X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Cichy
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 7443

    #1

    [recenzja] SAMYANG AF 14/2.8 EF

    Witajcie :-) Jako, że ostatnio jestem mocno zaangażowany testowaniem różnorakich szerokokątnych obiektywów kończąc tenże właśnie temat pokrótce przedstawię Wam najnowszy produkt Samyanga, mianowicie model AF 14mm f/2.8 EF. Nietrudno odgadnąć, że jest to pierwszy (nie licząc jakichś muzealnych eksponatów które gdzieś tam się ostatnio po sieci krążyły) obiektyw koreańskiego producenta z silnikiem AF. Mam nadzieję, że ten trend zostanie zachowany przy wypuszczaniu następnych produktów (choć niestety nowy XP 50/1.2 silnika nie posiada).


    Na pierwszy rzut oka, nowy Samyang jest malutki. Chyba jeszcze mniejszy, niż poprzednia , manualna wersja. Po bezpośrednim porównaniu okazuje się, że gabarytowo są niemal identyczne, zaś nowy model z AF jest o 60g lżejszy ! Na dodatek ma wspomniany układ AF, lepszą (miejmy nadzieję) optykę, jest uszczelniony, wygląda nowocześniej. No na razie same plusy :-) Porównując go do jednego z topowych szkieł, czyli Tamrona 15-30, nowa 14-stka jest wręcz kompaktowa. I dobrze, bo takich właśnie obiektywów (lekkich jasnych UWA z pełną automatyką) na rynku brakowało. O wadze nie wspomnę, bo ze swoimi 480 gramami Samyang jest prawie 3 razy lżejszy od Tamronowego kolosa ! Naturalnie, 15-30 jest zoomem, posiada stabilizację obrazu, więc waga i gabaryty muszą być inne.


    Cóż więc ten maluch potrafi ? Poprzednik w wersji manualnej jest do dziś bardzo popularnym, tanim szkłem. Ma oczywiście swoje wady - słabo skorygowaną dystorsję falistą, lubi być humorzasty jeśli chodzi o ostrość na brzegach kadru, jest też przeciętny pod światło. Co Samyang poprawił ? Ano dużo.

    Zacznijmy on największej bolączki poprzednika, czyli niechlubnej dystorsji. Trzeba przyznać, że poprawiło się tutaj dość sporo. Choć nie jest jeszcze idealnie, to poprawa jest widoczna i przy newralgicznych kadrach (architektura) można się obejść bez prostowania w postprocessingu. Zaliczamy więc pierwszy plusik, choć mogłoby być jeszcze lepiej pod tym względem.




    Ostrość - tutaj bywało różnie. Bywały lepsze i gorsze pod tym względem egzemplarze, ale mimo to brzegi pełnej klatki pozostawiały sporo do życzenia zwłaszcza na f/2.8. Nowy Samyang jest pod tym względem naprawdę świetny ! Porównując go do Tamrona na 15mm, Samyang na brzegach wręcz wypada lepiej, niż bardzo dobry pod tym względem konkurent ! Co prawda na środku kadru Tamron wypada ciutkę lepiej, ale Samyang jest bardziej równy, jeśli chodzi o rozkład ostrości.
    Doskonale to widać na poniższych wycinkach:

    ostrość na środku kadru:


    ostrość na brzegu kadru:


    Praca pod światło zawsze była i dalej jest bolączką w Samyangach. 14/2.8 dość mocno blikował pod ostre światło, nawet wersja XP 14/2.4 nie była pod tym względem jakoś szczególnie wybitna. Tutaj mam wrażenie , że jest nieco lepiej. Choć flary wciąż są, zwłaszcza widoczne w specyficznych warunkach na f/2.8, to jednak nie są tak brzydkie jak u poprzedników, a po domknięciu przysłony już można powiedzieć nie są uciążliwe. Co ważne, obiektyw pod ostre słońce nie gubi kontrastu, a tu już plusik.


    Przejdźmy do kwestii chyba najważniejszej - czyli AF. Szczerze mówiąc spodziewałem się, że pierwszy obiektyw z silnikiem będzie miał w Samyangu zwykły, krokowy silnik. Coś jak w starszych Tamronach czy Sigmach. Ku mojemu zaskoczeniu, producent zastosował prawdopobnie napęd tego samego typu, co w najnowszych obiektywach do Sony E - silnik pracuje naprawdę bardzo cicho, choć nie jest do silnik ultradźwiękowy to działa naprawdę szybko i wydaje tylko cichutkie bzyczenie. Mam wrażenie, że bardziej hałasuje USD w Tamronie niż ten silnik w Samyangu.

    Szybkość działania i dźwięk zarejestrowałem na poniższym filmiku :



    Jak zauważyliście, obiektyw nie ma skali ostrości. Jest tego powód - mianowicie obiektyw nie ma typowego manualnego ustawiania ostrości. Po przełączeniu na MF i kręceniu pierścieniem nie ma bezpośredniego przełożenia mechanicznego na układ optyczny, obiektyw ustawia ostrość silnikiem - mniej więcej coś jak w Canonie 85 L II. Nie wiem, czy to dobre, czy złe rozwiązanie - ja osobiście wolę tradycyjne rozwiązanie. A i skala ostrości by się przydała.

    Podczas wykonywania sesji testowej nie miałem żadnych problemów z AF, zarówno przy ostrzeniu w wizjerze, jak i na LCD. Obiektyw wykazywał lekką skłonność do BF, więc musiałem ustawić mikrokalibrację w body na -5 i dalej pracowałem bez większych problemów.

    Samyang dość mocno winietuje, zwłaszcza na pełnym otworze przysłony. Choć winietowanie znika już po domknięciu do f/5, to jednak na 2.8 jest ono spore i może w pewnych sytuacjach być niepożądane. Przykłądowo u Tamrona ta winieta na 2.8 jest wyraźnie mniejsza.


    migawka w obydwu przypadkach 1/2000


    a tutaj tylko Samyang


    Powolutku będę zmierzał do podsumowania. Nowa 14-stka Samyangowi się naprawdę udała. Ma bardzo dobrą ostrość, przede wszystkim równomierną w całym kadrze, poprawioną dystorsję, szybki AF, jest bardzo kompaktowa i lekka. Ma niewielkie w sumie wady (winieta na 2.8, praca pod słońce). Ogólnie , jak na pierwszy produkt z silnikiem AF to naprawdę udana konstrukcja od Koreańczyków. Ma jedną, zasadniczą wadę. Wyceniona jest na ok. 3500 zł. To o 700 zł więcej, niż analogiczna konstrukcja z mocowaniem do Sony E. Mam wrażenie, że biorąc pod uwagę ceny optyki do obydwu systemów - powinno być raczej odwrotnie - to szkło do Sony powinno być droższe. Wracając do systemu Canona - jest to dość spora kwota, ale Samyang w zasadzie oferuje nam to, czego nie oferuje nam konkurencja - ma naprawdę dobrą optykę zamkniętą w kompaktowej obudowie. Mówimy oczywiście o obiektywach z AF. Co prawda pojawił się też nowy Yongnuo o identycznych parametrach, ale póki co nieznana jest jego jakość optyczna, a skądinąd wiemy, że YN dotychczas topowych optycznie szkiełek nie produkowało. Ale oczywiście nie dzielmy skóry na niedźwiedziu - jeśli dostanę w swoje łapy nowe Yongnuo z pewnością je przetestuję i się z Wami podzielę opinią. Wypunktuję teraz Samyanga.

    Zalety:
    + bardzo dobra, równa ostrość na środku i brzegu kadru
    + lekka, zwarta, kompaktowa obudowa
    + cichy i szybki układ AF
    + 5 lat gwarancji polskiego dystrybutora
    + uszczelniona konstrukcja
    + dobry kontrast i kolorystyka
    + bardzo dobrze skorygowane aberracje poprzeczne

    Są i wady:
    - przede wszystkim cena, 3499 zł nie jest to mało jak na Samyanga, aczkolwiek wśród znanych szkieł nie ma bezpośredniej konkurencji (14L jest prawie 3 x droższy)
    - praca pod światło mogłaby być jeszcze lepsza
    - duże winietowanie na f/2.8
    - brak skali ostrości
    - dystorsja mogłaby być jeszcze mniejsza

    Tradycyjnie na koniec garść zdjęć w mniejszym formacie oraz duże zdjęcia w paczce zip. Pozdrawiam :-)










    pozostałe zdjęcia uzupełnię jak będę mógł dodać kolejny post ;-)

    oraz duże :

    Ostatnio edytowany przez Cichy; 343.
    O obiektywach wiem prawie wszystko
  • tombas
    Pełne uzależnienie
    • 2006
    • 2195

    #2
    Odp: [recenzja] SAMYANG AF 14/2.8 EF

    dzieki za test, napisałes ze nie ma konkurencji "wsród znanych szkieł" poza 14L,a co z YN 14mm f/2.8???
    Do zdjęć mam wszystko, prócz talentu...
    (R6, RP, RF 15-35 f/2.8L, RF 28-70 f/2L, RF 100 f/2.8L, RF 70-200 f/2.8L, EL-1, 470EX-AI)

    Komentarz

    • Cichy
      Pełne uzależnienie
      • 2004
      • 7443

      #3
      Odp: [recenzja] SAMYANG AF 14/2.8 EF

      Zamieszczone przez tombas
      dzieki za test, napisałes ze nie ma konkurencji "wsród znanych szkieł" poza 14L,a co z YN 14mm f/2.8???

      A przeczytałeś do końca ?? YN 14 to nie jest "znane" szkło, to raczej szkło - zagadka



      ciąg dalszy zdjęć:






      O obiektywach wiem prawie wszystko

      Komentarz

      • tombas
        Pełne uzależnienie
        • 2006
        • 2195

        #4
        Odp: [recenzja] SAMYANG AF 14/2.8 EF

        spokojnie, nie chciałem sie niczego czepiac :-)
        zwyczajnie jestem ciekawy/zainteresowany tym YN i myslałem ze miałes z nim cokolwiek do czynienia
        Do zdjęć mam wszystko, prócz talentu...
        (R6, RP, RF 15-35 f/2.8L, RF 28-70 f/2L, RF 100 f/2.8L, RF 70-200 f/2.8L, EL-1, 470EX-AI)

        Komentarz

        • KNC
          Początki nałogu
          • 2010
          • 316

          #5
          Odp: [recenzja] SAMYANG AF 14/2.8 EF

          PAtrząc na te testowe foty widać że w środku tez jest bardziej ostry od tamrona.
          Aberracje nie istnieją
          Świetny obiektyw.
          R5+Canon EF 800/5.6, Sigma 500/4 S, RP+L14/4.
          https://www.facebook.com/dziki.swiat.zdjecia

          Komentarz

          • Cichy
            Pełne uzależnienie
            • 2004
            • 7443

            #6
            Odp: [recenzja] SAMYANG AF 14/2.8 EF

            Zamieszczone przez KNC
            PAtrząc na te testowe foty widać że w środku tez jest bardziej ostry od tamrona.
            Aberracje nie istnieją
            Świetny obiektyw.
            Robiłem po kilka razy ostrzenie na Live View a tym płotku ostrzone, W Samyangu, ze względu na większe pole widzenia, głębia jest większa i bardziej ostre tło potęguje może ten efekt, ale wydaje mi się, że jednak na środku Tamron ciut ostrzejszy.


            A jeśli zaś chodzi o pole widzenia, to zapomniałem dorzucić :


            Obiektyw jest trochę szerszy niż ostatnio recenzowana Sigma 14-24mm i wyraźnie szerszy niż Tamron przy 15mm.
            Ostatnio edytowany przez Cichy; 343.
            O obiektywach wiem prawie wszystko

            Komentarz

            • robertskc7
              Pełne uzależnienie
              • 2010
              • 1485

              #7
              Odp: [recenzja] SAMYANG AF 14/2.8 EF

              Jakim body robione zdjęcia z Samyanga i Tamrona ? Sony i Canon ?
              www.robertzbiec.pl

              Komentarz

              • Cichy
                Pełne uzależnienie
                • 2004
                • 7443

                #8
                Odp: [recenzja] SAMYANG AF 14/2.8 EF

                Zamieszczone przez robertskc7
                Jakim body robione zdjęcia z Samyanga i Tamrona ? Sony i Canon ?
                No przecież widać - 26 Mpx, więc to samo body, bo jaki by to miało sens porównywać na różnych body ? Matryce Sony dają dużo lepszą ostrość, a to przecież szkło pod Canona a nie pod Sony. Samyang pod Sony mimo, że też AF to zupełnie inna konstrukcja.
                O obiektywach wiem prawie wszystko

                Komentarz

                Pracuję...