X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • jotes25
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 3608

    #31
    Odp: Monopod - jaka głowica?

    Zamieszczone przez jan pawlak
    Cobalt

    Możesz oczywiście używać jak chcesz.

    Z ciekawości jednak pytam,
    - skoro używasz ten obiektyw w uchwycie statywowym przymocowanym do monopodu
    - to poco Ci jakiekolwiek adapter z płytką w celu szybkiego oswobodzenia aparatu z monopodu
    skoro, jak właśnie sprawdziłem, potrzeba niecałych 3 obrotów (1 sec ?) by wypiąć aparat z obiektywem z uchwytu statywowego .

    Po prostu ciekawość

    jp
    W ten sposób będzie mieć uchwyt statywowy do wymiany w miesiąc. Załatwiłem w ten sposób mosiężny gwint w moim 400/5.6. Płytka to optymalne rozwiązanie.

    Komentarz

    • jan pawlak
      Pełne uzależnienie
      • 2012
      • 4283

      #32
      Odp: Monopod - jaka głowica?

      Zamieszczone przez jotes25
      W ten sposób będzie mieć uchwyt statywowy do wymiany w miesiąc. Załatwiłem w ten sposób mosiężny gwint w moim 400/5.6. Płytka to optymalne rozwiązanie.
      W oryginalnym uchwycie Canona mocowanie do obiektywu wygląda "poważnie", ale to niestety taka sama zasada jak w Twoim
      Prawdą jest natomiast że szybkozłączka właśnie do tego służy.

      jp
      puste opakowania po EF 24-70/2,8 I, 580EX, GP-E2 oraz 2 statywy i pilot RMT-DSLR2
      Sony A7R Mark III,[B] FE 1.8/20G, FE 1.4/35GM, 85mm 1:1.4 DG DN, FE 1.8/135GM,
      http://www.dpreview.com/galleries/51.../photos#page=1
      public.fotki.com/janusz-pawlak/

      Komentarz

      • cobalt
        Pełne uzależnienie
        • 2012
        • 1513

        #33
        Odp: Monopod - jaka głowica?

        Zamieszczone przez jan pawlak
        ...
        - to poco Ci jakiekolwiek adapter z płytką w celu szybkiego oswobodzenia aparatu z monopodu
        skoro, jak właśnie sprawdziłem, potrzeba niecałych 3 obrotów (1 sec ?) by wypiąć aparat z obiektywem z uchwytu statywowego ....
        Gwint w uchwycie Canona trzeba szanować. Dla mnie 3 obroty czasami to wieczność. Muszę uwolnić obiektyw w ułamku sekundy i zrobić zdjęcie, bo Pan Marek nie czeka po strzeleniu gola: Krzysztof Rzewnicki: Legia Warszawa - Metalist Charków

        --- Kolejny post ---

        Zamieszczone przez jotes25
        W ten sposób będzie mieć uchwyt statywowy do wymiany w miesiąc. Załatwiłem w ten sposób mosiężny gwint w moim 400/5.6. Płytka to optymalne rozwiązanie.
        Też mi się tak wydaje. Kupię jeszcze z prostego powodu, żeby MF nie zaprzestał produkcji.
        Chyba, że ktoś zna coś fajniejszego. Szybszego w obsłudze.
        C eos 6D | T 24-70/2,8 VC USD; C 70-200/2,8 L USM; C TCx1,4II | YN-568EX
        www.cobalt.fr.pl

        Komentarz

        • jotes25
          Pełne uzależnienie
          • 2005
          • 3608

          #34
          Odp: Monopod - jaka głowica?

          Zamieszczone przez jan pawlak
          W oryginalnym uchwycie Canona mocowanie do obiektywu wygląda "poważnie", ale to niestety taka sama zasada jak w Twoim
          Prawdą jest natomiast że szybkozłączka właśnie do tego służy.

          jp
          Oczywiście pisałem o ORYGINALNYM uchwycie Canona. Tam jest gwintowana wkładka z mosiądzu (pokrytego innym metalem, pewnie stopem niklu?). Podczas wykręcania monopodu działają na niego siły boczne. Często też w pośpiechu (akcja!) monopod nie jest dokładnie przykrecony i powstają luzy sprzyjające wycieraniu gwintu.

          Komentarz

          • piast9
            Pełne uzależnienie
            • 2005
            • 3267

            #35
            Odp: Monopod - jaka głowica?

            Zamieszczone przez cobalt
            Pytam o alternatywne płytki i szybkozłączki, bo może jest jeszcze jakiś inny system szybkiego mocowania obiektywu na monopodzie. Głowicy nie kupie to pewne. Gdybym miał potrzebę jej stosowania, to bym sobie przekręcał wypasioną głowicę kulową ze statywu. 234RC jest w identycznej cenie jak adapter 323 .
            A z bezsensownym pokrętłem w głowicy i Canonie 70/200/2,8 (bez znaczenia czy 30D, czy 7D) chodzi mi o to, że nie potrzebuję odchylać aparatu o 30°. Zmianę orientacji aparatu (poziom-pion) zapewnia mi uchwyt statywowy obiektywu.
            Rozumiem argumentację, nie rozumiem podejścia. Skoro 234 i 323 kosztują tyle samo a różnica wagi i wymiarów w zestawieniu z monopodem też w zasadzie jest do pominięcia, to czemu nie kupić 234, które da więcej możliwości? Kto wie, do czego przyjdzie Ci kiedyś użyć monopodu? Jeśli nie potrzebujesz pochylania to skręcasz 234 na sztywno i zapominasz o jego pokrętełku. Wtedy 234 i 323 da taką samą funkcjonalność - szybkie odpinanie z monopodu.
            650D, T 12-24 4.0, S 30 1.4, S 18-35 1.8, C 70-210 3.5-4.5, C 50 2.5 macro, M42: Praktica LLC, Jupiter 9, Pentacon 135 2.8, Orestegor 300 4.0

            Komentarz

            Pracuję...