X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Jurek Plieth
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 2087

    #16
    Zamieszczone przez Silent Planet
    Co do lampy - bierzesz lampę na stół, bierzesz miernik, przykładasz jedną "czółkę" do środkowego pinu, drugą do masy ( szyny ).
    Wyzwalasz błysk nma lampie, zapamiętujesz napięcie.
    Idziesz tutaj http://www.botzilla.com/photo/strobeVolts.html i sprawdzasz, czy dobrze zmierzyłeś ...
    Doceniam dobre chęci autora tego opracowania, ale metoda pomiaru, a więc i jego wiarygodność jest do pupy.
    Centralny pin w lampie błyskowej wyprowadzony jest na zewnątrz poprzez rezystor o wartości wielu megaomów. Z tego powodu wartość odczytanego napięcia silnie zależy od oporności wejściowej miernika. Już nawet 'dobry' miernik o oporności 10 megaomów mocno zniekształca prawdziwą wartość napięcia na stopce! Zaś wykorzystanie do pomiaru miernika analogowego starszego typu, mającego np. oporność rzędu kiloomów/wolt spowodować może optymistyczny odczyt napięcia rzędu pojedynczych woltów. A to może być albo fakt, albo niedoszacowanie setki razy!!!
    Trochę trudniej sprawdzić metodą nieniszczącą jakie maksymalne napięcie akceptuje nasz aparat. To też jest możliwe, ale chyba już nie w tym wątku
    :wink:
    http://plieth.com

    Komentarz

    • Bard_Menel

      #17
      Co do ostrzenia to się zastanawiam - jeżeli w Zenicie z jego "super jasną" ;-) matówką radzę sobie jakoś z ostrzeniem, niektóre zdjęcia udają się naprawdę bardzo ostre jak na ten sprzęt, a nawet z pierścieniami udaje mi się w miarę wyostrzyć (tutaj jest dopiero ciężka sprawa), to myślę, że ten problem nie jest aż tak ważny. Ważniejszy jest fakt, że mając większy szkieł jestem w stanie więcej się nauczyć i łatwiej mi będzie później wybrać coś lepszego, jeżeli zajdzie taka potrzeba. A możliwość wymiany szkieł pomiędzy korpusami jeż jest sporym plusem - mimo wszelkich możliwych utrudnień;-) nadal lubię focić Zenkiem, choć nie powiem, bo Canonem się robi dużo przyjemniej (ech, jeszcze trochę ułatwień i będę nim pstrykał jak cyfrą jakąś, bo zdecydowanie szybciej marnuję w nim kliszę niż w zenku... ;-) )

      Komentarz

      • Pszczola
        Pełne uzależnienie
        • 2004
        • 1760

        #18
        A jaki problem w tym, zeby eos-a anlogowego uzywac (naswietlanie klisz) w sposob niemal analogiczny jak w zenicie (pelny manual)? Zaden. I z M42 dobrze wspolpracuje przez przejsciowke.
        EOS 300v + BP, EOS 350d, EFs 18-55 3.5-5.6 II, EF 28-90 4-5.6 II, EF 75-300 4-5.6 III, EF 50mm 1.8 II, EF 85mm 1.8, Auto Revuenon 135 2.8, Pentacon 200 4, 430EX + rożny osprzęt; FED 5B; LOMO LK-A; Lubitel 166B; Minolta AF Big-Finder; Umax AstraCam 1000

        Komentarz

        • Fajer
          Początki nałogu
          • 2004
          • 290

          #19
          Takie małe pytanko mam Bard_Menel
          Po co Ci EOS jak nie chcesz używać AF?
          Jak już chciałeś Canona, i do manualnych obiektywów, masz do dyspozycji tyle świetnych korpusów do FD i dobre, jasne obiektywy za 300 zł!

          Jaki sens?

          Cale życie robiłem manualami. AF'y miałem tylko pożyczane. Wiedziałem, że wolę mieć body + kilka obiektywów i statyw manualne niż Body AF + jeden obiektyw, dlatego zdecydowałem się w końcu na FD. Myślę, że było to zdecydowanie lepsze wyjście z sytuacji. 8)

          ps. a M42 działają z moim A-1 świetnie :wink:
          [fotolog] faj3r.blogspot.com
          [galeria] www.tgf.art.pl
          ----
          EOS 40D | EF 17-40 f/4L | EF 50 f/1.4 | EF 70-200 f/4L | 430ex II | Manfrotto 055ProB + 141RC

          Komentarz

          • Loge
            • 2004
            • 5

            #20
            Czasami może być problem z używaniem szkieł M42 w Eosach. Ja miałem nieprzyjemną niespodziankę gdy podpiąłem do eosa 100 takie ruskie szkiełko szerokokątne(bodajże Mir 37mm) i niestety blokowało mi lustro. Czytałem gdzieś, że podobne problemy mogą wystąpić z Pancolarem 1,8/50 (cofnięta tylnia soczewka).
            A w kwestii wspomnianego wcześniej Industara 2,8/50 Macro : mam takiego i jestem bardzo zadowlony. Skala odwzorowania może nie jest imponująca ale z pierścieniami już całkiem całkiem.
            Pozdrawiam

            Komentarz

            • Bard_Menel

              #21
              No i cały czas się zastanawiam... czy może jednak ufundować sobie pod choinkę coś dedykowanego pod EOS-a... W sumie coś z serii 75-300, 80-210, 90-300 etc., może nawet z funkcją makro, coś z najniższej półki cenowej... I zastanawiam się, czy jest sens. Czy jakość takiego obiektywu biorąc pod uwagę jego cenę i wygodę korzystania (mimo wszystko jednak z dedykowanymi szkiełkami wygodniej...) warto wydać więcej? Czy może jednak bardziej się opłaca dokupić redukcję na M42, i z 2-3 szkiełka (135, 200 lub 300, i może jeszcze coś do makro)? To takie rozważania biednego amatora, który chciałby dużo za niewiele Ale mimo wszystko jeżeli ktoś by mógł mi coś podpowiedzieć, to byłbym bardzo wdzięczny...

              Komentarz

              • Pszczola
                Pełne uzależnienie
                • 2004
                • 1760

                #22
                Zoomy i stalki to dwie rozne ideologie robienia zdjec. Do pewnych ujec i zagadnien zakladam zooma (nawet te badziewne jakie mam - 28-90 lub 70-300), a do innych zagadnien stalke (135 czy 200 M42). IMHO przyda Ci sie i zoomik, i stalka.
                EOS 300v + BP, EOS 350d, EFs 18-55 3.5-5.6 II, EF 28-90 4-5.6 II, EF 75-300 4-5.6 III, EF 50mm 1.8 II, EF 85mm 1.8, Auto Revuenon 135 2.8, Pentacon 200 4, 430EX + rożny osprzęt; FED 5B; LOMO LK-A; Lubitel 166B; Minolta AF Big-Finder; Umax AstraCam 1000

                Komentarz

                • Bard_Menel

                  #23
                  Pszczola: a co sądzisz na temat tego 75-300? Wart swojej ceny? I czy ten Canona wiele różni się od odpowiedników Sigmy czy Tamrona? W tej chwili najbardziej przydało by mi się coś z tego zakresu, więc wszelkie opinie mile widziane...

                  Komentarz

                  • Pszczola
                    Pełne uzależnienie
                    • 2004
                    • 1760

                    #24
                    Uzywany przeze mnie 75-300 to zadna rewelacja. W swoim czassie kupilem go nowego za jakies 1100zl. Do 200 mm jest ok, dalej raczej slabowato, ale kilka dobrych zdjec na tym szkle udalo mi sie zrobic. Pewnie, ze Lki typu 28-200 (czy jakos tak) sa duzo lepsze ale i duzo drozsze. Ewentualnie polecilbym 100-300 o ile nie potrzebujesz zakresu 75-100. Sprawa wazna jest przy tym obiektywie natomiast filtr UV. Szkole jest slabowite wiec koniecznie trzeba zapodac don mozliwie najlepszy filtr, zeby nie psul dodatkowo optyki (u mnie nakrecony jest lepszawy B&W). Jako standardowy, amatroski zoom (niemal spcarowy) jest dla mnie ok. Troche sampli z tego szkla mozesz znalezc na:



                    wiekszosc z nich robiona jest 75-300.
                    EOS 300v + BP, EOS 350d, EFs 18-55 3.5-5.6 II, EF 28-90 4-5.6 II, EF 75-300 4-5.6 III, EF 50mm 1.8 II, EF 85mm 1.8, Auto Revuenon 135 2.8, Pentacon 200 4, 430EX + rożny osprzęt; FED 5B; LOMO LK-A; Lubitel 166B; Minolta AF Big-Finder; Umax AstraCam 1000

                    Komentarz

                    • mark70
                      Coś już napisał
                      • 2004
                      • 56

                      #25
                      Podobnie postanowiłem zainwestować w tańsze i niekoniecznie gorsze obiektywy M42
                      Jewśli chodzi o makro to polecam zastosowanie pierścieni (koszt 20 PLN )

                      Zamieszczone przez Bard_Menel
                      Co do ostrzenia to się zastanawiam - jeżeli w Zenicie z jego "super jasną" ;-) matówką radzę sobie jakoś z ostrzeniem
                      Ja w swoim 10D miewam z tym dyskomfort... w EOSie 50e było lepiej, ale lubie manualnie bo jak mam kilka sekund na ujęcie a akurat AF nie może się zdecydować to jestem szybszy
                      Ważniejszy jest fakt, że mając większy szkieł jestem w stanie więcej się nauczyć i łatwiej mi będzie później wybrać coś lepszego, jeżeli zajdzie taka potrzeba. A możliwość wymiany szkieł pomiędzy korpusami jeż jest sporym plusem - mimo wszelkich możliwych utrudnień;-)
                      No właśnie, jak się czyta różne opinie, to kupno cyfry za kilka tyś, to dopiero połowa wydatków nie mówiąc o dodatkach....
                      Ja kupiłem OSAWA 75-260/4,5, ALPEX 135/2 ale z uszkodzoną przysłoną (rozgrzebałem ją i jak nie złoże za kilka dni to już nie będę pamiętał co do czego...). łączny wydatek to kilka stów i nie mam już problemu, że nie mam czegoś tam. Jak chce to mogę a sprzęt wykonany z aluminium, można przywalić bez strachu.[/quote]
                      już 10D
                      + stary Canon 500N
                      trochę innych dodatków i kilka zabytków (Ami66, Kijew 19...)

                      Komentarz

                      • Bard_Menel

                        #26
                        Miałem zakupić Sonnara 135/3,5, zastanwiałem się również nad Revueonem 135/2,8, ale w końcu pazerność wzięła górę i kupiłem Jupitera 135/3,5 - zobaczymy, potestujemy szkiełko, z tego co doczytałem to nie jest aż takie straszne, a że nawet Heliosem (w wersjach od -4 wzwyż ) da się robić jako takie fotki, to mam nadzieję, że się nie zawiodę... Zamierzam również dokupić pierścienie odwrotnego mocowania w celach makroskopowych

                        A tak przy okazji - może ktoś z was przerabiał takie zwykłe pierścienie bez popychaczy przysłony na takie z popychaczami? Wiem, trzeba po prostu coś tam "wetknąć", ale co? Żeby za bardzo obrazu nie popsuć:P

                        Komentarz

                        • Tomasz Golinski
                          Pełne uzależnienie
                          • 2004
                          • 8623

                          #27
                          Bard_Menel, pierścień odwrotny jest z małym sensem skoro masz zwykłe pierścienie.

                          Co do przeróbki - chodzi ci by przesłona była cały czas domknięta? Zobacz, gdzie jest bolec i czymś go zblokuj w pierścieniach.
                          30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
                          Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



                          Komentarz

                          • Bard_Menel

                            #28
                            Ja wiem czy pierścień odwrotny takim małym sensem jest? mogę zamontować sobie choćby Heliosa na Canonie (ciekawe, które szkło gorsze:P) i będzie można bez kombinacji sobie ostrzyć... bo zamierzam przede wszystkim jeden na drugim montować - spodobały mi się efekty, dużo ciekawiej to wygląda niż na pierścieniach IMHO (no, tylko na winietowanie trzeba będzie uważać... )

                            Komentarz

                            • Tomasz Golinski
                              Pełne uzależnienie
                              • 2004
                              • 8623

                              #29
                              Ok, skoro chodzi ci o taki pierścień. Tu zasada jest bardziej zbliżona do soczewki, więc i efekt innego typu. A na pierścieniach efekt nie jest zły, zwłaszcza z lampą. Sonnar + pierścienie + mieszek wyciąga kratkę na oczach muchy. Tylko, ze pojawiła mi się moira...
                              30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
                              Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



                              Komentarz

                              • Bard_Menel

                                #30
                                Witam ponownie! ;-)
                                Otóż zakupiłem już wszystkie redukcje niezbędne mi do zabawy z makro i zacząłem powoli przyglądać się, jak to działa I muszę przyznać, że jestem mile zaskoczony jasnością przy obiektywach M42. Na razie testowałem tylko Heliosa, w którym nawet przy maksymalnej przysłonie można w miarę ładnie ostrzyć, a podgląd głębi ostrości w tym momencie jest o niebo lepszy niż w Zenicie! Podglądałem również Heliosa zamontowanego odwrotnie na kitowym zoomie i jestem pod wrażeniem, dużo ładniej niż na pierścieniach w Zenicie IMHO, tylko nie wiem jak bedzie z winietowaniem (po wywołaniu się zobaczy ;-) )... Już czuję co będzie jak już będę miał kompletny zestaw - w tej chwili bez problemu mozna naostrzyć już z kilku mm, a jak będzie z jupiterem powiększenie lepsze jeszcze, to wogóle będzie ładnie Teraz tylko będę musiał popracować nad lampą, bo rzeczywiście bez niej często może być ciężko... No ale powoli wszystko nabiera kształtu...

                                P.S. Albo mi się wydaje, albo bez problemu dostaje potwierdzenie ostrości przy zamontowaniu heliosa odwrotnie na kicie - i to prawdziwe! Nie spodziewałem się czegoś takiego!

                                Komentarz

                                Pracuję...