X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • neofitka
    • 2011
    • 2

    #1

    G11 - akcesoria

    Rok temu z trudem (finansowym) kupiłam sobie G11. Byłam zachwycona, ale powoli zaczyna mi brakować pewnych możliwości (np. makrofotografia) Nie stać mnie na lustrzankę i zastanawiam się czy cokolwiek można zrobić z tym co mam. Wiem, że można dokupić jakieś adaptery, żeby np. dokręcić konwerter- ale nie mam pojęcia co to za sprzęty, do czego służą i czy to ma sens czy lepiej jednak od razu myśleć (od razu czyli za rok) o lepszym sprzęcie. Czy ktoś z Was "rozbudowywał" G 11 ? Czy jest szansa robić nim makro? Albo fotografować ptaki. Czy jest jak dokupić do niego polar? Szarą połówkę? Nie mam kogo pytać - nikt wśród moich znajomych nie używa niczego ponad "małpkę" albo komórkę. Nie mam też szans zapisać się na żadne warsztaty - za daleko byłoby dojeżdżać do jakiegoś miasta.
    Bardzo proszę Was o pomoc. Robię zdjęcia bez przerwy - ale to już jest ten etap, że trzeba byłoby się czegoś nauczyć. Ostatnio próbowałam fotografować mewy. Wyszła masakra a mogły być ładne dynamiczne fotki z ptakami walczącymi o ryby.
    Proszę piszcie językiem dla ignoranta. Już wystarczy, że przetrząsałam net w poszukiwaniu, co to jest polar (kojarzył mi się tylko z bluzą ;-)
  • trothlik
    Uzależniony
    • 2004
    • 782

    #2
    Moim zdaniem:
    lepiej douzbierac nawet na przechodzone lustro niż pakować się w akcesoria do tego co masz, bo prędzej czy później i tak zapolujesz na lustro.
    A bardziej doświadczeni koledzy może ci napiszą jaki aparat i szkło.
    A kupno filtra polaryzacyjnego trzeba przemyśleć i przespać. Bo też bez sensu kupować pierwszy lepszy.
    Jak napiszesz jaką ewentualnie kwotą dysponujesz będzie łatwiej co nieco polecić/ doradzić.
    trothlik
    "Nie istnieją różnice prócz różnic stopni między różnymi stopniami i brakiem różnicy. To znaczy w przekładzie na ludzki język: któż teraz nie pije".

    Komentarz

    • Kolekcjoner
      Obertroll
      • 2006
      • 18766

      #3
      Zamieszczone przez neofitka
      Bardzo proszę Was o pomoc. Robię zdjęcia bez przerwy - ale to już jest ten etap, że trzeba byłoby się czegoś nauczyć. Ostatnio próbowałam fotografować mewy. Wyszła masakra a mogły być ładne dynamiczne fotki z ptakami walczącymi o ryby.
      To jest właśnie moment żeby kupić lustrzankę. Reszta to protezy na które szkoda kasy.
      "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
      Kapitan Wagner

      Komentarz

      • neofitka
        • 2011
        • 2

        #4
        Zamieszczone przez trothlik
        Jak napiszesz jaką ewentualnie kwotą dysponujesz będzie łatwiej co nieco polecić/ doradzić.
        Na bieżąco nie mam nic (wszystko idzie na życie) - jak mam cel, to robię po nocach tłumaczenia i uzbieram - realnie, żeby się nie zamęczyć i nie zaniedbać dzieci to 3 tys. w ciągu 2-3 miesięcy. Wiem, że to brzmi żałośnie, ale szczerze to tak właśnie wygląda. Ale dla fotografii potrafię wbić zęby w klawiaturę ;-)

        Komentarz

        Pracuję...