X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • maciejczek
    • 2014
    • 4

    #1

    Canon EOS 7D - problem z samowyzwalaczem

    Jestem nowy, szukałem tego wątku, niestety nie znalazłem.

    Mam taki problem z aparatem: robiąc zdjęcia w namiocie bezcieniowym (3 lampy światła ciągłego) ustawiając samowyzwalacz na 2 sekundy (lub 10sek -bez znaczenia) aparat wariuje. Wyzwalam migawkę, po dwóch sekundach aparat strzela fotkę i ... robi samoistnie zdjęcie za zdjęciem, żadnym przyciskiem nie mogę go "powstrzymać", czasem pomaga zasłonięcie obiektywu, a zazwyczaj muszę go wyłączać. Po włączeniu znów zaczyna robić fotki samoistnie, jedynym sposobem jest dramatyczna próba zmiany opcji samowyzwalacza na pojedyncze zdjęcie i wówczas się "zatrzymuje".

    Kiedy wyłączę lampy z namiotu i znów ustawię samowyzwalacz ale w warunkach zwykłej żarówki lub na zewnątrz, samowyzwalacz działa poprawnie. To wygląda jakby aparat reagował na mocne światło i to światło go wyzwalało.. wiem, że to brzmi dziwnie.

    Przyznam szczerze, że nie jestem wytrawnym znawcą swojego aparatu, znam podstawy, ale to co się z nim dzieje, zdaje się nie jest kwestią opcji/ustawień które nieopatrznie włączyłem, tylko jakiejś awarii?

    Proszę o porady.
    Najgorsze jest to, że aparat ma rok gwarancji, a ta minęła kilka miesięcy temu
  • maczekg
    Dopiero zaczyna
    • 2009
    • 44

    #2
    Odp: Canon EOS 7D - problem z samowyzwalaczem

    Prędzej podejrzewałbym, że aparat nie reaguje na światło, tylko jakieś zakłócenia od wyzwalania lamp, ale piszesz o lampach światła ciągłego. Takich nie miałem okazji ani używać, ani nawet oglądać (przepraszam za lamerstwo w dziedzinie ). Z czego one są zasilane? To standardowe 230V czy jakieś przetwornice?

    Komentarz

    • maciejczek
      • 2014
      • 4

      #3
      Odp: Canon EOS 7D - problem z samowyzwalaczem

      Te lampy są zasilane normalnie z 230V, tu masz przykładową: Żarówka światło ciągłe 65W (300W) 5500K FreePower WSOC-FP-65WE27 - sklep Fripers.pl
      Rzeczywiście może to jest tak, że aparat reaguje tak jakby "zobaczył" błysk i wyzwala migawkę, a że światło jest ciągłe, to szaleje i nie można go zatrzymać..?

      Komentarz

      • piast9
        Pełne uzależnienie
        • 2005
        • 3267

        #4
        Odp: Canon EOS 7D - problem z samowyzwalaczem

        Zgadzam się z podejrzeniami maczekg - to są jakieś wyroby firmy krzak, świetlówki kompaktowe dużej mocy. Podejrzewam, że sieją zakłóceniami elektromagnetycznymi wkoło jak durne i aparat głupieje. Aparat wyzwalany z kablowego wężyka może? To jest znakomita antena do przyjmowania tych zakłóceń.
        650D, T 12-24 4.0, S 30 1.4, S 18-35 1.8, C 70-210 3.5-4.5, C 50 2.5 macro, M42: Praktica LLC, Jupiter 9, Pentacon 135 2.8, Orestegor 300 4.0

        Komentarz

        • maciejczek
          • 2014
          • 4

          #5
          Odp: Canon EOS 7D - problem z samowyzwalaczem

          Nie z wężyka, właśnie zwyczajnie. Jakbym miał wężyk, to bym nie wyzwalał z opóźnieniem dbając, by nie poruszyć. Ale w tej sytuacji (klient ma właśnie lampy o dużej mocy, światła ciągłego) może lepiej się w taki wężyk zaopatrzyć i wyzwalać bez opóźnienia?

          Komentarz

          • Farmer1971
            • 2011
            • 10

            #6
            Odp: Canon EOS 7D - problem z samowyzwalaczem

            Mam pewną teorię na ten temat. W 7D włączenie samowyzwalacza uaktywnia jednocześnie funkcję wyzwalania pilotem IR. Te świetlówki migają emitując błyski również z zakresu podczerwieni, na które reaguje czujnik w aparacie i wyzwala migawkę. Według mnie powinno pomóc zaklejenie okienka czujnika IR (z prawej strony na uchwycie poniżej spustu- małe okrągłe) kawałkiem nieprzezroczystej taśmy.
            Powodzenia

            Komentarz

            • maczekg
              Dopiero zaczyna
              • 2009
              • 44

              #7
              Odp: Canon EOS 7D - problem z samowyzwalaczem

              Zamieszczone przez piast9
              - to są jakieś wyroby firmy krzak, świetlówki kompaktowe dużej mocy. Podejrzewam, że sieją zakłóceniami elektromagnetycznymi wkoło jak durne i aparat głupieje.
              Właśnie ku temu zmierzałem. Sieją pewnie, choc i teoria kolegi Farmera nie jest do odrzucenia. Słuchajcie, czy reflektor w jakim mocuje się taką lampkę jest metalowy, a całość z przewodem ochronnym? Bo gdyby był metalowy a bez PE, to spróbowałbym "uziemić" całość

              Ciekawostka jednym słowem...

              Komentarz

              • Farmer1971
                • 2011
                • 10

                #8
                Odp: Canon EOS 7D - problem z samowyzwalaczem

                Znalazłem dzisiaj w instrukcji obsługi do 7D takie coś: ,,Pod wpływem niektórych rodzajów oświetlenia fluorescencyjnego aparat może działać nieprawidłowo. Podczas zdalnego fotografowania bezprzewodowego należy ograniczyć wpływ źródeł oświetlenia fluorescencyjnego na aparat.''

                Komentarz

                • maciejczek
                  • 2014
                  • 4

                  #9
                  Odp: Canon EOS 7D - problem z samowyzwalaczem

                  Znalazłem to samo w instrukcji, wygląda na to, że przy kolejnej próbie robienia zdjęć w tych samych warunkach, spróbuję przysłonić czujnik i zobaczymy
                  Lampy nie posiadają przewodu z uziemieniem, jest z jakiegoś tworzywa raczej, przy najbliższej okazji się temu przyjrzę.

                  Komentarz

                  Pracuję...