X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • TOKIN
    Początki nałogu
    • 2005
    • 353

    #46
    Zamieszczone przez Macio
    Tylko minusem dalej jest to że nie mozesz sprawdzić FF/BF czy hotpixeli... podstawowych rzeczy... Dlatego ja wezme w medfoto bo przynajmniej mam odbiór na miejscuu

    Tak. Tylko w ciagu pół godziny czy godziny ( nie wiem czy tyle bedziesz miał czasu? - bo odbiór bywa w róznych dziwnych miejscach - mnie raz proponowano na parkungu przy Tesco!!!) na pewno nie sprawdzisz tego tak dokładnie jak np przez 7 dni - proline....
    Ja u medfoto raz usiłowałam kupić aparat ale się zniechęciłam, bo kontakt był z nim fatalny a aparat chyba nie "na stanie" ale gdzieś w drodze. Poza tym autorowi wątku chodzi wyraźnie o Fvat a nie paragon z niemieckiego sklepu i tutajzarówno zib26 jak i proline mają przewagę.
    Chyba zapuszczę brodę, pomaluję ją na zielono i wyjadę gdzieś w Bory Tucholskie - nikt mnie nie znajdzie!

    Komentarz

    • KMV10
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 2320

      #47
      Zamieszczone przez Diabeł
      w takiej sytuacji najlepiej połechtać kartę zasilaczem 12 V, wtedy nie problemu z reklamacją, w takim serwisie w większości przypadków będą widzieli tylko to co jest korzystne dla nich, kiedyś w moim mieście woziłem się dobre pół roku z płytą główną, aż podpowiedział mi pewien elektronik co zrobić
      Z kartą grafiki już tego problemu nie było ;-) od razu było widać że nic nie widać
      Taaa, stany pośrednie potrafią wprowadzić serwis w stan oscylacji "naprawić-nie naprawić". A jak po prostu nie działa to wszystko jasne

      Komentarz

      • student_22
        Coś już napisał
        • 2005
        • 78

        #48
        tyle że niestety ZIB26 i tak nie ma akurat 350D w ofercie wiec zostaje mi tylko Proline albo ten MJ-foto
        350D+18-55+28-75+70-300+190PROB+486RC2+JUPITER3,5/135+NOVA4

        Komentarz

        • TOKIN
          Początki nałogu
          • 2005
          • 353

          #49
          Do zib 26 mozesz napisac lub zadzwonić - to nic nie kosztuje - jest tylko kwestia ceny jak się dogadacie to on Ci sprowadzi właściwie wszystko z Canon Polska. Nie wiem tylko jak to cenowo wyjdzie przy porównaniu proline??? Mailuj, pytaj to nic nie kosztuje.
          TOKIN(ka)
          Chyba zapuszczę brodę, pomaluję ją na zielono i wyjadę gdzieś w Bory Tucholskie - nikt mnie nie znajdzie!

          Komentarz

          • Macio
            Bywalec
            • 2005
            • 183

            #50
            Zamieszczone przez TOKIN
            Tak. Tylko w ciagu pół godziny czy godziny ( nie wiem czy tyle bedziesz miał czasu? - bo odbiór bywa w róznych dziwnych miejscach - mnie raz proponowano na parkungu przy Tesco!!!) na pewno nie sprawdzisz tego tak dokładnie jak np przez 7 dni - proline....
            Ja u medfoto raz usiłowałam kupić aparat ale się zniechęciłam, bo kontakt był z nim fatalny a aparat chyba nie "na stanie" ale gdzieś w drodze. Poza tym autorowi wątku chodzi wyraźnie o Fvat a nie paragon z niemieckiego sklepu i tutajzarówno zib26 jak i proline mają przewagę.

            No i mam



            Normalny sklep w Krakowie, podejdę do nich i ustalę ofertę No i zawsze w sklepie bezpieczniej. Pewnie F-vat nie dają ale i tak nie miałbym jak odliczyć aparatu więc mi nie robi to różnicy ;-)

            Komentarz

            • TOKIN
              Początki nałogu
              • 2005
              • 353

              #51
              No i to od razu lepiej wygląda skoro możesz podejść i w normalnym sklepie sfinalizować zakup. Jeśli jestes z Krakowa to na pewno duży plus! jest jednak jedno maleńkie ale - zwykle 'aukcja prywatna" oznacza pewne trudności w zakupie - nie żebym Cie dołowała ale takie mam doświadczenie - albo towar dopiero jedzie albo jest juz zamówiony itp itd. Jednak skoro nie lecisz juz dzisiaj kupować to taki namiar jest wart uwagi - nie dzis to jutro w końcu to nie "na zapalenie płuc"!
              Udanych zakupów życzę
              TOKIN
              Chyba zapuszczę brodę, pomaluję ją na zielono i wyjadę gdzieś w Bory Tucholskie - nikt mnie nie znajdzie!

              Komentarz

              • Macio
                Bywalec
                • 2005
                • 183

                #52
                Zamieszczone przez TOKIN
                No i to od razu lepiej wygląda skoro możesz podejść i w normalnym sklepie sfinalizować zakup. Jeśli jestes z Krakowa to na pewno duży plus! jest jednak jedno maleńkie ale - zwykle 'aukcja prywatna" oznacza pewne trudności w zakupie - nie żebym Cie dołowała ale takie mam doświadczenie - albo towar dopiero jedzie albo jest juz zamówiony itp itd. Jednak skoro nie lecisz juz dzisiaj kupować to taki namiar jest wart uwagi - nie dzis to jutro w końcu to nie "na zapalenie płuc"!
                Udanych zakupów życzę
                TOKIN
                Aparat będę kupował dopiero pod koniec listopada więc spokojnie Na początek podjade tam sobie i porozmawiam ze sprzedającym. Można u nich kupić zupełnie pomijając allegro co jest dla mnie plusem dużym ( dopiero co się zarejestrowałem, mam 0 komentaży i nawet kopertę bo jeszcze nie doszedł kod ). W każdym razie po sprzęt pojadę z laptopem i sprawdzę back focus i front focus - tak na wszelki wypadek Pozdrawiam serdecznie

                Komentarz

                • Andee
                  Uzależniony
                  • 2005
                  • 503

                  #53
                  CZACHA, prywatna uwaga... Gdybym byl Twoim przelozonym w FJ, i przeczytal to co napisales kilka/kilkanascie postow powyzej to poszedl bys na bruk... Wcale sie nie dziwie ze ktos przyjdzie do Ciebie tylko po info a sprzet kupi gdzie indziej, to tylko Twoja wina. Kiepski z Ciebie spec w takim wypadku, a w ktorym momencie nawalasz to juz nie moj problem... FJ jak dla mnie spalony.
                  Czarna puszka i gruszka... www.andee.nwz.pl

                  Komentarz

                  • Czacha
                    fotograf
                    • 2004
                    • 4868

                    #54
                    dziwi mnie iz potraficie wyczytac miedzy wierszami to czego tam nie ma. a to ze sie komus cos wydaje ze byc powinno tak a nie inaczej... no coz.. dzieki za szczere checi

                    zdaje sie, ze o rady nikogo nie prosilem ani o wyrazanie opinii na ten temat - inaczej zalozyl bym w tym celu watek. wiec jesli nie macie nic ciekawego do powiedzenia, oprocz pieprzenia 3po3 tylko po to zeby ulzyc po ciezkim dniu w pracy.. to dajcie se spoqj

                    bede rad jesli wiecej postow na swoj temat czytal nie bede - masz uwagi, pisz na priv.. tylko z sensem bo szkoda miejsca w bazie danych na banialuki

                    uwazam ze nie ma o czym tu dyskutowac. cwaniakowac potrafi kazdy i nazywac to moze nawet konkurencja..

                    EOT
                    https://www.piotrczechowski.pl

                    Komentarz

                    • Andee
                      Uzależniony
                      • 2005
                      • 503

                      #55
                      To byla odpowiedz za Twoje cwaniakowanie... Nie siedze w fotobiznesie, do sprawy podchodze jako klient, czyli bylo niebylo Pan sytuacji w momencie zakupu. Jezeli uwazasz inaczej, minales sie z powolaniem.
                      Czarna puszka i gruszka... www.andee.nwz.pl

                      Komentarz

                      • Czacha
                        fotograf
                        • 2004
                        • 4868

                        #56
                        Skoro wymagasz szacunku od sprzedawcy, to dlaczego sam mu go nie okazujesz? Tzn to nie bezposrednio do Ciebie Andee..

                        Chodzi o to, ze niejednemu klientowi dalem telefon do tommiego, podalem adres do konkurencji itp. Wszystko zalezy od tego, jak klient podchodzi do mnie..

                        A jesli taki gosc wychodzi z zalozenia na samym poczatku, ze przyjdzie do sklepu wypytac sie a potem powie "juz wiem wszystko - ide do konkurencji".. no sorry, ale poza dbaniem o wlasny portwel jest cos takiego jak etyka, ktora obowiazuje nie tylko sprzedawce ale i klienta. Chcesz isc do konkurencji? Idz.. ale zachowuj sie z szacunkiem.. z szacunkiem ktorego wymagasz odemnie.

                        Zakonczmy juz ten temat bo jest bardzo OT
                        https://www.piotrczechowski.pl

                        Komentarz

                        • Andee
                          Uzależniony
                          • 2005
                          • 503

                          #57
                          Jedna uwaga . Etyka handlowa (bo o innej nie mozemy tu mowic) dotyczy jedynie strony sprzedajacej. W naszym kraju istniala takowa przed 1939 rokiem, w chwili obecnej jest szczatkowa i jezeli nie powroci to kiepsko widze rynek krajowy (mowie o przyszlosci). Jezeli masz problemy ze sprzedaniem towaru to pretensje mozesz roscic jedynie do siebie, badz polityki instytucji ktora reprezentujesz. Wylewanie zali przez profesjonaliste (bo chyba z taka osoba polemizuje) na jakimkolwiek forum czy to amatorskim czy profesjonalnym jest niestosowne, bo to juz nie jest profesjonalizm. Jak dla mnie EOT
                          Czarna puszka i gruszka... www.andee.nwz.pl

                          Komentarz

                          • Czacha
                            fotograf
                            • 2004
                            • 4868

                            #58
                            hehe.. jakich znow zali? roznicy w cenie wiedza nie nadrobisz..

                            Nie mowie o kodeksie etycznym gdzies zapisanym, a o etyce ktora dotyczy kazdego czlowieka.. Uwazasz ze jak ktos Ci plunie w twarz to Ty sie musisz do niego usmiechnac, bo pracujesz w sklepie spozywczym?

                            Sprzeczasz sie z przekory czy faktycznie nie rozumiesz o czym pisze?
                            https://www.piotrczechowski.pl

                            Komentarz

                            • Andee
                              Uzależniony
                              • 2005
                              • 503

                              #59
                              Rozumie o czym piszesz ale uwazam ze zle podchodzisz do tematu. Widzisz pomimo mlodego wieku mam pewne doswiadczenie zarowno jako handlowiec jak i wlasciciel firmy. Mialem kilku (moze wiecej) pracownikow o pogladach zblizonych do Twoich. Pewni siebie, obcykani technicznie i pelni wiedzy (i mowie to bez cynizmu), przy okazji niestety malo skuteczni. Jako szef lubie siasc za lada chocby zeby puscic pracownika na zasluzony urlop. Tylko dziwi mnie fakt kiedy osobiscie sprzedaje w dni "slabego ruchu" jakies 300% wiecej towaru niz taki "specjalista" , w okresach szczytu. Nie wiem nic wiecej niz oni, wystarczy odpowiednie podejscie do klienta ktory byc moze przyszedl do mnie jedynie zasiegnac jezyka, a za 2 dni kupi sprzet gdzie indziej. To co zrobi po wyjsciu ze sklepu mnie nie interesuje i nie mam zamiaru siedziec, myslec i stresowac sie tym. Zycze podobnych wynikow...
                              Czarna puszka i gruszka... www.andee.nwz.pl

                              Komentarz

                              • Czacha
                                fotograf
                                • 2004
                                • 4868

                                #60
                                O skutecznosc swoja sie nie martwie - statystyki mowia same za siebie Jestesmy rowniez jednym z najlepszych sklepow w kraju i spokojnie konkurujemy z takimi miastami jak Wawa czy Poznan, gdzie ludzie sa nieco bardziej zamozni.. no i jest ich wiecej

                                Co nie zmienia faktu iz nie lubie tego typu ludzi o ktorych pisalem wyzej.. i swojego podejscia do nich raczej nie zmienie.
                                https://www.piotrczechowski.pl

                                Komentarz

                                Pracuję...