X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • tantal
    Początki nałogu
    • 2008
    • 404

    #91
    Po podobnym błędzie zasuwałem zwykle osobiście do klienta, wykładałem kawę na ławę i w 100% udawało mi się uratować finansowo mój kuper ( raz chodziło o dwie pensyjki). Siwych włosów przybyło, ale identycznych błędów udało mi się dwa razy nie powtarzać...
    Co do fotostrady to komentarze maja przyzwoite mam nadzieję ze potrafili być wyrozumiali w stosunku do tych którzy wyczytali z tej ich aukcji to co chcieli wyczytać:


    Również życzę pomyślnego rozwiązania problemu, aczkolwiek swoje życzenia kieruję głównie w stronę podmiotu odpowiedzialnego za wywołanie zamieszania. Janusz Body wspomniał o ambicji, wciskanie ciemnoty o braku dostępności towaru czy coś w tym rodzaju jest poddawaniem w dużą wątpliwość inteligencji klienta i wnerwia nie tylko zakompleksionych
    Kto problem stworzył niech go rozwiązuje, nie zawsze właśnie chodzi wyłącznie o kasę.

    Komentarz

    • dziobolek
      Pełne uzależnienie
      • 2008
      • 2634

      #92
      Zamieszczone przez qwert
      ...aukcja wisiała kilka godzin więc czas na jej usunięcie był ;-) szkoda że sprzedawca nie chce tego polubownie załatwić, tylko się zarzeka że sprzętu nie ma...
      Jak nie ma, skoro wystawił na aukcję...
      To znaczy się, co... wystawił sprzęt, którego nie posiadał...???

      Zamieszczone przez qwert
      tematem jest to czy Wy mieliście takie przypadki, jak sobie radziliście i wasze opinie na takie tematy
      Owszem, tyle że z innej "piaskownicy"...

      Kilka tygodni temu robiłem zakupy on-line związane ze składaniem kompów dla moich synów,
      w związku z tym, przeszukiwałem różne "miejsca" w poszukiwaniu ofert korzystnych cenowo,
      co, część osób nazywa tu "wykorzystywaniem" (choć sam nie wiem czego/kogo).

      Ale do rzeczy - szukając konkretnego modelu płyty głównej, napatoczyła się "okazja" zakupu za 116 Euro,
      podczas gdy u pozostałych sprzedawców ceny oscylowały w zakresie 160-250 Euro.

      Chwilę się zastanawiałem, czy to nie jakiś przekręt/naciągacz, ale gość pewniak z tysiącami komentarzy
      no i 100% pozytyw, płatność za pośrednictwem PayPal, więc... opcja "Kup Teraz" 2 sztuki.

      Ze dwa dni zwlekałem z zapłatą, bo myślałem że może kupię jeszcze u niego grafikę,
      ale znalazłem taniej w innym miejscu, więc po dwóch dniach dokonałem zapłaty.

      Po kolejnych dwóch dniach (po zapłacie) jeden z moich chłopaków pyta - ile płaciłem za płyty główne,
      bo chciał "podrzucić" aukcję kumplowi ale nie ta cena...

      Sprawdzam, i... faktycznie cena na aukcji w której brałem udział to 200 Euro

      Co się okazało... sprzedawca podczas trwania aukcji zmienił cenę,
      ale dokonał tego po moim zakupie, więc mnie ta zmiana nie dotyczyła.
      Co było opatrzone odpowiednim komunikatem podczas wyświetlania stronki z aukcją.

      Ze strony sprzedawcy... ani słowa pretensji czy też wmawiania,
      że nie ma towaru w tej cenie, czy prośby o dopłatę (bo pomyłka).

      Trzy emaile:
      -dokonałeś zakupu...
      -sprzedawca otrzymał zapłatę...
      -towar został wysłany...

      ...i dotarł kilka dni później.

      Ale to był ebay i sprzedawca z UK, a nie Allegro i... "sprzedawcy".

      Życzę powodzenia w walce o swoje...

      Pozdrówka!
      "Nie wiesz i pytasz - wstydzisz się raz;
      Nie wiesz i nie pytasz - wstydzisz się całe życie"

      50D; SIGMA 17-50 f/2.8; TAMRON 70-200 f/2.8; Peleng 8mm / E-400; ZD17,5-45; ZD40-150
      tylko... czy to jest ważne??? "Galeria - zapraszam."

      Komentarz

      • raaf
        Coś już napisał
        • 2005
        • 63

        #93
        Zamieszczone przez nowart
        Nie. Ja poprostu nie mogę zrozumieć tak wielkiej niechęci do zrozumienia błędu innego człowieka. Dla mnie to oczywiste, ale jak zawsze doświadczam, że sklep/sprzedawca jest zawsze na straconej pozycji. Ja nie neguję całej tej sytuacji w sensie prawnym - to oczywiste - mierzi mnie brak chęci do zrozumienia jakże oczywistej sytuacji z punktu widzenia osoby, która popełniła błąd.
        Tyle. A może AŻ tyle...
        A nie mierzi Cię próba "wyjścia" z sytuacji jaką zafundował sklep? Nie wieszałeś nigdy psów na sprzedawcach z allegro którzy niezadowoleni z ceny wycofywali aukcje, bo "towar został zjedzony przez psa". Gdyby tylko sklep próbował się dogadać normalnie uważam, że nie byłoby sprawy a tak......
        zagripiony +kit+70-300 APO DG Sigma, 17-50 Tamron +nadal brak umiejętności

        Komentarz

        • Tezet-gdynia
          Pełne uzależnienie
          • 2008
          • 1283

          #94
          Wszyscy jestesmy ludzmi. Wszyscy popelniamy bledy. Wieksze. Mniejsze. Niektorzy z nas pewnie zatrudniaja ludzi do roznych rzeczy. Czy to spawacz, czy ciesla, czy fryzjer. Kto z was - jako pracodawca - chcialby trzymac w firmie osobe robiaca bledy ? Odpowiedzcie sobie na to pytanie, a pozniej zastanowcie sie skad ewentualna chec wygranej ze strony kupujacego.

          Mozecie powiedziec: postaw sie na miejscu osoby ktora mogla zrobic blad i teraz straci prace, pol pensji itp.

          Oczywiscie ze sie wlasnie postawie. Jesli popelnilem, przyjmuje do wiadomosci, bije sie bambusowa paleczka po plecach i cierpie. Jest to pozytywna nauka zyciowa by bledu wiecej nie popelniac i patrzec co sie robi. Nastepnym razem moze przez jakis ewentualny blad zabije przypadkiem czlowieka.

          Z mojego punktu widzenia, kazdy popelnia bledy. Nie kazdy potrafi sie do nich przyznac z roznych powodow. Jednak to dzieki bledom czlowiek uczy sie cale zycie i nabiera negatywnego doswiadczenia, ktore jest doswiadczeniem pozytywnym by wiecej tak nie robic i patrzec na swoje czyny. To jest tylko kara, nikt nie zostanie rozstrzelany. A to ze moze i zostanie zwolniony ? W niektorych firmach i zawodach nie ma miejsca na bledy.

          I od razu niektorym haterom napisze: tak, w zyciu popelnilem troche bledow, za ktore musialem zaplacic w rozny sposob, czy to zdrowiem, czy finansowo, czy morlanie upodlajac sie do granic mozliwosci. I uwazam ze tlumaczenie sie bledem jest oznaka pewnego rodzaju tchorzostwa. Trzeba przyjac to co sie stalo do wiadomosci i isc dalej. A cena tego zestawu, biorac pod uwage ze na aukcji byl tytul + opis + zdjecie + wszystko swiadczace o braku pomylki, nie jest - jak zostalo tu udowodnione - duzo nizsza.

          Nie jeden raz sprzedawcy wstawiaja na np. ceneo ceny nizsze, a po przejsciu do sklepu sa wyzsze. Taki chłyt marketingowy, oni moga. My wg. niektorych tutaj, niestety nie.
          www.tomasz-lis.pl

          Komentarz

          • Bangi
            Moderator
            • 2010
            • 5117

            #95
            Zamieszczone przez Tezet-gdynia
            (...) Nie jeden raz sprzedawcy wstawiaja na np. ceneo ceny nizsze, a po przejsciu do sklepu sa wyzsze. Taki chłyt marketingowy, oni moga. My wg. niektorych tutaj, niestety nie.
            albo okazuje się, że po przejściu sprzętu w ogóle nie ma...
            SAMOLOTY CB
            SAMOLOTY lotnictwo.net
            SAMOLOTY OBRÓBKA Tutorial

            Komentarz

            • Bruinen
              Coś już napisał
              • 2010
              • 77

              #96
              Ja się tak właśnie zastanawiam, czy jak chyba już wspomniana sprzedawczyni wyda wam przypadkiem 100zł zamiast 10zł, albo jak nie skasuje przypadkiem czegoś drogiego z waszego koszyka, a zauważycie to, to czy będziecie udawali głupich i z uśmiechem na ustach odejdziecie od kasy?
              Bo ja rozumiem że prawo jest po stronie kupującego, że mógł nie wiedzieć, że okazja itd. itd., ale mnie zwykła moralność nie pozwoliła by kłócić się o taką sprawę. W głębi serca pewnie kupujący zdawał sobie sprawę z tego że to błąd wystawiających. Nie chcę nikogo oceniać, ale popatrzcie czasami na takie sprawy od drugiej strony ;-)

              Komentarz

              • gadget_zary
                Pełne uzależnienie
                • 2008
                • 1046

                #97
                Miałem kilka sytuacji w których sprzedawca popełnił błąd na moją korzyść (począwszy od kilku/kilkunastu złotych reszty więcej po otrzymanie o wiele droższego towaru niż zamówiony) i nie zdazyło mi się tego wykorzystać. Każdy może się pomylić, tylko pytanie jak potem próboje wybrnąć z tej sytacji. Dla mnie wystarczyłaby odpowiednia wiadomość ze strony sprzedającego, że osoba odpowiedzialna za sprzedaż aukcyjną pomyliła się np. używając nie tego szablonu aukcji co trzeba i stąd tego typu zamieszanie.
                Ale głupie gadanie, że sprzetu takiego nawet nie mamy pomimo innych aukcji wystawionych równolegle budzi nie małe wątpliwości co do marketingu firmy. I to, że jest to sklep fizyczny i działający jakiś czas moim zdaniem nijak się ma do tego co może zrobić, żeby przyciągnąc klienta (bywały już sytuacje "zaufanych" sprzedających i sklepów, które nagle zaczęły stosować takie a nie inne metody)
                Może niech zainteresowany się wypowie jaki jest dalszy przebieg tej sytuacji.

                Komentarz

                • Bangi
                  Moderator
                  • 2010
                  • 5117

                  #98
                  Zamieszczone przez Bruinen
                  Ja się tak właśnie zastanawiam, czy jak chyba już wspomniana sprzedawczyni wyda wam przypadkiem 100zł zamiast 10zł, albo jak nie skasuje przypadkiem czegoś drogiego z waszego koszyka, a zauważycie to, to czy będziecie udawali głupich i z uśmiechem na ustach odejdziecie od kasy?
                  (...)
                  IMHO to nie trafione porównanie, bo w podanym przez Ciebie przypadku dochodzi premedytacja po stronie uzyskującego korzyść, a w przedmiotowym przypadku wg mnie premedytacji nie ma, qwert znalazł okazyjną ofertę i ją wybrał, w momencie podjemowania decyzji co do przyjęcia oferty sklepu był w dobrej wierze, a co się wydrzyło później to już każdy ma swoje zdanie na ten temat...
                  SAMOLOTY CB
                  SAMOLOTY lotnictwo.net
                  SAMOLOTY OBRÓBKA Tutorial

                  Komentarz

                  • bebesky
                    Pełne uzależnienie
                    • 2006
                    • 1231

                    #99
                    Zamieszczone przez Bruinen
                    Ja się tak właśnie zastanawiam, czy jak chyba już wspomniana sprzedawczyni wyda wam przypadkiem 100zł zamiast 10zł, albo jak nie skasuje przypadkiem czegoś drogiego z waszego koszyka, a zauważycie to, to czy będziecie udawali głupich i z uśmiechem na ustach odejdziecie od kasy?
                    Bo ja rozumiem że prawo jest po stronie kupującego, że mógł nie wiedzieć, że okazja itd. itd., ale mnie zwykła moralność nie pozwoliła by kłócić się o taką sprawę. W głębi serca pewnie kupujący zdawał sobie sprawę z tego że to błąd wystawiających. Nie chcę nikogo oceniać, ale popatrzcie czasami na takie sprawy od drugiej strony ;-)
                    Ale dlaczego piszesz jednostronnie. Napisz że zdarza się również że sprzedawczyni nie wyda ci całej reszty albo - co nawet widziałem podczas niedzielnego festynu w Kurozwękach - wyda resztę z 50 zł zamiast ze 100 zł. Wmawiając klientowi że nie dał 100 zł a 50 zł.

                    Sprawa jest prosta. Sprzedający popełnił błąd i mógł sprawę załatwić tak:
                    Poinformować klienta że: "Popełniliśmy błąd. Cena powinna być znacznie wyższa.Ale ponieważ dbamy o dobro klienta sprzedamy panu za cenę, za jaką wystawiliśmy towar."
                    Gdyby taki klient napisał gdziekolwiek w sieci, że tak został potraktowany, sklep miałby super reklamę za free. wartą więcej niż wiele pozytywnych opinii w stylu "Wszystko w porządku. Polecam".
                    I nie oszukujmy się a sprzedających proszę o nie robienie nam maluczkim wody z mózgu. Sklep, sprzedając zestaw w takiej cenie jednemu klientowi nie straci tysiąca złotych, jak to nam niektórzy wmawiają. Możliwe nawet że nic nie straci a jedyną stratą będzie brak zysku z transakcji. Nawet gdyby się okazało że musieliby dopłacić 400 zł, to moim zdaniem warto byłoby ponieść taki koszt za reklamę.

                    Komentarz

                    • Kolaj
                      Pełne uzależnienie
                      • 2006
                      • 3293

                      #100
                      Zamieszczone przez bebesky
                      Gdyby taki klient napisał gdziekolwiek w sieci, że tak został potraktowany, sklep miałby super reklamę za free.
                      Kluczowe słówko - "gdyby". A teraz przeszukaj nasze forum i spróbuj znaleźć choć jeden taki opis. Przecież niemożliwe, że nigdy nic podobnego się nie wydarzyło, skoro nawet nasi "miejscowi" sprzedawcy twierdzą, że mieli takie sytuacje.

                      Klienci nie mają w zwyczaju rozpisywać się zanadto o tym, że zostali potraktowani dobrze. Uznają to za normalność, niewartą wspomnienia. Zresztą nawet jeśli są gdzieś takie opisy, to nie są szeroko dyskutowane i szybko odchodzą w niepamięć. Skuteczność takiej reklamy jest raczej niska. Za to, jak jakiś sprzedawca nie załatwi czegoś po myśli klienta, to dyskusja zatacza szerokie kręgi. Ale czy to znaczy, że sprzedawcy powinni ZAWSZE iść na rękę swoim klientom niezależnie od tego, jak absurdalne byłyby ich żądania bo "klient ma zawsze rację"?

                      Zamieszczone przez bebesky
                      Ale dlaczego piszesz jednostronnie. Napisz że zdarza się również że sprzedawczyni nie wyda ci całej reszty albo - co nawet widziałem podczas niedzielnego festynu w Kurozwękach - wyda resztę z 50 zł zamiast ze 100 zł. Wmawiając klientowi że nie dał 100 zł a 50 zł.
                      I to również jest nieuczciwe. Mi kiedyś kasjerka wydała ze 100zł chociaż zapłaciłem 50zł. Zorientowałem się po wyjściu ze sklepu. Co powinienem zrobić? W momencie wkładania pieniędzy do portfela nie miałem świadomości pomyłki. Mogłem oczywiście uznać, że za błędy trzeba płacić a z okazji korzystać. No ale ja mam trochę inaczej skonstruowany system wartości.
                      Ostatnio edytowany przez Kolaj; 5109. Powód: Automerged Doublepost

                      Komentarz

                      • Mils
                        Dopiero zaczyna
                        • 2009
                        • 16

                        #101
                        Sprawa jest czysta. Była oferta sprzedaży, która spotkała się z odpowiedzią zainteresowanego - kupującego. Transakcja została zawarta. To nie ulega wątpliwości. Cena jest dokładnie określona. Produkt jest dokładnie opisany.
                        QWERT.
                        Jeżeli dokonałeś zapłaty (nie mogę doczytać takiej informacji) - żadaj wydania towaru. Jeżeli nie dokonałeś zapłaty, żądaj od sprzedawcy umożliwienia odbioru osobistego z możliwością zapłaty przy odbiorze - opcja "Dostawa i płatność". Warunek: napisz, że chcesz odebrać osobiście i zapłacić przy odbiorze. Zaproponuj sprzedawcy polubowne załatwienie sprawy i jak najszybszy odbiór zakupionego przez Ciebie towaru. Gdy sprawa trafi do sądu, to sprzedawca ją przegra. Tu duże znaczenie ma czas, bo jak wygrasz sprawę za dwa lata to już nie będziesz miał satysfakcji z produktu i jego ceny.

                        W całej tej sprawie nie powinno być dyskusji o "pomyłkach", o ewentualnym dochodzeniu racji którejkolwiek ze stron. Ściśle są określone zasady wystawiania produktów przy sprzedaży internetowej. Sprzedawca ma prawo wystawić produkt za określoną przez niego cenę - dowolną cenę. Tu nie podlega dyskusji czy cena ma jakiekolwiek odzwierciedlenie do porównywalnego lub takiego samego produktu na rynku. Wystawiona cena sprzedaży jest ceną jest obowiązującą.
                        A propos "hien": nie powinno się tu znależć takie określenie, bo to nie jest wykorzystywanie sprzedawcy. Allegro i inne portale powstały, by wyszukiwać propozycji sprzedawców i porównywać je z innymi.
                        Tematodawcy życzę szybkiego załatwienia sprawy i dużo radości z użytkowania nowego aparatu jeszcze w trakcie wakacji.
                        Ps. Admin Allegro z chęcią pomoże w tej sprawie. W ostateczności mogą wstawić bana. Ty możesz wstawić opinię - Kupujący czytają te opinie. Wiele osób zaczyna poszukiwania produktu od opinii jaką wystawiają Kupujący. Sam nie chciałbym mieć takiej. Z kolei dziwi mnie podejście sprzedawcy, bo za niewielkie pieniądze mogą się dużo nauczyć, a za te same pieniądze stracą dużo więcej - opinie.
                        Ostatnio edytowany przez Mils; 22733.

                        Komentarz

                        • naras
                          Bywalec
                          • 2010
                          • 101

                          #102
                          + może się również zdarzyć sytuacja, że Qwert nie jest pierwszą osobą, która się na taki 'przekręt' w tej firmie nadziała, a po prostu pierwszą osobą, która o tym publicznie napisała. Nie jest wcale powiedziane, że Panowie z Fotostrady to aniołki i to ich pierwsza wpadka.

                          Ale fakt faktem - jeśli by napisali ładnego maila z przeprosinami, że błąd aukcyjny itd i w zamian mogą zaoferować rabat na przyszłość to myślę, że by nie było najmniejszego problemu, ale skoro od razu zaczynają ściemniać, że tego nie ma, tamto niedostępne i 'idź pan stąd najlepiej' to chyba coś musi być ?

                          Komentarz

                          • Kolaj
                            Pełne uzależnienie
                            • 2006
                            • 3293

                            #103
                            Zamieszczone przez Mils
                            W całej tej sprawie nie powinno być dyskusji o "pomyłkach", o ewentualnym dochodzeniu racji którejkolwiek ze stron.
                            Sądy miewają czasem zdanie odmienne od Twojego:

                            Komentarz

                            • gadget_zary
                              Pełne uzależnienie
                              • 2008
                              • 1046

                              #104
                              Zamieszczone przez Kolaj
                              Sądy miewają czasem zdanie odmienne od Twojego:

                              http://www.pcformat.pl/News-Sprzedal...nal-sad,n,1008
                              Wrtykule który podlinkowałeś chodzi o trochę bardziej drastyczną pomyłkę i fakt wg. mnie chamskiego wykorzystania tej pomyłki przez kupującego. 2,80 a 2800 to o wiele wieksza różnica niż ta o którą się tutaj rozchodzi.

                              Komentarz

                              • Kolaj
                                Pełne uzależnienie
                                • 2006
                                • 3293

                                #105
                                Zamieszczone przez gadget_zary
                                Wrtykule który podlinkowałeś chodzi o trochę bardziej drastyczną pomyłkę i fakt wg. mnie chamskiego wykorzystania tej pomyłki przez kupującego. 2,80 a 2800 to o wiele wieksza różnica niż ta o którą się tutaj rozchodzi.
                                Oczywiście! Chodzi mi o to, że to nie jest tak, jak nie którzy zdają się sugerować, że pomyłka jest zawsze tylko i wyłącznie problemem mylącego się, koniec i kropka. Są różne okoliczności, które miewają wpływ na wynik ewentualnego procesu sądowego.

                                Komentarz

                                Pracuję...