X
-
-
Witam ponownie (długa cisza =ciekawa podróż)
Kolejna(słuszna ) zmiana - 5D marek 2 oraz 35/1.4 i przesliczna 85/1,2(CUDO ,CUDO!!!) nabyłem ponownie w fotoformie .Sprzet od reki , mogłem spokojnie przetestowac kilka 85 .Nie będę się rozpisywał ale naprawde bardzo przyjemnie kupuje sie na Witosa . Ps dzięki za dobr ceny !
Komentarz
-
fotoforma=pomyłka
Niestety nie mogę napisać pozytywnej opinii o tym sklepei. opisze po krótce:
1. godz. 10 wymiana informacji na gg potwierdzenie dostępności i ceny sprżetu.
2. godz. 12 musze zwolnić sie z pracy żeby przejechać przez całą warszawę do fotoformy wiec znając solidnośc sklepów w pl na wszelki wypadek dzwonię aby sie upewnić czy sprżęt aby napewno dla mnie czeka i jaką kwotę dokładnie podjąć z bankomatu bo UWAGA przy płatności kartą sklep fotoforma dolicza 3 % . czyli pierwszy zgrzyt ale ok. nie bądzmy drobiazgowi rozumiem sytuację. uprzedzam że bedę gdzieś tak w ciągu godziny max dwóch bo raz ze dziś przejechać przez warszawę to masakra a dwa że musze podjechać po drodze do bankomatu. oczywiście sklep ma moje dane i nr telefonu.
3. tłukę sie przez miasto jakąś godz. i mniej wiecej ok 13 jestem po odbioór sprzętu. i tu UWAGA
sprzęt dla Pana jest ale ceny nieaktualne i musi Pan dopłacić.
Podirytowany pytam o co chodzi bo specjalnie potwierdzałem wszystko telefonicznie i do tego mieli moj nr tel (oczywiście nikt nie zadał sobie trudu zadzwonić i poinformowac o problemie)
dodam że na moją propozycję załatwienia sprawy w trybie negocjacji Pan z obsługi nie poczuwał sie do jakiegokolwiek błędu i próby rozwiązania problemu.postawa typu "bierz albo spadaj"
Na koniec dodam że chodziło o zakupy wartości 12 K a sklep miał zarówno moje dane jak i numer telefonu.
Cóż . być może akurat mój niedoszły zakup w tym sklepie wyglądał tak nie inaczej ale skoro fotoforma taką postawę do klienta ma jeszcze przed transakcją to bałbym sie myśleć jaka bedzie postawa w razie jakichkolwiek kłopotów ze sprzętem. Kupuje całkiem sporo sprzętu foto od wielu lat i w wielu sklepach . Przyznam sie że z tak fatalną postawą sklepu spotykam sie po raz pierwszy.
kopię tego posta oczywiście wysyłam Pani Magdzie z CP ponieważ prosiła o przesyłanie przykładu nierzetelności serwisu/sprzedawców.Ostatnio edytowany przez Canion; 17216.Komentarz
-
Współczuję.
BTW: jeśli chodzi o doliczenie prowizji za płatność kartą to jest to niezgodne z prawem więc ....."Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
Kapitan Wagner
Komentarz
-
kolekcjoner . wiesz. ja to spoko. to nie ja straciłem dobrego klienta a pewnie i kilku kolejnych bo opinie w necie krąża szybko. natomiast do tej pory ogarnia mnie zdziwienie braku jakiegokolwiek samozachowawczego instynktu u sklepów. są do tego pewni że klienta można "olać" ze zatracili kompletnie kontrolę nad tym co robią.
co do karty i 3 % .hmm. zastanawiałem sie nad tym czy nie wejśc w to i przeprowadzić transakcję a mając na piśmie co i jak dośc swoich praw, ale....fotoforma to za mały sklep żeby zaawracac sobie tym głowę. mam nadzieję że rynek i klienci sami zweryfikują takie "sklepy". swoją drogą napis na witrynie tegoż sklepu "fotoforma for professionals" brzmi cokolwiek dziwnie w kontekscie zaiistniałej sytuacji. aha. mój cały post dotyczy oczywiście sklepu fotoforma w Warszawie i konkretnej transakcjiOstatnio edytowany przez Canion; 17216.Komentarz
-
Nie wiem jaki oni tam mają regulamin ale większość sklepów foto które doliczają prowizję w związku z płatnością kartą stusuje prosty manewr. Otóż płacąc gotówką masz po prostu rabat natomiast korzystając z karty płacisz normalnie
Znaczy się ceny jakie podają są z tym niby rabatem rabatem.
Komentarz
-
Żeby nie było niejasności. cała sprawa nie rozbija sie o te 3% dopłaty w przypadku karty choć sam fakt że takie "zagrywki" sklep stosuje nie swiadczy o nim najlepiej. o fakcie dopłaty 3% jeśli płatnośc kartą zostałem uprzedzony w mailu i potem w rozmowie telefonicznej gdy potwierdzałem sumę jaką mam miec przy sobie aby zapłacić za sprżęt. Natomiast o tym że sprżet nagle podrożał ( podrożał w ciągu 1 godziny dopoki jechałem po odbiór ) dowiedziałem sie na miejscu gdy przyszło do odbioru. i owa podwyżka nie ma nic wspolnego z płatnością kartą gdyż wczesniej zaopatrzyłem sie w odpowiednia sumę gotówki podaną przez pracownika fotoformy.Ostatnio edytowany przez Canion; 17216.Komentarz
-
Heh, dziwnie to z tą Fotoformą, jedni chwalą, drudzy - narzekają. Może to zależy od zmiany..? W każdym bądź razie ja tam byłem raz, i podtrzymuje opinie ze klientów tam traktują byle jak..nawet mniej niż byle jak. Zastałem 3-ech panów za ladą, coś sobie opowiadali i się uśmiechali, wiec humor dobry. Ale wchodzę, w połowie sklepu mowie grzecznie "Dzień dobry", a oni wszyscy tylko odwrócili na mnie głowy i się spojrzeli wilczkiem... i już...i dalej rozmowa, żadnego słowa, skinięcia głową nic... To mnie rozbroiło.. popatrzyłem na sklep i wyszedłem..tyle.
A zresztą co ja się czepiam po prostu nie wyglądem "PRO", nie miałem Dsa na szyi a z tyłu nie szedł tragarz z 5 skrzynkami Peli, bo przecież napisano że "Fotoforma for Proffesionals". Taki prosty człowiek jak ja to raczej musi szukać czegoś z napisem "For Amateurs"
.
Komentarz
-
wrazenia z samego sklepu miałem podobne. ale nie zwracalem uwagi bo generalnie szedłem sfinalizować konkretną, wydawałoby sie prostą i uzgodnioną do końca sprawę czyli odebrać zamówiony towar.
rezultat taki że podobnie jak dark4blade te marne nascie K PLN pojechałem zostawić w innym sklepie . bardziej "for amatours" . widać "fotoforma for proffesionals" nie zawraca sobie głowy takimi drobnymi kwotami.Komentarz
-
Powiem Ci........ że jakbym widział siebie w wielu innych sklepach :neutral:.Heh, dziwnie to z tą Fotoformą, jedni chwalą, drudzy - narzekają. Może to zależy od zmiany..? W każdym bądź razie ja tam byłem raz, i podtrzymuje opinie ze klientów tam traktują byle jak..nawet mniej niż byle jak. Zastałem 3-ech panów za ladą, coś sobie opowiadali i się uśmiechali, wiec humor dobry. Ale wchodzę, w połowie sklepu mowie grzecznie "Dzień dobry", a oni wszyscy tylko odwrócili na mnie głowy i się spojrzeli wilczkiem... i już...i dalej rozmowa, żadnego słowa, skinięcia głową nic... To mnie rozbroiło.. popatrzyłem na sklep i wyszedłem..tyle.
A zresztą co ja się czepiam po prostu nie wyglądem "PRO", nie miałem Dsa na szyi a z tyłu nie szedł tragarz z 5 skrzynkami Peli, bo przecież napisano że "Fotoforma for Proffesionals". Taki prosty człowiek jak ja to raczej musi szukać czegoś z napisem "For Amateurs"
.
Widać też nie wyglądam "PRO"
.
"Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
Kapitan Wagner
Komentarz
-
moje doświadczenia z fotoformą są również bardzo negatywne. Próbowałem kupic u nich 2 obiektywy, ogólnie były na stanie, więc złożyłem zamówienie, dzwonie do nich, a pan w słuchawce, że nie, w tej cenie to w zyciu mi nie sprzedadzą. Pytam więc dlaczego mają taką cene na stronie oraz dlaczego mają towar na stanie (na stronie), odpowiedź oczywiście, że pomyłka i że jak czytałem regulamin to wiem, że jak nie potwierdzili zamówienia to nic nie muszą. Niby tak, ale jakoś mi sie juz z nimi nawet gadac nie chciało (zwłaszcza jak po minucie już słyszałem odpowiedni cytat z regulaminu), ceny na stronie, szczególnie te atrakcyjne to ściema, a cała firma przypomina zabawe w partyzantkę. Strach pomysleć gdyby trzeba było cos u nich reklamowac. Tyle z moich doświadczeń. Nie polecam.Komentarz
-
Ja u nich kupowałem juz 2 razy i za kazdym razem bardzo dobrze odebrałem sklep, widze ze któryś z Was panowie opisał swoją historię i dalej posypały sie mejle typu "usmiechali sie ,wiec dobry humor - spojrzeli sie wilczkiem" Ludzie czasy Subiekta z Lalki mineły bezpowrotnie , kto z Was lubi jak jest natychmiast atakowany po wejsciu do sklepu? (dla miłościwie nam kupujących , tak?)Ja osobiście wolę spokojnie oglądać a jesli mam juz cos upatrzone to wtedy żądam aby poswięcono mi czas prezentując towar .Wracając jednak do tematu to moze dobrym rozwiązaniem by było wysłać do nich mejla z linkiem aby odpowiedzieli na zarzuty .Zaraz napiszecie ze ich bronię , może tak gdyz jak pisałem kupowałem juz u nich a takze polecałem znajomym którzy kupowali nie tylko sprzet pro ale tez ten bardzo amatorski i pozniej podczas rozmów potwierdzali moje spostrzezenia ze sklep Ok .Mnie tez udzielili informacji ze płacąc kartą jest drozej i wiecie co ? zacząłem sprawdzac u innych na stonach foto , większosc sklepów ma tą samą polityke przy płaceniu kartą -doliczają .Heh, dziwnie to z tą Fotoformą, jedni chwalą, drudzy - narzekają. Może to zależy od zmiany..? W każdym bądź razie ja tam byłem raz, i podtrzymuje opinie ze klientów tam traktują byle jak..nawet mniej niż byle jak. Zastałem 3-ech panów za ladą, coś sobie opowiadali i się uśmiechali, wiec humor dobry. Ale wchodzę, w połowie sklepu mowie grzecznie "Dzień dobry", a oni wszyscy tylko odwrócili na mnie głowy i się spojrzeli wilczkiem... i już...i dalej rozmowa, żadnego słowa, skinięcia głową nic... To mnie rozbroiło.. popatrzyłem na sklep i wyszedłem..tyle.
A zresztą co ja się czepiam po prostu nie wyglądem "PRO", nie miałem Dsa na szyi a z tyłu nie szedł tragarz z 5 skrzynkami Peli, bo przecież napisano że "Fotoforma for Proffesionals". Taki prosty człowiek jak ja to raczej musi szukać czegoś z napisem "For Amateurs"
.
PozdrawiamKomentarz
-
ale przecież nie o te 3 % przy płaceniu karta tu mówimy! o tym fakcie uprzedzają i choć można na to narzekać to wiele sklepów taki trick stosuje.. chodzi o cos innego. o to że ceny w necie to jedno a jak przyjeżdza po odbiór okazuje sie że w tych cenach nie sprzedają
. pomimo tego, że wczesniej /godzinę wczesniej/ potwierdzili tel. że wszystko OK.towar odłozony i mozna przyjechac po odbiór.
Jeśli ktoś uważa że takie zachowanie mieści sie w normie to trudno. Ja uwazam to za absolutne lekceważenie klienta i bedę odradzał zakupy w tym "sklepie"Komentarz
-
Jeśli historii nie ubarwiłeś(aż nierealne coś takiego się wydaje) to delikatnie mówiąc przesadzili. Kompletny brak szacunku do klienta, generalnie aż nasuwają mi się negatywne stereotypy o cyganach, ruskich bazarowych sprzedawcach i innych drobnych cwaniakach...Komentarz
-
Wiesz, wielokrotnie czytając o problemach za sklepami nachodziły mnie refleksje typu : to niemozliwe żeby sprzedawca strzelał sobie takiego samobója.
. sam po negatywnych recenzjach omijam szerokim łukiem niektóre "sklepiki" .
to jest kompletny brak wyobraźni i myślenia w perspektywie dalszej niż dzisiejsze faktury i dzisiejszy zarobek. szczerze mówiąc jestem w delikatnym szoku po kontakcie ze "sklepem" fotoforma.
Zakładam że fotoforma wymyśliła sobie wariant następujący: klient jechał godzinę do nas przez zakorkowaną warszawę. OK. złupimy go dodatkowo na parę stówek przecież sie nie zawinie i nie odejdzie. przy tej kwocie kilka stówek dopłaty to nic. Otóz nie Panowie z fotoforma!!!.
Odejdzie. i zawróci po drodze kilku kolejnych klientów.
napisze jeszcze że z mojej strony padła propozycja "negocjacji" mimo że to wbrew moim zasadom. poprostu w głowie mi sie nie mieściło takie zachowanie sklepu i sądziłem że normalni ludzie w przypadku takiego problemu siadają do rozmów i starają sie znależć rozwiązanie. w sklepie nie było żadnego klienta i można było spokojne porozmawiaći znależć rozwiązanie. Ale nic z tego. w sklepie fotoforma obowiązuje zasada :"bierz za ile mówimy albo spadaj i nie zawracaj gitary" .(oczywiście forma wprzekazania tej info była inna ale sens wypowiedzi pracownika dokładnie taki) Nie było żadnej propozycji wybrnięcia z zaistniałej sytuacji i rozwiązania problemu. SZOK
mimo ża 100% winy było po stronie fotoformy.
Ostatnio edytowany przez Canion; 17216.Komentarz
Komentarz