Odp: AI i fotografia zawodowa
Bardzo generalizujesz i to w kilku zdaniach. :
Nie każda matryca rejestruje obraz kolorowy, przykładem jest choćby Leica Q2 Monochrom czy choćby niedawno pokazany Pentax K-3 Mark III Monochrome.
W drugim punkcie piszesz o tym, że użytkownik może zmienić wygląd zdjęcia w postprocesie, a użytkownicy smartfonów i presetów każde zdjęcie mają ze zmienionym wyglądem? Co to w ogóle za teoria? Każde zdjęcie ma zmieniony wygląd, mniej lub bardziej odpowiada rzeczywistości. Zmienisz profil (w sumie to taki preset) w aparacie ze "standard" na "vivid" i już ma zmieniony wygląd. Do tego kto powiedział, że "standard" będzie odpowiadał rzeczywistości jak przykładowo będzie źle dobrany balans bieli? Korzystasz z RAW i wyciągasz cienie, przygaszasz niebo, zmieniasz lokalnie ekspozycję? Nie rób tego, zmieniasz zdjęcie i nie jesteś świadomym fotografem.
Ad 3. Ja żyję w normalnym świecie i takie rzeczy robię. Nie raz i nie dwa usuwałem w fotografii wnętrz niechciane kable wystające z sufitu lub linię energetyczną psującą obraz całego budynku. Usuwałem też mozolnie wielką, pomarańczową rurę robotników, którzy wykonywali remont na zamku w Mosznej, bo w mojej ocenie bardzo psuła odbiór zdjęcia zasłaniając dużą część lewej wieży. Usuwałem wiele innych rzeczy.
Fajnie, że wszystkie zdjęcia, które zdarzyło Ci się drukować, pokazywały to, co na nich było w momencie naciśnięcia spustu migawki. Warto jednak wyjść czasem poza schemat i skorzystać np. z dłuższego czasu otwarcia migawki i rozmazać chmury lub wodę, a nawet w ten sposób "usunąć" ludzi ze zdjęcia w muzeum czy przy obleganej atrakcji turystycznej. To tylko jeden z wielu przykładów jakie bym mógł podać. Czy moje zdjęcie wtedy jest gorsze od Twojego?
Ja jak uważam, że jak jakaś dyskusja jest bezsensowna to nie biorę w niej udziału. Polecam.
Powinniśmy porzucić komputery, zegarki elektroniczne, kalkulatory, wrócić do liczydeł i technologii analogowej. Cała ta cyfryzacja prowadzi to stado głupców na rzeź.
Podajesz jeszcze jako autorytet bardzo zatroskanego Elona Muska, który zarabia na spekulacjach. Sam choćby w samochodach Tesla pewnie nie chce nawet słyszeć o SI, prawda?
Ostatnie zdanie jednak dobitnie pokazuje jak małą masz wiedzę na temat SI i dlaczego ostatnio "uczenie głębokie" dostało takiego kopa. Wojna na półprzewodniki trwa. Intel produkuje większość swoich układów u siebie, Apple i AMD działają w systemie "fabless". Tajwański gigant tsmc jednak nie ma nic wspólnego z Chinami. Całe szczęście na ten moment Chiny nie mają jeszcze technologii budowania maszyn EUV (tylko holenderski ASML je produkuje, a ten nie może ich i ostatnio też starszych DUV sprzedać Chinom), jednak zainwestowały już potężne pieniądze zmotywowane przez sankcje z 2018, 2020 i najmocniejsze z 2022 roku nałożone przez USA.
W którym momencie technologia chińska znacznie przekroczyła amerykańską i jakie są tego efekty?
Bardzo generalizujesz i to w kilku zdaniach. :
Nie każda matryca rejestruje obraz kolorowy, przykładem jest choćby Leica Q2 Monochrom czy choćby niedawno pokazany Pentax K-3 Mark III Monochrome.
W drugim punkcie piszesz o tym, że użytkownik może zmienić wygląd zdjęcia w postprocesie, a użytkownicy smartfonów i presetów każde zdjęcie mają ze zmienionym wyglądem? Co to w ogóle za teoria? Każde zdjęcie ma zmieniony wygląd, mniej lub bardziej odpowiada rzeczywistości. Zmienisz profil (w sumie to taki preset) w aparacie ze "standard" na "vivid" i już ma zmieniony wygląd. Do tego kto powiedział, że "standard" będzie odpowiadał rzeczywistości jak przykładowo będzie źle dobrany balans bieli? Korzystasz z RAW i wyciągasz cienie, przygaszasz niebo, zmieniasz lokalnie ekspozycję? Nie rób tego, zmieniasz zdjęcie i nie jesteś świadomym fotografem.
Ad 3. Ja żyję w normalnym świecie i takie rzeczy robię. Nie raz i nie dwa usuwałem w fotografii wnętrz niechciane kable wystające z sufitu lub linię energetyczną psującą obraz całego budynku. Usuwałem też mozolnie wielką, pomarańczową rurę robotników, którzy wykonywali remont na zamku w Mosznej, bo w mojej ocenie bardzo psuła odbiór zdjęcia zasłaniając dużą część lewej wieży. Usuwałem wiele innych rzeczy.
Fajnie, że wszystkie zdjęcia, które zdarzyło Ci się drukować, pokazywały to, co na nich było w momencie naciśnięcia spustu migawki. Warto jednak wyjść czasem poza schemat i skorzystać np. z dłuższego czasu otwarcia migawki i rozmazać chmury lub wodę, a nawet w ten sposób "usunąć" ludzi ze zdjęcia w muzeum czy przy obleganej atrakcji turystycznej. To tylko jeden z wielu przykładów jakie bym mógł podać. Czy moje zdjęcie wtedy jest gorsze od Twojego?
Ja jak uważam, że jak jakaś dyskusja jest bezsensowna to nie biorę w niej udziału. Polecam.
Powinniśmy porzucić komputery, zegarki elektroniczne, kalkulatory, wrócić do liczydeł i technologii analogowej. Cała ta cyfryzacja prowadzi to stado głupców na rzeź.
Podajesz jeszcze jako autorytet bardzo zatroskanego Elona Muska, który zarabia na spekulacjach. Sam choćby w samochodach Tesla pewnie nie chce nawet słyszeć o SI, prawda?
Ostatnie zdanie jednak dobitnie pokazuje jak małą masz wiedzę na temat SI i dlaczego ostatnio "uczenie głębokie" dostało takiego kopa. Wojna na półprzewodniki trwa. Intel produkuje większość swoich układów u siebie, Apple i AMD działają w systemie "fabless". Tajwański gigant tsmc jednak nie ma nic wspólnego z Chinami. Całe szczęście na ten moment Chiny nie mają jeszcze technologii budowania maszyn EUV (tylko holenderski ASML je produkuje, a ten nie może ich i ostatnio też starszych DUV sprzedać Chinom), jednak zainwestowały już potężne pieniądze zmotywowane przez sankcje z 2018, 2020 i najmocniejsze z 2022 roku nałożone przez USA.
W którym momencie technologia chińska znacznie przekroczyła amerykańską i jakie są tego efekty?
Komentarz