X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Kolekcjoner
    Obertroll
    • 2006
    • 18766

    #61
    Zamieszczone przez MM-architekci
    moi znajomi po studiach , architektura , po 2 latach , zap3@% za 1000 zl w biurze ...
    Tyle, że to problem płac Twoich znajomych, a nie nienormalnie niskiej płacy kasjerki.
    BTW: studia same w sobie nie są żadnym powodem żeby płaca była wysoka.
    "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
    Kapitan Wagner

    Komentarz

    • MM-architekci
      Pełne uzależnienie
      • 2008
      • 2227

      #62
      Zamieszczone przez Kolekcjoner
      Tyle, że to problem płac Twoich znajomych, a nie nienormalnie niskiej płacy kasjerki.
      BTW: studia same w sobie nie są żadnym powodem żeby płaca była wysoka.
      A widzisz roznice w kwalifikacjach jednych a drugich ? bo ja widze zasadnicza

      a jaka to jest normalna placa kasjerki ? 2000 zl ?

      moja matka w Urzedzie Statystycznym po 20 latach pracy tyle nie zarabia...
      no comment...

      Komentarz

      • Kolekcjoner
        Obertroll
        • 2006
        • 18766

        #63
        Zamieszczone przez MM-architekci
        A widzisz roznice w kwalifikacjach jednych a drugich ? bo ja widze zasadnicza

        a jaka to jest normalna placa kasjerki ? 2000 zl ?

        moja matka w Urzedzie Statystycznym po 20 latach pracy tyle nie zarabia...
        A możesz wyjaśnić spokojnie o co Ci chodzi? Bez napinania się :cool:.

        Tu nie chodzi o kwalifikacje (nawiasem mówiąc wielu ludzi po studiach ma je bardzo średnie) tylko możliwość godnego życia jeśli się uczciwie pracuje. Mówiąc krótko nie ma co równać w dół tylko górę.
        "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
        Kapitan Wagner

        Komentarz

        • tomfoot
          Pełne uzależnienie
          • 2010
          • 2277

          #64
          Zamieszczone przez MM-architekci
          A widzisz roznice w kwalifikacjach jednych a drugich ? bo ja widze zasadnicza

          a jaka to jest normalna placa kasjerki ? 2000 zl ?

          moja matka w Urzedzie Statystycznym po 20 latach pracy tyle nie zarabia...
          pytanie czy zatrudnienie w urzedzie statystycznym lub nie daj Boze w zus ma ekonomiczne uzasadnienie...

          Komentarz

          • Kolaj
            Pełne uzależnienie
            • 2006
            • 3293

            #65
            Zamieszczone przez Kolekcjoner
            możliwość godnego życia jeśli się uczciwie pracuje
            Określenie "godne życie" jest bardzo płynne. To, co w naszych warunkach uznałbyś za dolną granicę godnego życia byłoby w krajach bogatych uznane za skrajnie niegodne. Analogiczna sytuacja jest między krajami jeszcze biedniejszymi a Polską.

            Ale prawda jest taka, być może nie dla wszystkich akceptowalna, że żyjemy w świecie, w którym praca jest takim samym towarem, jak wszystko inne. Można ją sprzedawać i kupować a cena, czyli wynagrodzenie jest wynikiem ścierania się ze sobą podaży i popytu. I niczym więcej.

            Komentarz

            • lukasz5DmkI
              Bywalec
              • 2011
              • 223

              #66
              To że ktoś sprząta a ktoś klepie tabelki nie powinno być powodem wielkich różnic z tym że wiadomo pracownik umysłowy zarabia więcej bo teoretycznie jego praca jest bardziej efektywna.Nie powinno być tak że ten co jedzie na szmacie ma się martwić za co będzie żył po opłaceniu rachunków i kupieni środków do życia.
              Dużo zależy od nas samych , bo to my jesteśmy prezesami kierownikami kasjerkami i sprzątaczkami i nie ważne kim jeszcze ,ważne żeby docenia prace drugiej osoby i jego starania oraz efektywność .
              Wiadomo że taka kasjerka która zarabia np:1300zł bez premi bo Pan kierownik uważa że dla niej premia,niby za co, będzie pracować mniej efektywnie od innego pracownika.

              Komentarz

              • MM-architekci
                Pełne uzależnienie
                • 2008
                • 2227

                #67
                Potrzebne sa i kasjerki , i pracownicy urzedow , i prezesi. Kto ile zarabia wynika z jego obowiazkow , kwalifikacji itd. Pani kasjerka wybrala taki zawod bo najwyrazniej moze nie bylo ja stac na nic wiecej w zyciu. Tak robi bardzo duzo ludzi. Swiadomie. Im odpowiada ze nie musza sie o nic martwic w pracy. PRzychodza robia swoje i tyle. I teraz co , pani kasjerka chce zyc np tak jak ja , ktory zapitala zeby miec na to wszystko ? Bo ona ma swoje potrzeby ale myslala o tym wczesniej ? Tak jest czesto. Czasem decydujemy sie na prace bo nie mam wyjscia.

                Ale jak slysze teksty ze 1300 zl dla kasjerki za jej "ciezka" prace to mnie smiech ogarnia. Tak jak samo jak kiedys gosc ktory do pieca daje w domu starcow , stwierdzil ze no 1500 to powinien zarabiac w sumie. Pytam sie za co ? Uwazam ze niektorym sie w d$#$ poprzepwracalo od kasy. Tak jak gornicy protestuja. Kilka tysiecy na reke i zle , nie dobrze. Dobra nie cisne tematu bo sie tylko wnerwie.

                Niech kazdy cieszy sie lepiej z pracy jaka ma bo sa tacy co chca a nie maja zadnej i pracuja po 2.5h za godzine...
                no comment...

                Komentarz

                • Merde
                  Grzeczny i układny podpis
                  • 2008
                  • 7756

                  #68
                  Zamieszczone przez MM-architekci
                  pani kasjerka chce zyc np tak jak ja , ktory zapitala zeby miec na to wszystko ?
                  A wg kogo to tak strasznie zapitalasz? Zdajesz sobie sprawę, że ktoś może powiedzieć, że to twoja praca jest mało warta, przecież ty tylko chodzisz z aparatem i wciskasz guzik.
                  I don't pretend to understand Brannigan's Law. I merely enforce it

                  Komentarz

                  • Urzędnik

                    #69
                    Zamieszczone przez MM-architekci
                    Potrzebne sa i kasjerki , i pracownicy urzedow , i prezesi. Kto ile zarabia wynika z jego obowiazkow , kwalifikacji itd. Pani kasjerka wybrala taki zawod bo najwyrazniej moze nie bylo ja stac na nic wiecej w zyciu. Tak robi bardzo duzo ludzi. Swiadomie. Im odpowiada ze nie musza sie o nic martwic w pracy. PRzychodza robia swoje i tyle. I teraz co , pani kasjerka chce zyc np tak jak ja , ktory zapitala zeby miec na to wszystko ? Bo ona ma swoje potrzeby ale myslala o tym wczesniej ? Tak jest czesto. Czasem decydujemy sie na prace bo nie mam wyjscia.

                    Ale jak slysze teksty ze 1300 zl dla kasjerki za jej "ciezka" prace to mnie smiech ogarnia. Tak jak samo jak kiedys gosc ktory do pieca daje w domu starcow , stwierdzil ze no 1500 to powinien zarabiac w sumie. Pytam sie za co ? Uwazam ze niektorym sie w d$#$ poprzepwracalo od kasy. Tak jak gornicy protestuja. Kilka tysiecy na reke i zle , nie dobrze. Dobra nie cisne tematu bo sie tylko wnerwie.

                    Niech kazdy cieszy sie lepiej z pracy jaka ma bo sa tacy co chca a nie maja zadnej i pracuja po 2.5h za godzine...
                    Zapitalasz? Dla olbrzymiej większzości społeczeństwa Ty masz luksusową pracę. Dostałeś dofinansowanie z UP, zrobisz parę zdjęć i masz kilka tysięcy z jednego dnia pracy (no może dwóch-trzech włączając obróbkę - choc patrząc na portfolio, to raczej długo ona nie trwa, chyba, że masz "wolny" komputer). Kasjerka nie dostała dofinansowania.
                    Czy pracownik urzedu statystycznego czy innego ma dostawać więcej niż kasjerka? Za co? Za picie kawy, ewentualnie herbaty? Kasjerka naprawdę zasuwa i uwierz mi, pomimo braku innych kwalifikacji nie jest to praca ani łatwa, ani przyjemna. Niektórym tak się boiwiem życie układa, że nie może sobie pozwolić na dłuższe szukanie pracy i pozostawanie bez środków do życia.
                    Nie chcę Cię obrażać, ale jakie Ty masz wielkie kwalifikacje, że zarabiasz tyle w jeden dzień. Oczywiście w porównaniu do kasjerki.
                    Z drugiej strony to jako osoba zawodowo wykonująca zdjęcia na ślubach i weselach następnym razem jak będziesz narzekał na forum na "słaby rok dla ślubniaków", weź sobie do serca swoje słowa o zarobkach dla kasjerek i potem się zastanów a z czego Ci ludzie mają opłacić takiego fotografa. Trzy miesiące będzie pracować, żeby go opłacić, a gdzie inne ważniejsze wydatki?

                    Komentarz

                    • Janusz Body
                      Moderator
                      • 2004
                      • 5757

                      #70
                      Panowie - bez wycieczek osobistych proszę. To się już ociera o pralnię.

                      Janusz,
                      Old enough to know better - but I do it anyway.

                      Komentarz

                      • Urzędnik

                        #71
                        Sorry, chciałem tylko pokazać, że w większości przypadków cudzej pracy się nie ceni, a swoją wywyższa się niemal pod niebiosa.

                        Komentarz

                        • Janusz Body
                          Moderator
                          • 2004
                          • 5757

                          #72
                          Wiesz to jednak forum o fotografii i naprawdę zarejestrowałeś się po to żeby od razu pisać takie posty? Jakoś mam wątpliwości.

                          Janusz,
                          Old enough to know better - but I do it anyway.

                          Komentarz

                          • Urzędnik

                            #73
                            Racja. Niefortunny ten mój pierwszy post. Ale od tematu fotografii daleko nie odbiegłem - w końcu napisano tu, że kasjerkom nie należy się więcej niż 1300 a ja chciałbym spytać czy dlaczego fotografom ma się należeć 3000-5000 za dzień pracy? Fizycznie i psychicznie obie prace potrafią być ciężkie i męczące... A temat jest w hydepark'u. Niemniej moim celem nie jest trollowanie ani pyskówka. Jęsli ktoś to tak odebrał to sorry.

                            Komentarz

                            • Janusz Body
                              Moderator
                              • 2004
                              • 5757

                              #74
                              Zamieszczone przez Urzędnik
                              Racja. Niefortunny ten mój pierwszy post. Ale od tematu fotografii daleko nie odbiegłem - w końcu napisano tu, że kasjerkom nie należy się więcej niż 1300 a ja chciałbym spytać czy dlaczego fotografom ma się należeć 3000-5000 za dzień pracy? Fizycznie i psychicznie obie prace potrafią być ciężkie i męczące... A temat jest w hydepark'u. Niemniej moim celem nie jest trollowanie ani pyskówka. Jęsli ktoś to tak odebrał to sorry.

                              Jak połączyć nick z postem to... wnioski nasuwają się same.

                              Kasjerka nie inwestuje w sprzęt. Fotograf tak. Sprzęt musi się spłacić i trzeba zarobić na nowy. No i najważniejsze. NIC, NIKOMU się NIE NALEŻY. Każda praca najemna podlega tym samym regułom popytu i podaży co cały rynek.

                              Temat kasjerka vs fotograf się wyczerpał. Dalsze kontynuowanie oznacza..... eeee. wszyscy wiedzą co oznacza. :-)

                              Janusz,
                              Old enough to know better - but I do it anyway.

                              Komentarz

                              • lukasz5DmkI
                                Bywalec
                                • 2011
                                • 223

                                #75
                                No i nastanie cisza i spokój przyznam że nie myślałem iż ten temat wywoła takie emocje

                                Komentarz

                                Pracuję...