X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • maqsz

    #1

    Canon 1000F i obiektywy m42 - problem

    Czesc, wita sie nowy.

    Mam problem z analogowym Canonem i adapterem EOS-M42.

    Ostatnio trafila do mnie prosta lustrzanka Canon EOS 1000F z obiektywem kitowym. Chcialem podlaczyc do niej Jupitera-9 na M42, kupilem przejsciowke i problem - po wkreceniu obiektywu aparat glupieje, w trybie manualnym wszystkie operacje trwaja bardzo dlugo, np. zmiana czasu naswietlania pokretlem zajmuje kilka sekund, a co najgorsze po nacisnieciu spustu aparat "zamiera" na jakies 2-3 sekundy z otwarta migawka i podniesionym lustrem, po czym zamyka migawke i wylacza sie, pokazujac ikone rozladowanej baterii (ale bateria jest OK - sprawdzilem na 2 sztukach).

    Adapter jest taki sam, jak tu:


    Z obiektywem kitowym Canona wszystko dziala.

    Sugerowano, ze adapter zwiera styki. Przykleilem na probe paseczek izolacji, ale to nie pomoglo - moze zrobilem to niedokladnie, a moze juz samo wcisniecie stykow w korpusie cos przelacza? Aha - sprawdzalem i gwint wkreconego obiektywu M42 nie wystaje poza kolnierz adaptera.

    Bede wdzieczny za wskazanie, gdzie moze byc przyczyna problemu i pomysly jak go rozwiazac.
  • MacGyver
    Cenzor
    • 2006
    • 7043

    #2
    A próbowałeś bez obiektywu ?
    Mam Canona E-FM (EOS 1000 bez AF i wbudowanej lampy) i z M42 działa bardzo dobrze (zarówno z gołą przejściówką jak i z taką uzbrojoną w dandelion).
    Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

    Komentarz

    • maqsz

      #3
      Tak, z sama przejsciowka bez wkreconego obiektywu jest to samo.

      Komentarz

      • MacGyver
        Cenzor
        • 2006
        • 7043

        #4
        Bez przejściówki i bez obiektywu.
        Gdy przejściówka jest w bagnecie to dla aparatu nie będzie mieć znaczenia czy wkręcony jest w nią obiektyw czy też nie.
        Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

        Komentarz

        • maqsz

          #5
          Aha - wlasnie sprawdzilem. Bez przejsciowki i bez obiektywu jest wszystko OK, tzn sterowanie nastawami i migawka dzialaja normalnie.

          Komentarz

          • MacGyver
            Cenzor
            • 2006
            • 7043

            #6
            wniosek: przejściówka zwiera coś, czego zwierać nie powinna, czyli styki, bo nic innego tam nie ma.
            Czy przy jej wkręcaniu dociągasz do zatrzaśnięcia blokady (kliknięcia, na końcu ruchu obrotowego) ?
            Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

            Komentarz

            • maqsz

              #7
              Tak, do klikniecia.

              Komentarz

              • MacGyver
                Cenzor
                • 2006
                • 7043

                #8
                Pierścień redukcji (bez dandeliona) nie powinien wciskać styków obiektywu. Nie spotkałem się z tym jeszcze ale biorąc pod uwagę że puszeczka leciwa a redukcja "chińska" to wszystko jest możliwe. Jeśli tak się dziej potraktuj redukcje pilnikiem, a potem dokładnie oczyść z opiłków aby nie naśmiecić do komory lustra. Jeśli to nie pomoże spróbuj pokombinować z bolcem widocznym na zdjęciach w tym wątku:
                Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

                Komentarz

                • maqsz

                  #9
                  Tez tego nie rozumiem - bagnet nie rozni sie chyba od wspolczesnych, skoro kit od tego aparatu pieknie dzialal z 400D.

                  Komentarz

                  • mxw
                    Pełne uzależnienie
                    • 2005
                    • 2315

                    #10
                    Zamieszczone przez maqsz
                    Tez tego nie rozumiem - bagnet nie rozni sie chyba od wspolczesnych, skoro kit od tego aparatu pieknie dzialal z 400D.
                    tak, ale są dwa rodzaje bagnetu EF w canonach, teoretycznie zamienne, ale z praktyką bywa różnie. przeczytaj ten wątek i sprawdź, czy to nie jest to o co chodzi:

                    pozdro.,
                    m.
                    __________________

                    Komentarz

                    • maqsz

                      #11
                      Poniekad wlasnie o to chodzi Moj adapter przesuwa ten fatalny bolec, wlaczajac zasilanie obiektywu (czy tez informujac korpus, ze podpieto obiektyw), no i aparat glupieje, tzn szuka tego obietywu...
                      Jestem w trakcie szlifowania adaptera - trzeba zdjac ze 3 mm, zeby bolec sie nie przesuwal.

                      Komentarz

                      Pracuję...