X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Max13
    Bywalec
    • 2009
    • 208

    #16
    Nie jest moim zamiarem przedstawianie autorytarnych opinii - ale "przerabialem" w praktyce temat "bamboo wystarczy na poczatek" - uwierz mi: nie warto tracic czasu. Lepiej zaplacic wiecej i kupic Intuosa.

    Liczba poziomow nacisku ma pewne znaczenie - po dluzszym uzywaniu i wprawie mozna to wykorzystac przy retuszu, zwlaszcza z miekkim wkladem (choc oczywiscie nie do tego stopnia jak przy malowaniu)
    Zeszyt Podróżny

    Galeria

    Komentarz

    • czornyj
      Zasłużeni
      • 2006
      • 2626

      #17
      Czy kiedykolwiek czytałeś dane techniczne ołówka albo pędzla? Awykonalne - trza wziąć do łapy i dokonać rozpoznania bojem. Podobnie jest z Intkiem - jego miażdżąca przewaga nad Bambolem nie jest kwestią danych w tabelkach, tylko tego jak się nim pracuje. Olej ilość poziomów i insze pierdy - jeśli cię stać kup sobie Intuosa, to jest tablet nad tabletami.

      Rozmiar w obróbce foto nie ma znaczenia, wystarczy S w porywach do M, przy których można pracować z nadgarstka. Większe (L i powyżej) są przydatne w rysowaniu, gdzie potrzebne są swobodniejsze gesty z łokcia.
      Ostatnio edytowany przez czornyj; 4171.
      Marcin Kałuża | foty

      Komentarz

      • undisputed
        Coś już napisał
        • 2010
        • 99

        #18
        czyli widze jednak, że lepiej wyłożyc grubszą kase i kupić ituosa

        Komentarz

        • bob_
          Bywalec
          • 2010
          • 150

          #19
          Jeśli wytrzymasz jeszcze trochę to ci powiem jakie są subiektywne różnice. W pracy do CAD'a mam "potwora" Intuos 4XL, bawiłem się trochę w obróbkę zdjęć i oczywiście oprócz tego że za duży to jest jakby ręka stała się częścią komputera - po chwili na obycie się ze specyfiką pracy piórkiem po tym ustrojstwie, zaczyna się chcieć obrabiać, i obrabiać, i obrabiać...
          W związku z tym, że prywatnie też zapragnąłem mieć ale z uwagi na finanse nie mogę w tej chwili pozwolić sobie na Intuosa, to właśnie jutro zacznę przerabiać temat "bambo wystarczy na początek"... Mam nadzieję, że nie skończy się tym o czym pisze czornyj,... ale chyba jednak tak skoro mam porównanie ...
          piątka, trochę szkła i gadżety

          Komentarz

          • dreamstorm
            Uzależniony
            • 2009
            • 642

            #20
            Od kilku lat pracuję na Intuos 3 A5 Wide i do obróbki fot sprawdza się idealnie. Rozmiar w sam raz. Większych bajerów raczej nie potrzeba.
            Słyszałem taką plotę, że od niedawna Pentagram robi jakiś nowy patent tabletowy - tj. wywalili baterię z piórka i komfort jest ponoć jak w Wacomie. Info nie sprawdzone organoleptycznie, ale warto poszukać na necie. Może warto.
            Oczywiście trzeba pamiętać o tym, żeby kupić tablet o proporcjach takich jak monitor (Jak monitor Wide to tablet też)
            Canon 5d mk3 | 6D | C15 fiśaj | C16-35L II | C35L | C50 1.4 | S85 1.4 | C70-200L 2.8 IS | 3xYN600EX-RT | YN-E3-RT | na M42 - Zenitar 50 1,7 | Jupiter 9 | CZ Jena 135 f3.5

            Komentarz

            • undisputed
              Coś już napisał
              • 2010
              • 99

              #21
              na dniach nie bede kupował, dopiero za jakiś czas, bo musze zaopatrzyć się w większe fundusze, więc bob Twoja opinia bedzie mile widziana w tym temacie

              Komentarz

              • bob_
                Bywalec
                • 2010
                • 150

                #22
                A zatem mam i zacząłem używać, więc dzielę się pierwszymi wrażeniami.
                Po jednym dniu trudno podzielić lub zaprzeczyć tezie, że na początek warto, ale:

                1. W porównaniu do Intuosa w Bambo brakuje mi kółka i ośmiu przycisków (nawet te 6 w wersji S, to zawsze większe pole do popisu niż 4 w bambo). Kółko jest rewelacyjne, nadaje się idealnie do intuicyjnej zmiany wielkości pędzla, podczas gdy naciskiem regulujemy przezroczystość. W bambo musiałem poświęcić dwa górne przyciski na przyporządkowanie im bracketu, tak aby szybko zmieniać wielkość pędzla, więc zostają już tylko dwa programowalne i te szybko schodzą na ALT i Spację. No i tyle - więcej nie ma... Można jeszcze kombinować z przyciskami na piórze (są dwa) ale te warto zostawić na zmianę trybu i prawy myszy.

                2. Jeśli chodzi o wielkość, to też niestety duży jednak wygrywa. Gdyby nie monstrualne wymiary Intuosa XL co jest potworną wadą gdy nie ma się miejsca na biurku, to taki obszar roboczy daje niesamowitą elastyczność, bo z jednej strony jeśli komuś za dużo, może go sobie spokojnie ograniczyć w sterowniku, z drugiej czym większy obszar tym większa precyzja ruchu.

                3. Z powyższym wiąże się kwestia wielomonitorowości. Ja pracuję na dwóch i tu przy maleńkich rozmiarach bambo jestem skazany na zaprogramowanie go do pracy tylko na jednym monitorze w trybie pióra, bo przy dwóch brakuje precyzji. Można sobie z tym jakoś radzić na dwa sposoby:
                - przełączanie trybu mysz/pióro - wtedy w trybie myszy wskaźnik chodzi z większym skokiem i obejmuje cały pulpit,
                - lub po prostu wskazywanie palcem - wtedy z automatu tablet reaguje jak w trybie myszy. I to jest moim zdaniem wygodniejsze i nie do przecenienia. Bez funkcji TOUCH nie wyobrażam sobie używania tego maleństwa. Dzięki niej kilka rzeczy załatwiam zgrabnym ruchem ręki, bez konieczności odkładania pióra!

                4. Brakuje też potwornie możliwości przypisania w sterowników profili klawiszy dla różnych aplikacji, oraz funkcji przycisku jak w Intousie TRYB PRECYZJI (przydałby się z uwagi na rzeczy opisane w 3cim punkcie). Do tego Intous ma fajny gadżet w postaci mini ekraników lcd wyświetlających nazwę aktualnie przyporządkowanej do klawisza funkcji (bardzo ułatwia ogarnięcie tych ośmiu klawiszy), w bambo tego nie ma oczywiście.

                5. Szkoda też że nie można programować dowolnych funkcji dla gestów dotyku, są na sztywno określone, można je tylko włączać lub wyłączać.

                6. Jeśli chodzi o ergonomię pióra i samego malowania, nie ma większych różnic in minus, równie dobrze i miodnie się pracuje, przy czym czuć te 2 razy mniej poziomów nacisku - bardzo szybko uzyskuje się 100% opacity, lub trzeba brutalnie rzeźbić przy zmniejszonej sile nacisku w ustawieniach tabletu aby do tych 100% dojść.

                Podsumowując - chyba da się z tym bambo żyć. Pracuje się całkiem nieźle, a funkcjonalność dotykowa jest nie do przecenienia i chyba niezbędna przy tej wielkości i dwóch monitorach. Z drugiej strony coś w tym jest o czy pisał czornyj, i ja już tęsknię za Intuosem. Przy czym, choć Intous daje też możliwość przełączania między monitorami jednym klawiszem, to jednak przy braku dotyku rozmiar S dla dwóch ekranów jest moim zdaniem stanowczo za mały, a zatem minimum to M lub L. A a to już przepaść cenowa do bambo
                piątka, trochę szkła i gadżety

                Komentarz

                • czornyj
                  Zasłużeni
                  • 2006
                  • 2626

                  #23
                  W intku można przeskakiwać z ekranu na ekran klawiszem - może w bambolcu też jest gdzieś zaszyta w sterach taka funkcja?
                  Marcin Kałuża | foty

                  Komentarz

                  • bob_
                    Bywalec
                    • 2010
                    • 150

                    #24
                    Tak, wiem że w intku jest, pisałem o tym. A w bambo właśnie nie ma... chyba że się nie dogrzebałem, choć szukałem dość dokładnie. Można nawet na forach poczytać wpisy użytkowników z narzekaniem, że tego nie wprowadzają do sterowników, a producent krótko ucina - bambo jest dla amatorów a oni nie używają wielomonitorowych konfiguracji... taaa
                    Stąd też pojawiają się aplikacje thirdparty to podpięcia pod jakiś klawisz, które tą funkcjonalność mają wprowadzać, ale tego nie próbowałem (wiele z nich bazuje na tym, że panel opcji tabletu musi być wcześniej otwarty, a monitor przełączony na 1szy zanim się zainicjuje działanie skryptu... czy jakoś tak to było...)
                    piątka, trochę szkła i gadżety

                    Komentarz

                    • undisputed
                      Coś już napisał
                      • 2010
                      • 99

                      #25
                      wersja L intuosa napewno odpada, bo to już 2k zł, więc zdecydowanie za dużo...
                      a wracając do tego na który się zdecydować to szczerze powiedziawszy po przeczytaniu twojej opinii mam dalej dylemat, bo wnioskuj z niej, że intuos jest najlepszy i posiada wiele funkcji, których nie ma bamboo, ale nadal pojawia się pytanie: czy to wszystko jest mi, aż tak potrzebne- chyba musze to gruntownie jeszcze raz przemyśleć

                      Komentarz

                      • bob_
                        Bywalec
                        • 2010
                        • 150

                        #26
                        Mój wpis był bardziej dla porównania niż zniechęcania/zachęcania do której opcji. Żeby jakoś pomóc - moim zdaniem bambo jest ok i naprawdę fajnie się z nim pracuje. Jeśli natomiast kogoś stać niech idzie w Intuosa, tym bardziej że dla stanowiska z jednym moniotrem można chyba zaryzkować najmnijesza wersję S.
                        piątka, trochę szkła i gadżety

                        Komentarz

                        • undisputed
                          Coś już napisał
                          • 2010
                          • 99

                          #27
                          wiem, wiem, ale właśnie po przeczytaniu twojego wpisu coraz bardziej nabieram ochote na intuosa :P

                          Komentarz

                          • Mojlo
                            Bywalec
                            • 2009
                            • 116

                            #28
                            Intous fajny zwlaszcza te dodatkowe przyciski i gumka w penie, ale cena........ Ja używam najmniejszego Bambo praktycznie tylko do PS'a i retuszu i do tego jest wystarczający. Jak ktoś dużo rysuje itp. to warto kupić intuosa a jak nie, to lepiej kasę na inny sprzęt fotograficzny przeznaczyć.
                            Ostatnio edytowany przez Mojlo; 24395.
                            ...

                            Komentarz

                            • _igi
                              Pełne uzależnienie
                              • 2008
                              • 2035

                              #29
                              Jeśli chodzi o rozmiar to zdecydowanie polecam A5. Mam intuosa 2 (staruszek) i Bamboo A5 (nowy możliwością dotyku). Porównuję sobie właśnie, który mi bardziej pasuje. Bamboo jest troszkę bardziej toporny, ale mniejszy, zgrabniejszy i ma proporcje odpowiednie do panoramicznych ekranów - bardzo ładnie się zgrywa z iMaciem 21". Mniejsze są już mniej precyzyjne. Jeśli chodzi o wybór Intuos kontra Bamboo, to zdecydowanie lepszy jest intuos, jednak trzeba się zastanowić czy różnica w cenie przełoży się na efekty. Do moich zastosowań (głównie retusze) Bamboo wystarcza w 100%, do tego ma zaletę, że nie trzeba używać przy nim myszki (poruszanie się piórkiem po systemie to tragedia).
                              5D4, 1D4, 1Ds3 + TS-E 17L, TS-E 24mk2L, 24L, 35L, 50L, 135L, 24-105L, 100-400L, + 6x manfrotto

                              Komentarz

                              Pracuję...