X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Franek_
    Bywalec
    • 2009
    • 206

    #1

    Klisze - przechowywanie

    Planuję wyjazd do Afryki, dość długi (8 - 9 miesięcy). Pytanie jak w temacie - jakie są Wasze sugestie a'propos przechowywania filmów? Jadę samochodem, więc opcja nr 1 to montaż lodówki. Pytanie tylko, czy niezbędna, czy może klisze dadzą radę w tych temperaturach? Opcja nr 2 to zakup 5d i po kłopocie w kwestii klisz. Jak doradzacie?
  • OsMax
    Bywalec
    • 2007
    • 186

    #2
    Kupić 1Ds i po kłopocie. A klisze weź tak czy siak jak są świeże to przeżyją.
    Najlepszą metodą do zainspirowania odkrywczych myśli, jest zaklejenie koperty.

    Komentarz

    • Franek_
      Bywalec
      • 2009
      • 206

      #3
      1Ds używany faktycznie w niezłych cenach (nowego za >15'000 nie biorę pod uwagę). Ale pytanie było raczej o klisze. Wszak zanim cyfrówki wynaleziono, ludzie jeździli po Afryce czy Azji z kliszakami i zdjęcia wychodziły dobre. Z drugiej strony, kupiłem w wakacje kliszę (data ważności do końca 2011), zacząłem pstrykać, trochę poleżała w aparacie w dość ciepłym pokoju (lecz do afrykańskich temperatur było daleko), skończyłem ją na wyjeździe pod koniec wakacji i... wszystko wyszło niebieskie.

      Komentarz

      • Franek_
        Bywalec
        • 2009
        • 206

        #4
        A tak jeszcze z ciekawości - jaka jest różnica pomiędzy 1d a 1ds? Cyfrówek w ogóle nie ogarniam, a boję się, że jednak kasę trzeba będzie wysupłać i nabyć taki wynalazek.

        Komentarz

        • Merde
          Grzeczny i układny podpis
          • 2008
          • 7756

          #5
          Zamieszczone przez Franek_
          A tak jeszcze z ciekawości - jaka jest różnica pomiędzy 1d a 1ds? Cyfrówek w ogóle nie ogarniam, a boję się, że jednak kasę trzeba będzie wysupłać i nabyć taki wynalazek.
          Google też nie ogarniasz? Przede wszystkim 1D to crop (x1,3), 1Ds to FF.
          I don't pretend to understand Brannigan's Law. I merely enforce it

          Komentarz

          • Franek_
            Bywalec
            • 2009
            • 206

            #6
            Ogarniam, już załapałem różnicę, choć szczerze mówiąc, zdziwiła mnie ona - byłem przekonany, że wszystkie 1D to pełna klatka, więc komentarze na tutejszym forum i innych, jakoby 1D nie był aparatem z matrycą FF traktowałem jako bełkot niedouczonych. A tu patrz, taka ciekawostka. Swoją drogą, 1DsII w dobrej cenie teraz stoi... Mam jednak nadzieję, że uda mi się wykombinować jakiś patent na przewożenie klisz bez negatywnego wpływu na ich stan. Chociaż jak sobie podliczyłem koszty, to taniej wychodzi zakup cyfrówki=)

            Komentarz

            • analogforever
              Uzależniony
              • 2008
              • 675

              #7
              znalazłem jedngo Kodaka Gold w szufladzie ,przeterminowany ze 6 lat, w chacie mam ciepło ok 27st zimą ,leżał tam sobie ok 10 lat i zdjecia wyszły super,naswietlany był nominalnie bez korekcji czulości. Tylko filmy na podczerwień się mocno degradują od ciepła a tak to negatywy są nie do zabicia.Na slajdach nie robie tak ze nie powiem nic na ten temat.
              T90 ,Pentax Z-20 , 2 powiekszalniki,procesor Jobo i cała szafa optyki

              Komentarz

              • Hom_er
                Bywalec
                • 2009
                • 191

                #8
                Zamieszczone przez Franek_
                ... kupiłem w wakacje kliszę (data ważności do końca 2011), zacząłem pstrykać, trochę poleżała w aparacie w dość ciepłym pokoju (lecz do afrykańskich temperatur było daleko), skończyłem ją na wyjeździe pod koniec wakacji i... wszystko wyszło niebieskie.
                Może trafił Ci się kiepski egzemplarz filmu (niewłaściwie przechowywany przez sprzedawcę)?
                Ja swego czasu sporo używałem Provii i nigdy nie było z nią problemu. Fakt, że nieużywane leżały w lodówce, ale po wsadzeniu do aparatu już się nimi nie przejmowałem.

                Natomiast jak jeździłem (autobusem, stopem) do Turcji, Syrii i Jordanii to woziłem je zawinięte w aluminiowe folie spożywcze i nie było nigdy problemów.

                Ale teraz, ze względu na wygodę i koszty, to już tylko cyfrówka
                Fiu fiu

                Komentarz

                • SergioM
                  Coś już napisał
                  • 2010
                  • 81

                  #9
                  Zamieszczone przez Franek_
                  Z drugiej strony, kupiłem w wakacje kliszę (data ważności do końca 2011), zacząłem pstrykać, trochę poleżała w aparacie w dość ciepłym pokoju (lecz do afrykańskich temperatur było daleko), skończyłem ją na wyjeździe pod koniec wakacji i... wszystko wyszło niebieskie.
                  A czy na opakowaniu nie pisało "tungsten"?
                  czyli film z niższą temperaturą kelvina, do robienia w pomieszczeniach żeby zółte oświetlenie było bardziej naturalne
                  EOS 5DmkII | EOS 600 | EF 28 f/1.8 USM | EF 50 f/1.4 USM | EF 135 f/2.0 L USM
                  PowerShot S95 | AE-1p | Canonet QL19 GIII
                  SergioM

                  Komentarz

                  • Franek_
                    Bywalec
                    • 2009
                    • 206

                    #10
                    Zamieszczone przez SergioM
                    A czy na opakowaniu nie pisało "tungsten"?
                    Nie zwróciłem uwagi niestety. Może klisza była trefna.

                    Hom_er: patent z folią spożywczą mi się podoba. Mówisz, że nie było problemów z gorącem i przechowywaniem filmów? Trzeba będzie wypróbować ten pomysł. Co do kosztów, to faktycznie trochę porażają. Na co dzień się tego nie czuje, jednak wyjeżdżając na 9 miesięcy, zakładając zużycie klatek na poziomie 10 - 15 dziennie (długa klisza na trzy dni) wychodzi ze 100 rolek. Wywołać to, zrobić indeksy a potem odbitki... Wychodzi faktycznie drożej niż kupno używanego 1Ds.

                    Komentarz

                    • muaol
                      Dopiero zaczyna
                      • 2010
                      • 46

                      #11
                      Jakiś czas temu byłem w Afryce (Algieria) i nie przykładałem zbytnio wagi do przechowywania filmów w jakiś super warunkach normalnie w plecaku ze sprzentem nosiłem zapasowe rolki fakt byłem tam tylko dwa tygodnie bardziej bałem się o kurz i piasek niż o temperature.Zdjęcia wyszły super.
                      Gdyby Bóg chciał aby człowiek latał dałby mu skrzydła,gdyby nie chciał nie dałby mu wyobraźni.:-D

                      Komentarz

                      • tezmarek
                        Uzależniony
                        • 2009
                        • 840

                        #12
                        Zamieszczone przez Franek_
                        Ogarniam, już załapałem różnicę, choć szczerze mówiąc, zdziwiła mnie ona - byłem przekonany, że wszystkie 1D to pełna klatka, więc komentarze na tutejszym forum i innych, jakoby 1D nie był aparatem z matrycą FF traktowałem jako bełkot niedouczonych. A tu patrz, taka ciekawostka. Swoją drogą, 1DsII w dobrej cenie teraz stoi... Mam jednak nadzieję, że uda mi się wykombinować jakiś patent na przewożenie klisz bez negatywnego wpływu na ich stan. Chociaż jak sobie podliczyłem koszty, to taniej wychodzi zakup cyfrówki=)
                        I tak nie unikniesz zakupu cyfrówki więc kup ją jak najszybciej, by przyzwyczaić się do jej specyfiki i jeszcze przed wyjazdem nabrać doświadczenia w używaniu nowego sprzętu.
                        Przy wyborze nie ograniczaj się do Canona (chyba, że masz jakiś naprawdę fajny zestaw szkieł EF...). Przejście na cyfrę, to dobry monet na zmianę systemu - ja niestety pomimo dobrych rad przyjaciół kilka lat temu zaprzepaściłem tę szansę

                        Komentarz

                        • Franek_
                          Bywalec
                          • 2009
                          • 206

                          #13
                          Zamieszczone przez tezmarek
                          I tak nie unikniesz zakupu cyfrówki
                          Bronie się przed tym ręcami i nogami. Dobrze mi z kliszami. Jednak koszty robią swoje - tak jak powiedziałem, codzienna, zwykła eksploatacja nie jest problematyczna, jednak po powrocie z takiego wyjazdu, spłukawszy się nań uprzednio, średnio przyjemnie będzie zostawiać w labie jakieś 5 tysięcy złotych.

                          Co do zmiany systemu, to raczej nie przewiduję. Myślałem o Nikonie (D700), tyle tylko, że... nie ma specjalnej różnicy między tymi dwoma systemami, a Nikon daje mniejsze pole manewru w kwestii szkieł i do tego oferuje je po wyższych cenach.

                          Zestaw, który pewnie przyjdzie mi zbudować na wyjazdy bliższe i dalsze to obecnie przeze mnie posiadany EOS33 + pewnie EOS1Ds + średnioformatowa Holga. Myślę jeszcze nad szkłami, w głowie mam dwa zestawy (24-70/24-105 + 135 lub 16-35 + 70-200).

                          Komentarz

                          • Hom_er
                            Bywalec
                            • 2009
                            • 191

                            #14
                            Zamieszczone przez Franek_
                            Mówisz, że nie było problemów z gorącem i przechowywaniem filmów?
                            Nie było. Ale ja podróżowałem zaledwie po kilka tygodni.

                            Myślę, że od przechowywania (a przecież w hotelach zawsze możesz poprosić o wsadzenie do lodówki), to ważniejsze jest szybkie wywołanie.

                            Natomiast nie wiem jak ta folia będzie wyglądała w bagażu przy obecnym wariactwie na lotniskach. U arabów, kilka lat temu, na dworcach autobusowych nie było problemów.
                            !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                            i jeszcze taki mały OT:

                            chyba jednak od cyfrówki nie da się już dzisiaj uciec (i frajdy z obróbką może być więcej, choć w nieco inny sposób)- ale to tylko moje prywatne zdanie.
                            Ostatnio edytowany przez Hom_er; 29265. Powód: Automerged Doublepost
                            Fiu fiu

                            Komentarz

                            • Franek_
                              Bywalec
                              • 2009
                              • 206

                              #15
                              Będę jechał samochodem - sytuacja na lotniskach mnie na szczęście nie interesuje=)

                              Komentarz

                              Pracuję...