X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • allxages
    Pełne uzależnienie
    • 2006
    • 2549

    #1

    Albumy fotograficzne

    Lubię sobie kupić album fotograficzny od czasu do czasu, robię to głównie przez Internet za granicą i tutaj problem właśnie. Czasami kupuję coś na chybił trafił, np. taki HCB ma wiele albumów, ale nie wiadomo co w którym jest, czy więcej tekstu czy zdjęć itd.
    Zna ktoś stronę albo sposób jak mniej więcej sprawdzić jaka jest zawartość?
  • allxages
    Pełne uzależnienie
    • 2006
    • 2549

    #2
    Ehh znowu zapomniałem, ze to forum o murkach i ostrości, a nie o fotografii

    Komentarz

    • savage67
      Bywalec
      • 2010
      • 122

      #3
      http://www.odbitki.fotojoker.pl/fotoatrakcje.html . Osobiści nie sprawdzałem , nie miałem potrzeby ale już niedługo....
      ______________________________________
      Canon 6D 85/1,8 50/1,4 70-200 2,8 IS USM II TCx2III 430EXII

      Komentarz

      • rauf
        Początki nałogu
        • 2008
        • 371

        #4
        To nie zapominaj

        Masz tu gdzieś wątek o książkach o fotografii, czasem ktoś coś napisze...
        Na amazone, gdzie czasem kupuje, można niekiedy zobaczyć kilka pierwszych stron wydawnictwa. Ale dużo cenniejsze są tam opinie klientów. Ich recenzje zwykle są wyważone i dobrze oddają to czego można się spodziewać.

        Również na stronach niektórych wydawnictw np. Taschen można zobaczyć sample.
        papa 5D2 | EOS R | RF 24-105 L IS NANO| Sigma 15 | EF 24 L II | EF 16-35 L II | EF 50 L |EF 70-300 IS II NANO | TS-E 24 II

        Komentarz

        • allxages
          Pełne uzależnienie
          • 2006
          • 2549

          #5
          Zamieszczone przez bmfcker
          Masz tu gdzieś wątek o książkach o fotografii, czasem ktoś coś napisze...
          Tam 90% ksiązek to poradniki itd. O Fotografii nie ma tam książek prawie wcale

          Zamieszczone przez bmfcker
          Na amazone, gdzie czasem kupuje, można niekiedy zobaczyć kilka pierwszych stron wydawnictwa. Ale dużo cenniejsze są tam opinie klientów. Ich recenzje zwykle są wyważone i dobrze oddają to czego można się spodziewać.

          Również na stronach niektórych wydawnictw np. Taschen można zobaczyć sample.
          Na amazonie rzadko trafiam w pozycje z samplami wlasnie
          Zamieszczone przez bmfcker
          Również na stronach niektórych wydawnictw np. Taschen można zobaczyć sample.
          O tym nie pomyślałem! Jednak pozycje, które właśnie chce zamówić nie ma ją


          Dobra,

          to może z tego wyjdzie jakiś wątek o albumach w przyszłości...
          zapoczątkuję zatem

          Chce sobie kupić album HCB i Elliott Erwitt, zastanawiam się nad tymi:









          Ktoś coś z tego widział? Może się wypowiedzieć?

          Komentarz

          • rauf
            Początki nałogu
            • 2008
            • 371

            #6
            Może niektórym się wydaje, że więcej można się nauczyć z poradników a nie oglądania dobrych fot?

            Inne księgarnie, w tym polskie też dają czasem sample. Przynajmniej tak mi się wydaje...

            W tym ukrywaniu zawartości czasem jest olewcza strategia wydawnictwa a czasem po prostu wstyd No i histeryczne podejście do kwestii praw autorskich robi swoje.

            Pamiętam jak mnie ścięło na Soho w Lądku, jak zobaczyłem te księgarnie i wypchane witryny Avedonami, Testinami i armatę Newtona

            P.S. żadnej z tych pozycji nie mam, a trochę mam
            papa 5D2 | EOS R | RF 24-105 L IS NANO| Sigma 15 | EF 24 L II | EF 16-35 L II | EF 50 L |EF 70-300 IS II NANO | TS-E 24 II

            Komentarz

            • allxages
              Pełne uzależnienie
              • 2006
              • 2549

              #7
              Zamieszczone przez bmfcker
              Inne księgarnie, w tym polskie też dają czasem sample. Przynajmniej tak mi się wydaje...
              Szkoda, że w Polsce są tak zabójczo większe ceny, bo chętnie zapłaciłbym 30 zł więcej, żeby polską księgarnie wesprzeć.

              Zamieszczone przez bmfcker
              Pamiętam jak mnie ścięło na Soho w Lądku, jak zobaczyłem te księgarnie i wypchane witryny Avedonami, Testinami i armatę Newtona
              W Londku to w ogóle szał. Zawsze jak wpadam, to później robię zamówienie z Amazona i jestem w plecy kilka setek. Ale od 2 miesięcy jakoś nie mogę dolecieć i do marca się nie zanosi, a mam głód dobrej fotografii ;-)

              Zamieszczone przez bmfcker
              P.S. żadnej z tych pozycji nie mam, a trochę mam
              A inne pozycje tych autorów? A może coś Jamesa Nachtweya?

              PS. Chyba wezmę Personal Best - Elliott Erwitt i Henri Cartier-Bresson: The man, the image & the world: A retrospective

              Komentarz

              • rauf
                Początki nałogu
                • 2008
                • 371

                #8
                Zamieszczone przez allxages
                Szkoda, że w Polsce są tak zabójczo większe ceny, bo chętnie zapłaciłbym 30 zł więcej, żeby polską księgarnie wesprzeć.
                Ale wiesz, że to nie wina księgarni?
                Zamieszczone przez allxages
                W Londku to w ogóle szał. Zawsze jak wpadam, to później robię zamówienie z Amazona i jestem w plecy kilka setek. Ale od 2 miesięcy jakoś nie mogę dolecieć i do marca się nie zanosi, a mam głód dobrej fotografii ;-)
                Tak dobrze zaopatrzone księgarnie są też w wielu miastach Europy, no może nie na wschód od naszej miastowsi...

                Zamieszczone przez allxages
                A inne pozycje tych autorów? A może coś Jamesa Nachtweya?
                To dostałem pod choinkę i powiem...grube jest Polecam.

                Zamieszczone przez allxages

                PS. Chyba wezmę Personal Best - Elliott Erwitt i Henri Cartier-Bresson: The man, the image & the world: A retrospective
                Pierwsza akurat ma podgląd, imo mało zachęcający.
                Jeśli lubisz to weźmiesz, ale...??
                Elliott Erwitt is my favorite photographer, but I've yet to find a book that properly presents his genius without bad design getting in the way -- this book, expensively, included.
                Może w miękkiej oprawie? Jak nie jest się przekonanym, to mniej boli.

                Druga raczej jest pewniakiem.
                Mam nadzieję, że pomogłem i Mikołał Ci się spisze 8)
                papa 5D2 | EOS R | RF 24-105 L IS NANO| Sigma 15 | EF 24 L II | EF 16-35 L II | EF 50 L |EF 70-300 IS II NANO | TS-E 24 II

                Komentarz

                • allxages
                  Pełne uzależnienie
                  • 2006
                  • 2549

                  #9
                  Zamieszczone przez bmfcker
                  Ale wiesz, że to nie wina księgarni?
                  Tak dobrze zaopatrzone księgarnie są też w wielu miastach Europy, no może nie na wschód od naszej miastowsi...
                  Tylko kupujących?

                  Zamieszczone przez bmfcker
                  To dostałem pod choinkę i powiem...grube jest Polecam.
                  Hehe, to jest Inferno? Rozumiem, że polecasz? Niecałe 60 funtów, trochę dużo, planowałem kupić w przyszłym miesiącu, ale jak wkleiłeś najlepsze zdjęcie Dżejmsa w takim dużym formacie to zaczynam mięknąć już teraz ;-)

                  Zamieszczone przez bmfcker
                  Pierwsza akurat ma podgląd, imo mało zachęcający.
                  Jeśli lubisz to weźmiesz, ale...??
                  Elliott Erwitt is my favorite photographer, but I've yet to find a book that properly presents his genius without bad design getting in the way -- this book, expensively, included.
                  Może w miękkiej oprawie? Jak nie jest się przekonanym, to mniej boli.

                  No mało zachęcający, ale ja nie iwem jak te poglądy są robione, może książka jest chronologicznie ustawiona, a to są jakieś pierwsze strzały?
                  Byłem niedawno na wystawie Elliotta Erwitta i ten typ ogólnie nie ma słabych zdjęć hehe
                  Inna kwestia to ten cytat - skąd on? Na amazonie go nie ma, jest za to to:

                  This is Erwitt's personal selection of his favourite photographs. For me it is the definitive work. My only criticism is that some photographs are spread over two pages which makes the book too large for comfortable viewing.
                  Paryż też może być dobry. Może też warto odpuścić narazie i poczekać, aż będę w Berlinie/Londynie albo gdzieś i sprawdzić samemu, którą warto...zamiaste tego mógłbym wziąć Nachtweya, albo The Americans Roberta Franka...

                  Druga raczej jest pewniakiem.
                  Mam nadzieję, że pomogłem i Mikołał Ci się spisze 8)
                  Jasne, że pomogłeś :-)
                  Mikołaj to to będzie, ale nie dla mojego portfela hehe ;-)

                  Komentarz

                  • rauf
                    Początki nałogu
                    • 2008
                    • 371

                    #10
                    Zamieszczone przez allxages
                    Tylko kupujących?
                    Nie, od obciążeń fiskalnych i emerytalnych. Wystarczy prosty eksperyment z założeniem działalności i nagle cały ten burdel staje się czytelny Ale nie odchodźmy od tematu.

                    Zamieszczone przez allxages
                    Hehe, to jest Inferno? Rozumiem, że polecasz? Niecałe 60 funtów, trochę dużo, planowałem kupić w przyszłym miesiącu, ale jak wkleiłeś najlepsze zdjęcie Dżejmsa w takim dużym formacie to zaczynam mięknąć już teraz ;-)
                    Polecam, bardzo polecam. Jedna z lepszych publikacji jakie widziałem. Świetnie przedstawione prace, dupny format, robi wrażenie. Rozmiar podobny do Sumo, więc...nie ma wstydu
                    Zamieszczone przez allxages
                    No mało zachęcający, ale ja nie iwem jak te poglądy są robione, może książka jest chronologicznie ustawiona, a to są jakieś pierwsze strzały?
                    Byłem niedawno na wystawie Elliotta Erwitta i ten typ ogólnie nie ma słabych zdjęć hehe
                    Inna kwestia to ten cytat - skąd on? Na amazonie go nie ma, jest za to to:
                    Fakt, zwykle skanują pierwsze paginy, ale tu i te pierwsze są nieporywające. Nie pomogę, nie przeglądałem.
                    To komentarz poniżej, odnoszący się właśnie do tego pierwszego gościa. Hej, nie zrobie za Ciebię researchu
                    Zamieszczone przez allxages
                    Paryż też może być dobry. Może też warto odpuścić narazie i poczekać, aż będę w Berlinie/Londynie albo gdzieś i sprawdzić samemu, którą warto...zamiaste tego mógłbym wziąć Nachtweya, albo The Americans Roberta Franka...
                    Jak masz głód, to bierz debeściaki (zakładam, że masz na tyle obycia i wiesz które to) a resztą wpisz na short listę i obejrzyj przy okazji pobytu zagramanicą.


                    Zamieszczone przez allxages
                    Jasne, że pomogłeś :-)
                    Mikołaj to to będzie, ale nie dla mojego portfela hehe ;-)
                    Bądźmy szczerzy, wolisz Siamjanga?
                    ;-)
                    papa 5D2 | EOS R | RF 24-105 L IS NANO| Sigma 15 | EF 24 L II | EF 16-35 L II | EF 50 L |EF 70-300 IS II NANO | TS-E 24 II

                    Komentarz

                    • allxages
                      Pełne uzależnienie
                      • 2006
                      • 2549

                      #11
                      Zamieszczone przez bmfcker
                      Polecam, bardzo polecam. Jedna z lepszych publikacji jakie widziałem. Świetnie przedstawione prace, dupny format, robi wrażenie. Rozmiar podobny do Sumo, więc...nie ma wstydu
                      A może chcesz się wymienić? Mam chyba jeszcze kilka sztuk albumu, gdzie jest chyba kilkanaście moich zdjęć. Też w dupnym rozmiarze. Mogę nawet sięknąć podpis jak chcesz ;-)

                      Zamieszczone przez bmfcker
                      Jak masz głód, to bierz debeściaki (zakładam, że masz na tyle obycia i wiesz które to) a resztą wpisz na short listę i obejrzyj przy okazji pobytu zagramanicą.
                      Tak w ogóle, z ostatniej paczki jeden album trochę mnie zawiódł, ale też mocnego researchu nie zrobiłem.




                      Opinie niby super, ale reprodukcja jest średnia. Jeszcze całego nie przeglądnąłem, ale mam wrażenie że ponad połowa jest nudnych zdjęć. Więc jak ktoś się zastanawia, to chyba nie warto.

                      A co do głodu, mam tu na półce od miesiąca to:



                      Tylko wciąż zafoliowane, bo obiecałem sam sobie, że dam komuś na prezent Mikołajkowy. Cały czas żałuję, że nie wziąłem dwóch odrazu. Widziałeś może? Warto? Może dorzucę do swojej świąteczne paczki odrazu...
                      !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                      Na Google Books jest "Personal Best" Erwitta w dużo większej dawce i...mam mieszane uczucie. Więc póki co się wstrzymuję z tą pozycją
                      Ostatnio edytowany przez allxages; 5614. Powód: Automerged Doublepost

                      Komentarz

                      • Sergiusz
                        Pełne uzależnienie
                        • 2008
                        • 2708

                        #12
                        Ja uwielbiam pogmerać w antykwariacie. I nie szukam albumów fotograficznych ale fotograficznych inaczej. Najlepszy fotograficzny jaki miałem to Edwarda Hartwiga wydany na początku lat sześćdziesiątych. To był kosmos a nie album. Niestety oddałem go komuś w prezencie (pożyczyłem) i przepadło.
                        Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

                        Komentarz

                        • allxages
                          Pełne uzależnienie
                          • 2006
                          • 2549

                          #13
                          Hartwig sam w sobie był kosmosem ;-)

                          No Panowie, rozruszajmy dobre imię fotografii. Ileż można gadać o murkach ;-)

                          Komentarz

                          • Sergiusz
                            Pełne uzależnienie
                            • 2008
                            • 2708

                            #14
                            Chyba nikłe szanse. Zainteresowanie drukiem jest dzisiaj niewielkie. Próbowałem wydać album fotograficzny, rzuciłem dwa tematy i odzew był marny.
                            Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

                            Komentarz

                            • allxages
                              Pełne uzależnienie
                              • 2006
                              • 2549

                              #15
                              Nie wiem jak jest w Polsce, bo mój wydawca który sam się do mnie zgłosił był z Niemiec, ale o ile wiem w pierwszym miesiącu poszło 20% nakładu, a po roku to już nie wiem, bo nie pytałem.

                              Ale fakt, znowu wydawane kalendarze, gdzie są moje zdjęcia sprzedają się w całym nakładzie w pre-orderze. Widać - kalendarz praktyczniejszy niż dobra książka...

                              Komentarz

                              Pracuję...