
          Pełne uzależnienie
          • 2009
          • 4304

          #5
          Odp: 400D vs 4500D

          za grosze można kupic 550-szedlbym w tym kierunku
          Nie mamy pańskiego płaszcza i co pan nam zrobi?
          Cham się uprze i mu daj. No skąd ja wezmę, jak nie mam!

          Komentarz

          • grzesław
            Coś już napisał
            • 2013
            • 58

            #6
            Odp: 400D vs 4500D

            Opłacalność naprawy zależy zarówno od uszkodzenia jak i stanu ogólnego. Jak wyżej,wyślij na serwis i czekaj na kontakt. Jeżeli się opłaci focisz dalej. Jeżeli koszta będą zbyt wysokie to zastanów się czy 400d ci pasuje albo czego brak w nim odczuwasz. Na podstawie tej informacji szukaj body.

            Komentarz

            • michael1
              • 2014
              • 6

              #7
              Odp: 400D vs 4500D

              Z tego co wyczytałem możliwe, że padły bezpieczniki. Jeden użytkownik tego forum zapłacił za ich wymianę 290zł na żytniej. Nie wiem czy to opłacalne... Aparat ten ma 31k przebiegu.
              400D w zasadzie mi odpowiada. Znalazłem już taki model z przebiegiem 6804 za 569zł. Ale wydaje mi się coś dziwnie mały. Napisałem o zdjęcie z programu CHDK który pokazuje dokładny przebieg w tym modelu. Czekam na odpowiedź.

              Komentarz

              • becekpl
                Pełne uzależnienie
                • 2009
                • 4304

                #8
                Odp: 400D vs 4500D

                przebieg to nie wszystko
                Nie mamy pańskiego płaszcza i co pan nam zrobi?
                Cham się uprze i mu daj. No skąd ja wezmę, jak nie mam!

                Komentarz

                • dzeej
                  Coś już napisał
                  • 2013
                  • 74

                  #9
                  Odp: 400D vs 4500D

                  Zauważalnej różnicy między 400-450-500d nie zobaczysz, minimalna tak ale nie kolosalna. Jeśli nie chcesz wydawać kroci na body, to tak jak koledzy wyżej podpowiadają - wyślij na wycenę naprawy usterki - jeśli cena za wysoka bierz puchę, na którą Cię stać i rób zdjęcia dalej Co do przebiegu to nie każdy lata i pstryka fotki co minutę. Mój znajomy w 2-3 lata zrobił może z 4k zdjęć.

                  Komentarz

                  • michael1
                    • 2014
                    • 6

                    #10
                    Odp: 400D vs 4500D

                    W takim razie na co jeszcze zwracać uwagę po za przebiegiem ?

                    Komentarz

                    • dzeej
                      Coś już napisał
                      • 2013
                      • 74

                      #11
                      Odp: 400D vs 4500D

                      Na pęknięcia, rysy na wyświetlaczu, kurz, plamy, odbarwienia. Zapytać możesz o to czy był naprawiany kiedykolwiek, czy upadł z wysokości, czy ktoś go przypadkiem nie zalał albo nie używał w mocnym deszczu (lub nie zostawił w popowodziowym aucie! - taki żarcik). Wszelkie pęknięcia źle świadczą o body i nie daj sobie wmówić, że jest cacy. Poproś o zrobienie zdjęcia na przesłonie f16 f22 na jakimś jednolitym tle, lub długim czasie naświetlania - by zobaczyć czy matryca nie jest zabrudzona. Sprawdź czy gumy nie są poodklejane na gripie. A i warto jeszcze sprawdzić dane osoby w przeglądarce lub nick - może tak być, że aparat był BARDZO eksploatowany. Zawsze pytaj o możliwość odbioru osobistego - jeśli sprzedawca odmawia to może coś ukrywać. Wybaczcie mi ten opis, ale już widziałem wiele.

                      Komentarz

                      • RobertON
                        Pełne uzależnienie
                        • 2012
                        • 2190

                        #12
                        Odp: 400D vs 4500D

                        Mój adwersarz z innego tematu napisał taki poradnik, jak kupować aparat i na co zwracać uwagę - myslę, że jest wart zacytowania

                        Zamieszczone przez cobalt
                        Oprócz przebiegu migawki (shutter count), która może być wymieniona po 120 000 strzałów, można dodatkowo sprawdzić:
                        - dokumenty zakupu aparatu. Jak nie ma faktury, czy paragonu i gwarancji z data sprzedaży, to można sporządzić umowę kupna sprzedaży.
                        - stan powłok gumowych, czy nie są powycierane, lekko białe i nie odklejają się,
                        - uchwyt w miejscu spustu migawki też sporo nam powie o przebiegu aparatu,
                        - ikonki funkcji apartu, czy nie są powycierane,
                        - stan obudowy, czy nie ma na niej głębokich śladów świadczących o uderzeniu aparatu w coś twardego. Małe ryski pewnie będą, ale to normalna sprawa.
                        - można zrobić sobie fotkę nieba w słoneczny dzień na np f/27 - czy matryca jest czysta,
                        - warto przyjrzeć się dokładnie wizjerowi (tzn matówce), czy patrząc przez niego nie ma zarysowań i pyłków. Czasami serwis twierdzi, że nie można takiego zabrudzenia usunąć i wymienia matówkę. A czasami młody fotoamator coś próbuje sam wyczyścić i dokładnie matówkę porysuje,
                        - podnieść lustro, jak do czyszczenia, czy sensor matrycy nie jest porysowany. Czytałem na tym forum post speca, który czyści matrycę patyczkami z bawełną. Od tego typu fachowców nic nie kupujemy.
                        - no i standardowo gniazdo karty pamięci i wszystkie pozostałe,
                        - czy po włączeniu wyświetlacza górnego i ekranu LCD jest on równomiernie podświetlony.
                        - czy aparat nie śmierdzi stęchlizna i grzybem, bo może ostatni gdzieś zanurkował.
                        Oraz 100 innych szczegółów w/g własnego uznania. Najlepiej wybrać się na sprawdzenie aparatu z kimś, kto siedzi w tym już od kilku lat i przemielił kilka lustrzanek.
                        A jak sprzedający robi się już czerwony i zaczyna toczyć pianę to znaczy, że należy zrobić przerwę w sprawdzaniu, a może nawet już zakończyć .
                        --- Kolejny post ---

                        To było w takim nerwowym wątku:

                        LINK
                        Ostatnio edytowany przez michael_key; 29684. Powód: edytowany link
                        https://500px.com/robowert26

                        Komentarz

                        • michael1
                          • 2014
                          • 6

                          #13
                          Odp: 400D vs 4500D

                          Dzięki panowie. Prawdopodobnie zdecyduję się ponownie na 400D z małym przebiegiem.

                          Komentarz

                          • cobalt
                            Pełne uzależnienie
                            • 2012
                            • 1513

                            #14
                            Odp: 400D vs 4500D

                            Zamieszczone przez becekpl
                            za grosze można kupic 550-szedlbym w tym kierunku
                            Dokładnie.
                            W aparaty typu 400, czy 450D nie ma sensu już wchodzić.

                            --- Kolejny post ---

                            Zamieszczone przez michael1
                            Witam wszystkich.
                            Mam kilka pytań i dylematów. Padł mój canon 400D (nie włącza się) - podejrzewam, że naprawa nie będzie opłacalna. Chciałem się was teraz poradzić, co zrobić.

                            Czy lepiej kupić drugą 400D i mieć części zapasowe z tej uszkodzonej 400D np migawka która na pewno jest sprawna ? Czy wymiana migawki w 400D jest trudna ? Zrobi mi to np jakiś serwis rtv ? Czy nie ma to sensu ?

                            Czy może lepiej kupić 450D a 400D sprzedać jako uszkodzoną. Czy 450D daje choć trochę lepszy obrazek ? Albo mniej szumi ? Bo widzę procesor ma nowszy - DIGIC III.

                            Dzięki za sugestie. Na nic droższego nie mogę sobie pozwolić.
                            Na początek oddaj aparat na ul. Żytnią do wyceny naprawy - to nic nie kosztuje. Może naprawisz za grosze. Jak nie to szukaj 550D w dobrym stanie.
                            Co do trzymania aparatu na części, to może mieć z niego pożytek tylko "pan złota rączka", który sam sobie potrafi coś naprawić. Firmowy serwis Canona nie chce korzystać z przekładanych części, bo na każdą naprawę dają pewnie jakąś gwarancję. I pewnie na samych częściach tez zarabiają słono. Przy przekładce z Twojego aparatu do innego też sobie policzą robociznę i to chyba się nie opłaca.
                            Ostatnio edytowany przez cobalt; 44932.
                            C eos 6D | T 24-70/2,8 VC USD; C 70-200/2,8 L USM; C TCx1,4II | YN-568EX
                            www.cobalt.fr.pl

                            Komentarz

                            • michael1
                              • 2014
                              • 6

                              #15
                              Odp: 400D vs 450D

                              tylko ceny 550D są sporo wyższe od 400D/450D. Mnie filmowanie nie potrzebne. Jedynie LV był by miłym dodatkiem ułatwiającym czasami kadrowanie.

                              Komentarz

                              Pracuję...