X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Cordant
    Coś już napisał
    • 2008
    • 85

    #1

    Gwiazda - dziwna sprawa

    ogólne
    i crop

    zdjecia moze nie sa najwspanialsze, ale chyba widac maly uskok gwiazdy. zdjecie bylo naswietlane cos kolo 900 sekund i f32, aparat stal caly czas na statywie i watpie zeby to bylo cos zwiazane z z nim, gdyz reszta zdjecia by byla do kitu.

    nie wiem co o tym myslec, moze to cos zwyklego, jednak troche mnie zainteresowal temat, moze ktos sie zna na tym stad pozdrawiam
    !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
    shit imageshack nie dziala i jakis kiepski serwer wybralem, tutaj fotki daje:

    Ostatnio edytowany przez Cordant; 21044. Powód: Automerged Doublepost
    dwie puszki, dwa m42, s 70-300
  • airhead
    Pełne uzależnienie
    • 2008
    • 2495

    #2
    na pewno nie kopnąłeś w statyw?
    na poważnie - może lepiej zadać do pytanie na jakimś forum astronomów?
    Canon 6D + 20/2,8; 35/1,4; 85/1,8; 70-210/3,5-4,5
    Fujifilm x100

    mgrochocki.wordpress.com

    Komentarz

    • Cordant
      Coś już napisał
      • 2008
      • 85

      #3
      statyw stal spokojnie, rozlozony jak najszerzej.
      a na forum astrofotografi wlasnie sie zarejestrowalem i czekam na maila od admina. w miedzy czasie tutaj sie musialem "pochwalic"
      dwie puszki, dwa m42, s 70-300

      Komentarz

      • gonzo44
        Pełne uzależnienie
        • 2005
        • 1304

        #4
        Rozumiem, że nie ma innych obiektów w kadrze (innych gwiazd) na, których można by porównać?
        Moje zdjęcia na CB

        Komentarz

        • Kolaj
          Pełne uzależnienie
          • 2006
          • 3293

          #5
          Zamieszczone przez Cordant
          statyw stal spokojnie, rozlozony jak najszerzej.
          Obstawiam na 95% chwilowe pukniecie statywu lub aparatu na nim. Może nie Ty sam tylko jakiś przelatujący kot albo UFO

          A w ogóle, skąd przekonanie, że statyw jest najstabilniejszy przy szeroko rozłożonych nogach?

          Komentarz

          • pawelknapik
            Dopiero zaczyna
            • 2007
            • 35

            #6
            Jeśli to nie wstrząs aparatu, to nie wiem... może smuga pozostawiona przez samolot, w jednym miejscu zaburzona przez obiekt (drugi samolot?) lecący w innym kierunku? Było toto widać gołym okiem? Czy jesteś pewien, że to pojedyncza gwiazda, którą fotografowałeś, a nie coś co "przeleciało" przez kadr w czasie znacznie krótszym niż trwało naświetlanie klatki?

            Zamieszczone przez Kolaj
            A w ogóle, skąd przekonanie, że statyw jest najstabilniejszy przy szeroko rozłożonych nogach?
            Wydaje się to dość intuicyjne - jeśli potraktować statyw jako ostrosłup o podstawie trójkąta o punktach podparcia w wierzchołkach podstawy, to jego stabilność będzie zależna od umiejscowienia środka ciężkości, tj. środek ciężkości powinien być nisko i jak najdalej od krawędzi podstawy (co można uzyskać rozstawiając nogi statywu możliwie szeroko). Pewnie jest jakiś dowód matematyczny na potwierdzenie bądź obalenie mojej tezy
            flickr

            Komentarz

            • Kolaj
              Pełne uzależnienie
              • 2006
              • 3293

              #7
              Zamieszczone przez pawelknapik
              Pewnie jest jakiś dowód matematyczny na potwierdzenie bądź obalenie mojej tezy
              Matemaczyczny czy fizyczny oczywiście też, wystarczy rozrysować momenty siły. Ale można prościej, poprzez prosty eksperyment myślowy. Wyobraź sobie skrajną sytuację, w której rozkładasz statyw tak, że nogi są prawie idealnie poziomo. A głowica wraz z aparatem tuż nad ziemią.

              A teraz w wyobraźni naciśnij na ten aparat palcem od góry. Jaka siła przeciwstawi się przesunięciu aparatu ku dołowi?

              Komentarz

              • suluf
                Bywalec
                • 2009
                • 109

                #8
                Może ta gwiazda w taki sposób się porusza wokoło centrum galaktyki
                Quidquid latine dictum sit, altum videtur.

                Komentarz

                • zaitsev
                  Pełne uzależnienie
                  • 2008
                  • 1660

                  #9
                  Ewidentnie puknięty statyw... Też mi się zdarzyło, nie chciałem wierzyć... Jak się okazuje wystarcza nawet oparcie się o statyw. :-)

                  Komentarz

                  • gonzo44
                    Pełne uzależnienie
                    • 2005
                    • 1304

                    #10
                    Zamieszczone przez zaitsev
                    Ewidentnie puknięty statyw... Też mi się zdarzyło, nie chciałem wierzyć... Jak się okazuje wystarcza nawet oparcie się o statyw. :-)
                    Przy zdjęciach gwiazd nie zaleca się nawet chodzić obok statywu - nie żartuję.
                    Moje zdjęcia na CB

                    Komentarz

                    • pawelknapik
                      Dopiero zaczyna
                      • 2007
                      • 35

                      #11
                      Zamieszczone przez Kolaj
                      (...) prosty eksperyment myślowy. Wyobraź sobie skrajną sytuację, w której rozkładasz statyw tak, że nogi są prawie idealnie poziomo. A głowica wraz z aparatem tuż nad ziemią.

                      A teraz w wyobraźni naciśnij na ten aparat palcem od góry. Jaka siła przeciwstawi się przesunięciu aparatu ku dołowi?
                      Owszem, przeprowadzałem ten eksperyment myślowy pisząc swój post. Model teoretyczny (mam jakieś-tam resztki wiedzy ze statyki i mechaniki budowli) zakładałby, że punkty oparcia są idealnie utwierdzone, że wierzchołek nie ma przegubów itd - co w praktyce, w przypadku rozstawienia statywu na rozmokłym podłożu w ogródku, nie będzie miało miejsca. Widać to z resztą (najprawdopodobniej) na załączonym obrazku Konstrukcje statywów też są różne, sam mam taki, który ma dodatkowe elementy uniemożliwiające ekstremalnie szerokie rozstawienie (i spełniają one swoją rolę stabilizującą najlepiej przy maksymalnym rozstawieniu). Tym nie mniej dla praktycznych zastosowań myślę, że można przyjąć szerokie - w granicach możliwości konstrukcyjnych - rozstawienie nóg za najbardziej optymalnie (tylko mi tu z Freudem nie wyjeżdżajcie ). Chyba, że statyw nie posiada żadnych mechanicznych blokad zwiększających jego stabilność przy maksymalnym rozstawieniu i faktycznie jest możliwe ustawienie go na wzór owego eksperymentu myślowego - wtedy wyczucie, doświadczenie i rozsądek zadziałają lepiej, niż model teoretyczny.
                      flickr

                      Komentarz

                      • zonk
                        Bywalec
                        • 2007
                        • 203

                        #12
                        po mojemu to sprawka kreta ;-)
                        >>>--------> założyłem sobie bloga <--------<<<

                        Komentarz

                        • jaś
                          Pełne uzależnienie
                          • 2007
                          • 2601

                          #13
                          wyjaśnienie jest znacznie prostsze niż jakieś tam kopnięcie w statyw - jest to znany efekt - w bliskiej odległości od gwiazdy przelatywała czarna dziura (dlatego jej nie widać bo jak wiadomo jest czarna) i to ona jest przyczyną nagłego ruchu gwazdy
                          Jestem szumofobem
                          S50/1.4A. Mam ostrego kundla.
                          Używam Lee: BS, LS, Lee Landscape Polarizer 105mm, .6, .9 soft i hard, holder 2 sloty + pierścień

                          Komentarz

                          • Kolaj
                            Pełne uzależnienie
                            • 2006
                            • 3293

                            #14
                            Zamieszczone przez jaś
                            czarna dziura (dlatego jej nie widać bo jak wiadomo jest czarna)
                            Mylisz się.

                            Czarna dziura, jak powszechnie wiadomo, w istocie nie jest czarna ze względu na proces kreacji par cząstka-antycząstka w pobliżu jej horyzontu zdarzeń, czego konsekwencją jest to, że jeden z elementów tej pary zostaje wchłonięty przez czarną dziurę, drugi zaś, nie mając swojego partnera nie może anihilować, zatem promieniuje obserwowalną energię. Ta zaś zostałaby uwieczniona na fotografii.

                            To jednak problem ze statywem

                            Komentarz

                            • Cichy
                              Pełne uzależnienie
                              • 2004
                              • 7443

                              #15
                              oparcie o statyw, ok 10 sekundowe z tego, co zdążyłem policzyć.
                              O obiektywach wiem prawie wszystko

                              Komentarz

                              Pracuję...