Ostatnio czytałem wątek na naszym forum dotyczący listy skradzionego sprzętu. Niedługo wybieram się pociągiem w góry i zastanawiam się jak zminimalizować możliwość utraty sprzętu. Na forum nie ma takiego wątku więc postanowiłem go założyć . Dziękuję za wszystkie podpowiedzi , myślę że nam wszystkim może to pomóc .
X
-
Tagi: Brak
-
Ja pomysłów nie mam (no prócz czujności ;-)), natomiast sam pomysł wątku jest super. Również z przerażeniem śledziłem tamten temat;
Jeżeli mogę się podłączyć to proszę również o info dotyczącce ubezpieczenia sprzętu; firmowego jak i własnego. -
-
Nie powiem Ci jak zabezpieczyć sprzęt ale powiem że istnieje coś takiego jak ubezpieczenie podróżne które może obejmować ochronę ubezpieczeniową za skradziony sprzęt fotograficzny i inny.
Są też specjalnie ubezpieczenia sprzętu fotograficznego na inne możliwości upadki itp ale tu już jest dłuższy okres składkowy i składka określana indywidualnie jako procent wartości sprzętu i stosownego ryzyka."Wiem, że sądzicie, iż rozumiecie to, co myślicie, że powiedziałem, ale nie jestem pewien, czy zdajecie sobie sprawę, że to, co do was dotarło, nie jest tym, co myślę."
A. GreenspanKomentarz
-
Subbar a możesz podać coś więcej na temat ubezpieczenia podróży , czy to w pkp się wykupuje czy w jakimś towarzystwie ubezpieczeniowym ?Komentarz
-
-
To nie moja działka dlatego dokładnie nie znam ofert ale google wszystko Ci powie po wpisaniu haseł Ubezpieczenie Turystyczne, Ubezpieczenie Podróżne, Ubezpieczenie bagażu podróżnego.
Trzeba dokładnie się zapoznać z warunkami przed wykupieniem ubezpieczenia bo niektóre TU wymagają żeby przy kradzieży Ci ryjka obili
Zaleta jest ta że ubezpiecza się na krótki okres - trwania samej podróży.
Pozdrawiam
Bartek"Wiem, że sądzicie, iż rozumiecie to, co myślicie, że powiedziałem, ale nie jestem pewien, czy zdajecie sobie sprawę, że to, co do was dotarło, nie jest tym, co myślę."
A. GreenspanKomentarz
-
Pierwsze to nie obnosić się ze sprzętem. Jeżeli wiesz, że może dojść do tego, że go stracisz to zwyczajnie zostaw go w plecaku/torbie i nie ruszaj na czas podróży pociągiem. Przydatny byłby plecak który swoim wyglądem nie będzie manifestował o swojej zawartości. Tak naprawdę nie da się zabezpieczyć całkowicie przed kradzieżą.Komentarz
-
Trochę w różne miejsca poszwędałam się ze sprzętem (także sama pkp z plecakiem wybitnie wyglądającym na foto), na razie nie miałam groźnych sytuacji, ale:
a) nie spuszczać sprzętu z oka
b) pakować tak, żeby nie było widać, że wieziesz drogi sprzęt
c) pacsafe jest super, mam pasek do aparatu i nawet torebkę na co dzień sobie od nich kupiłam :P
d) przypinać, nawet zwykłymi paskami plecaka do półek, nie da się szybko zabrać
e) nie ufać nikomu, ale też bez przesady, czasem trzeba
f) nie wybierać pustych przedziałów
I z doświadczenia znajomej: zawsze, ale to naprawdę zawsze, mieć portfel i dokumenty przy sobie.
Ja mam taką saszetkę, nawlekaną na pasek i noszoną po wewnętrznej stronie spodni (tatonka chyba), dla mnie o wiele wygodniejsze niż te na szyję.www.najeli.pl * fb.com/najeli.fotografia
C5 * C5d * C40d * C17-40/4L * C50/1.4 * C85/1.8 * C100/2.8L * C70-200/4L * Samyang 8mm * 430exIIKomentarz
-
To wiem mam nazwy aparatów pozaklejane i pasek cały czarny porbe pasport sling ale dziękuję za podpowiedzi i jak ktoś ma jakiś pomysł niech pisze . A wybieram się z żoną i córką więc napewno nie będziemy wybierali pustych przedziałów.Pierwsze to nie obnosić się ze sprzętem. Jeżeli wiesz, że może dojść do tego, że go stracisz to zwyczajnie zostaw go w plecaku/torbie i nie ruszaj na czas podróży pociągiem. Przydatny byłby plecak który swoim wyglądem nie będzie manifestował o swojej zawartości. Tak naprawdę nie da się zabezpieczyć całkowicie przed kradzieżą.Ostatnio edytowany przez lukasz5DmkI; 38578.Komentarz
-
To jeszcze zależy gdzie się jedzie w podróż.
Przekonałem się że w naszej Polsce lepiej nie mieć dobrego sprzętu, auta i nie warto dobrze zarabiać. Jak byłem na "wycieczce" po Skandynawii nie wnikałem w nic. Czy to w aparat czy GPS zostawiony gdzieś niedbale czy telefon...
Polska to Polska. Tu zawsze byle jaki plecak żeby w oczy nie kłuł. Portfel, gotówka, karty telefon zawsze w wewnętrznych kieszonkach.
Spisane numery seryjne aparatu czy szkieł. Chociaż jak znam życie i sumienność policji to i tak psu na budę.
Ale i tak ryzyko jest. Cytując kabaret, "Jak ktoś ma pecha to i w d???e palec złamie"trothlik
"Nie istnieją różnice prócz różnic stopni między różnymi stopniami i brakiem różnicy. To znaczy w przekładzie na ludzki język: któż teraz nie pije".Komentarz
-
Hi..
Nie ma tak lekko. Kilka miesięcy temu moją znajomą obrabowano w PKP "na gaz". Ocknęła się blisko stacji końcowej bez pieniędzy. W ten sposób "wyczyszczono" cały przedział (było kilka osób). Według jej relacji - nieprzytomna była prawdopodobnie ok. godziny lub dłużej. Nawet przypięty plecak w tym przypadku nie pomoże.
Pozdrawiam...Komentarz
-
Ja mam zawsze dylemat, jak wyruszam z rodzinką na wakacje/ferie.
Jedziemy zawsze autem i zawsze zabieram ze sobą sprzęt foto i laptopa.
Podczas parogodzinnej jazdy oczywiście trzeba się zatrzymać na jakiś obiad, kawkę, siku lub zakupy w IKEI
Najgorzej jest właśnie w ostatnim przypadku, bo tracę samochód z oczu.
Staram się w takiej sytuacji plecak ze sprzętem foto, torbę z lapkiem powiązać ze sobą paskami + do leżącego z tyłu bagażnika statywu, a jeżeli pozwala długość pasków to i z torbą z ciuchami.
Dodatkowo parkuje auto tyłem do barierki, słupka itp., tak aby uniemożliwić otwarcie klapy bagażnika.C40D, T17-50/2.8VC, T70-300/4-5.6USD/VC, Marumi DHG SLP, Metz 58AF2, BC700, Kata3N1-30
photo of dried tomatoesKomentarz
-
Jak tak człowiek poczyta to aż się nie chce jechać :/
Ale nie można dać się zwarjować , może pojadę autobusem
Jak w tej polsce ma być dobrze ?
Komentarz
Komentarz