X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • MARANTZ
    Uzależniony
    • 2005
    • 928

    #1

    CD, mp3 brzmienie i takie tam ;)

    A muzyki słuchasz pewnie tylko w MP3 bo takie czasy. A ja wolę CD i analogową płytę i mam za nic badziewne MP3 choć to takie "nowoczesne" i na topie. I jak mi napiszesz, że jest lepsze to się uśmieję po pachy
    Wracając do tematu. LCD nadający się do obróbki zdjęć kosztuje w tej chwili kilka tysięcy zł. To nie moja opinia, to opinia zawodowców. I ja to zdanie potwierdzam.
    FOTOINKWIZYTOR
  • Nemeo
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 1757

    #2
    Zamieszczone przez MARANTZ
    I jak mi napiszesz, że jest lepsze to się uśmieję po pachy

    Dobrze zrobione MP3 jest dla ucha ludzkiego nie do odróżnienia pod względem jakości.
    Czyżbyś, słyszał całe pasmo dźwięku jak nietoperz ?
    Ostatnio edytowany przez Nemeo; 1784.

    Komentarz

    • MARANTZ
      Uzależniony
      • 2005
      • 928

      #3
      Jak dużo słuchasz muzyki to odróżnisz. Oczywiście nie na głośnikach od komputera tylko na odpowiednim sprzęcie. Wielu tak twierdziło jak Ty, dopóki nie posłuchało. Mnie nawet kopie z kompa na CD czasem drażnią. Oczywiście mam na myśli bardzo dobrze nagraną muzykę (np. jazz z Telarca) a nie papkę jaką nam serwuje np. radio. Tam chyba już wszystko leci z kompa i mp3. I nie myśl, że sam kiedyś się z tych "różnic" nie śmiałem. Ale jak możesz porównać bezpośrednio i jesteś "osłuchany" to wiesz gdzie tych różnic słuchać i naprawdę da się to wychwycić. Choć prawdą oczywistą jest, że na normalnych głośniczkach to nawet nietoperz by różnicy nie usłyszał
      FOTOINKWIZYTOR

      Komentarz

      • mario1275
        Początki nałogu
        • 2005
        • 420

        #4
        płyta analogowa CD?? trzecie słyszę koledze się chyba coś pomyliło owszem jakość nagrania na CD może być lepsza ale chodzi tu o brak kompresji (mp3 to skompresowany format podobnie jak jpg) natomiast analogowy sprzęt muzyczny jest bardzo drogi i jeśli chodzi o muzykę to to przy płycie CD i mp3 ważne jest to czego używamy do odsłuchu i jak ten sprzęt jest ustawiony
        www.modelownia.pl

        Komentarz

        • piast9
          Pełne uzależnienie
          • 2005
          • 3267

          #5
          Zamieszczone przez Nemeo
          Dobrze zrobione MP3 jest dla ucha ludzkiego nie do odróżnienia pod względem jakości.
          Czyżbyś, słyszał całe pasmo dźwięku jak nietoperz ?
          Nie chodzi o pasmo, tu faktycznie nie ma się czego przyczepić, ale o zniekształcenia fazowe. Tzw scena i "powietrze" się zmieniają w MP3. Jeśli ktoś zwraca na to uwagę przy odsłuchu to zauważy różnicę.

          Od razu mówię - moje kable do głośników kosztowały tylko c.a. 10zł/m. Podchodzę dość racjonalnie do tematu choć lubię bardzo słuchać muzyki.
          650D, T 12-24 4.0, S 30 1.4, S 18-35 1.8, C 70-210 3.5-4.5, C 50 2.5 macro, M42: Praktica LLC, Jupiter 9, Pentacon 135 2.8, Orestegor 300 4.0

          Komentarz

          • Kolekcjoner
            Obertroll
            • 2006
            • 18766

            #6
            Zamieszczone przez piast9
            Nie chodzi o pasmo, tu faktycznie nie ma się czego przyczepić, ale o zniekształcenia fazowe. Tzw scena i "powietrze" się zmieniają w MP3. Jeśli ktoś zwraca na to uwagę przy odsłuchu to zauważy różnicę.

            Od razu mówię - moje kable do głośników kosztowały tylko c.a. 10zł/m. Podchodzę dość racjonalnie do tematu choć lubię bardzo słuchać muzyki.
            No właśnie o brak tego powietrza chodzi właśnie. Im więcej ingerencji w dźwiek (zwłaszcza tej cyfrowej) tym tego powietrza mniej. Nawet na przeciętnej jakości sprzęcie odsłuchowym przy odrobinie wprawy można usłyszeć róźnicę. Także jak napisał Marantz na kopii CD.
            Myślę że jak wejdą wyświetlacze SED to trochę na tym rynku się pozmienia układ sił. Zresztą już są zmiany - Sony zapowiedziało wycofanie się stopniowe z produkcji LCD .
            "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
            Kapitan Wagner

            Komentarz

            • muflon
              Pełne uzależnienie
              • 2004
              • 6763

              #7
              Zamieszczone przez MARANTZ
              Mnie nawet kopie z kompa na CD czasem drażnią.
              Możesz rozwinąć? Już kiedyś o to się z kimś dość mocno żarłem Jak "cyfrowa" kopia płyty, zgrana bit po bicie, a potem nagrana na inny nośnik może grać inaczej? Bity z CD-R są jakieś mniej wyraźne? ;-) A nawet jeśli są, to przecież od tego jest korekcja, co prawda słabsza dla CD-Audio niż dla płyt z danymi, ale zawsze jakaś. A nawet jeśli coś się pokopie na tyle, że korekcja nie nadąży... to wtedy nie spada "jakość" tylko po prostu zaczynają się "efekty specjalne"
              zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

              Komentarz

              • KuchateK
                Pełne uzależnienie
                • 2005
                • 4895

                #8
                Wiesz muflon, te demagnetyzery plyt dla kogos w koncu robia
                Cena domeny: 1200 PLN. Możliwość dzierżawy za 120 PLN miesięcznie. Możliwość kupna na raty od 20 PLN miesięcznie. Oferta sprzedaży znajduje się w serwisie Aftermarket.pl, największej giełdzie domen internetowych w Polsce.
                ...

                Komentarz

                • Kolekcjoner
                  Obertroll
                  • 2006
                  • 18766

                  #9
                  Zamieszczone przez muflon
                  Możesz rozwinąć? Już kiedyś o to się z kimś dość mocno żarłem Jak "cyfrowa" kopia płyty, zgrana bit po bicie, a potem nagrana na inny nośnik może grać inaczej? Bity z CD-R są jakieś mniej wyraźne? ;-) A nawet jeśli są, to przecież od tego jest korekcja, co prawda słabsza dla CD-Audio niż dla płyt z danymi, ale zawsze jakaś. A nawet jeśli coś się pokopie na tyle, że korekcja nie nadąży... to wtedy nie spada "jakość" tylko po prostu zaczynają się "efekty specjalne"
                  A słyszałeś może o czymś takim jak jitter? Jest go kilka rodzajów. I z tego właśnie min. powodu kopia Cd brzmi gorzej niż orginał. Jest to bardzo łątwe do stwierdzeni przy dobrym odsłuchu. Zanik mikro dynamiki, utrata dobrych szczegółów, transjentów itd. Jest to czysto fizyczne zjawisko nie ma tu żadnych czarów. Nie jest to żadna nowość a branży audio.
                  "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
                  Kapitan Wagner

                  Komentarz

                  • Vitez
                    zło konieczne
                    • 2004
                    • 19804

                    #10
                    Zamieszczone przez muflon
                    Możesz rozwinąć? Już kiedyś o to się z kimś dość mocno żarłem
                    Zazdroszcze cierpliwosci w "rozmowach" z audiofilami .

                    To tak jakby posiadacz lustrzanki zostal napadniety przez zacietego fana kompaktow/hybryd i wymiekl dopiero przy obiektywach TS-E (byl tu przyklad na forum).

                    Komentarz

                    • DoMiNiQuE
                      Pełne uzależnienie
                      • 2004
                      • 3548

                      #11
                      Zamieszczone przez Kolekcjoner
                      A słyszałeś może o czymś takim jak jitter? Jest go kilka rodzajów. I z tego właśnie min. powodu kopia Cd brzmi gorzej niż orginał. Jest to bardzo łątwe do stwierdzeni przy dobrym odsłuchu. Zanik mikro dynamiki, utrata dobrych szczegółów, transjentów itd. Jest to czysto fizyczne zjawisko nie ma tu żadnych czarów. Nie jest to żadna nowość a branży audio.
                      Rozumiem, ze drewniane galki, zlote bezpieczniki i inne bzdury zastosowane w audiofilskim sprzecie audio pozwola wyslyszec roznice pomiedzy 100100100011001 a 100100100011001?
                      Oscyloskopem nasluchujecie przejscia z 0 na 1?

                      Komentarz

                      • Kolekcjoner
                        Obertroll
                        • 2006
                        • 18766

                        #12
                        Zamieszczone przez DoMiNiQuE
                        Rozumiem, ze drewniane galki, zlote bezpieczniki i inne bzdury zastosowane w audiofilskim sprzecie audio pozwola wyslyszec roznice pomiedzy 100100100011001 a 100100100011001?
                        Oscyloskopem nasluchujecie przejscia z 0 na 1?
                        Tak wszystko da się sprowadzić do absurdu. Tą stronkę co podał Kuchatek znam i wiele z rzeczy które pisze ten gość to racja. Natomiast są rzeczy które mają wpływ na brzmienie bezsporne i tyle. A i od razu - nie jestem audiofilem.
                        "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
                        Kapitan Wagner

                        Komentarz

                        • muflon
                          Pełne uzależnienie
                          • 2004
                          • 6763

                          #13
                          Zamieszczone przez Kolekcjoner
                          A słyszałeś może o czymś takim jak jitter?
                          Nie słyszałem, ale przejrzałem z grubsza wikipedię. O ile dobrze rozumiem, to w dużym uproszczeniu to pewnego rodzaju zakłócenie sygnału. No i zgoda, jak przy każdej metodzie zapisu, może się zdarzyć Ale...

                          Nie wiem czy masz na myśli sygnał "niskiego poziomu" (czyli kodowanie bitów przy pomocy pitów na płytce), czy już właściwy sygnał audio. Zakładam, że chodzi o to pierwsze, bo w drugim by to nie miało sensu - sygnał audio w końcu tworzą te same. przetworniki D/A, także jeśli mają "te same bity" jako input, to wyjdzie z nich też to samo.

                          Zatem jedziemy: zgadzam się, że owszem, mogą być błędy na płycie (ba, z tego co kojarzę, to praktycznie zawsze są). Co więcej, zgadzam się, że na CD-R będzie ich dużo więcej niż na tłoczonych CD :-D Ale od tego jest właśnie korekcja C1. I to jest sprawa zero-jedynkowa: albo korekcja wyrabia i na wyjściu mamy dokładnie taką sekwencję 0-1 jak trzeba, albo korekcja nawala i pojawiają się trzaski, zapętlenia itp. efekty specjalne. Efekt mniej więcej podobny jak zmiana jednego bitu w środku skompresowanego pliku - albo mamy jakieś "restart markers" (tak jak w MP3 które kodowane są blokami) i tracimy tylko część danych, albo nie (jak np. ZIP bez "recovery information") i cała reszta jest do piachu. I w każdym wypadku co najmniej przez moment pojawia się jakaś totalna kaszana, zdecydowanie nie są to jakieś ledwo wyczuwalne różnice w jakości.

                          Czy możesz wskazać w tym rozumowaniu jakiś błąd? Nie znam się na złotych kablach i sprzęcie za 1e5PLN ;-) ale o zapisie PCM, budowie płytki CD, sposobie korekcji błędów na niej - jako takie pojęcie mam ;-) I jeszcze jakoś nikt mi nie potrafił tej różnicy tak "na palcach" wytłumaczyć w sposób inny niż:

                          Zamieszczone przez Kolekcjoner
                          Natomiast są rzeczy które mają wpływ na brzmienie bezsporne i tyle.
                          zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                          Komentarz

                          • Kolekcjoner
                            Obertroll
                            • 2006
                            • 18766

                            #14
                            Zamieszczone przez muflon
                            Czy możesz wskazać w tym rozumowaniu jakiś błąd? Nie znam się na złotych kablach i sprzęcie za 1e5PLN ;-) ale o zapisie PCM, budowie płytki CD, sposobie korekcji błędów na niej - jako takie pojęcie mam ;-) I jeszcze jakoś nikt mi nie potrafił tej różnicy tak "na palcach" wytłumaczyć w sposób inny niż:
                            Ja też specjalnie się w złote kable ani wtyki nie zagłębiam. Zresztą podobno złote nie są już takie dobre tylko rodowane, bo złoto zachamia dźwięk . Co do płytek to jak będziesz u nas w kraju to zapraszam do mojego studia nagrań przy okazji można zwiedzić fajne góry i zrobię Ci kopię płyty przy różnych prędkościach - posłuchasz - można na ślepo i sam usłyszysz różnicę. Ja tam się w żadne bity nie zagłębiam mój znajomy elektronik, który zresztą robi mi trochę sprzętu tłumaczy ten "fenomen" niedokładnością odczytu napędów i niedokładnościami zegarów taktujących po stronie odtwarzacza i nagrywarki. Zapewniam Cię że róźnica jest słyszalna i to nawet dla zupełnego laika. Stosując lepszej klasy sprzęt nagrywający i odtwarzający można te różnice mocno zniwelować.
                            "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
                            Kapitan Wagner

                            Komentarz

                            • muflon
                              Pełne uzależnienie
                              • 2004
                              • 6763

                              #15
                              Zamieszczone przez Kolekcjoner
                              zrobię Ci kopię płyty przy różnych prędkościach - posłuchasz - można na ślepo i sam usłyszysz różnicę. Ja tam się w żadne bity nie zagłębiam mój znajomy elektronik, który zresztą robi mi trochę sprzętu tłumaczy ten "fenomen" niedokładnością odczytu napędów i niedokładnościami zegarów taktujących po stronie odtwarzacza i nagrywarki.
                              Sorry, ale mnie to nie przekonuje. To dokładnie taka sama odpowiedź jaką zawsze dostawałem do tej pory. Słuch jest zbyt delikatnym i "analogowym" przyrządem, żeby go uzywac do rozstrzygania takich sporow Ja domagam sie (i to od... hmm, juz ladnych paru lat ;-)) konkretow a zawsze dostaje "posluchaj to zobaczysz". Moze zobacze, moze nie, a moze akurat bede mial gorszy dzien i w ogole "pomiar" nie bedzie mial sensu.

                              Mozesz spytac znajomego audiofila
                              zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                              Komentarz

                              Pracuję...