X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • nilhi
    Coś już napisał
    • 2010
    • 99

    #1

    5D mk2 - zwiecha

    Dopiero co wymieniono mi migawkę w starszym egzemplarzu, a coś dzieje się z nowym.
    Coś polega na tym, że po zrobieniu ok.500zdjęć aparat łapie zwiechę.
    Słychać tylko pierwszą część dźwięku typowego dla migawki (ale nie wiem, czy jest to już dźwięk migawki, czy samo podnoszenie lustra - w każdym razie jest "tik" bez "taka" by tak to ując metaforycznie), na wyświetlaczu najpierw znika info o ilości zdjęć które jeszcze można zrobić na danej karcie, a później czasami znika reszta informacji, a czasami tylko ta jedna.

    Nic nie daje włączanie/wyłączanie, pomaga tylko wyjęcie i włożenie baterii, ale czasem dopiero za 5-6 razem (za każdym razem przecieram styki, początkowo oznakowałam też baterię na której to się zdarzyło po raz pierwszy bo myślałam, że może po prostu akumulator pada - ale dzieje się to na wszystkich 3 akumulatorach).

    Jak już się odwiesi, to wydaje drugą część pożądanego dźwięku i dalej działa jakby nigdy nic.
    Nie miałam możliwości zgłębiać tematu i oglądać aparatu od środka, bo, jak się mądry czytający domyśli, jeśli następuje to po zrobieniu ok. 500 zdjęć, to znaczy, że w środku roboty.

    Widzę, że ktoś tu miał podobne objawy, choć założył wątek z zupełnie innej beczki:


    Oczywiście prześlę aparat do serwisu ale obawiam się, że mogą nic nie wykryć - kto nim tam zrobi te 500zdjęć?? A za każdym z 3 razy działo się to po co najmniej takiej ilości.

    Gdy migawka padła mi w starszym egzemplarzu, wyglądało to zupełnie inaczej:


    Poza tym niestety dołączę do grona osób którym AF przy centralnym punkcie robi dziwności, ale też - nie zawsze. Natomiast jak pojedzie po całości to robi zdjęcia kompletnie pozbawione ostrości - nie BF, nie FF tylko.. NF (no focus).
    I tylko ten, nowszy, egzemplarz.
  • nilhi
    Coś już napisał
    • 2010
    • 99

    #2
    OK, to dodam pytanie - czy ktoś ma pojęcie, co to może być..? Co może być przyczyną zacinania się (tak u mnie, jak i u kolegi z wątku który przylinkowałam)?
    Jeśli w serwisie nie wyłapią usterki (a mogą, bo się po prostu nie przytrafi) prosić o skupienie uwagi na czym..?

    Komentarz

    • Przemek_PC
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 2456

      #3
      Sekcja zasilania?

      Komentarz

      • nilhi
        Coś już napisał
        • 2010
        • 99

        #4
        OK, brzmi rozsądnie.
        !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
        Przepraszam za podwójny wpis.

        mam taki pomysł, ale proszę o ocenę, czy jest to opcja bezpieczna:
        za 2 tygodnie robię ślub. Wezmę jak zwykle obydwa body mk2, i dam szansę temu felernemu żeby znowu się zaciął.
        Nie będę jednak robić nic, aby go "odciąć", tylko zdejmę obiektyw, założę zatyczkę, wyjmę akumulator i taki "zacięty" wyślę do serwisu.

        Myślicie, że to ryzykowne i że w takiej 'zaciętej' formie może się uszkodzić po drodze?
        Jeśli to tylko lustro, to chyba nie, ale jeśli unosi się też migawka - czy mogę zniszczyć matrycę przy zdejmowaniu obiektywu?

        Dodam, że po każdym z takich "zacięć" nie ma żadnego śladu tego zdarzenia na karcie pamięci - może więc migawka się nie rusza, tylko samo lustro?
        Ostatnio edytowany przez nilhi; 35505. Powód: Automerged Doublepost

        Komentarz

        • Przemek_PC
          Pełne uzależnienie
          • 2005
          • 2456

          #5
          Zdejmując obiektyw nic nie zniszczysz, czyszcząc matrycę gruszką właśnie tak się robi, zdejmuje obiektyw i przy podniesionym lustrze i otwartej migawce walczy z paprochami. Tyle że jest pewien problem, aparat dotrze do serwisu w stanie "zacięcia", w serwisie włożą baterię i aparat się odblokuje więc i tak będą musieli go męczyć bo na sucho pewnie nic nie stwierdzą. Chyba że w tajnych biuletynach Canona mają instrukcje co w takich sytuacjach robić i powymieniają profilaktycznie kilka podzespołów. A przy okazji przeczytałem Twój poprzedni wątek i ta wymiana wyświetlacza LCD to jakaś mocno naciągana jest

          Komentarz

          • nilhi
            Coś już napisał
            • 2010
            • 99

            #6
            W sumie masz rację, przecież rzeczywiście tak robię przy przedmuchiwaniu - pomroczność jasna.

            Może się nie "odciąć" po włożeniu baterii, bo do tej pory musiałam tą czynność powtórzyć kilka razy zanim załapał.

            Czemu naciągany? To było robione przy okazji, ale martwa ścieżka biegła przez cały ekran i to na środku. Świeciła na czerwono, utrudniało to ocenę zdjęcia na wyświetlaczu. Sami musieli dojść do wniosku że to się kwalifikuje pod wymianę, myślę, że nie krępowali by się stwierdzić gdyby było inaczej.
            !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
            Czasami też świeciła na zielono :P w każdym razie - mocno świeciła.
            Ostatnio edytowany przez nilhi; 35505. Powód: Automerged Doublepost

            Komentarz

            • Przemek_PC
              Pełne uzależnienie
              • 2005
              • 2456

              #7
              A to w takim razie przepraszam, wady LCD gdzieś mi umknęły.

              Komentarz

              • Misiek87
                Początki nałogu
                • 2009
                • 267

                #8
                Jesli jestes w stanie sam im pokazac wade to moze warto sie do nich wybrac po umowieniu? Walniesz 500 zdjec i pokazesz o co chodzi. Bo nie daj Boze sprzet do nich pojedzie, zrobia 2000 i nic nie wyjdzie .
                Ja nastepnym razem z korpusem jade na Zytnia, dziekuje juz za ten serwis "na odleglosc" .

                Komentarz

                • nilhi
                  Coś już napisał
                  • 2010
                  • 99

                  #9
                  Z Krakowa..? Zdaje się, że brak mi na tyle motywacji.
                  Poza tym, jeśli mają zrobić 2tys zdjęć i im awaria nie wyjdzie, obawiam się, że moja osoba stojąca obok nie wpłynie nijak na ten wynik

                  Nic nie wykoncypuję, jadę z nim na ślub i trzymam kciuki za "zwiechę" i tak zawsze wiszą mi na szyi 2 aparaty (na starej 5d mam na stałe fisha) więc specjalnego ryzyka nie ma - szybko przepnę szkło.
                  Natomiast wciąż nie jestem pewna czy wysyłanie "zaciętego" jest bezpieczne - jak przedmuchuję matrycę, to robię to w ciepełku domowym i matryca jest "goła" tylko przez chwilę.
                  Ale z drugiej strony - ona nigdy nie jest tak naprawdę izolowana całkowicie, więc może to nie ma znaczenia.

                  Komentarz

                  • Przemek_PC
                    Pełne uzależnienie
                    • 2005
                    • 2456

                    #10
                    Matryca nigdy nie jest goła bo ma na sobie filtr AA.

                    Komentarz

                    • nilhi
                      Coś już napisał
                      • 2010
                      • 99

                      #11
                      W serwisie...

                      Jak na złość, na zleceniach styczniowych aparat zachowywał się normalnie.

                      Wysłałam go teraz do serwisu z opisem usterki, bo kończy mi się gwarancja.
                      Właśnie zadzwonił do mnie Pan z serwisu, że zachodzi w głowę o co może chodzić i zrobił już parę setek zdjęć, ale wszystko jest w porządku i w z związku z tym nie ma za bardzo czego wymieniać. Dopytał jeszcze o parę rzeczy (jakich używam obiektywów, kart) i gdy powiedziałam, że w pierwszej kolejności z wyświetlacza znika informacja o ilości zdjęć możliwych do wykonania, a dopiero sekundę - dwie później reszta informacji, powiedział że to może być istotna przesłanka. Chwilę później zadzwonił, że po przemyśleniu sprawy na wszelki wypadek wymieni mi teraz płytę główną, która mogłaby być tutaj winowajcą, a jeśli aparat znowu się zawiesi, to będzie miał już zawężone pole możliwości. Mądrze moim zdaniem.

                      Poinformował mnie, że gdyby znowu mi się zaciął a gwarancja już wygaśnie to do jakichś 6 mies. nie powinni robić problemów że już jest bez gwarancji jeśli powtórzy się usterka której teraz nie są w stanie zdiagnozować. Oby miał rację... Mam nadzieję, że wymiana płyty faktycznie załatwi sprawę.

                      Komentarz

                      • lukaszr
                        Bywalec
                        • 2009
                        • 130

                        #12
                        nilhi, a możesz napisać, który to serwis wykazał się taką miłą inicjatywą ? (szukałem, ale nie widzę - chyba nie przeoczyłem tego faktu) ;-)

                        Komentarz

                        • nilhi
                          Coś już napisał
                          • 2010
                          • 99

                          #13
                          Żytnia.
                          Wiem, jakie krążą opinie na forum o tym serwisie, ale ja złego słowa nie mogę o nim powiedzieć (póki co ).
                          Nawet mnie przeproszono że na część będę musiała zaczekać tydzień (sic!)

                          Komentarz

                          • lukaszr
                            Bywalec
                            • 2009
                            • 130

                            #14
                            Jestem ciekawy w czym tkwi problem - może teraz po zmianie płyty głównej problem zniknie. Serwis po Twoim przypadku może przy okazji zdobędzie jakieś doświadczenie i znajdzie rozwiązanie na przyszłość. Napisz opinię jak już będzie po wszystkim ;-)

                            Komentarz

                            • Fakungio
                              Początki nałogu
                              • 2006
                              • 297

                              #15
                              Zamieszczone przez nilhi
                              Wysłałam go teraz do serwisu z opisem usterki, bo kończy mi się gwarancja.
                              Właśnie zadzwonił do mnie Pan z serwisu, że zachodzi w głowę o co może chodzić i zrobił już parę setek zdjęć, ale wszystko jest w porządku i w z związku z tym nie ma za bardzo czego wymieniać.
                              Miły Pan z serwisu powiedział: "Panie....napi..ałem i napi..alałem chyba z 8 tysięcy razy i tylko 326 razy się zaciął.." Nie wiem o co Panu chodzi


                              Heheh - "co by tu jeszcze spieprzyć Panowie ?" Polski serwis...
                              !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                              Zamieszczone przez nilhi
                              Wysłałam go teraz do serwisu z opisem usterki, bo kończy mi się gwarancja.
                              Właśnie zadzwonił do mnie Pan z serwisu, że zachodzi w głowę o co może chodzić i zrobił już parę setek zdjęć, ale wszystko jest w porządku i w z związku z tym nie ma za bardzo czego wymieniać.
                              Miły Pan z serwisu powiedział: "Pani....napi..ałem i napi..alałem chyba z 8 tysięcy zdjęć zrobiłem i tylko 8 razy się zaciął.." Nie wiem o co Panu chodzi
                              Ale proszę dać nam czas a jeszcze pona,,rdalam..


                              Heheh - "co by tu jeszcze spieprzyć Panowie ?" Polski serwis...
                              Ostatnio edytowany przez Fakungio; 5599. Powód: Automerged Doublepost
                              Canon 50D + EF 24-105 f/4 L+ Sigma 50mm 1.4 EX DG

                              Komentarz

                              Pracuję...