X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • serhij
    Dopiero zaczyna
    • 2006
    • 24

    #16
    Tak tylko się nieśmiało wtrącę - mam G7 od dwóch miesięcy (ok.3000 zdjęć) i póki co nie mam żadnych paprochów pod soczewką. Nie mam też żadnych zastrzeżeń typu przepalenia czy paski. To tylko kompakt, więc ma swoje ograniczenia, ale ogólnie to naprawdę bardzo przyzwoity aparat, mimo braku RAW i obracanego wyświetlacza. Z mojego punktu widzenia jedyny faktyczny mankament, to spore bo 0.5 s opóźnienie wyzwalania zewnętrznej lampy.

    pozdrowienia,
    andrzej
    pozdrowienia,
    serhij

    Komentarz

    • Mac
      Pełne uzależnienie
      • 2004
      • 2063

      #17
      Spore jest to opóźnienie w wyzwalaniu lampy zewnętrznej. Chyba w wolnej chwili sprawdzę jak to wygląda w przypadku G5. Niestety opóźnienia w kompaktach to zawsze była bolączka.
      EOS 5D/BG-E4, EOS-300V, EF 16-35/2.8 | EF 24-105/4 | EF 70-200/2.8| EF 100-400/4.5-5.6 | EF 15/2.8 Fisheye | EF 35/1.4 | EF 135/2| EF 100/2.8 Macro | EF MP-E 65/2.8 Macro | Lensbaby Composer | 580 EX II | MR-14EX | PowerShot SX1 IS, Gitzo 1540, 682B

      Komentarz

      • Web
        Coś już napisał
        • 2005
        • 76

        #18
        Zamieszczone przez serhij
        Tak tylko się nieśmiało wtrącę - mam G7 od dwóch miesięcy (ok.3000 zdjęć) i póki co nie mam żadnych paprochów pod soczewką. Nie mam też żadnych zastrzeżeń typu przepalenia czy paski. To tylko kompakt, więc ma swoje ograniczenia, ale ogólnie to naprawdę bardzo przyzwoity aparat, mimo braku RAW i obracanego wyświetlacza. Z mojego punktu widzenia jedyny faktyczny mankament, to spore bo 0.5 s opóźnienie wyzwalania zewnętrznej lampy.

        pozdrowienia,
        andrzej
        No to masz fart, mój znajomy ze śląska z którym się dzisiaj zgadałem ma G7 od trzech tygodni , nie ma co prawda paprochów, ale również narzeka na przepalenia i efekt paskowania, zaznaczam, że obaj nie jesteśmy amatorami.
        Natomiast co do paskowania pionowego to nie nowość, lustrzanki też miały tego typu problemy np. D200. Chcesz sprawdzić czy Twój G7 jest pozbawiony tego typu wady? Zrób kilka ujęć ciemnych i gładkich motywów, lub nocnych z długimi czasami i przysłonami f/2,8- 3,5, najlepiej granatowego nieba.

        Komentarz

        • serhij
          Dopiero zaczyna
          • 2006
          • 24

          #19
          OK, dziękuję za podpowiedź - zrobię przy okazji takie ujęcie i przyjrzę się dokładnie. Jestem amatorem, może wymagającym, ale z pewnością daleko mi do wyczucia profesjonała :-). Zdjęcie w załączniku było robione po 22-giej, F4, 13s. Mam świadomość, że niebo nie jest tu ani czarne ani granatowe, ale przynajmniej gładkie ;-) i wydaje mi się, że aparat poradził sobie całkiem przyzwoicie.

          pozdrowienia,
          andrzej
          pozdrowienia,
          serhij

          Komentarz

          • serhij
            Dopiero zaczyna
            • 2006
            • 24

            #20
            Zamieszczone przez Mac
            Niestety opóźnienia w kompaktach to zawsze była bolączka.
            Oj tak, zwłaszcza, że dopiero z zewnętrzną lampą (w moim przypadku 420ex) G7 łapie wiatr w żagle. Na forum dpreview.com padła sugestia (nie wiem na ile słuszna), że to w znacznej mierze wina firmware i można liczyć na zredukowanie tej bolączki w nowszych wersjach. W sumie miło by było :-).

            pozdrowienia,
            andrzej
            pozdrowienia,
            serhij

            Komentarz

            • martini

              #21
              witam czy mial ktos moze stycznosc z ta lampa
              http://www.metz.de/en/photo_electron...gital.226.html ?

              czy bedzie ona dzialac w polaczeniu z g7 ? pytam akurat o ta, bo ma dosyc male gabaryty i na cos to wyglada w polaczeniu z g7

              Komentarz

              • serhij
                Dopiero zaczyna
                • 2006
                • 24

                #22


                Poczytaj sobie wpis z 2 listopada.

                pozdrowienia,
                serhij
                pozdrowienia,
                serhij

                Komentarz

                • Web
                  Coś już napisał
                  • 2005
                  • 76

                  #23
                  Witam.
                  Widzę, że temat G7 nadal jest aktualny na forum.
                  W związku z tym dodam, że reklamowałem swój egzemplarz. Serwis uznał za niedopuszczalne zabrudzenia wewnętrzne optyki i obiektyw wymieniono na nowy.
                  Pozdrawiam.

                  Komentarz

                  • ZEST

                    #24
                    heh.... krew mnie zalewa mój G7 ma 2 miesiące i całą masę paprochów pod soczewką u mojego znajomego jest to samo.... ciekawe czy w G9 będzie ten problem ? podobno użyli tego samego obiektywu

                    Komentarz

                    • Obiektyw
                      Bywalec
                      • 2007
                      • 157

                      #25
                      Paprochy w obiektywie G7 nalezy chyba uznac za wade, skoro moj G5 (prawie 4 letni) przy moich przygodach nie ma w srodku paprochow (np. rok temu przezyl ladowanie smiglowca, ktory rzucil zwirem i drobnym pylem w nieosloniety obiektyw wlaczonego aparatu). Owszem nie jest to aparat tropikalizowany, ale zawsze kompakt z wyzszej polki.

                      ...co zaliczenia G7 do semi pro, no to juz mocno dyskusyjne. Caly czas nie rozumiem, czemu Canon wyluzowal z dyskretnego, odchylanego LCD (zdjecie mozna zrobic doslownie spod pachy) no i co komu przeszkadzal RAW? G5 przy G7 to zolw, ale naprawde sympatyczny aparat ze znosnym makro... no i RAW.
                      ║ 50D i 30D + graty ║

                      Komentarz

                      • gresiek
                        Dopiero zaczyna
                        • 2007
                        • 33

                        #26
                        watek troche starawy ale dorzuce swoje 3 grosze.
                        otoz, problem z paprochami w obiektywie dotyczyl podobno pierwszych serii g7 i byl szeroko dyskutowany na wielu forach dyskusyjnych.
                        problem ten dotknal rowniez mojego g7 (kupiony w listopadzie 2006). paprochy gromadzily sie "dlugo i szczesliwie" w zasadzie od pierwszych tygodni uzytkowania az pewnego dnia (w kwietniu 2007) zaczely byc widoczne na zdjeciach... w tym momencie zglosilem sie do serwisu canona w Dreieich-Sprendlingen pod Frankfurtem bo akurat tu kupowalem aparat i tu mieszkam. poczatkowo usterki nie chciano mi usunac w ramach gwarancji, zadajac za naprawe ponad 200 euro!!! postraszylem ich jednak interwencja w Canon Japan i zacytowalem pare watkow z forow dyskusyjnych (ze problem jest znany canonowi) i bez dalszego targowania wymieniono mi obiektyw na nowy... tym razem jak widze jest szczelny, bo po pol roku uzywania nie widze absolutnie zadnych paprochow ani w obiektywie ani na zdjeciach...
                        pozdrawiam,
                        grr

                        Komentarz

                        • Mariusz81

                          #27
                          U mnie wewnątrz obiektywu nagromadziła się wilgoć a u kolegi który jest użytkownikiem G7 pojawiła się pleśń. To skandal że producent wypuścił taki szajs który kosztuje niemałe pieniądze. Aparat powędruje do serwisu.

                          Komentarz

                          Pracuję...