X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • hudy85
    Bywalec
    • 2014
    • 97

    #1

    Małe studio i reporterki?

    Cześć
    Od jakiegoś czasu naszła mnie chęć na odrobinę więcej zabawy światłem i jednocześnie stworzenia "pokojowego" studio. Poczytalem kilka artykółów na temat dopalaczy, tych dużych i tych małych i ostatecznie zdecyduje się chyba na systemówki (ze względu na rozmiar i mobilność).
    Jako że nie jestem ogarnięty w tym temacie, miałbym do Was kilka pytań, więc może na początek:
    - co sądzicie o takim rozwiązaniu?
    - czy wystarczy mocy? (w planach 2x YN-600EX)
    - czy istnieje uniwersalny wyzwalacz do nikona i canona? (chciałbym poseksić się tymi palniczkami na swoim canonie i udostępnić trochę zabawy dziewczynie z nikonem)
    - co jeszcze powinienem wiedzieć przed zakupem?
  • tlustyx
    Pełne uzależnienie
    • 2008
    • 1304

    #2
    Odp: Małe studio i reporterki?

    Jeśli to ma być tylko do studia to kup tańsze lampy manualne, jak również wyzwalacze, wtedy będą działać też z Nikonem (lampy mogą być z TTL, wtedy jak zapniesz na body będziesz miał automatykę). Uniwersalnych wyzwalaczy TTL nie ma .
    Ostatnio edytowany przez tlustyx; 17268.
    6D; 5DII; C 24-70 2.8L; C 24-105L; C 70-200 2.8L; C 35 2.0 IS; C 50 1.4; C 85 1.8; S 17-35 2.8-4
    Moje fotki Moje fotki II

    Komentarz

    • hudy85
      Bywalec
      • 2014
      • 97

      #3
      Małe studio i reporterki?

      A gdybym dorzucił jeszcze jedną lampkę do nikona to odpalę za pomocą fotoceli?
      Czy tu też musi być wszystko w jednym systemie?
      Ostatnio edytowany przez hudy85; 50770.

      Komentarz

      • tlustyx
        Pełne uzależnienie
        • 2008
        • 1304

        #4
        Odp: Małe studio i reporterki?

        Zamieszczone przez hudy85
        A gdybym dorzucił jeszcze jedną lampkę do nikona to odpalę za pomocą fotoceli?
        Czy tu też musi być wszystko w jednym systemie?
        Odpalasz wtedy błyskiem innej lampy, więc nie ma znaczenia Canon czy Nikon. Musisz tylko w obydwu błyskać w manualu (fotocela odpala na 1 błysk) lub w TTL-u wtedy fotocela musi być ustawiona na drugi błysk (przy czym fotocele podpinane do gorącej stopki rzadko mają taką opcję).
        6D; 5DII; C 24-70 2.8L; C 24-105L; C 70-200 2.8L; C 35 2.0 IS; C 50 1.4; C 85 1.8; S 17-35 2.8-4
        Moje fotki Moje fotki II

        Komentarz

        • r_m
          Pełne uzależnienie
          • 2009
          • 2418

          #5
          Odp: Małe studio i reporterki?

          Zamieszczone przez hudy85
          Cześć
          Od jakiegoś czasu naszła mnie chęć na odrobinę więcej zabawy światłem i jednocześnie stworzenia "pokojowego" studio. Poczytalem kilka artykółów na temat dopalaczy, tych dużych i tych małych i ostatecznie zdecyduje się chyba na systemówki (ze względu na rozmiar i mobilność).
          Jako że nie jestem ogarnięty w tym temacie, miałbym do Was kilka pytań, więc może na początek:
          - co sądzicie o takim rozwiązaniu?
          - czy wystarczy mocy? (w planach 2x YN-600EX)
          - czy istnieje uniwersalny wyzwalacz do nikona i canona? (chciałbym poseksić się tymi palniczkami na swoim canonie i udostępnić trochę zabawy dziewczynie z nikonem)
          - co jeszcze powinienem wiedzieć przed zakupem?
          Co wiedzieć - połowę tego, co ludzie napisali w dziale Lampy Błyskowe
          Ostatnio było intensywna dyskusja na temat 600ex-rt i 560 III, wątek zaczynał się od "700d", jest na pierwszej stronie.

          Systemówki popracują tylko z Canonem, YN-600EX-RT z Nikonem to tylko manual.
          Jeśli interesuje Cię tylko "małe mobilne studio", zakup 600ex-rt ma umiarkowany sens. Do pracy studyjnej i tak będziesz korzystał z trybu M, więc wystarczą lampy YN 560 III (mają wbudowany odbiornik radiowego sterowania i wyzwalania) i nadajnik na aparat YN 560-tx (nadajnik jest uniwersalny, do każdego aparatu z "normalną" stopką). Chyba za cenę jednej "600" kupisz dwie 560 i sterownik, a jak i tak potrzebujesz lampe z TTLem, to dokupisz jedną 600ex-rt. To daje Ci możliwość błyskania na 3 lampy w każdym miejscu, ze zdalną regulacją mocy (przydatne).
          Ale jest druga strona medalu - to są słabe lampy, i do każdej musisz mieć akumulatorki. Najtańsze normalne lampy studyjne z mocowaniem akcesoriów Bowens są w podobnej cenie, a mają większą moc, i nie wymagają akumulatorków. Niestety, wtedy jesteś przywiązany do gniazdka w ścianie.

          Komentarz

          • hudy85
            Bywalec
            • 2014
            • 97

            #6
            Odp: Małe studio i reporterki?

            Mam jeszcze jedno pytanie, czy wyzwalacz nikona bedzie wspolpracowal z lampami canona?

            Dzieki za wszystkie odpowiedzi

            Komentarz

            • adamm
              Bywalec
              • 2015
              • 129

              #7
              Odp: Małe studio i reporterki?

              Hudy, ja w domowym studiu błyskam 2 reporterkami.

              Światło najczęściej odbijam od sufitu, ale mam też uchwyty i parasolki. Jeśli na przedmiocie odbijają się światła to zapinam parasolkę i nie ma odbić.
              Nie polecam namiotu, choć pewnie i zwolennicy też się trafią.

              Na początek z reporterkami dasz radę spokojnie.
              Ja mam jedną YN600EX-RT oraz jednego Metza 48AF.

              Jak na razie klienci nie narzekali na jakość zdjęć produktów.
              Kwestia zabawy z odpowiednim ustawieniem lamp.

              A przewaga reporterskich jest taka, że możesz je zabrać gdzie chcesz.

              Nie próbowałem jeszcze jak reporterskie będą się zachowywały z jakimś softboxem.

              Podstawa to dobre baterie. Kupiłem Eneloopy Pro (czarne) i kilkaset zdjęć się na nich pstryka z różnymi ustawieniami mocy lamp.
              Canon 70D, EF-S 18-135 KIT, EF 100L 2.8 IS USM, YN600EX-RT, 1x400Ws, 2x300Ws

              Komentarz

              Pracuję...