X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • trothlik
    Uzależniony
    • 2004
    • 782

    #1

    Początkujący pyta

    Witam wszystkich.
    Zaczynam na nowo zabawę z analogiem. Poczytałem trochę dział o analogach. Nasunęły mi się dwa pytania.
    Pierwsze odnośnie wywoływania kliszy. Widzę że są różne metody zabiegi itd żeby uzyskać oczekiwany efekt.
    Czy jeżeli klisze zaniosę do zwykłego punktu i zrobię odbitki to czy później z takiej kliszy da się jeszcze coś wyczarować? Chodzi mi o ewentualną zabawę z odczynnikami. Czy raczej lab "zabije" to co na kliszy i pozostanie ewentualnie robienie takich samych odbitek?

    Drugie pytanie. Robię jedno zdjęcie cyfrą ustawiając takie ISO jak film, potem analogiem na identycznych ustawieniach. Chodzi mi głównie o "oszczędzenie" klatek. Czy uzyskany efekt będzie identyczny? Czy muszę wprowadzać jakieś poprawki?
    Dzięki za odpowiedzi.
    trothlik
    "Nie istnieją różnice prócz różnic stopni między różnymi stopniami i brakiem różnicy. To znaczy w przekładzie na ludzki język: któż teraz nie pije".
  • Bogdan56_Ch
    Początki nałogu
    • 2007
    • 377

    #2
    Zamieszczone przez trothlik
    Witam wszystkich.
    Zaczynam na nowo zabawę z analogiem. Poczytałem trochę dział o analogach. Nasunęły mi się dwa pytania.
    Pierwsze odnośnie wywoływania kliszy. Widzę że są różne metody zabiegi itd żeby uzyskać oczekiwany efekt.
    Czy jeżeli klisze zaniosę do zwykłego punktu i zrobię odbitki to czy później z takiej kliszy da się jeszcze coś wyczarować? Chodzi mi o ewentualną zabawę z odczynnikami. Czy raczej lab "zabije" to co na kliszy i pozostanie ewentualnie robienie takich samych odbitek?

    Drugie pytanie. Robię jedno zdjęcie cyfrą ustawiając takie ISO jak film, potem analogiem na identycznych ustawieniach. Chodzi mi głównie o "oszczędzenie" klatek. Czy uzyskany efekt będzie identyczny? Czy muszę wprowadzać jakieś poprawki?
    Dzięki za odpowiedzi.
    Końcowy proces wywołania filmu to utrwalanie, które trwale zabezpiecza nośnik przed zmianami.
    Na drugie, efekt nie będzie identyczny, ponieważ praca z analogiem pozwala na błędy które w cyfrze są nie do przyjęcia.

    Komentarz

    • trothlik
      Uzależniony
      • 2004
      • 782

      #3
      Dziękuję za odpowiedź.

      Zamieszczone przez Bogdan56_Ch
      ponieważ praca z analogiem pozwala na błędy które w cyfrze są nie do przyjęcia.
      czyli jest tak że jak cyfrą fotka będzie poprawnie naświetlona to analogiem tym bardziej będzie ok?
      trothlik
      "Nie istnieją różnice prócz różnic stopni między różnymi stopniami i brakiem różnicy. To znaczy w przekładzie na ludzki język: któż teraz nie pije".

      Komentarz

      • blazejs
        Bywalec
        • 2009
        • 208

        #4
        Zasadniczo pomiar swiatla to pomiar swiatla...
        2 EOSy (jeden na film), pare dalmierzy, troche szkla...
        Blog: http://blazejstrazak.blogspot.com/ | Artscape

        Komentarz

        • jkl8
          Początki nałogu
          • 2008
          • 274

          #5
          Negatyw wywołany to zasadniczo zamknięta sprawa i niewiele da się z nim zrobić, gdyby ktoś chciał naprawić wcześniej popełnione błędy to już nic się nie da zrobić. Jeśli chodzi o odbitki to ich wygląd jest wynikiem spotkania się negatywu z labem (chemia, maszyna, człowiek). Wielokrotne kopiowanie tej samej klatki w tym samym labie w pewnych odstępach czasu potrafi dać bardzo odbiegające od siebie wyniki. No chyba że człowiek obsługujący maszynę pozwoli sobie pomagać przy kopiowaniu.
          W przypadku błon światłoczułych deklarowana czułość materiału w niektórych przypadkach odbiega nieco od rzeczywistej, dodatkowo sposób przechowywania tegoż materiału może również wpłynąć na światłoczułość. A wszystko to sprawia to, że ustawienie takich samych parametrów w cyfrze i analogu nie będzie skutkowało takim samym naświetleniem. Ponadto można do tego jeszcze dorzucić jakość chemii i sposób "kulturę" wywołania w labie co też może powiększyć różnice.

          Komentarz

          • pawweg
            • 2007
            • 14

            #6
            Odnośnie drugiego pytania... sam kiedyś testowałem analoga i cyfrę FF... i moje spostrzeżenia są takie że nie ma co się sugerować parametrami z cyfry... matryca światłoczuła a błona filmu to dwie różne rzeczy...Sam możesz sprawdzić ustawiając ten sam kadr cyfrą a analogiem parametry naświetlania będą różne... (fakt że błona filmu amatorskiego jest tolerancyjna na błędy)
            http://pawweg.digart.pl/digarty/
            http://pawweg.pl/

            Komentarz

            • piotrek72t
              Początki nałogu
              • 2007
              • 380

              #7
              Nie podpowiem jak to jest w przypadku analoga, ale w studyjnych warunkach, testowaliśmy iso 200 w aparatach canon 5d, Nikon D700 i iOlka którego symbolu nie pamiętem, wszystkie aparaty w trybie M, lemapa ELFO 500,po ustawieniu aparatów wg wskazań swiatłomierza ( seconic ), kazdy aparat inaczej naświetlił zdjecie, czyli wychodzi że iso-"isu" nie równe
              Piotr Talarczyk
              1ds III 1d

              Komentarz

              • zieloo
                Bywalec
                • 2007
                • 189

                #8
                Na negatywie tym bardziej mogą być różnice, a już szczególnie przy bardzo krótkich (1/8000) i bardzo długich (powyżej 1 sek.) czasach. Wynika to z charakterystyki materiału światłoczułego i efektu Schwarzschilda: http://en.wikipedia.org/wiki/Reciprocity_(photography).

                Obecnie wszystkie negatywy są przez laby...skanowane więc w jakiś sposób się da wpłynąć na efekt końcowy. Niestety ciężko uzyskać powtarzalność, dlatego poleca się własnoręczne skanowanie do pliku, kalibrację urządzeń i wydruk.

                'Analogiem' to złe słowo, ważny jest materiał, na którym rejestrujesz obraz. Slajd, negatyw kolorowy, negatyw czarno-biały? Zauważyłem, że matryce zachowują się prawie jak slajdy i należy je naświetlać 'na światła', nagatywy zawsze powinno się naświetlać 'na cienie'. Bez dobrego światłomierza punktowego (a takiego nie mają nawet aparaty cyfrowe klasy semipro) nie da się tego porządnie zrobić.
                Grupa Fotograficzna Kolumba 5
                http://kolumba5.tv

                Komentarz

                • mateuszkaratysz
                  Początki nałogu
                  • 2009
                  • 330

                  #9
                  To zalezy jaki materiał zaniesiesz do zwykłego labu. Zwykłe laby wywołują zazwyczaj materiały do obróbki w procesie C-41 albo E-6 są filmy które wywołuje się w procesie zimnym i takich zwyczajny lab już zapewne nie wywoła.

                  Po wywołaniu w labie nie masz już możliwości wpłynięcia chemią na materiał.

                  Jedyny sposób naniesienia ciekawych efektów to własnoręczne skanowanie dobrym skanerem photo i ciemnia cyfrowa w photoshopie.

                  Później istnieje możliwość zrobienia z tak obrobionego pliku cyfrowego negatywu, który własnoręcznie można wywołać pod powiększalnikiem.

                  Ale to droga na około dla tych, którzy nie potrafią sami wołać filmów w domowej ciemni, a chcą się bawić w pełną klatkę.

                  Komentarz

                  • trothlik
                    Uzależniony
                    • 2004
                    • 782

                    #10
                    Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Nie wiedziałem że z kliszami są aż takie "chocki klocki".

                    Mam jeszcze jedno pytanko odnośnie kliszy i ISO.

                    Na aparacie w trybie Av mam ustawione f4 i czas 1/3s.
                    Klisza ISO200
                    Ale jest możliwość zmiany ISO. Zmieniłem wartość na 6400 i przy f4 czas wyszedł mi 1/90s.
                    Zmiana ISO na cyfrówce to de facto zmiana napięcia na matrycy. A na jakiej zasadzie działa to na kliszy?
                    trothlik
                    "Nie istnieją różnice prócz różnic stopni między różnymi stopniami i brakiem różnicy. To znaczy w przekładzie na ludzki język: któż teraz nie pije".

                    Komentarz

                    • Can50
                      Dopiero zaczyna
                      • 2010
                      • 31

                      #11
                      Zmiana ISO jest dostępna w analogu po, to aby ustawić właściwe ISO gdy aparat nie odczyta z kasetki kodu ISO,lub do kasetki włożono film o innej czułości.
                      50D+350D+szklarnia.

                      Komentarz

                      • trothlik
                        Uzależniony
                        • 2004
                        • 782

                        #12
                        A to o to chodzi...
                        Czyli wychodzi na to że jak przestawię to ISO to albo przepalę albo nie doświetlę?
                        trothlik
                        "Nie istnieją różnice prócz różnic stopni między różnymi stopniami i brakiem różnicy. To znaczy w przekładzie na ludzki język: któż teraz nie pije".

                        Komentarz

                        • adamar
                          Dopiero zaczyna
                          • 2007
                          • 16

                          #13
                          Dokładnie tak, choć istnieje też coś takiego jak "forsowanie" materiału światłoczułego. I tak np. jeśli masz negatyw o czułości nominalnej 400 ISO możesz go naświetlić tak jakby był oznaczony jako materiał 800 ISO lub też 1600 ISO bądź 3200 ISO. Podczas procesu wywoływania niewystarczające naświetlenie emulsji korygujesz wydłużeniem czasu kąpieli w wywoływaczu. Zabieg ten ma wpływ zarówno na kontrast jak i na ziarnistość negatywu. Oczywiście mowa tu o negatywach przystosowanych do tych zabiegów. Np. Ilford HP5 plus

                          Komentarz

                          • marekb
                            Pełne uzależnienie
                            • 2006
                            • 2273

                            #14
                            poza tym w jakimś stopniu można ratować negatyw. Kiedyś, dawno temu robiłem to wzmacniaczem miedziowym pamietam że był to mocno niedoświetlony negatyw i podciągnąłem lecz niewiele ( szczegółów nie pamiętam ).

                            Komentarz

                            • Sergiusz
                              Pełne uzależnienie
                              • 2008
                              • 2708

                              #15
                              Wzmocnić można negatyw ewentualnie niedowołany. Niedoświetlonego wzmocnić się nie da tak jak nie da się wzmocnić ciszy. Natomiast można obraz osłabić, przewołany lub prześwietlony. Ale raczej tylko dotyczy to materiałów czarno białych.
                              Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

                              Komentarz

                              Pracuję...