X
-
Tagi: Brak
-
-
Mnie też to mocno zdziwiło, dla mnie to po matrycy najważniejsza funkcja aparatu. Moglibyście zmierzyć % pomyłek AF w zależności od ilości światła na scenie i punktu AF.Zamieszczone przez PikczerDziwne, ale jakos sie nie doczytalem nic o pracy (celnosci/dokladnosci) AF'a
Jesli przeoczylem, to zwracam honor, ale jesli rzeczywiscie nic o tym nie napisali, to fajnie by bylo, gdyby robiac testy, pamietac o jednej z wazniejszych cech aparatu
:-|
Rozpiętość tonalną chyba mierzy się w RAW z uwzględnieniem tego co da się wyciągnąć ze świateł / cieni więc te 6,5EV które wam wyszło to chyba jakiś żart
. Co do otwierania się lampy to ja absolutnie nie zauważyłem w swojej trzydziestce żadnych problemów.
Komentarz
-
Dostrzegam drobne potknięcie, raczej kosmetyczne, ale zawsze:
"sensor cleaning - opcja pozwalająca na dostęp do matrycy CCD poprzez podniesienie zwierciadła"Tako rzecze Watson.
/// //Galeria przejściowaKomentarz
-
Pozwolę sobie nieco odświeżyć ten wątek.
Tak się składa, że dosyć dużo używam trybu zdjęć seryjnych. W związku z tym bardzo zaintereoawała mnie informacja zawarta w tym teście, że 30D tak naprawdę nie robi 5kl/s. tylko 4.2. Nie dość tego, aparat robi przerwy ok. 0.6 s. Czyżby firma Canon tak okłamywała swoich klientów? Moje pobieżne obserwacje przynajmniej tych przerw nie potwierdzały ale.....Postanowiłem to sprawdzić w studio nagrań. Dodam tu jeszcze, że w teście na dpreview wyszło im najpierw 4.85, a później 4.87 kl/s.
W moim teście w trybie zdjęć seryjnych (H) w egzemplarzu 30D którym dysponuję wyniki są następujące: dla RAW 4,936 kl/s (12 zdjęć w serii), a dla JPG 4,946 kl/s. (45 zdjęć w serii - po tylu zaprzestałem!). Nie stwierdziłem też żadnych przerw. Aparat "odmierzał" poszczególne klatki idealnie (nie sprawdzałem tego szczegółowo ale na pewno do setnej części sekundy). Warto jeszcze dodać, że w trybie wolniejszym zdjęć ciągłych jest dokładnie 3 kl/s.
Do testu użyty był aparat z przebiegiem 7890 kl. Karta SD EKSTREME III 1 Gb, aparat ustawiony w tryb Tv na czas 1/250s, AF przełaczony na manual. Zdaję sobie sprawę z niedoskonałości testu. Trzebaby przede wszystkim wykonać dużą liczbę pomiarów z różnymi ustawieniami aparatu i z różnymi egzemplarzami żeby zbliżyć się do ideału. Ja zrobiłem tylko kilka prób dlatego domyślam się, że mój wynik nie musi być "jedynie słuszny". Na swoją obronę mogę powiedzieć tylko tyle, że skoro pokrywa się on (ten wynik) prawie z danymi fabrycznymi to mam prawo sądzić, że jest bliski prawdy.
Wnioski:
1. Zwracam honor firmie Canon!
2. W teście na dpreview mogło im wyjść mniej ze względu na to, że być może testowali bardzo świeży egzemplarz z jeszce nie dotartą migawką. Niedługo będę dysponował egzemplarzem 30D z dużo większym przebiegiem i sprawdzę czy przybliża się do owych 5 kl/s. Jest zresztą znany fakt, że w nowych aparatach tryb zdjęć seryjnych jest mininmalnie wolniejszy od specyfikacji. Zresztą w nowych D1 -kach prawdziwa prędkość to 8.3 kl/s, a nie jak podają reklamy 8.5. Być może że znów po pewnym dotarciu migawki ta szybkość zbliża się do 8.5 kl/s. Warto to pewnie sprawdzić.
3. Myśle też że wszyscy się zgodzą, że spokojnie można przybliżyć moje 4.95 kl/s. do 5 (prawie
5) z wynikiem 4.2 to już nie przejdzie.
4. Rozbieżność pomiędzy prędkością w raw i w jpg tłumaczę raczej niedokładnością pomiaru (powinno być raczej odwrotnie).
Niestety najgorsze jest to, że w teście na optyczne.pl zostały wyciągnięte następujące (wg. mnie mylne) wnioski dotyczące modelu 30D cyt: "Takie odstępstwo od specyfikacji to niewątpliwie minus tego aparatu, prędkość 5 fps podana jest tu nieco na wyrost." i w podsumowaniu "wynik w teście prędkości nieco poniżej oczekiwanego". W związku z powyższym mam wrażenie, że panowie na optyczne.pl mieli prawdopodobnie "trefny" egzemplarz (sprawa z lampą błyskową zdaje się to potwierdzać). Dodatkowo powinny im dać do myślenia te przerwy. W końcu to przecież nie jest normalne, że aparat przerywa robienie zdjęć na 0.6 s. W tym trybie to 3 zdjęcia (trzy!). Firma Canon strzeliłaby sobie niezłego samobója wypuszczając taki produkt. Zwłaszcza, że C 30D używają często zawodowcy i to nie tylko w naszym kraju. Utrata 3 zdjęć w trybie seryjnym praktycznie dyskwalifikuje taki sprzet z użytku kiedy jest on (ten tryb) potrzebny.
Cóż tak to jest przy testowaniu. Nie jest to łatwa sprawa zresztą było to dość szeroko poruszane przy okazji testowania obiektywów na tym forum i na forum Nikona (szczególnie w wątku dot. testów obiektywów na optyczne.pl - polecam). Podejrzewam że testy na stronie optyczne.pl czyta bardzo dużo osób i to jakie na ich podstawie wyciągają wnioski nie jest bez znaczenia. Nie jest też pewnie bez znaczenia - mam nadzieję - zwłaszcza dla testujących jakie wnioski wyciagną Ci co przeczytają moje i nie tylko moje dywagacje dotyczące rzetelności testowania sprzętu wogóle i w szczególe
.
Być może ktoś powie że czepiam się detali. Dla niektórych może to zupełnie nie istotne 4 - 5 kl/s co to za róznica. Być może szczegół ale większość testów sprzętu wykazuje różnice właśnie w szczegółach. Dla mnie te szczegóły są ważne to one decydują o sensie porównań i sensie zastosowania właśnie tego, a nie innego sprzętu w danej sytuacji. Wg. mnie "czepianie się" takich szczegółów to właśnie sens istnienia takich dywagacji jakie prowadzimy na tym forum.Ostatnio edytowany przez Kolekcjoner; 5969."Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
Kapitan Wagner
Komentarz
-
Hej!
Dzięki za te wartościowe uwagi. Niestety nie jesteśmy w stanie sprowadzać do testów np. pięciu modeli danego aparatu, testować owe pięć i potem wyciągać średnią. Choć pewnie tak byłoby najobiektywniej. Dostaliśmy nowy aparat, przetestowaliśmy go i to co wyszło pokazaliśmy. Akurat w trybie zdjęc seryjnych trudno coś pokręcić - czasy wykonywania poszczególnych zdjęć są na naszych wykresach i każdy może sobie wysztko sprawdzić i policzyć.
Felerna lampa z tego 30D to nie przypadek jednostkowy. W zeszłym tygodniu to samo
zaczęło się dziać z moim prywatnym kilkumiesięczym 20D. Tylko sytuacja jest jeszcze gorsza, bo on 3x próbuje lampę otworzyć, jak mu się po 3 razach nie udaje wywala Err i wiesza aparat. 30D był z tego co pamiętam o tyle lepszy, że próbował co skutku lub wyraźnie dłużej.
Testowanie to trudna sztuka i proponowałbym nie wyciągać zbyt pochopnych wniosków, że testujący są nieduczeni, niestaranni czy też uwzięci na jakąś firmę, bo w naszym przypadku to nie ma miejsca. Nie jesteśmy serwisem, który za pieniądze sponsorów jeździ na targi foto i potem publikuje same pochlebne opinie o sprzęcie sponsora. Wręcz przeciwnie. Gdy wpadnie nam w ręce produkt, który ma wady z
radością się nad nimi "pastwimy" i będziemy to robić, bo na tym rozumiemy testowanie.
Być może mieliśmy felerny egzemplarz 30D, być może inna renomowana firma traktuje polski rynek jako gorszy i zrzuca na niego produkty z końcówki serii. Nie wiemy i nie podejmujemy się odpowiedzi na to pytanie. Jasne jest dla nas jednak, że taki felerny 30D (jeśli był felerny) przeszedł niezauważony przez całą drogę od fabryki do sklepu i prędzej czy później ktoś go kupił. Moim zdaniem jest to fakt godzien napiętnowania.
A że trafiają się (a może nawet są w znaczniej większości) egzemplarze 30D które trzymają poziom 4.8-5.0 kl/s to dobrze. Po to mamy na Optyczne,pl komentarze pod testem i opinie w bazie aparatów, aby o takich rzeczach pisać. Jesteśmy bowiem świadomi "ułomności" naszych testów, które przez 2 tygodnie nie mogą spawdzić
całej masy rzeczy, które uzytkownik przez kilka lat użwania sprzętu może zauważyć.
Przez pięć lat testów optyki widzieliśmy już wiele kwiatków jak choćby takie jak ogomne placki kurzu w nowiutkim i renomowanym sprzęcie za ponad 3000 zł, więc nic nas nie
jest w stanie zdziwić. Nie przywiązujemy się więc do żadnej marki i do każdego produktu podchodzimy z należnym krytycyzmem. My nie jesteśmy wyznawcami, lecz użytkownikami. Nas nie interesuje czy lepszy jest aparat na C czy na N. Naszym zadaniem jest wytknięcie wad i jednego i drugiego.
Rozpisałem się, ale chciałem Wam przedstawić trochę naszej polityki.
ArekKomentarz
-
Zamieszczone przez Arek_OPo to mamy na Optyczne,pl komentarze pod testem i opinie w bazie aparatów, aby o takich rzeczach pisać. Jesteśmy bowiem świadomi "ułomności" naszych testów, które przez 2 tygodnie nie mogą spawdzić
całej masy rzeczy, które uzytkownik przez kilka lat użwania sprzętu może zauważyć.
I z powyzszego powodu uwazam ze Kolekcjoner powinien zrobic copy-paste swojego postu wlasnie do opinii pod testem (o ile sie zmiesci) a nie roztrzasac ta sprawe na forum Canona.Komentarz
-
W tym co napisales jest duzo prawdy i w wiekszosci swojej obrony (wyjasnienia) masz racje. Jednak jak ktos zabiera sie do testowania sprzetu, to powinien, to robic troszke bardziej sumiennie (stwierdzenie ogolneZamieszczone przez Arek_O...Rozpisałem się, ale chciałem Wam przedstawić trochę naszej polityki.
)
Jaki sens ma np. podawanie informacji, ze cos jest zepsute, badz nie dziala nalezycie, czy chocby nie tak, jak zapewnial producent, kiedy bierze sie do reki pierwszy z brzegu JEDEN egzemplarz
To tak, jakbym wyszedl na ulice i zapytal sie 2 osob czy beda glosowac na PIS czy na PO a po podaniu przez nich roznych odpowiedzi, zamiescil na stronie www stwierdzenie: 50% Polakow glosowaloby na jednych a 50% na drugich :wink:
Podsumowanie:
uwazam, ze w takim przypadku, powinna na Waszej stronie znajdowac sie informacja o tym, ze test zostal przeprowadzony na jednym egzemplarzu
Komentarz
-
Zamieszczone przez Pikczeruwazam, ze w takim przypadku, powinna na Waszej stronie znajdowac sie informacja o tym, ze test zostal przeprowadzony na jednym egzemplarzu
no tak wtedy by sie pojawily rozne opinie jak test robiony na 5 egzemplarzach to jest ok, na 3 beee albo minimum trzeba wziasc do testu 20 egzemplarzy... wtedy to bylby sajgon ;-)
jeden egzemplarz ma dzialac w 100% to nie jest ankieta na temat pogladow tylko czyste dane techniczne ktore musza byc spelnione w kazdym egzemplarzu, wiec jesli cos nie dziala lub dzial zle w jednym ( i niejest to wada fabryczna - nalezy to sprawdzic) to nie bedzie dzialac takze w innych...Komentarz
-
Taki ma sens ze to wina producenta a nie testujacego ze rozrzut w jakosci poszczegolnych egzemplarzy jest mozliwy.Zamieszczone przez PikczerJaki sens ma np. podawanie informacji, ze cos jest zepsute, badz nie dziala nalezycie, czy chocby nie tak, jak zapewnial producent, kiedy bierze sie do reki pierwszy z brzegu JEDEN egzemplarz
A tu porownanie nietrafione, bo rozrzut "jakosciowy" w poszczegolnych jednostkach ludzkich jest akceptowalny i normalny. W przypadku aparatow tego samego modelu - taki rozrzut nie powinien miec miejsca.To tak, jakbym wyszedl na ulice i zapytal sie 2 osob czy beda glosowac na PIS czy na PO a po podaniu przez nich roznych odpowiedzi, zamiescil na stronie www stwierdzenie: 50% Polakow glosowaloby na jednych a 50% na drugich :wink:
Jesli ma - to nie wina testujacego, ze trafil do niego mniej lub bardziej udany egzemplarz, a wina producenta ze pozwala na takie nierownosci.Komentarz
-
Nie nooo..... teraz to troszke przesadziliscie. Nie znam (profi badz semi profi) testow sprzetow, przeprowadzanych na jednym egzemplarzu i prosze nie wmawiajcie mi, ze tak jest dobrze
Prooosze.... jakie dane techniczne twierdza po przetestowaniu JEDNEGO body, ze lampa ma sklonnosci do dupnego dzialania ?????Zamieszczone przez Jac...to nie jest ankieta na temat pogladow tylko czyste dane techniczne ktore musza byc spelnione w kazdym egzemplarzu...
Komentarz
-
test uszkodzonego aparatu
Zgadzam się z Pikczerem. Test został przeprowadzony (skądinąd dobrze i uczciwie) na egzemplarzu pozyskanym od dystrybutora, który to egzemplarz nawet ja, amatorzyna, bez wahania oddałbym do naprawy serwisowej.
Krótko o wnioskach negatywnych:
Całkowicie nie mogę potwierdzić:
• zacinająca się wbudowana lampa błyskowa
• aparat ma skłonność do niedosycania barw (to chyba Digic przy jpg w ustawieniu neutral i (--) na saturację???)
• wynik w teście prędkości nieco poniżej oczekiwanego (to z wszystkich innych znanych mi testów, sam nie mierzyłem, oraz z pomiarów kolegi z forum)
Całkowicie się zgadzam:
• autofokus wspomagany błyskami lampy*
Dodam sam:
• przycisk wydruku bezpośredniego
• brak pamięci użytkownika (jak w 5D)
• brak wyświetlania ISO na panelu
EDIT:
* - problem znika przy zastosowaniu współpracującej lampy zewnętrznejOstatnio edytowany przez slawi_3000; 5583.Komentarz
-
Napiszę może jeszcze inaczej. Wszystkie nasze testy jakiegokolwiek
sprzętu są przeprowadzane na jednym nowym egzemplarzu, który doszedł aż
do sklepu. Jeśli sprzęt ma jakąś wadę, to o niej piszemy. Zacinająca się
lampa to nie przypadek jednostkowy. No chyba, że ja mam jakiegoś pecha,
że jedyne 30D i 20D którymi się dłużej bawiłem miały dokładnie ten sam
feler. Żadne zaś specyfikacje aparatu nie mówią o tym, że lampa może się
zacinać.
Ważne jest to, że nasze testy to nie wyrocznia. To pewnego rodzaju
wskazówka i sugestia na co zwrócić uwagę kupując sprzęt. Że trzeba
uważać na to i na tamto. Że kupując nowy aparat możemy zaraz musieć
biegać do serwisu, bo może nam nie działać lampa, albo możemy mieć
inne problemy. Możemy. Nie musimy.Komentarz
-
-
Nie wmawiamy, ze tak jest dobrze, tylko ze odpowiedzialnosc za skutecznosc egzemplarza/y uzytego/ych w testach spada na producenta a nie testujacego.Zamieszczone przez PikczerNie nooo..... teraz to troszke przesadziliscie. Nie znam (profi badz semi profi) testow sprzetow, przeprowadzanych na jednym egzemplarzu i prosze nie wmawiajcie mi, ze tak jest dobrze
Wiec to, ze pojedynczy egzemplarz sie zle spisal to nie wina testujacego, ze nie uzyl i nie porownal kilku sztuk (niezaleznie ze "inni tak robia" ) a wina producenta, ze cos takiego wypuscil i dotarlo az do finalnego odbiorcy - i to nalezy podkreslac w tescie, ale moze z naciskiem wlasnie ze "ten konkretny egzemplarz tak sie zachowuje" .Komentarz
Komentarz