X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Pogribow
    • 2011
    • 2

    #1

    Serwis Canona E-csi Warszawa na ul. Żytniej cz. II

    Jest to ciąg dalszy wątku: http://www.canon-board.info/showthread.php?t=17120
    Zapraszamy do dyskusji.
    K.

    __________________________________________________ __________________________________________________ _____________

    Porysowała mi się przednia soczewka (35/2). I teraz ciekawa sprawa. Rysy na soczewce (tylko na górze są) za dnia są totalnie nie widoczne na foto. Zrobiłem test wieczorem przy dużej ilości różnych świateł (neony, lampy, reklamy) i mam dziwną łunę. Fotografując "do góry nogami" tej łuny brak. Tak więc rysy mają wpływ (są wyczuwalne palcem).

    Ktoś wymieniał może w tym szkle soczewkę (chyba, że jest jakiś magiczny sposób nie wymiany, a regeneracji) na Żytniej?

    Dzięki,
    P.
    Ostatnio edytowany przez Kolekcjoner; 5969.
    Nic tu nie wpiszę. Nie jestem onanistą sprzętowym.
  • Daga
    Bywalec
    • 2008
    • 100

    #2
    Czy ktoś oddawał 5dmII do serwisu na czyszczenie ?
    Nie chodzi mi o matrycę. Mam dużo paprochów widocznych w wizjerze. Nie są one na matówce, ani lustrze.
    Dzwoniłam na Żytnią, ale oczywiście cenę ustalają indywidualnie. Nie mam tylko pojęcia czy jest sens oddawać im aparat (nie mieszkam w Wwie), czekać na wycenę i potem usłyszeć, że mam zapłacić 500 zł czy więcej.

    Mapowanie pikseli jak się dowiedziałam kosztuje 120-150 zł (też nie mam pojęcia od czego jest uzależnione).

    Dzięki z góry za pomoc.

    Komentarz

    • r3b
      Bywalec
      • 2011
      • 216

      #3
      Dzis w tym samym temacie do nich dzwonilem. U mnie trzeba w 40d wywalic paprochy z pomiedzy plytki af a pryzmatu. Powiedzieli ze ok 100zl ale dokladniej oszacuja jak przyjde z aparatem. No ale coz... sam sie za to wole nie zabierac.

      Sent from my GT-I9000 using Tapatalk

      Komentarz

      • Daga
        Bywalec
        • 2008
        • 100

        #4
        Aparat zostawiłam w serwisie w czwartek.
        Powiedziałam, że chodzi mi o czyszczenie i mapowanie oraz sprawdzenie stanu licznika.
        Od razu uzyskałam informację, że każda z tych dwóch usług kosztuje 123 złote, a sprawdzenie licznika oczywiście też będzie wykonane.
        W piątek, czyli wczoraj wysłałam po aparat męża. Odebrał, zapłacił, dostał paragon. Ale o stanie licznika nic mi nie wiadomo. Serwis nie wydał żadnego protokołu serwisowego, albo mąż go nie wziął.

        I teraz nie wiem - oni sprawdzają licznik standardowo ? Da sie jeszcze od nich uzyskać taką informację ?
        Zawsze po każdej naprawie w jakimkolwiek innym serwisie dostawałam wydruk kontrolny po sprawdzeniu urządzenia. Może więc i tu mają takie informacje, które uzyskam po nr fabrycznym albo moim nazwisku ? - wie ktos może jak to jest ?
        Gdybym mieszkała w Wwie nie byłoby problemu, ale specjalnie nie opłaca mi sie tam jechać tylko po to, by sprawdzić ten licznik

        Komentarz

        • janmar
          Pełne uzależnienie
          • 2006
          • 3468

          #5
          Gdybym mieszkała w Wwie nie byłoby problemu, ale specjalnie nie opłaca mi sie tam jechać tylko po to, by sprawdzić ten licznik
          __________________
          Przeciez można zadzwonić,wysłać maila, i wyjaśnić wątpliwości.

          Komentarz

          • Daga
            Bywalec
            • 2008
            • 100

            #6
            to, że można zadzwonić, to ja wiem.
            Nie wiem tylko czy przebieg został sprawdzony i gdzieś u nich zapisany czy nie.
            Pytałam więc czy robią coś takiego jak sprawdzenie licznika w standardzie czy tylko na życzenie.

            Komentarz

            • janmar
              Pełne uzależnienie
              • 2006
              • 3468

              #7
              Ale czemu nas pytasz?Nawet jeśli potwierdzi Ktoś czy zaprzeczy ,i tak trzeba spytać Serwis a nie uznawać opinię klienta za opinię serwisu IMHO.Byc może mają Twój stan licznika.

              Komentarz

              • Daga
                Bywalec
                • 2008
                • 100

                #8
                ojej, przecież jeśli ktoś nie ma ochoty odpowiadać, to niech nie odpowiada.
                Zadzwonię jutro, to jasne.
                Gdyby jednak rozmowa z serwisem była taka prosta, chyba nie powstałby ten wątek.
                Pytałam, czy sprawdzenie stanu licznika jest wykonywane standardowo, żeby nie dać sie zbyć przez serwis podczas rozmowy telefonicznej. Ot tyle.

                Komentarz

                • janmar
                  Pełne uzależnienie
                  • 2006
                  • 3468

                  #9
                  Sprawdzenie przebiegu jest usługą odpłatną. Za sprawdzenie przebiegu Klient nie płaci w chwili gdy wykonywane są inne czynności serwisowe np. czyszczenie matrycy, naprawa.
                  .

                  Taka jest wypowiedż przedstawiciela serwisu,w podforum serwisu na CB.Wątek:
                  "Liczniki aparatów i żywotność migawek "

                  Kliknij tutaj


                  Gdyby jednak rozmowa z serwisem była taka prosta, chyba nie powstałby ten wątek.
                  Wątek powstał bo nie chce CI się poszukać informacji za pomocą "Szukaj"
                  Ostatnio edytowany przez janmar; 7379.

                  Komentarz

                  • Daga
                    Bywalec
                    • 2008
                    • 100

                    #10
                    To nie jest odpowiedź na moje pytanie.
                    Na podlinkowanym wątku również jej nie znalazłam.
                    Jutro zadzwonię i otrzymam odpowiedź, mam nadzieję rzetelną .

                    Komentarz

                    • alienth
                      • 2012
                      • 3

                      #11
                      Witam, mam takie pytanie, otóż czytam o tym serwisie na Żytniej i miałem nadzieję nigdy nie korzystać z ich usług. Niestety okazałem się "mądrzejszy" i wziąłem się za czyszczenie matówki w EOSie 550D co zakończyło się paprochami pod matówką oraz zamazanym centralnym punktem AF, który praktycznie nie świeci.
                      Potrzebuję zatem wymienić matówkę, usunąć paprochy które tam się dostały oraz przy okazji wyczyścić matrycę, lustro/komorę lustra. Pytanie mam takie, czy w tak wydaje mi się prostej sprawie warto zaufać fachowcom na Żytniej? Oczekuję po wymianie stanu sklepowego matówki czyli zero paprochów nawet po manualnym przymknięciu przesłony np f11. Czy przy okazji nie rozregulują AF bądź coś innego?
                      Chyba, że polecicie inny serwis, który zrobi to szybko, solidnie i bez bólu?
                      Inna rzecz, że wycenili mi to na około 400 - 500zł a aparat jest jeszcze na GW.

                      Komentarz

                      • janmar
                        Pełne uzależnienie
                        • 2006
                        • 3468

                        #12
                        Bez przesady.Serwis na Żytniej jest profesjonalnym serwisem, z autoryzacją.Zapewne jak każdy zakład usługowy nie zadowoli kazdego klienta ,ale to normalne.
                        Klienci też bywają różni.
                        Korzystałem i w razie potrzeby skorzystam ponownie.W moim przypadku spisali się lepiej od niemieckiego serwisu Canona.

                        Komentarz

                        • r3b
                          Bywalec
                          • 2011
                          • 216

                          #13
                          Zamieszczone przez alienth
                          Witam, mam takie pytanie, otóż czytam o tym serwisie na Żytniej i miałem nadzieję nigdy nie korzystać z ich usług. Niestety okazałem się "mądrzejszy" i wziąłem się za czyszczenie matówki w EOSie 550D co zakończyło się paprochami pod matówką oraz zamazanym centralnym punktem AF, który praktycznie nie świeci.
                          Potrzebuję zatem wymienić matówkę, usunąć paprochy które tam się dostały oraz przy okazji wyczyścić matrycę, lustro/komorę lustra. Pytanie mam takie, czy w tak wydaje mi się prostej sprawie warto zaufać fachowcom na Żytniej? Oczekuję po wymianie stanu sklepowego matówki czyli zero paprochów nawet po manualnym przymknięciu przesłony np f11. Czy przy okazji nie rozregulują AF bądź coś innego?
                          Chyba, że polecicie inny serwis, który zrobi to szybko, solidnie i bez bólu?
                          Inna rzecz, że wycenili mi to na około 400 - 500zł a aparat jest jeszcze na GW.
                          A czy w wycenie masz jakieś części zamienne? Bo przyznam, że wczoraj oddałem do nich 40D na czyszczenie matówki, wizjera i płytki z punktami AF, i wyszło znacznie taniej niż u Ciebie...

                          Komentarz

                          • alienth
                            • 2012
                            • 3

                            #14
                            r3b, w cenie napewno jest matówka, bo tak opisałem sprawę. Cena też mi się wydaje z kosmosu... pytałem w innych serwisach i tam w zasadzie zmieszczę się w 200zł...
                            Planuję wysłać obiektyw z gwarancją i zobaczyć jak mi to wycenią.
                            A co z moimi obawami? Nie ma się co obawiać?

                            Komentarz

                            • Lucas93
                              Coś już napisał
                              • 2011
                              • 55

                              #15
                              Zamieszczone przez alienth
                              A co z moimi obawami? Nie ma się co obawiać?
                              Korzystalem niedawno z serwisu i byłem pod wrażeniem obsługi. Aparat wysłałem w poniedziałek, a już w środę miałem go w domu naprawiony
                              Także wg mnie niczym się nie przejmować i wysyłać. Jedynie cena usługi wysoka, ale jest to serwis autoryzowany.
                              Jakaś puszka, trzy słoiki i lampka

                              Komentarz

                              Pracuję...