X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • CoNic
    Bywalec
    • 2006
    • 185

    #16
    Zamieszczone przez ridzu
    Kupilem na allegro, od firmy w lodzi, dokladnie cos takiego: http://www.allegro.pl/item130834324_...wiec_nowy.html
    Mam dokładnie ten sam i nie mam z nim żadnych problemów (oprócz tego, że złazi z niego farba ).
    Acha, na przejściówkę mam naklejonego poxipolem dandeliona (potwierdzenie ostrości).

    Może naprawdę nie wcisnąłeś przycisku zwolnienia obiektywu
    Szkoła fotografowania National Geographic Peter K. Burian, Robert Caputo + Szkoła fotografowania. Krajobrazy Caputo Robert + Nowy podręcznik fotografii John Hedgecoe + Praktyczny kurs fotografii Łukasz Gaweł

    Komentarz

    • Bagnet007
      Pełne uzależnienie
      • 2006
      • 1344

      #17
      Zamieszczone przez CoNic
      ...Może naprawdę nie wcisnąłeś przycisku zwolnienia obiektywu
      W takim razie jeśli udało się zdjąć adapter to czy bagnet jeszcze jest na swoim miejscu ??

      Komentarz

      • ridzu
        Dopiero zaczyna
        • 2006
        • 31

        #18
        oczywiscie sprawa wygladala tak, ze ja przyciskalem przycisk zwalniania obiektywu a ojciec operowal mlotkiem i srubokretem Na szczescie firma jest w porzadku, pojade do nich i spokojnie wymienie na dobry egzemplarz. Tez nie myslalem, ze moze zdarzyc sie jakis pojedynczy wadliwy model. Pilnik dobry pomysl, ale skoro sa z tego samego miasta to juz sie przejade, chociaz to tak jak na koniec swiata xD

        Komentarz

        • tmaciak
          Uzależniony
          • 2006
          • 610

          #19
          Niedawno kupiłem adapter z tej firmy i nie mam takich problemów, wręcz przeciwnie, nawet nie musze używać przycisku zwalniania obiektywu, wychodzi bez tego co mnie wręcz zdziwiło (350D) I jak na razie farba nie złazi (to zresztą chyba nie farba, tylko anodyzowany jest...)

          Pozdrawiam,
          Tomek
          Pozdrawiam, Tomek
          Canon S-120PC II

          Komentarz

          • swiderski
            Początki nałogu
            • 2006
            • 338

            #20
            Przeiceż to, że adapter wychodzi bez przycisku odblokowania jest równie poważnym problemem. Tylko czekać aż Twój Sonnar (czy czego tam używasz) kiedyś gruchnie z całym impetem o ziemię.
            350D z gripem + kit + 28-105 USM + 380EX

            Komentarz

            • MacGyver
              Cenzor
              • 2006
              • 7043

              #21
              Zamieszczone przez swiderski
              Przeiceż to, że adapter wychodzi bez przycisku odblokowania jest równie poważnym problemem. Tylko czekać aż Twój Sonnar (czy czego tam używasz) kiedyś gruchnie z całym impetem o ziemię.
              Tak źle chyba nie będzie. Dekielek na bagnet też wykręca się bez przycisku a mimo to nigdy sam z siebie nie wypada.
              Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

              Komentarz

              • mattnick
                Pełne uzależnienie
                • 2006
                • 1735

                #22
                tylko, ze dekielek jest lzejszy od samej przejściówki...
                30D, C 17-40 f4 , 50 f1.8, 70-200 f4 , 430 ex, oraz -=iii=<)
                CZYTAĆ I PAMIĘTAĆ !!!!

                Komentarz

                • MacGyver
                  Cenzor
                  • 2006
                  • 7043

                  #23
                  Też bym nie lubił żeby mój adapter miał taką przypadłość, niemniej nie spodziwałbym się tu spektakularnej katastrofy
                  Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

                  Komentarz

                  • tmaciak
                    Uzależniony
                    • 2006
                    • 610

                    #24
                    Ano, mam jedynie Domiplana 2.8/50, nie jest to ciężke szkło

                    Ale zaintrygowaliście mnie i przyjrzałem się o co chodzi i wynika z tego, że śrubka która "robi" za blokadę przekręcenia ma chyba minimalnie za duży łepek, bo za wcześnie blokuje i zapadka od blokady zwolnienia obiektywu nie zaskakuje. Jak sie śrubkę wykręci to ładnie blokuje.

                    Pozdrawiam,
                    Tomek
                    Pozdrawiam, Tomek
                    Canon S-120PC II

                    Komentarz

                    • tmaciak
                      Uzależniony
                      • 2006
                      • 610

                      #25
                      Ech, w wyniku zbyt intesywnego przyglądania się, wspomiana śrubka rozstala się z tych łez padołem, przy okazji udowadniając, że niektóre mechanizmy lepiej działają, jak się je pozbawi zbędnych cześci (tak, wiem, że trzeba uważać, żeby nie przekręcić )

                      Pozdrawiam,
                      Tomek
                      Pozdrawiam, Tomek
                      Canon S-120PC II

                      Komentarz

                      • roman1970

                        #26
                        Witam wszystkich użytkowników tego forum!

                        Ja również mam problem z obiektywami m42, tylko innej natury jak omówiony powyżej przypadek. Otóż, jakiś czas temu kupiłem Canona EOS 350 wraz z kitem. Jako, że posiadam jeszcze obiektyw Pentacon 200/4 i Pentacon 29/2.8 z przejściówką do systemu EOS chciałem wykorzystać to w nowym sprzęcie. Niestety, każde zrobione zdjęcie tymi obiektywami jest prześwietlone, i to znacznie. Korekta w pliku RAW za dużo nie daje, muszę zatem każdorazowo korzystać z programu M w aparacie i ustawiać czas "na oko". Jest to bardzo niewygodne. Wprawdzie fotografowałem kiedyś Zorką gdzie nie ma nic z automatyki, ale od nowego aparatu wymagam wygody obsługi. Teraz pytanie: wiecie może dlaczego tak się dzieje? Światłomierz nie radzi sobie z tymi obiektywami, z KITem nie mając żadnych problemów. Wcześniej miałem Canona EOSa50e i nie występował tam taki problem. Istnieje możliwość wprowadzenia stałej korekty w aparacie, aby zdjęcia wychodziły takie jak powinny? A może mój egzemplarz posiada jakąś wadę? Byłbym wdzięczny za pomoc!

                        PS. Szukałem na tym forum odpowiedzi na to pytanie ale nie udało mi się znaleźć…

                        Pozdrawiam!

                        Komentarz

                        • piast9
                          Pełne uzależnienie
                          • 2005
                          • 3267

                          #27
                          A w jakim trybie są prześwietlone? M42 daje prawidłowe naświetlanie jedynie w M i AV.
                          650D, T 12-24 4.0, S 30 1.4, S 18-35 1.8, C 70-210 3.5-4.5, C 50 2.5 macro, M42: Praktica LLC, Jupiter 9, Pentacon 135 2.8, Orestegor 300 4.0

                          Komentarz

                          • roman1970

                            #28
                            Są prześwietlone zarówno w trybie P jak i AV, pomiary są identyczne. W AV ustawia się priorytet przesłony, ale aparat pokazuje wartość 00 i nie można jej zmienić, zresztą jak samo jak w analogowych EOSach. Tyle, że w moim starym aparacie zawsze robiłem zdjęcia w trybie P, a tutaj jest to właściwie niemożliwe, musze za każdym razem kilkakrotnie kręcić kółkiem, aby skracać czasy. Jest to strasznie uciążliwe… M z tego, co mi się wydaje jest to pełen manual, sam ustawiam wtedy czas ekspozycji i przesłonę na obiektywie a wolałbym, aby aparat robił chociaż jedną czynność za mnie.

                            Komentarz

                            • snow
                              Pełne uzależnienie
                              • 2005
                              • 1145

                              #29
                              W Av ustawia za ciebie czas... nie wiem czy zauważyłeś... Pozatym zależy jak mierzysz światło, tzn. na co, bo że prześwietlone to może dlatego że mierzysz na zbyt ciemny obszar w stosunku do pozostałej ilości światła w kadrze


                              Komentarz

                              • roman1970

                                #30
                                snow- wiem, że ustawia za mnie czas, ja wybieram przesłonę na obiektywie, ale nie o to chodzi, chyba mnie źle zrozumiałeś. Chodzi o to, że automatyka ustawia za długi czas, np. 1/60 sec. a prawidłowa wartość to np. 1/320 sec. albo nawet 1/400 sec.- jak widać całkiem spora różnica. Światło też mierze dobrze, z aparatami mam kontakt od 20 lat, nie tutaj leży problem. Zresztą napisałem, że z analogowym EOSem wszystko współpracowało dobrze. Myślałem, że ktoś z was również miał taki problem i jest na to jakaś rada. Chyba pomyśle o powrocie do analoga, coraz mniej bawią mnie te cyfry

                                Niemniej dziękuję za chęć pomocy, Pozdrawiam

                                Komentarz

                                Pracuję...