Był ktoś może? Jakoś dojechać do Warszawy nie mogę, a powoli będą zamykać. Zastanawiam się czy warto jechać specjalnie..
X
-
Tagi: Brak
-
Byłem dzisiaj w godzinach otwarcia. Niedodzwoniłem sie domofonem, żeby wejść.
Spróbuję jutro najpierw zadzwonić telefonem...Kontakt ze mną tylko przez e-mail: "mirekkania na yahoo kropka com kropka au". PW nie czytam.
09. Rób i pokazuj zdjęcia, które podobają się tobie, a nie oglądającym.
---Moje zdjecia na FB--- -
-
Wystawa jest w Galerii Fundacji Sztuczna. Wchodzi się bramą z Marszałkowskiej 62. Żeby brama sie otworzyła, trzeba albo mieć klucz, albo znać tajemny kod do domofonu, albo zadzwonić domofonem, żeby ktoś otworzył. Dzwoniłem jakieś 10 minut i z natury rzeczy dałem spokój. Szkoda, bo wybraliśmy się cała rodziną, w nadziei na ciekawy reportaż, a musieliśmy - jak skwitowało moje starsze - "pocałować domofon"...Kontakt ze mną tylko przez e-mail: "mirekkania na yahoo kropka com kropka au". PW nie czytam.
09. Rób i pokazuj zdjęcia, które podobają się tobie, a nie oglądającym.
---Moje zdjecia na FB---Komentarz
-
Jestem po drugim podejściu do wystawy.
Znalazłem dzisiaj jedną stronę na której podane było, że wystawa jest czynna nie 17:00-20:00, a 16:00-19:00. Wczoraj byłem o 19:30 więc pomyślałem, że może dlatego pocałowałem domofon.
Dzisiaj podszedłem do tematu o 17:05 i... pocałowałem domofon.
Z Galerią/fundacją nie ma jak sie skontaktować, bo nigdzie nie ma podanego telefonu, ani adresu e-mail. Nawet na jej stronie. Zaczynam wierzyć, że nie warto jechać, bo nie wiadomo, czy się wogóle kogokolwiek, kiedykolwiek tam zastanie.Zastanawiam się czy warto jechać specjalnie..Kontakt ze mną tylko przez e-mail: "mirekkania na yahoo kropka com kropka au". PW nie czytam.
09. Rób i pokazuj zdjęcia, które podobają się tobie, a nie oglądającym.
---Moje zdjecia na FB---Komentarz
-
Heh, nice.
Dzięki za info. Jako tako wystawa kiedyś była otwarta, albo przynajmniej był wernisaż, bo na bloga autora można zobaczyć kilka klatek:
Komentarz
-
wiecej zdjec jest na stronie newsweeka: http://www.newsweek.pl/multimedia/ws...nowsze,1/65938Komentarz
-
Na kilku można oko zaczepić ale większość mocno przeciętna lub nawet mocniej. Nic dziwnego, że i wystawa zamknięta na głucho.Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.Komentarz
-
Sergiusz, gadasz głupoty. Przynajmniej 60% zdjęć jest więcej niż dobra. Co miesiąc widzę jakieś 50-100 fotografii z Afganistanu i Iraku robione przez fotografów z całego świata i moim zdaniem te zdecydowanie wybiegają na pierwszy plan.Komentarz
-
Zdjęcie to zdjęcie bez względu na to czy jest z Iraku, Afganistanu czy z Kraju Nad Wisłą. Ja nie patrzę skąd tylko jakie. Dlatego uważam, że kilka lepszych gubi się w masie przeciętności.Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.Komentarz
-
-
Dlaczego? Portret w reportażu chyba jest jak najbardziej na miejscu.Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.Komentarz
-
-
Z tych zdjęć niewiele wynika. Wydaje mi się, że znacznie więcej walorów artystycznych wniesie szczający na koło autobusu nasz rodzimy kierowca niż żołnierz. Wynika z tego zdjęcia Afganistan?A może portret albo reportaż?Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.Komentarz
-
Wynika jak wygląda życie polskiego żołnierza na "misji" w Afganistani. Że jak szcza to jak kierowca autobusu, że jak je to w grupie, że na muchy ma polską klapkę i że jak trzeba to się pomodli. Tak odebrałem ten reportaż. Nie jako reportaż z wojny (której przecież w sumie tam nie ma). Tylko jako reportaż z życia żołnierza na misji.Komentarz
Komentarz