X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Montano
    Bywalec
    • 2009
    • 124

    #1

    Domowe studio amatora

    Witam. Chcemy z żoną zrobić sobie w domu mini studio. Ona będzie modelką. Aktualnie posiadam 70d +lampa. Co bedzie mi potrzebne ? Na alledrogo sa wieszaki z tłami różne statywy oświetleniowe( z parasolkami białymi, czarnymi ze sreberkiem) co wybrać? Proszę o poradę.
    70D+grip;1000D;T150-600ver1;T10-24,3.5-4.5;c50 1.8STM;C55-250STM;C100 2.8L IS USM; Lampa YN-600EX-RTII; NISSIN Di866; statyw Camrock evo tactic T80; plecak Lovepro Pro Trekker 450AW
    https://500px.com/montanoclimb
  • r_m
    Pełne uzależnienie
    • 2009
    • 2418

    #2
    Odp: Domowe studio amatora

    Zamieszczone przez Montano
    posiadam 70d +lampa. Co bedzie mi potrzebne ? Na alledrogo sa wieszaki z tłami różne statywy oświetleniowe( z parasolkami białymi, czarnymi ze sreberkiem) co wybrać?
    Czy lampa ma możliwość manualnego ustawiania mocy?
    Czy lampa ma wbudowany odbiornik radiowego wyzwalania?
    Czy lampa ma wbudowany "odbiornik" zdalnego sterowania błyskiem ("Slave") Canona?

    Będzie Ci potrzebny jakiś sposób wyzwalania lampy, lub nie będzie potrzebny, zależnie od odpowiedzi na te pytania i kwoty jaką chcesz wydać.

    Parasolka to najtańszy, ale nie zawsze najlepszy modyfikator światła, bo nie daje dużej kontroli nad tym, gdzie leci światło (sufit, podłoga, kolorowe ściany - i wszystko powoduje odbicia oraz może wprowadzać zafarby). Rodzaj parasolki zależy od światła, jakie Ci się podoba. Na stronach wielu producentów lamp (i na stronach sklepu fripers.pl) masz porównanie działania różnych modyfikatorów. Warto poszukać, pooglądać, poczytać, i potem wybrać to, co Ci najbardziej "na oko" pasuje.

    Komentarz

    • Montano
      Bywalec
      • 2009
      • 124

      #3
      Odp: Domowe studio amatora

      Hej mam lampe nissin 866 ktora mialem juz do 1000d. Mysle nad kupnem jakiejs lampy yongnuo. Co do parasolek to patrzylem na podanej przez Ciebie stronie i sklanialbym sie ku srebrnej odbijającej.
      Zastanawiam sie tez nad tlami jakie wybrac.
      70D+grip;1000D;T150-600ver1;T10-24,3.5-4.5;c50 1.8STM;C55-250STM;C100 2.8L IS USM; Lampa YN-600EX-RTII; NISSIN Di866; statyw Camrock evo tactic T80; plecak Lovepro Pro Trekker 450AW
      https://500px.com/montanoclimb

      Komentarz

      • r_m
        Pełne uzależnienie
        • 2009
        • 2418

        #4
        Odp: Domowe studio amatora

        Wygląda na to, że na początek nie potrzebujesz żadnych wyzwalaczy (instrukcja aparatu: użycie lampy wbudowanej tylko jako sterownika, instrukcja lampy: tryb "slave").
        Srebrna jest efektywna, ale daje "bardziej ostre" światło, niż białe parasolki, jeśli takie lubisz, to możesz od niej zacząć.
        Do kompletu statyw (jeśli całość ma stać tylko w domu, bez wiatru i przeciągów wystarczy lekki, najtańszy "803") i uchwyt do lampy i parasolki (od najtańszych, za chyba 25zł, do uznawanych za całkiem dobre Phottix serii Varos, kończąc na Manfrotto 026). W firmach sprzedających "chińszczyznę" czasem zestawy są w cenie niższej niż suma oddzielnych elementów.
        Myślę, że zamiast drugiej lampy mógłbyś pomyśleć o drugim statywie i blendzie (biało-srebrna, np. 90x120).

        Komentarz

        • pawelll
          Dopiero zaczyna
          • 2017
          • 31

          #5
          Odp: Domowe studio amatora

          ..ja bym też zaproponował parasolkę srebrną odbijającą ale z zakładanym dyfuzorem. Są takie tzw. paraboliczne parasole i do nich oddzielnie dokupuje się biały dyfuzor. Masz wtedy jeden zajmujący niewiele miejsca po złożeniu modyfikator światła, dający dwa rodzaje światła: ostrzejsze (bez dyfuzora) i łagodniejsze, rozproszone (z dyfuzorem). Nawet trzeci rodzaj światła uzyskasz z takiej parasolki gdy ją złożysz (cos a'la przymknięte wrota). O cóś panie takiego mi chodzi:

          Co do tła, to polecam karton pomimo swojej podatności na uszkodzenia i ceny da najlepsze efekty... na początek proponowałbym szare (np TV grey z firmy savage). Nie wiem ile masz miejsca ale jeśli dużo to pamiętaj że tonacją tła możesz manipulować odpowiednio oddalając tło od źródła światła. Szare a nawet białe tło odpowiednio oddalone wyjdzie ciemne/czarne..
          a dodam jeszcze.. skoro ma być mini studio w domu to może pomyśl nad tanią lampą studyjną z mocowaniem bowens.. taka o liczbie przewodniej 50 kupisz w cenie nie większej niż yougnuo..
          Ostatnio edytowany przez pawelll; 57435.

          Komentarz

          • igor58
            Pełne uzależnienie
            • 2006
            • 1861

            #6
            Odp: Domowe studio amatora

            a może na początek światło naturalne i kawałek ściany?
            jak wam coś fajnego wyjdzie, wtedy inwestujcie

            Komentarz

            • Mike7
              Początki nałogu
              • 2010
              • 445

              #7
              Odp: Domowe studio amatora

              Kup sobie dwie lampy Yongnuo działające w trybie Manualnym (będzie taniej), wyzwalacz YN, odbiorniki YN, do tego dwa statywy, dwa uchwyty do lampy, dwie parasolki, jedna biała rozpraszająca, jedna srebrna, do tego statywy dwa i rurkę poprzeczną do powieszenia tła, jakieś 2 tła na początek jakiego chcesz koloru i blenda. Zestaw na początek w sam raz. Ale tak jak igor58 pisze - na początek potestuj tym co masz, szukaj inspiracji wokół Ciebie
              / Canon /

              Komentarz

              • Danielasty
                Coś już napisał
                • 2017
                • 60

                #8
                Odp: Domowe studio amatora

                nie wiem czy tu mozna reklamowac youtube itp. na YT wpisz strobbing lampa błyskowa. wyskoczy parę filmików, z opisem co zostało użyte itp Zobacz czy takie efekty Cię zadowalają

                Komentarz

                • r_m
                  Pełne uzależnienie
                  • 2009
                  • 2418

                  #9
                  Odp: Domowe studio amatora

                  Zamieszczone przez Mike7
                  Kup sobie dwie lampy Yongnuo działające w trybie Manualnym (będzie taniej), wyzwalacz YN, odbiorniki YN, do tego dwa statywy, dwa uchwyty do lampy, dwie parasolki, jedna biała rozpraszająca, jedna srebrna, do tego statywy dwa i rurkę poprzeczną do powieszenia tła, jakieś 2 tła na początek jakiego chcesz koloru i blenda. Zestaw na początek w sam raz
                  ... do robienia zdjęć do dokumentów, z równym jednolitym oświetleniem twarzy
                  Mam kilka uwag do tej propozycji:
                  - pytający już ma jedną lampę, i to całkiem dobrą, i na początek nie potrzebuje żadnego wyzwalacz (jako sterownik może pracować lampa wbudowana)
                  - lampy YN + odbiorniki YN - jeśli miałeś na myśli YN460II i wyzwalacze YN RF603c, to nie wiem, czy te lampy są jeszcze dostępne, YN560III mają wbudowane odbiorniki więc dokupowanie też nie jest konieczne
                  - mając kilka lamp "aż człowieka kusi", żeby wykorzystać wszystkie jednocześnie, a postawienie dwóch lamp 45stopni od osi obiektywu da światło "paszportowe", z jedną lampą (moim zdaniem) jest trudniej, bo trzeba kombinować, nie widać, jak światło się odbija, ale jednocześnie łatwiej - bo trzeba myśleć, planować, a to może dać dobre podstawy na przyszłość.
                  Na razie byłbym takiego zdania:
                  Zamieszczone przez Mike7
                  Ale tak jak igor58 pisze - na początek potestuj tym co masz, szukaj inspiracji wokół Ciebie
                  Lampę która ma autor wątku można wyzwalać "prosto z puszki", zarówno w trybie M, jak i eTTL. Jeśli np. posadzi się "obiekt zdjęć" (na początek, do prób wystarczy nawet jakiś duży przedmiot, nie musi być osoba) na krześle, a na stole obok postawi lampę - już można działać. Światło lampy może być odbite od czegoś białego (np. karton) lub srebrnego (np. składana osłonka na szybę samochodową). Kilka takich prób od razu pokaże różnice między srebrną i białą blendą. Oczywiście ustawianie wszystkiego na meblach jest niewygodne, ale jeśli jest zwykły statyw (do aparatu), już może być łatwiej. Dokupienie statywu do lampy zwiększa wygodę, dokupienie parasolek - zwiększa wygodę i możliwości, ale zasada pozostaje taka sama: jest źródło światła o małej wielkości w porównaniu do obiektu zdjęć, i "zwiększamy jego wielkość", albo świecąc przez białą parasolkę (lub cienką białą koszulę), albo odbijamy od srebrnej parasolki (albo od składanej osłonki na szybę samochodową). Mamy jedno źródło światła: po dokupieniu drugiego statywu i blendy mamy już drugie źródło światła, a przy okazji blenda może służyć samodzielnie w plenerze.

                  Na razie nie wspominałem o żadnym wyzwalaczu radiowym. Rok-dwa lata temu każdy odpisałby bez zastanowienia: tanio i prosto YN RF603c, wygodnie i drożej YN622c. W tej chwili - dla osób zainteresowanych rozwijaniem systemu - sprawa trochę się skomplikowała. Firma Godox rozwija swój własny system radiowego wyzwalania i sterowania, obejmujący zarówno lampy reporterskie, "duże" studyjne, jak i niedawno pokazaną nowość, lampy akumulatorowe zbliżonej wielkości do lamp reporterskich, ale o mocy 200Ws (tak jak w słabych studyjnych) i możliwości wymiany głowicy albo na "goły palnik" (świecący dookoła, doskonale pasujący do parasolek, softboxów i beauty disha), albo na palnik z soczewką Fresnela, jak w lampach reporterskich. Każdy z elementów systemu może być zdalnie sterowany i wyzwalany jednym nadajnikiem. System Yongnuo (622c) na razie nie jest tak szeroki, stąd moje wątpliwości co do zdecydowanego polecania jakiegoś konkretnego rozwiązania.

                  Komentarz

                  • Alex29
                    • 2017
                    • 3

                    #10
                    Odp: Domowe studio amatora

                    Mógłby ktoś wypowiedzieć się na temat aparatu do domowego studia? Co będzie dobre w dobrych pieniądzach? I z jakim obiektywem?
                    Zastanawia mnie czy w studiu możemy użyć jakiegokolwiek aparatu i uzyskać dobrą jakość zdjęć?

                    Komentarz

                    • r_m
                      Pełne uzależnienie
                      • 2009
                      • 2418

                      #11
                      Odp: Domowe studio amatora

                      Ogólnie tak, możemy. Tylko nie wiedzieć czemu zawodowcy wybierają te najdroższe, więc najlepsze będzie to, co najdroższe
                      Jakie zdjęcia chcesz robić, ile masz miejsca, jaką kwotę możesz wydać na całość - wyposażenie studia (lampy, modyfikatory itd, aparat, obiektywy)?

                      Komentarz

                      • uosiek1
                        Coś już napisał
                        • 2014
                        • 55

                        #12
                        Odp: Domowe studio amatora

                        Zamieszczone przez Alex29
                        Mógłby ktoś wypowiedzieć się na temat aparatu do domowego studia? Co będzie dobre w dobrych pieniądzach? I z jakim obiektywem?
                        Zastanawia mnie czy w studiu możemy użyć jakiegokolwiek aparatu i uzyskać dobrą jakość zdjęć?
                        Jeśli jakość zdjęć w plenerze Cię zadowala, to i w domowym studio będziesz zadowolony z aparatu, który masz. Chyba, że zamierzasz zacząć z grubej rury i od razu zamieszczać swoje prace na bilbordach Do nauki spokojnie wystarczy lampa i blenda (nawet improwizowana). Nad rozbudową "parku oświetleniowego" pomyślisz, jak się trochę wciągniesz i będziesz wiedział, czego Ci brakuje. Ja przez długi czas wyzwalałem lampę z kabla - w domu to nie problem, o ile dzieci Ci się pod nogami nie plączą. Wyzwalacze dokupiłem dopiero z drugą lampą i bardziej chodziło mi o podłączenie dwóch fleszy, niż o uwolnienie się od przewodów. Aczkolwiek szczerze przyznam, że po roku z wyzwalaczami do kabla wróciłbym bardzo niechętnie. Wygoda jest naprawdę nie do przecenienia.

                        Obiektyw to trochę bardziej skomplikowany temat. Wszystko zależy od tego, co chcesz fotografować i ile masz miejsca. Dłuższe ogniskowe zazwyczaj mają większą minimalną odległość ostrzenia, co - w połączeniu z kątem widzenia - wymusi na Tobie odsunięcie się od modela/obiektu dla uzyskania wybranego kadru. Pozostaje też kwestia odległości od tła (czasem warto je odsunąć) i rozstawienia świateł (je też czasem warto przestawić). Chyba, że tak jak ja zamierzasz fotografować z bliska kwiatki i kieliszki - wtedy nawet kit daje radę (choć marzy mi się porządne makro).
                        Może nie umiem liczyć, ale bynajmniej dobrze mówię po polsku. Jestem Chumanistą

                        Komentarz

                        • Danielasty
                          Coś już napisał
                          • 2017
                          • 60

                          #13
                          Odp: Domowe studio amatora

                          ja do zwykłęgo użytku mam stare 10 mpx + kit 18-55 bez is stary z takim szarym paskiem, chyba pierwsza generacja + 50mm 1,8, 50-tka w plener od 2,0 2,5 przysłona to mnie zadowala, a w domu mini studio to ten kit przymkniety do 7,1 to rewelacja ;D

                          Komentarz

                          Pracuję...