X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • cobalt
    Pełne uzależnienie
    • 2012
    • 1513

    #16
    Odp: Oryginał czy podróbka?.

    Zamieszczone przez FOTO-PAN
    pewnie "chiński oryginał"

    wiec sam wybrałem zamiennik PHOTTIX BP-511A stwierdziłem że jak kupować to taki co przynajmniej producent przyznaje się do niego i nie rozp....i mi aparatu
    Mam 2 Phottixy i trzymają dobrze. W gripie na 2 akumulatorkach robię około 900 strzałów. Pojedynczy Canon wytrzymuje max 440.
    Natomiast kupiłem podobny "oryginał" w cenie 89zł, ale od innego sprzedającego i przysłał mi towar z datą produkcji 2009 rok. Akumulator trzymał około 250 zdjęć powinien 400-440. Odesłałem i tak zakończyła się moja przygoda z opakowaniem Canon.
    C eos 6D | T 24-70/2,8 VC USD; C 70-200/2,8 L USM; C TCx1,4II | YN-568EX
    www.cobalt.fr.pl

    Komentarz

    • Bolek02
      Pełne uzależnienie
      • 2010
      • 3225

      #17
      Odp: Oryginał czy podróbka?.

      Dziś znów natknąłem się na podróby Canona, choć Sprzedawca zaklinał się, że to oryginały. Jednak widać gołym okiem, że to lipa - nie można już wierzyć na słowo
      Pojawiły się w sprzedaży na aukcjach akumulatory BP-E6, gripy BG-E6 i hand strapy E-1. Jednak bardzo łatwo da się odróżnić wyrób i opakowanie nieoryginalnego produktu.
      Canon 6D i 5D2 + Canon 24-70L/4,0 + Canon 16-35L/4,0 + Canon 17-40L/4,0 + Canon 70-200L/4,0 + Canon 40/2,8 + szkła M42 i lampa EXII

      Komentarz

      • Tringa
        Coś już napisał
        • 2016
        • 82

        #18
        Odp: Oryginał czy podróbka?.

        Ku przestrodze: Byłam dużą zwolenniczką zamienników - cena za baterię to jakoś 20%-25% oryginalnej. Doszłam do wniosku, że lepiej mieć 3 zamienniki, niż jedną oryginalną. I powiem Wam: NIGDY WIĘCEJ!! Na imprezie Sylwestrowej padły mi oba zamienniki. Byłam pewna, że szlag trafił aparat. Na szczęście ruszył po włożeniu oryginalnej baterii. Już dokupiłam zapasową. Nie widzę już sensu oszczędzania na akcesoriach elektronicznych do aparatu.
        "Uczeni wyliczyli, że jest tylko jedna szansa na bilion, by zaistniało coś tak całkowicie absurdalnego. Jednak magowie obliczyli, że szanse jedna na bilion sprawdzają się w dziewięciu przypadkach na dziesięć."
        Terry Pratchett – Mort

        Komentarz

        • aptur
          Pełne uzależnienie
          • 2005
          • 3837

          #19
          Odp: Oryginał czy podróbka?.

          Zamieszczone przez Tringa
          Na imprezie Sylwestrowej padły mi oba zamienniki. Byłam pewna, że szlag trafił aparat. Na szczęście ruszył po włożeniu oryginalnej baterii. Już dokupiłam zapasową. Nie widzę już sensu oszczędzania na akcesoriach elektronicznych do aparatu.
          Ja za to nie widzę sensu płacenia 280 zł za oryginalny akumulator. Za tą cenę mogę kupić 5 zamienników. Nigdy żaden mi nie padł w ważnym momencie a to, że pożyją krócej od oryginału jest mi obojętne.

          Komentarz

          • salas
            Pełne uzależnienie
            • 2012
            • 3000

            #20
            Odp: Oryginał czy podróbka?.

            ja nie widzę sensu w odkopywaniu każdego wątku w którym wygodnie coś napisać a to nie pierwszy.
            SONY

            Komentarz

            • adawro
              Pełne uzależnienie
              • 2011
              • 1075

              #21
              Odp: Oryginał czy podróbka?.

              Od czasu epizodów z eksplozjami baterii w telefonach samsunga, mam niestety większe obawy w przypadku zamienników. Nie wiem czy jak oryginał Canona wybuchnie w korpusie to mi canon cokolwiek zrekompensuje. Ale jeśli wybuchnie zamiennik to na pewno będę się mógł cmoknąć sam.
              R3 + RF85LDS

              Komentarz

              • jelcyk
                Uzależniony
                • 2013
                • 592

                #22
                Odp: Oryginał czy podróbka?.

                Doskonale spisuja sie baterie firmy Patona. Bardzo popularne np. w Niemczech.

                Komentarz

                • the.watcher
                  Coś już napisał
                  • 2009
                  • 67

                  #23
                  Odp: Oryginał czy podróbka?.

                  Zamieszczone przez adawro
                  Od czasu epizodów z eksplozjami baterii w telefonach samsunga, mam niestety większe obawy w przypadku zamienników. ...
                  Samsung chwali się, że 700 pracowników przetestowało 200.000 telefonów Galaxy 7 Note i 30.000 baterii od 4 producentów... I baterie były niewinne, a wadliwa konstrukcja styków, które zwierały akumulator w niektórych sytuacjach. samsung-blames-two-different-defects-for-galaxy-note-7-battery-debacle

                  Niedawno byłem zmuszony zamówić kolejne dwie baterie do jedynki (która zżera je w zawrotnym tempie) i bardzo żałuję, że na razie taka cisza z zamiennikami. Jeden oryginalny aku 650 zł, zamiennik do poprzedniego modelu 80 zł. Mimo wszystko wziąłbym te 16 zamienników w cenie 2 oryginałów

                  Komentarz

                  • adawro
                    Pełne uzależnienie
                    • 2011
                    • 1075

                    #24
                    Odp: Oryginał czy podróbka?.

                    Ciekaw jestem czy nie lepiej oddawać do specjalistycznej firmy oryginalne zużyte akumulatory aby wymieniono w nich same ogniwa? Ale z drugiej strony stać było na krowè (1dxmk2) to nie stać na łańcuch (oryginalna bateria)?
                    R3 + RF85LDS

                    Komentarz

                    • raq
                      Dopiero zaczyna
                      • 2012
                      • 33

                      #25
                      Odp: Oryginał czy podróbka?.

                      Zamieszczone przez aptur
                      Ja za to nie widzę sensu płacenia 280 zł za oryginalny akumulator. Za tą cenę mogę kupić 5 zamienników. Nigdy żaden mi nie padł w ważnym momencie a to, że pożyją krócej od oryginału jest mi obojętne.
                      w fotografii zgodzę, się, w filmie - NIE!

                      Komentarz

                      Pracuję...