Ten temat jest zamknięty
X
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • asfot1
    Dopiero zaczyna
    • 2009
    • 44

    #1

    Problem - serwis na żytniej

    Witam wszystkich.
    Proszę o jakieś sensowne pomysły bo ręce opadają.
    Otóż więc. Zawiozłem z Gdańska na żytnią do stolicy trzy obiektywy do skalibrowania, oczywiście niestety musiałem zostawić tam korpus jako wzór. Jeden okazał się do naprawy - przeżyłem. Dwa dni temu dostałem przesyłkę zwrotną (niestety nie mogłem pojechać osobiście), rozpakowuję, wkładam baterię , kartę, obiektyw, włączam - a aparat nie daje oznak życia. Robię test na dwóch innych bateriach ale jest to samo.
    Przecież wkładając dobrą i sprawną baterię w korpus nie jestem w stanie go zepsuć.Telefon do serwisu nic nie daje, więc mail i wysyłka reklamacyjna.Dziś otrzymuję informację że awaria zasilania i że to nie ma związku z pobytem w serwisie a koszt 400 zł, a jak uszkodzona płyta to więcej. Jak byście koleżanki i koledzy dalej postąpili. Serwis uważa się za profi i pewnie taki jest, ja nie uszkodziłem swojego korpusu by teraz czekać i się z nimi wykłócać.Spróbuję maila do nich, maila do canona na europę. Może jakieś inne pomysły.Pozdrawiam wszystkich.Adam
    Canon-fajna puszka i kilka szkiełek
  • photographus
    Początki nałogu
    • 2007
    • 434

    #2
    Tak. Nie korzystać z żytniej tylko z opto-techniki w Wawie. Zrobili mi piąteczkę na tip-top przy miłej obsłudze i pełnym profesjonaliźmie. Pisałem zresztą o tym w którymś z wątków.
    regulamin pkt 8

    Komentarz

    • Vitez
      zło konieczne
      • 2004
      • 19804

      #3
      http://canon-board.info/showthread.php?t=43777 i parę podobnych wątków .

      Komentarz

      Pracuję...