X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • tantal
    Początki nałogu
    • 2008
    • 404

    #46
    Kwestia priorytetów, dużo do tej pory cykałem takich motywów gdzie zlewanie się zieleni jest dyskwalifikujące. Wydaje mi się że czekanie na kompakty demolujące kompletnie rynek luster entry level zabierze kawałek życia. Podpisuję się pod stwierdzeniem że sx30 to wypas na słoneczny dzień, nie lubię wychodzić w takich aparatach poza iso 80 (które wygląda jak co najmniej 800 w 20D). Wybaczcie chwilowe porównanie do lustra, ale jak się to przeliczy na minimalny czas ekspozycji (szczególnie przy długich ogniskowych) to żarty z dużych i niewygodnych lustrzanek się kończą...Uniwersalność kompakta potrafi prysnąć jak bańka mydlana, gdy tylko słońce zajdzie na chmurkę.
    No ale video 720p plus potężna ogniskowa daje arcyciekawe możliwości, chyba nawet to jest warte ceny tego aparatu.
    Tyle że z czasem może pojawić się chętka na bardziej kreatywne zastosowania, zabawy z głębią ostrości w video więc lustra/bezlustra z jasnymi obiektywami ciężko zupełnie wypchnąć na margines. Bezlusterkowce jednak na nadmiar obiektywów z funkcjonującym w video AF (tym bardziej jasnych) jeszcze trochę poczekają więc dla ludzi z bardzo przeciętnym budżetem to takie sobie tylko dywagacje.
    Dywagacjami ciężko utrwalić coś co jest tu i teraz, więc przy najbliższej okazji trzeba pomacać sx30 a sx210 przy okazji, wiem że zoomik malutki- tylko 14x ale za to do kieszeni.
    Heh, ciekawe ilu ludzi ze 3 lata temu miało w nie_kieszonkowym kompakcie 14x:-D

    Komentarz

    • grzeSiuu
      Początki nałogu
      • 2008
      • 283

      #47
      qrcze...
      przekonujesz mnie do (wymażonego) E-PL1 z plackiem 17 a później dokupię 9-18.
      lustrzanki juz raczej nie kupie [nigdy nie mów nigdy ].
      było ustro jest panasonic lumix x3

      Komentarz

      • tantal
        Początki nałogu
        • 2008
        • 404

        #48
        Zamieszczone przez grzeSiuu
        qrcze...
        przekonujesz mnie do (wymażonego) E-PL1 z plackiem 17 a później dokupię 9-18.
        lustrzanki już raczej nie kupie [nigdy nie mów nigdy ].
        Absolutnie nie przekonuję, za duża kasa wchodzi w rachubę żeby agitować, w każdym razie agitować bezinteresownie
        Głośno myślę, bo jeżdżę czasem rowerkiem, czasem bywa stromo i kilogramy skutecznie przeszkadzają. Tyle że chyba każdemu czasem wyjdzie takie zdjęcie, ze grzechem byłoby zachować je tylko dla siebie.
        Na wyświetlaczu jest OK, a później rzeczywistość skrzeczy.
        Kiedyś cyknąłem kompaktem sarnę na polanie (nie w lesie- zapomnij) ale iso400 (konieczne) zrobiło z tego zdjęcia produkt o walorach jedynie sentymentalnych. Teraz do taniej używki 20D przypinam tani 50-250IS, na iso800 (bo obiektyw ciemny- 5.6 na długim końcu), robię 5 kl/s w RAW (i kwękam, że bufor 20D więcej nie mieści). Z tych kilku obrobionych rawów coś się da wybrać. To pewnie specyficzna sytuacja, ale bez mitów że jakaś nisza. Ileż można cykać kwiatki i krzaczki ? Jeśli nie żyjesz ze zdjęć, to pewnie robisz je w czasie wolnym od pracy i innych konieczności. Wyskrobiesz (wręcz ukradniesz) więc czas przy dogodnej pogodzie, w godzinach kiedy światło jest OK, dostaniesz się w miejsce gdzie coś ciekawego widać lub (gorzej) bywa widywane i po całej tej mobilizacji przynieść do domu g... z którego później godzinami na kompie trzeba bicz kręcić ? A ukręcić trzeba bo jak uzasadnić sobie inwestowanie takiej ilości czasu i energii w bezcelowe działania.
        To temat rzeka, jeśli przywłaszczyłbym sobie sx30 to głównie za przybliżenia i za przybliżenia w trybie video. I tak w sumie można by ględzić w nieskończoność, czy to nie za mało atutów jak na uniwersalny kompakt, odpuszczając te 35x na rzecz 14x wolałbym sx210 w kieszeni. Bezlusterkowce to lepsza jakość bez dwóch zdań, tylko ta ich cholerna szklarnia...a raczej jej brak. Z obiektywami wcale nie są małe, niewiele różnią się tym od Rebeli. No i wraca problem torby pełnej obiektywów. Mam ględzić dalej ?
        grzeSiuu- wybierz i rób zdjęcia, błędy wyboru dają się naprawiać:-D

        Komentarz

        • grzeSiuu
          Początki nałogu
          • 2008
          • 283

          #49
          hmmm dla mnie ciekawe ględzenie.
          teraz mnie jeszcze bardziej przekonałeś do PEN(is)a
          akurat te dwa obiektywy, które chce kupić są małe... no i najgorszy fakt kasa duża za taką małą zabawkę, która będzie uzyteczna tylko w wolnych chwilach.
          a tych coraz mniej
          było ustro jest panasonic lumix x3

          Komentarz

          • ondyne
            Dopiero zaczyna
            • 2007
            • 33

            #50
            O czym jest ta dyskusja?

            Tak sobie czytam i czytam. Dyskutujecie o tym, który samochód jest lepszy: Fiat Doblo, czy Ferrari? Odpowiedź jest taka, że to zależy do czego ma służyć ten samochód. Za pomocą Ferrari nie przewieziecie np. lodówki. Prawda?
            Tak samo jest z aparatami. Do czego ma służyć aparat? Jeśli chcemy fotografować ptaki i nie stać na wydatek 15000$, to najlepszym rozwiązaniem jest właśnie SX30. 14m pikseli pozwala na swobodne kadrowanie do 75%, jeśli nie chcemy drukować zdjęć do formatu A4. Oznacza to, że możemy uzyskać nawet ponad 60-krotne przybliżenie w stosunku do 35mm.
            No to niech to ktoś mi zrobi jakimś pen'em! Dobry żart.
            Ale jeżeli nie zależy nam na robieniu zdjęć w biały dzień z odległości dwóch kilometrów, to proszę bardzo: pen jest super. A jak nie mamy nic przeciw noszeniu kilogramów szkła w plecaku, to może być cokolwiek innego APS-C.
            Wasza dyskusja jest nieco jałowa, bo jeśli ktokolwiek z Was chce uzyskać dobrą jakość, to skończmy gadanie o Canonach i weźmy się za średni format jak Hasselblad lub Mamiya.
            Reasumując trzeba powiedzieć, że SX30 jest genialnym produktem, ale nie dla każdego. Na pewno na rynku nie znajdzie się lepszy aparat na wakacje lub długie wycieczki, na których będziemy chcieć cykać sobie fotki zarówno przed Statuą Wolności, fotografować dzikie zwierzęta jak i robić makro z 1 centymetra.
            A jeżeli chodzi o HS10, to jest to całkiem niezła kompaktowa sztuka, ale fakt, że w stopkę można wkładać tylko manualne lampy Vivitara lub Metza, totalnie dyskredytuje ten produkt. Ale oczywiście to jest moje zdanie. Jeśli ktoś nie jest zainteresowany nocnymi zdjęciami z flash'em, to HS10 może okazać się godnym przeciwnikiem SX30.
            Aha, wybieram się do ciepłych krajów i chyba zafunduję sobie wodoszczelny Lumix DMC-FT2. Do płytkiego nurkowania jest zdecydowanie lepszy od wszystkich penów, sxów i rebeli razem wziętych.
            EOS 450D, S5 IS + EX430

            Komentarz

            • grzeSiuu
              Początki nałogu
              • 2008
              • 283

              #51
              mistrzu... powiem Ci o co chodzi.
              nie traktuj mnie jak dziecko
              ja porównuję np:
              * e-pl1 do gf1, czy nex'a... no może i nx
              lub
              * sx30 do hs10 lub Pro EX-F1 (i temy podobne mEEga zOOmy)
              problem polega na tym, że sie nie mogę zdecydować na żadne rozwiązanie (aparat na wakacje, czy bardziej ambitny aparat).
              nie wspomnę już, że mam mętlik co do modeli w danej dziedzinie :@
              do lustrzanki nie chcę wrócić... "choć nigdy nie mów nigdy". powodów jest kilka, troszki za duże to wszystko. robi sie także skarbonka bez dna itd..
              i tu mam też obawy do tych małych bezlusterkowców, że jeżeli mozna rozbudowywać, to zawsze mnie bedzie coś kusić.
              ale nie mogę się rozstać z szerokim kątem a ten występuje tylko w aparatach z wymienną optyką lusterkowiec, czy też bez..
              i tyla
              było ustro jest panasonic lumix x3

              Komentarz

              • tantal
                Początki nałogu
                • 2008
                • 404

                #52
                ondyne- czy ktoś tu neguje atrakcyjność zooma, ceny i "kompaktowości" kompakta SX30 ? Mam wrażenie że wyczytałeś to co chciałeś wyczytać. Po prostu chciałbym aby ten aparat wrócił na swoje miejsce bo jakby ciut "aspiruje" a jego wielka atrakcyjność jako aparatu IMO wakacyjnego (choćby dlatego tak go tu nazwałem, bo jest TEŻ za duży żeby go zawsze mieć przy sobie) może przesłonić potencjalnym nabywcom pewne fakty.
                Zamieszczone przez ondyne
                Tak samo jest z aparatami. Do czego ma służyć aparat? Jeśli chcemy fotografować ptaki i nie stać na wydatek 15000$, to najlepszym rozwiązaniem jest właśnie SX30.
                Chciałeś napisać najtańszym. Jeśli dobrze pamiętam stale podkreśla się tu zalety gigantycznych przybliżeń SX30. Nowe obiektywy 300mm (czyli 600mm dla cropa u43) wchodzące do sprzedaży kosztują od 500 do 900$- skąd kwota 15000$ ?
                14m pikseli pozwala na swobodne kadrowanie do 75%, jeśli nie chcemy drukować zdjęć do formatu A4.
                ondyne- to że cropujesz zdjęcia z 450d z dobrym efektem nie oznacza że z kompaktem też tak można poszaleć jakby jakość per pixel zdjęć z sx30 była zbliżona do tych z 450d. Szczególnie na iso400 czy raczej 800 bez którego IMO nie ma co startować do ptaków w ich naturalnym środowisku (piszę o naszych rodzimych i nie w ptaszarni) z ciemnawymi obiektywami.
                Oznacza to, że możemy uzyskać nawet ponad 60-krotne przybliżenie w stosunku do 35mm.
                No to niech to ktoś mi zrobi jakimś pen'em! Dobry żart.
                Ano zdjęcie na 600mm (bez kombinacji z telekonwerterami) z pena można znacznie bardziej cropować niż sx30 ze względu na różnicę jakości per pixel właśnie- głównie chodzi mi o szum luminacji degradujący detale. Przydatność wielkich rozdzielczości w takich kompaktach do cropowania jest mocno dyskusyjna nie tylko ze względu na jakość matrycy, ale i obiektywu. W przypadku Panasa FZ18 rozdzielczość na najdłuższych ogniskowych spada do 1/2 tej z szerokiego kąta. Nie ma podstaw żeby sądzić że w przypadku SX30jest lepiej (FZ18 optykę ma niezłą), jest pewnie gorzej bo max ogniskowa FZ18 a max ogniskowa SX30 to jednak przepaść. Zaryzykowałbym tezę że ok 5mpix to rozdzielczość rzeczywista zdjęć na długim końcu, trzeba naprawdę dobrego obiektywu żeby wyciągnąć więcej. Z cropowaniem zdjęć z kompaktu nie jest więc chyba tak różowo.
                Ale jeżeli nie zależy nam na robieniu zdjęć w biały dzień z odległości dwóch kilometrów, to proszę bardzo: pen jest super. A jak nie mamy nic przeciw noszeniu kilogramów szkła w plecaku, to może być cokolwiek innego APS-C.
                Cenna uwaga, ja położyłbym nacisk na ów "biały dzień". Moja codzienność to nie studio i nie egzotyczne kraje, skazany jestem na światło zastane w momencie kiedy ja mam czas i okazję fotografować a przykładowo zwierzaki mają zwyczaj w tych godzinach wykazywać aktywność. Korzystam z iso800 bardzo, bardzo często.
                Wasza dyskusja jest nieco jałowa, bo jeśli ktokolwiek z Was chce uzyskać dobrą jakość, to skończmy gadanie o Canonach i weźmy się za średni format jak Hasselblad lub Mamiya.
                No nie, chodzi mi głównie o możliwość zrobienia jakiegokolwiek zdjęcia w warunkach nie_idealnych które nie będzie przypominało multi ekspozycji i da się oglądać w formacie większym niż 800x600.
                Na pewno na rynku nie znajdzie się lepszy aparat na wakacje lub długie wycieczki, na których będziemy chcieć cykać sobie fotki zarówno przed Statuą Wolności, fotografować dzikie zwierzęta jak i robić makro z 1 centymetra.
                Wybacz, jeśli czepiam się słówek, ale raczej "wygodniejszy i tańszy". Żeby tylko zawsze były wakacje i długie wycieczki :-D

                Komentarz

                • grzeSiuu
                  Początki nałogu
                  • 2008
                  • 283

                  #53
                  tantal...
                  dzięki, ja już tylko rozglądam się wśród małych (w miarę) aparatów z wymienną optyką i dużą (w miarę) matrycą.
                  jeszcze tylko ten nowy fuji mnie interesuje ale ja się boję jednego stałego obiektywu.
                  dlatego kupiłem lx'3 a nie sigmę.
                  było ustro jest panasonic lumix x3

                  Komentarz

                  • Predatorddd
                    • 2010
                    • 7

                    #54
                    Zastanawiam się nad kupnem tego aparatu po Nowym Roku. Fotografuje głównie przyrodę zależy mi głównie na makro i zoomie, szeroki kont jest mi prawie nie potrzebny, ten aparacik ma wszystko co mi się podoba no i podobno super stabilizację obrazy ale rozważam tez Sony alfę 200 i Sigma 70-300 F4-5.6 APO DG MACRO, cenowo wyjdzie podobnie lub dołożyć i wziąć alfę 450, podobno lepsza. Nie wiem jakie powiększenie uzyskam tym obiektywem w porównaniu z sx30.
                    Doradźcie co wybrac.

                    Komentarz

                    • gietrzy
                      Pełne uzależnienie
                      • 2004
                      • 5727

                      #55
                      Zamieszczone przez Predatorddd
                      Doradźcie co wybrac.
                      Kąto w mBanku.
                      the silence is deafening

                      Komentarz

                      • Predatorddd
                        • 2010
                        • 7

                        #56
                        Co to jest kąto i czy dobre zdjęcia będzie robić, czy może robiło?

                        Komentarz

                        • ondyne
                          Dopiero zaczyna
                          • 2007
                          • 33

                          #57
                          Zamieszczone przez Predatorddd
                          Co to jest kąto i czy dobre zdjęcia będzie robić, czy może robiło?
                          "Kąto", to jest to samo co "kont" Mistrzu. Rzuć okiem w swój poprzedni post

                          Mam porównanie między 450D i SX5. Różnica jest kolosalna zwłaszcza jeżeli chodzi o szumy. Przy długiej ogniskowej na SX5 pojawiają się nieco denerwujące abberacje chromatyczne. Prędkość 450D przy SX5 zdaje się być prędkością kosmiczną. To wszystko razem powoduje, że między 450D i SX5 jest różnica przynajmniej jednej klasy. Podobnie będzie z SX30. Jeżeli to ma być aparat na wakacje do noszenia 16 godzin na dobę, to na pewno SX30 jest super. Kupuj i nie zastanawiaj się. Jeśli natomiast myślisz o poważniejszym zastosowaniu albo o sprzedawniu fotek przez np. Dreamstime, to zapomnij o kompakcie.
                          Dziś kupiłem sobie Lumix DMC-FT2. Ale fotograficzny badziew! Szumi jak diabli. Automat 100% - zero ustawień manualnych. Typowa idiot camera. Ale można wsadzić w kieszeń spodni i pójść na imprezę. Można też robić zdjęcia podwodne. Ale fajna zabawka!
                          !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                          Oczywiście powyżej pisałem o S5 a nie SX5. Jakoś tak się zasugerowałem tym iksem od trzydziestki, że mi się przykleił do piątki.
                          Ostatnio edytowany przez ondyne; 13571. Powód: Automerged Doublepost
                          EOS 450D, S5 IS + EX430

                          Komentarz

                          • Predatorddd
                            • 2010
                            • 7

                            #58
                            A ile kosztuje 450D z dodatkowym obiektywem 800mm?

                            Komentarz

                            • gietrzy
                              Pełne uzależnienie
                              • 2004
                              • 5727

                              #59
                              Zamieszczone przez Predatorddd
                              A ile kosztuje 450D z dodatkowym obiektywem 800mm?
                              Około $10.5k.
                              the silence is deafening

                              Komentarz

                              • Predatorddd
                                • 2010
                                • 7

                                #60
                                Przepraszam za ostatnie pytanie, było trochę złośliwe, wiem że lustrzanka nawet najtańsza zrobi lepsze zdjęcia ale ta cena jeszcze do tego obiektywy, po prostu mnie nie stać zamierzam wydać do 1500 zł. Chcę fotografować głównie przyrodę więc makro i zoom bo nie zawsze da się podejść.
                                Chciałbym rady co wybrać: SX30, HS10, FZ38, 45, 100, czy są między nimi jakieś wyraźne różnice w jakości bo śledząc różne fora i wiele wypowiedzi mam mętlik. Forumowicze chwalą każdego z nich i na każdym psy wieszają, większość testów nie wykazuje istotnych różnic więc sam już nie wiem co lepsze?

                                Komentarz

                                Pracuję...