X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • quetzal
    • 2015
    • 8

    #1

    Canon 30 - firmware

    Sprawa jest taka: Mam Canona 30, którym bardzo lubię focić. Jak dotąd używałem go ze szkłami systemowymi, ale próbuję zmusić go do współpracy także z obiektywami M42. Przeszczepiłem mu matówkę od Canona EF-M, co sprawiło że ostrzenie stało się bajką, wciąż jednak pozostaje kwestia pomiaru światła. Wiem, że ten model ma z tym problem i przekłamuje, więc póki co biegam ze światłomierzem. W którymś z wątków na tym zacnym forum przeczytałem, że aktualizacja oprogramowania mogłaby być rozwiązaniem. Stad moje pytanie - czy w tego analoga można wgrać nowszy firmware, a jeżeli tak, to czy to rzeczywiście coś da i jak się za to zabrać?
  • FlatEric
    Uzależniony
    • 2007
    • 572

    #2
    Odp: Canon 30 - firmware

    czy w tego analoga można wgrać nowszy firmware
    Teoretycznie tak, bowiem błędny pomiar światła z obiektywami niesystemowymi (błąd o ok 3 EV) dotyczył tylko EOSów 30/33 z początkowej produkcji. Nowsze aparaty mierzyły światło poprawnie, zaś starsze mogły mieć oprogramowanie aktualizowane w serwisie, bodaj czy nie w ramach gwarancji.

    Inna sprawa, że aparat po wymianie matówki może i tak nie do końca prawidłowo mierzyć ekspozycję przy otworze roboczym i mniejszych otworach przysłony.
    Ostatnio edytowany przez FlatEric; 11251.
    SX160 IS, a przedtem wadliwy A530 wymieniony w ramach gwarancji na wadliwy A550.
    Analogowy DeviantArt
    Wypociny formalne
    Wypociny techniczne

    Komentarz

    • quetzal
      • 2015
      • 8

      #3
      Odp: Canon 30 - firmware

      No i właśnie, ciekawi mnie w jaki sposób serwis aktualizował oprogramowanie. Z podłączeniem tego EOSa do komputera chyba nie bardzo, ponieważ jedyne wejście, jakie ma, to wejście wężyka spustowego. No i skąd wziąć soft...

      Zastanawiałem się też nad ugryzieniem tego w inny sposób i zakupem adaptora M42/EOS z programowalnym dandelionem. Tak, żeby aparat "myślał", że ma podłączony obiektyw systemowy o konkretnej ogniskowej i zadawane różne wartości przysłony, a nie obliczał ekspozycji dla domyślnego 50 mm f/1.4. Czy to mogłoby zadziałać? A tak na marginesie, jak czytam instrukcję programowania dandeliona, to boli mię głowa. Sam diabeł nie wymyśliłby mniej intuicyjnego sposobu.

      Komentarz

      Pracuję...