Zapomniałem o fotce
X
-
-
A dmuchajcie se jak chcecie
Ja narazie mam nówkę Hame. Dmucha zawodowo, tylko trzeba wykonywać szybkie ruchy (rękami). Kupiłem ją może z tydzień temu. Dotąd nie miałem żadnej i ponad rok 300D raz dmuchałem nie swoją
No ale teraz mam też 350D :> A za pięć lat to kupie nową dmuchawkę! Różnorodność wskazana
Komentarz
-
Masz rację tylko hama, bo ona dmucha zawodowo. ta z apteki dmucha natomiast leczniczo, a to już nie to samoZamieszczone przez RaffA dmuchajcie se jak chcecie
Ja narazie mam nówkę Hame. Dmucha zawodowo, tylko trzeba wykonywać szybkie ruchy (rękami). Kupiłem ją może z tydzień temu. Dotąd nie miałem żadnej i ponad rok 300D raz dmuchałem nie swoją
No ale teraz mam też 350D :> A za pięć lat to kupie nową dmuchawkę! Różnorodność wskazana 
Poza tym ta z apteki kosztuje 6 PLN a hama 35PLN, więc ta z apteki to na pewno jakieś badziewne powietrze wypuszcza i poźniej to już jakość fotek nie ta...
Komentarz
-
-
Nie odbieraj tego osobiście. Po prostu nie mogłem sobie "opuścić"Zamieszczone przez RaffSlavko - więcej luzu
Chiałem wykorzystać okazję, aby obśmiać postawę, która charakteryzuje mnie przede wszystkim, a z którą sam wiem, że powinienem walczyć. Mam już pierwszy sukces w tej materii. Dotyczy czyszczenia obiektywu. Kupiłem kiedyś jakąś bardzo drogą super-ścierkę i jaki był mój zawód gdy okazało się, że zostawia smugi. Kupiłem drugą i to samo. W końcu przyszła taka chwila, że nie miałem ani jednej ani drugiej pod ręką, a obiektyw był zasyfiony. Wziąłem więc stare sprane bawełniane gacie... I okazało się, że to właśnie jest to czego szukałem...
Komentarz
-
Komentarz
-
miałem taką z apteki, ona jest do czego innego, ma ciągnąć a nie dmuchać i z taką do dmuchania nie ma jej co porównywać, ja mam "firmową" Canona, za 8 euro i jestem zadowolonyZamieszczone przez SlavkoMasz rację tylko hama, bo ona dmucha zawodowo. ta z apteki dmucha natomiast leczniczo, a to już nie to samo
Poza tym ta z apteki kosztuje 6 PLN a hama 35PLN, więc ta z apteki to na pewno jakieś badziewne powietrze wypuszcza i poźniej to już jakość fotek nie ta...20Dset
maj łeb...Komentarz
-
Aaaa to spokoZamieszczone przez Slavko(...) W końcu przyszła taka chwila, że nie miałem ani jednej ani drugiej pod ręką, a obiektyw był zasyfiony. Wziąłem więc stare sprane bawełniane gacie... I okazało się, że to właśnie jest to czego szukałem...
Róznie to bywa z tymi produktami czyszczącymi. Np. taśma czyszcząca do magnetofonu z kawałkiem papieru ściernego średnio spełnia swoją rolę. Są chyba też tego typu CD-czyszkaki! Ja mam jakąś optiko-szmatkę (chyba jakieś 17 zł) i słuzy mi super
A do okularów (takich na nos) dostałem taką wypasioną ściereczkę, która super czyści szkiełka. Choć zazwyczaj czyszczę podkoszulkiem
Co do gruchy typu Hama to ona daje dobry ciąg powietrza; zasysa z tyłu, wyrzuca z przodu i siła podmuchu przy energicznym "ściskaniu" jest niezła. Apteczna, jak wpomniał Tytus, ma "ciągnąć" i wg mnie jest zbyt anemiczna przy czyszczeniu z kurzu.
Komentarz
-
Chłopie, jak Ty na to wpładłeś????Otóż śpieszę pionformować, że jedna i druga grucha po naciśnięciu wypuszcza powietrze - znaczy się dmucha. Jeśli natomiast "super-firmowa" na taką konstrukcuję, że np. tylnym otworem zasysa powietrze - to uważam, że to jest jej minus - bo w takim razie aptekarską gruchą można także wyciągnąć kurz - czego, jak rozumiem - nie za bardzo można zrobić "super-firmówką". Jeśli zaś chodzi o siłę - no coż - pójdź do apteki, kup największą i dmuchnij z całej siły... Zmienisz zdanie. Wiem co piszę, bo porównywałem.Zamieszczone przez Tytusmiałem taką z apteki, ona jest do czego innego, ma ciągnąć a nie dmuchać i z taką do dmuchania nie ma jej co porównywać, ja mam "firmową" Canona, za 8 euro i jestem zadowolonyKomentarz
-
Racja, racja. Też nie wierzyłem, że tania duża grucha może być dobra, i tak testowałem, że aż pani aptekarce fartuszek podwiało! I to mnie przekonało (-:Zamieszczone przez Slavkopójdź do apteki, kup największą i dmuchnij z całej siły... Zmienisz zdanie. Wiem co piszę, bo porównywałem.Ostatnio edytowany przez minek; 1151.Komentarz
-
Znam taką ładną aptekarkę. Więc mam pytanie jak dmuchnąć aby osiągnąć podobny do Twojego efektZamieszczone przez minekRacja, racja. Też nie wierzyłem, że tania duża grucha może być dobra, i tak testowałem, że aż pani aptekarce fartuszek podwiało! I to mnie przekonało (-:
Komentarz
-
Mocno! Kierunek sam musisz wyłapać.Zamieszczone przez SlavkoZnam taką ładną aptekarkę. Więc mam pytanie jak dmuchnąć aby osiągnąć podobny do Twojego efekt
Komentarz
-
też porównywałem i jak mi z takiej nowej gruchy pierdz*** talkiem po matrycy to ją tak pierdz*** o ścianę, że się tydzień odbijałaZamieszczone przez SlavkoChłopie, jak Ty na to wpładłeś????Otóż śpieszę pionformować, że jedna i druga grucha po naciśnięciu wypuszcza powietrze - znaczy się dmucha. Jeśli natomiast "super-firmowa" na taką konstrukcuję, że np. tylnym otworem zasysa powietrze - to uważam, że to jest jej minus - bo w takim razie aptekarską gruchą można także wyciągnąć kurz - czego, jak rozumiem - nie za bardzo można zrobić "super-firmówką". Jeśli zaś chodzi o siłę - no coż - pójdź do apteki, kup największą i dmuchnij z całej siły... Zmienisz zdanie. Wiem co piszę, bo porównywałem.
dla mnie różnica pomiędzy aptekarską a tą "dedykowana jest taka, że tamta służy do wciągania gilów a ta druga do dmuchania czystym powietrzem, lepiej się ją trzyma i nie dmucha się tym, co się przed sekundą zassało...
odpowiadając Twoimi słowami:
Zamieszczone przez SlavkoWiem co piszę, bo porównywałem.20Dset
maj łeb...Komentarz
-
No ale przynajmniej matryca Ci się nie pociła przy gorących ujęciach.Zamieszczone przez Tytusteż porównywałem i jak mi z takiej nowej gruchy pierdz*** talkiem po matrycy to ją tak pierdz*** o ścianę, że się tydzień odbijała
650D, T 12-24 4.0, S 30 1.4, S 18-35 1.8, C 70-210 3.5-4.5, C 50 2.5 macro, M42: Praktica LLC, Jupiter 9, Pentacon 135 2.8, Orestegor 300 4.0Komentarz
-
Najlepiej zbiera kurz, Elektrolux z zamontowaną turboszczotką, ja tego używam
Panowie, przeginacie trochę, 3 strony wątku o gruszkach, może lepiej pierdnąć w matrycę? Przynajmniej kurzu w tyłku nie ma, chyba, że górą zassie
Komentarz
Komentarz