X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • iREM
    Uzależniony
    • 2005
    • 951

    #1

    Wagon PKP

    Gdzie i jak można zorganizować sesję w wagonie PKP? Chodzi mi o taki zwykły z przedziałami, najchętniej gdzieś na bocznicy. Z kim gadać, do kogo się udać. Najchętniej w woj. Pomorskim.
    Macie jakieś doświadczenie może?
    Wszystko można zrobić lepiej.
    www.irem.pl | 500px | foty.irem.pl
  • Bachman
    Bywalec
    • 2005
    • 147

    #2
    w zachodniopomorskim a dokladnie w szczecinie na bocznicach na kolumba stoi od groma otwartych wagonów - wiele jest zamieszkanych przez bezdomnych inne umyte czekaja na "prace"...

    Komentarz

    • Mellan
      Pełne uzależnienie
      • 2007
      • 1851

      #3
      Sposób Bachmana wydaje się najprostszym rozwiązaniem Przyczaić się i skorzystać.

      Gorzej jak nadziejesz się na strażników kolejowego mienia, mogą się przyczepić o papierki i podejrzenie o dewastację mienia.
      Żeby temu zaradzić można zwrócić się do naczelnika stacji, na której bocznicy masz zamiar pofocić o pozwolenie. Jak trafisz na normalnego człowieka, to się dogadasz, jak na służbistę to zacznie się wykład o tym, że kto inny jest właścicielem wagonów, a kto inny infrastruktury. Takie typowo spychologiczna ucieczka przed podjęciem odpowiedzialności
      Może odesłać Cię do PKP InterCity jako właściciela wagonów z przedziałami i jakich mówisz, albo do Przewozów Regionalnych będących w posiadaniu "tramwajów". Korowód formalno papierkowy wydaje się nieunikniony i może zabrać trochę czasu.

      To takie dywagacje na chłopski rozum, bo niestety nie miałem nigdy potrzeby załatwiania czegoś takiego.
      C-F-K - forever

      Komentarz

      • Sergiusz
        Pełne uzależnienie
        • 2008
        • 2708

        #4
        Ja bym sobie wykupił przedział i się przejechał skądś dokądś. Kiedyś dostałem się do przedzału na własną rękę i popsułem pociąg.
        Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

        Komentarz

        • iREM
          Uzależniony
          • 2005
          • 951

          #5
          Zamieszczone przez Sergiusz
          Ja bym sobie wykupił przedział i się przejechał skądś dokądś. Kiedyś dostałem się do przedzału na własną rękę i popsułem pociąg.
          No właśnie tego chciałem uniknąć. Ze względu na presję czasu :-)
          Poza tym chciałem robić też trochę w korytarzu, więc jak wstawię jakiegoś przenośnego softboxa i specyficznie ubraną modelkę, to mogą nas wyrzucić w biegu ;-)
          ale z drugiej strony na bocznicy nie będzie naturalnego "pociągowego" oświetlenia...
          Ciężki temat przy niskim budżecie :-)
          Wszystko można zrobić lepiej.
          www.irem.pl | 500px | foty.irem.pl

          Komentarz

          • Sergiusz
            Pełne uzależnienie
            • 2008
            • 2708

            #6
            Na bocznicy to trochę do bani bo za oknem ciągle ten sam widok.
            Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

            Komentarz

            • allxages
              Pełne uzależnienie
              • 2006
              • 2549

              #7
              Z drugiej strony, przynajmniej nie trzęsie.

              Komentarz

              Pracuję...