X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • maciek12ss
    Początki nałogu
    • 2012
    • 492

    #31
    Odp: nie jestem w stanie rzucić palenia

    Allen Carr Prosta metoda jak skutecznie rzucić palenie - przeczytałem dokładnie 9 lutego 2014 i od tej pory nie palę . Dowiedziałem się o tej książce właśnie przypadkowo zaglądając na ten wątek. Dawno już chciałem rzucić a tu patrze jakaś książka mówię ok spróbuję Działa do dziś . Potwierdzam też słowa cobalt. z postu wyżej. Na pewno jest łatwiej. Do tego można dodać kaca giganta. Jakieś 6 lat temu, cierpiąc po bardzo alkoholowej imprezie udało mi się rzucić palenie na rok
    6D, C16-35L II, C50 1.8II, C85 1.8, S70-300 APO DG MACRO, 600D+kit, 2X YN568EXII, 3X YN622C, jupiter 21m (200mm f4), helios 44m-5(58mm f2)

    Komentarz

    • krzykik
      Coś już napisał
      • 2008
      • 62

      #32
      Odp: nie jestem w stanie rzucić palenia

      Polecam tabletki, reklamowane ostatnio w TV,dzięki nim dwóch kolegów z pracy rzuciło palenie bez żadnych problemów!!!
      Reklamowane są dwa rodzaje tych tabletek, a oni kupili te tańsze i zadziałały jak dotąd rewelacyjnie.
      C6D, Zenitar EF 16/2.8 Fish-Eye, C24-70/2.8L, C40/2.8 STM, C50/1.8 STM, C100/2.8L Macro IS USM, C100-400/4.5-5.6L IS USM, C580EX II

      Komentarz

      • BartasPL
        Początki nałogu
        • 2006
        • 317

        #33
        Odp: nie jestem w stanie rzucić palenia

        Kapisz? Rzuciłeś?
        5DIII, EOS R, 15-35L IS RF, 24-70L II, 50L, 85L1.2 RF, 135A, 600EX-RT, 430EX III-RT, PRO-1, Eizo CG243W
        500px

        Komentarz

        • joker88

          #34
          Odp: nie jestem w stanie rzucić palenia

          Dasz radę. Są różne tabletki do ssania podobno dużo dają. Możesz też pić melisę na uspokojenie, medytować, poczujesz się wtedy silniejszym człowiekiem. Trzeba próbować aż do skutku

          Komentarz

          • zysk
            Pełne uzależnienie
            • 2013
            • 1120

            #35
            Odp: nie jestem w stanie rzucić palenia

            A nie wystarczy przestraszyć się raka płuc?
            I wszystkich konsekwencji z tym związanych:cierpienie własne,rodziny ,kłopoty finansowe bliskich ?
            "http://www.canon-board.info/galerie-uzytkownikow-15/zysk-auto-moto-speed-i-inne-95489/"]galeria na CB[/URL]
            7D2/10-640/2,8-5,6+YN568EXII

            Komentarz

            • xxkomarxx
              Pełne uzależnienie
              • 2007
              • 1456

              #36
              Odp: nie jestem w stanie rzucić palenia

              Zamieszczone przez zysk
              A nie wystarczy przestraszyć się raka płuc?
              I wszystkich konsekwencji z tym związanych:cierpienie własne,rodziny ,kłopoty finansowe bliskich ?
              Nie. Mojego kolegi ojciec mial stan przedrakowy z powodu papierosów wlasnie. Palil po tej diagnozie a takze przy chemioterapi... i tak do konca.
              Za to moj tato zostawil z dnia na dzien, bez powodu a palił 34 lata.
              Jak dziala ten mechanizm. Nie wiem.

              Komentarz

              • cobalt
                Pełne uzależnienie
                • 2012
                • 1513

                #37
                Odp: nie jestem w stanie rzucić palenia

                Zamieszczone przez xxkomarxx
                Nie. Mojego kolegi ojciec mial stan przedrakowy z powodu papierosów wlasnie. Palil po tej diagnozie a takze przy chemioterapi... i tak do konca.
                Za to moj tato zostawil z dnia na dzien, bez powodu a palił 34 lata.
                Jak dziala ten mechanizm. Nie wiem.
                Szacun dla taty.
                Paliłem 20 lat i rzuciłem z dnia na dzień "bez powodu". Początki były ciężkie, bo ciągnęło mnie do papierochów po spożyciu piwa. Po miesiącu dym papierosowy już mnie drażnił. A teraz mam 4 000zł w ciągu roku na foto. Jakby tak jeszcze przestać jeść, to byłoby super .
                Niektórym wycieczka na oddział onkologiczny wystarcza, a inni przykładają sobie papierosa do rurki w miejsce krtani.
                Tak czy inaczej, palenie jest już niemodne. Kilku znajomych rzuciło tak jak pisałem wcześniej w momencie, kiedy byli chorzy, bo jednak fajki wtedy nie smakują.
                Elektronicznych papierochów nie proponuję, bo nadal uzależnienie od nikotyny zostaje i zawsze można wrócić do palenia tytoniu.
                Może sport zamiast papierosa. Nie trzeba podchodzić na początku zbyt ambitnie. Wystarczy marszobieg lub jazda na rowerze. Wtedy będziemy widzieli jak z tygodnia na tydzień jak "rośnie" nam pojemność płuc.

                --- Kolejny post ---

                Zamieszczone przez xxkomarxx
                Nie. Mojego kolegi ojciec mial stan przedrakowy z powodu papierosów wlasnie. Palil po tej diagnozie a takze przy chemioterapi... i tak do konca.
                Za to moj tato zostawil z dnia na dzien, bez powodu a palił 34 lata.
                Jak dziala ten mechanizm. Nie wiem.
                Szacun dla taty.
                Paliłem 20 lat i rzuciłem z dnia na dzień "bez powodu". Początki były ciężkie, bo ciągnęło mnie do papierochów po spożyciu piwa. Po miesiącu dym papierosowy już mnie drażnił. A teraz mam 4 000zł w ciągu roku na foto. Jakby tak jeszcze przestać jeść, to byłoby super .
                Niektórym wycieczka na oddział onkologiczny wystarcza, a inni przykładają sobie papierosa do rurki w miejsce krtani.
                Tak czy inaczej, palenie jest już niemodne. Kilku znajomych rzuciło tak jak pisałem wcześniej w momencie, kiedy byli chorzy, bo jednak fajki wtedy nie smakują.
                Elektronicznych papierochów nie proponuję, bo nadal uzależnienie od nikotyny zostaje i zawsze można wrócić do palenia tytoniu.
                Może sport zamiast papierosa. Nie trzeba podchodzić na początku zbyt ambitnie. Wystarczy marszobieg lub jazda na rowerze. Wtedy będziemy widzieli jak z tygodnia na tydzień jak "rośnie" nam pojemność płuc.
                C eos 6D | T 24-70/2,8 VC USD; C 70-200/2,8 L USM; C TCx1,4II | YN-568EX
                www.cobalt.fr.pl

                Komentarz

                • Can_on

                  #38
                  Odp: nie jestem w stanie rzucić palenia

                  Proces tak skąplikowany jak w przypadku każdego nałogu. Mam kolegę, który nie pali 6 miesięcy, ale jest za to innym człowiekiem. Zespół "odstawienny", stał się bardzo nerwowy.

                  Komentarz

                  • esensja
                    Coś już napisał
                    • 2011
                    • 72

                    #39
                    Odp: nie jestem w stanie rzucić palenia

                    Ja się miotam z tym też już kilka lat. Miesiąc nie palę, później znów wpadam, potem znów walczę i znów upadam.... Próbowałem książki, tabexu i teraz pora na Zyban (bo właśnie znów wróciłem do palenia po 4mcach przerwy). 15lat temu byłem na odwyku alkoholowym (+narkotyki bo to jeden ciul) i tu z zachowaniem abstynencji nie mam już większych problemów ale fajki cholera wciąż mnie mamią. Inna sprawa, że nie zależy mi na długim życiu więc choroba mnie nie przeraża, bardziej przeszkadza mi syf w gębie i osłabienie na co dzień. Na pewno trzeba mieć świadomość, że nie da się już palić okazyjnie i za tym pierwszym zawsze pójdzie stary styl. Ale właśnie - mechanizmy uzależnień działają tak, że czasami nie wszystko widzi się jasno i za każdym razem mam nadzieję, że tym razem to będzie tylko kilka dla przyjemności :-)

                    Komentarz

                    • ojsel

                      #40
                      Odp: nie jestem w stanie rzucić palenia

                      Ja próbowałem rzucić z pomocą e-papierosa. Niestety to raczej ściema bo palę jeszcze więcej niż wcześniej. Chyba, że źle się do tego zabrałem.

                      Komentarz

                      • Tomek25

                        #41
                        Odp: nie jestem w stanie rzucić palenia

                        Zamieszczone przez cobalt
                        Łatwiej rzucić palenie, gdy człowiek jest chory. Tzn nie śmiertelnie chory, a raczej dobrze przeziębiony, zasmarkany i gorączkuje.
                        Zgadzam się na 100% )

                        Komentarz

                        • ndrozdowski
                          Dopiero zaczyna
                          • 2007
                          • 17

                          #42
                          Odp: nie jestem w stanie rzucić palenia

                          Rzucenie palenia, to moje postanowienie noworoczne z zastrzeżeniem, że muszę zrobić to na spokojnie z dobrym nastawieniem ducha.

                          Żadnych wspomagaczy tj. Tabex i Desmoxan, i nie palę wystarczyło mi dobre przygotowanie psychiczne do pożegnania się z nałogiem.

                          Przy okazji, dobrze na mnie wpływają cyferki więc zainstalowałem sobie aplikacje QuitNow do liczenia zaoszczędzonych pieniędzy.

                          Nie nawracam świata i uważam, że każdy robi co chcę, ale mimo wszystko polecam serdecznie życie wolne od dymu. Lepsze smaki, intensywniejsze zapachy, lepsza kondycja, krążenie w tym libido. Nie ma co się oszukiwać, ale o kondycję trzeba dbać. Szczególnie w sypialni

                          Paliłem 13 lat. Staż leszcza, ale to nadal 55 dni zdrowszego życia


                          Wysłane z mojej Xperii Z5
                          Ostatnio edytowany przez ndrozdowski; 12638.
                          coś tam jest

                          Komentarz

                          • Bangi
                            Moderator
                            • 2010
                            • 5117

                            #43
                            Odp: nie jestem w stanie rzucić palenia

                            Po ponad dwóch latach od mojego komentarza o książce, powiem tak - nie pale od dwóch miesięcy i czuje się zajefajnie !!!
                            Paliłem dużo, prawie paczkę dziennie od ok. 15 lat.
                            Co mnie skłoniło do rzucenia - śmierć teścia na 4 zawał. Teść palił do 40 roku życia wtedy miał pierwszy zawał, potem miał gdzieś drugi (nie wiadomo kiedy, bo bez objawów), w ubiegłym roku miał trzeci i jak już się wyrehabilitował i miało być dobrze - znów i koniec - lat. 60.

                            A że ja powoli wchodzę w wiek zawałowy, to pomyślałem, że chciałbym chociaż spróbować dożyć wypłaty emerytury.

                            Co mi pomogło.

                            1. Motywacja - najważniejsze.
                            2. Desmoxan - naprawdę !
                            3. Motywacja - raz jeszcze.

                            Dodam, że równolegle zacząłem intensywnie uprawac sport - jazda na rowerze - i przy okazji, zamiast tyć, schudłem przez 2 miesiące ok. 6 kg.

                            RÓBCIE CO CHCECIE ALE NAPRAWDĘ POLECAM
                            SAMOLOTY CB
                            SAMOLOTY lotnictwo.net
                            SAMOLOTY OBRÓBKA Tutorial

                            Komentarz

                            • adamm
                              Bywalec
                              • 2015
                              • 129

                              #44
                              Odp: nie jestem w stanie rzucić palenia

                              U mnie działał Tabex.

                              Ale po różnych czasach, czasami miesiąc, czasami pół roku, wracałem do palenia.
                              W sumie przez głupotę bo akurat była okazja.

                              Niedawno wróciłem do palenia ale od 2 tygodni znów nie palę i to prawie bez Tabexa.
                              Prawie, bo zamiast brać całą dawkę wystarcza mi 1 tabletka rano i 1 wieczorem.

                              Ale powód ostatniego rzucenia był inny:

                              mój synek na 9 miesięcy i jest już coraz bardziej kumaty i czasami przyraczkuje się przytulić.
                              2 tygodnie temu w środę wróciłem z balkonu z papierosa i usiadłem na podłodze. Przyszedł się przytulić a nawet nie śmierdziałem fajkami tylko jeba..em.

                              Wtedy powiedziałem DOŚĆ ! ! !

                              Nie wspomnę o tym że:
                              - 5 minut stracone na 1 papierosa to przy paczce dziennie prawie 2 godziny psu w d....
                              - 16 zł/paczka x 31 dni x 12 miesięcy = 6'000 !!!!!!! - byłoby jakieś fajne szkiełko?
                              - nie wiem jak Wy ale ja mam wrażenie że jakość papierosów systematycznie się pogarsza.
                              To już nie są te same papierosy co kilka lat temu. Dawniej tytoń "pachniał", teraz jest smród straszny.

                              Jak ktoś chce rzucić lub już rzucił a ciągnie go do zapalenia to niech pomyśli jak śmierdzi po zapaleniu papierosa a jak fajnie jest nie śmierdzieć.
                              Canon 70D, EF-S 18-135 KIT, EF 100L 2.8 IS USM, YN600EX-RT, 1x400Ws, 2x300Ws

                              Komentarz

                              • ndrozdowski
                                Dopiero zaczyna
                                • 2007
                                • 17

                                #45
                                Odp: nie jestem w stanie rzucić palenia

                                Zamieszczone przez adamm
                                U mnie działał Tabex.

                                Ale po różnych czasach, czasami miesiąc, czasami pół roku, wracałem do palenia.
                                W sumie przez głupotę bo akurat była okazja.

                                Niedawno wróciłem do palenia ale od 2 tygodni znów nie palę i to prawie bez Tabexa.
                                Prawie, bo zamiast brać całą dawkę wystarcza mi 1 tabletka rano i 1 wieczorem.

                                Ale powód ostatniego rzucenia był inny:

                                mój synek na 9 miesięcy i jest już coraz bardziej kumaty i czasami przyraczkuje się przytulić.
                                2 tygodnie temu w środę wróciłem z balkonu z papierosa i usiadłem na podłodze. Przyszedł się przytulić a nawet nie śmierdziałem fajkami tylko jeba..em.

                                Wtedy powiedziałem DOŚĆ ! ! !

                                Nie wspomnę o tym że:
                                - 5 minut stracone na 1 papierosa to przy paczce dziennie prawie 2 godziny psu w d....
                                - 16 zł/paczka x 31 dni x 12 miesięcy = 6'000 !!!!!!! - byłoby jakieś fajne szkiełko?
                                - nie wiem jak Wy ale ja mam wrażenie że jakość papierosów systematycznie się pogarsza.
                                To już nie są te same papierosy co kilka lat temu. Dawniej tytoń "pachniał", teraz jest smród straszny.

                                Jak ktoś chce rzucić lub już rzucił a ciągnie go do zapalenia to niech pomyśli jak śmierdzi po zapaleniu papierosa a jak fajnie jest nie śmierdzieć.
                                Zawsze znajdzie się okazja do zapalenia peta tak samo jak okazja do wypicia ??

                                Wysłane z mojej Xperii Z5
                                coś tam jest

                                Komentarz

                                Pracuję...