X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Slider
    Pełne uzależnienie
    • 2008
    • 1052

    #31
    Zamieszczone przez Sergiusz
    Sprzedawca udaje się z pytaniem do kolegi i z zasady nie wraca.
    Genialna spostrzegawczość Sergiuszu! Często mam dokładnie to samo, przy czym ja zadaję z reguły łatwiejsze pytania. Niemniej mozna zauważyć taką zaleznośc, że zakłopotany sprzedawca idzie zazwyczaj po backup, ale to już w postaci człowieka, który ma takiego gadanego, że nie da Ci dojśc do słowa i albo kupisz to, co on Ci wciśnie, albo prędzej wyjdziesz ze sklepu..:grin:

    Pozdrawiam

    Komentarz

    • Sergiusz
      Pełne uzależnienie
      • 2008
      • 2708

      #32
      To nie możliwe. Choć raz minie pan w sklepie lekko podłamał. Ale to było na stoisku z filmami DVD więc poza tematem.
      Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

      Komentarz

      • pan.kolega
        Pełne uzależnienie
        • 2008
        • 2817

        #33
        Zamieszczone przez Troyan
        Słuchajcie, nie ma się czamu dziwić. Sony ma takie fundusze na marketing że inne firmy wysiadają. W Fotojokerze za sprzedanie jakiejś tam Alfy sprzedawca dostaje od 70 do 150 złotych premii. Jak tam jeszcze pracowałem 2 lata temu (ale ten czas leci) to pamiętam że za sprzedaż Alfy 100 w zestawie z obiektywem (chyba jakimś tele) dawali 350 złotych.

        Dziwi Was to, że sprzedawca pcha za co mu płącą ? Podstawa w Fotojokerze to marne 950 złotych na rękę. Sprzeda sie kilka Alf i juz są 2 patyki
        To niezłe premie. A ja kilka dni temu widziałem w sklepie nową DSLR A200, cały kit, nowy w pudle za niecałe $200. To najniższa cena za nieużywaną lustrzanke cyfrowa jaką dotąd widziałem. Obawiam się, że za sprzedanie tego remanentu nikt nie dostał ani centa.
        I don't always shoot wide angle zooms, but when I do, I prefer the 16-35 f/4 IS.

        Komentarz

        • sadaman
          Początki nałogu
          • 2006
          • 294

          #34
          Wczoraj w Tychach wielkie otwarcie Saturna
          Jak to zwykle przy tego typu okazjach - wszystko z wielką "POMPĄ" przed wejściem tłumy ludzi, policja, karetki i komitety kolejkowe.
          Aby uniknąć tłumów wybrałem się tam jak już ludzie wykupili telewizory i laptopy za grosze z promocji i zrobiło się mniej tłumnie.
          Oczywiście skierowałem się także na stoisko Foto by pooglądac sobie sprzęcik tam wystawiony. Bardzo byłem zdziwiony że jedynym sprzętem Canona który był wystawiony i dostępny w sprzedaży to zwykłe głuptaki.
          Niestety nie znalazłem ani jednego lustra czy też szkła systemowego. Na pytanie co z lustrami pan wzdrygnął ramionami i odpowiedział że jak narazie mają to co widać :-|
          Oczywiście półki uginały się pod ciężarem luster Nikona oraz Sony, podobnie jak i szkieł do tych systemów.
          Równie dobrze i bogato prezentowała się półka z obiektywami Sigmy.
          Zauważyłem że mają szkło Sigma 70-200 mm f/2.8 - więc podchodzę do kolesia obsługującego ten dział i mówię że chciałbym je zobaczyć pomacać / czy może pokazać. I tu następuje ciekawe zjawisko - koleś podąża w strone wystawki i otwiera półke ze szkłami Nikona - wyciąga Nikkora 70-200 ze światłem 2.8, poczym wyciąga też Sigmę o którą prosiłem.
          Myślę sobie "OK Sigma pod system Canona ale po cholere pokazuje mi tego Nikkora" Więc pytam jednocześnie uświadamiając go że chciałem tylko Sigmę zobaczyć bo to do Canona / na co koleś wcina mi się w slowo i wyjaśnia że jeśli chodzi o tych dwóch producentów to napewno najlepiej wypada Nikkor i tego mi poleca do Canona, ponieważ Sigmie zdażają się wpadki z celnością a Nikkor jest bardziej pod tym kątem dopracowany
          Ręce opadają - pomyśleć że przyjdzie teraz niezbyt kumaty człowiek i chce kupić szkło - wyobraźmy sobie powyższą sytuację z kompletnym laikiem w temacie...skoro pan z obsługi stoiska poleca mi Nikkora do Canona to tak musi być > ok proszę o zapakowaną sztukę > kupuję
          A w domu...
          Ostatnio edytowany przez sadaman; 7756.
          Pucha i słoki

          Komentarz

          • dj_drops
            Coś już napisał
            • 2009
            • 84

            #35
            Pracuję także w handlu i zasada jest jedna. Nie ważne co chce klient, trzeba sprzedać to za co dostajemy pieniądze. Druga sprawa że handlowiec nie musi znać od A do Z sprzętu który sprzedaje, mało tego. Naprawdę dobry Handlowiec, sprzeda cokolwiek i komukolwiek. Moja branża to nie foto, ale mam jeszcze więcej rzeczy do dyspozycji i jakby nie było przez to utrudnione zadanie. Ale u mnie za taką pomyłkę jak wyżej napisane Nikkora do Canona, to bym nieźle dostał po premii, bo to świadczy generalnie o sklepie. Generalnie już w sklepach się nie pytam o nic.
            Reklama (z łac. reclamo, reclamare) to informacja połączona z komunikatem perswazyjnym. Zazwyczaj ma na celu skłonienie do nabycia lub korzystania z określonych towarów czy usług, popierania określonych spraw lub idei (np. promowanie marki).
            http://noop.pl <-homesite

            Komentarz

            • plyszczarz86
              Bywalec
              • 2007
              • 117

              #36
              Mnie ostatnio w Fotopajacu koleś wmawiał, ze 450d to świetny aparat bo lekutki. Jak mu powiedziałem, ze wole coś cięższego bo sie stabilniej trzyma to on znowu do tego ze 450-ntka jest taka lekutka to sie bedzie stabilnie trzymać. Chcąc udowodnić mi słuszność swojego wywodu podczepił do 450d Sigme 70-200/2.8, złapał puszke jak zwykłego kompakta nie trzymając wogóle za szkło i zaczął potrząsać zeby pokazać jak to jest stabilnie

              A co do sprzedawców to mówią, że dobry handlowiec eskimosowi chłodziarke wciśnie
              EOS 20d, EOS 300, Tokina 20-35/3.5-4.5, EF 50/1.8, EF 28-80/3.5-5.6 II, 380 EX, Metz 44 af3, Zenit 412DX, Zenitar 50/2, statyw i chęci do nauki

              Komentarz

              • dj_drops
                Coś już napisał
                • 2009
                • 84

                #37
                Zamieszczone przez plyszczarz86
                A co do sprzedawców to mówią, że dobry handlowiec eskimosowi chłodziarke wciśnie
                I o to właśnie mi chodziło, więc nie dziwcie się handlowcom że gadają bzdury, bo nie muszą się wogóle znać na tym co sprzedają, ale płacą im za obrót.
                Reklama (z łac. reclamo, reclamare) to informacja połączona z komunikatem perswazyjnym. Zazwyczaj ma na celu skłonienie do nabycia lub korzystania z określonych towarów czy usług, popierania określonych spraw lub idei (np. promowanie marki).
                http://noop.pl <-homesite

                Komentarz

                • Tezet-gdynia
                  Pełne uzależnienie
                  • 2008
                  • 1283

                  #38
                  Zamieszczone przez Paenka
                  Hyhyhy....podobno głodnemu chleb na myśli...może stąd moje skojarzenia
                  hehe, nie wiem co mialas na mysli Ale mi chodzilo o taniec brzucha w roznych ciemnych lokalach
                  www.tomasz-lis.pl

                  Komentarz

                  • Elmarqo
                    Bywalec
                    • 2007
                    • 245

                    #39
                    A propos sprzedawców. Poszedłem do jednego z MM we Wrocławiu, podpiąłem sobie do puszki 70-200 2.8 i generalnie byłem bardzo zadowolony z tego co przez wizjer zobaczyłem . Moje zadowolenie było tak duże, że postanowiłem podzielić się swoją radością ze sprzedawcą działu foto. On spokojnie, z miną zawodowca mówi "super jakość nie? Wiadomo, stałka!" No i to byłby na tyle
                    mareksliwinski.pl

                    Komentarz

                    • Slider
                      Pełne uzależnienie
                      • 2008
                      • 1052

                      #40
                      Zamieszczone przez sadaman
                      Bardzo byłem zdziwiony że jedynym sprzętem Canona który był wystawiony i dostępny w sprzedaży to zwykłe głuptaki.
                      Niestety nie znalazłem ani jednego lustra czy też szkła systemowego. Na pytanie co z lustrami pan wzdrygnął ramionami i odpowiedział że jak narazie mają to co widać :-|
                      Hmm.. to akurat nie nowość. W gdańskim Saturnie wiecej Canonów tez nie uświadczysz. Sprzedaca z działu foto mówił, że zerwali z nimi umowę, a aparatów pewnie zostało tyle, co jeszcze nie zdjążyli sprzedać. I tak została 450-tka z kitem, bez lamp, bez akcesoriów (wstawili na jego miejsce chyba Olka, który ma wyraźne problemy żeby zająć półkę i się "zaprezentować" Z kompaktów też wywalili SX10 (SX1 chyba nawet nie mieli) G9, G10, i parę mniejszego pokroju.. W Fotojokerze jeszcze się to jakoś trzyma, jest 40 i 50D, słoiki, gripy i lampy, ale za chore pieniądze, więc się wstrzymuję z kupnem czegokolwiek..

                      Pozdrawiam

                      Komentarz

                      • sitek
                        Coś już napisał
                        • 2006
                        • 92

                        #41
                        Zamieszczone przez ryszard_ochódzki
                        Jeśli ktoś ma ochotę to zapraszam do sprawdzenia zachowania sprzedawcy w sieci "nie dla idiotów". Ostatnio przeglądając torby foto usłyszałem rozmowę mniej więcej taka :

                        Sprzedawca
                        Klient

                        S:A jaki by Pani chciała aparat? Taki do pokazania czy taki co świetne zdjęcia robi?
                        K: No....żeby dobry był itd...

                        I tu zacząłem się bardziej przysłuchiwać

                        S: To powiem Panu tak: Mój kolega fotograf, który robi śluby, komunie i bardzo dużo zdjęć powiedział, że najpierw kupił sobie ten (wskazał nikona) bo mu wszyscy polecali, później zmienił na ten (Canon), aż w końcu kupił ten i kolo pokazuje Soniaka
                        K: Naprawdę taka różnica? A mi mój znajomy fotograf mówił, że canon ma lepszą czułość.

                        S: Wie Pan co. Ja coś Panu pokaże - i wyciąga wydrukowane foto zdjęcia jakiejś starówki w nocy (na oko widać, że robione ze statywu, ładne gwiazdki i pewnie iso 100 bo zero ziarna) i mówi, że tylko soniak robi takie zdjęcia.
                        K: Ahhhaaaa..... i już prawie kupił.

                        I tak działa marketing Sony. Mnie to w sumie rybka, ale wciskać ludziom takie kity to po prostu jest ubaw po pachy.

                        A może wybiorę się z dyktafonem i nagram kolesia? Bo gadane miał przednie.
                        Tu mnie akurat zdziwiłeś, bo w MM na pewno Sony nie płaci sprzedawcom, nawet nie próbuje, po ostatniej wpadce Nikosia:-D
                        !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                        Zamieszczone przez sadaman
                        Bardzo byłem zdziwiony że jedynym sprzętem Canona który był wystawiony i dostępny w sprzedaży to zwykłe głuptaki.
                        Niestety nie znalazłem ani jednego lustra czy też szkła systemowego. Na pytanie co z lustrami pan wzdrygnął ramionami i odpowiedział że jak narazie mają to co widać :-|

                        To, że nie ma Canona w MM i Saturnie to kwestia zawieszenia współpracy pomiędzy firmami, a co do sprzedawcy to się nie dziw, jak koleś dostaje na wejście jakieś 1300 brutto, porównaj jak to się ma do kwot, które bierzemy za śluby, wesela itd.
                        Ostatnio edytowany przez sitek; 6549. Powód: Automerged Doublepost

                        Komentarz

                        • Kolekcjoner
                          Obertroll
                          • 2006
                          • 18766

                          #42
                          Zamieszczone przez sitek
                          Tu mnie akurat zdziwiłeś, bo w MM na pewno Sony nie płaci sprzedawcom, nawet nie próbuje, po ostatniej wpadce Nikosia:-D
                          No a konkretniej - o jakiej wpadce mowa ?
                          "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
                          Kapitan Wagner

                          Komentarz

                          • sitek
                            Coś już napisał
                            • 2006
                            • 92

                            #43
                            Zamieszczone przez Elmarqo
                            A propos sprzedawców. Poszedłem do jednego z MM we Wrocławiu, podpiąłem sobie do puszki 70-200 2.8 i generalnie byłem bardzo zadowolony z tego co przez wizjer zobaczyłem . Moje zadowolenie było tak duże, że postanowiłem podzielić się swoją radością ze sprzedawcą działu foto. On spokojnie, z miną zawodowca mówi "super jakość nie? Wiadomo, stałka!" No i to byłby na tyle
                            :-D:-D
                            !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                            Zamieszczone przez Kolekcjoner
                            No a konkretniej - o jakiej wpadce mowa ?
                            Nikoś kilka miesięcy temu wtopił strasznie jak się wydało, że płacił sprzedawcom za sprzedaż sprzętu, afera była o tyle dużo, że według strategii MM takich rzeczy robić nie wolno. Wierzyć, więc mi się nie chce, że Sony teraz, by się odważyło.
                            A tak na marginesie to idźcie to jakiegokolwiek sklepu MM w weekend, na dziale foto stoją zazwyczaj promotorzy danych firm, którzy mają zachęcić do zakupu danej marki. Jakie oni bzdury ludziom gadają
                            -czym się różni d80 od d90?
                            -d90 ma filmy
                            -czym się różni A300 od A900?
                            -ma LV
                            nazwa CMOS to chyba jakieś abstrakcyjne słow dla nich
                            i milion innych przykładów, polecam, idźcie i sami posłuchajcie
                            i co? i nic, towar schodzi z półek jak ta lala.
                            Ostatnio edytowany przez sitek; 6549. Powód: Automerged Doublepost

                            Komentarz

                            • Slider
                              Pełne uzależnienie
                              • 2008
                              • 1052

                              #44
                              Zamieszczone przez sitek
                              Tu mnie akurat zdziwiłeś, bo w MM na pewno Sony nie płaci sprzedawcom, nawet nie próbuje, po ostatniej wpadce Nikosia:-D
                              A co to za wpadka, bo chyba coś mnie ominęło?:-)

                              Właśnie, abstrachując od samych aparatów, to ostatnio widziałem dialog pomiedzy klientem a sprzedawcą przy statywach. Klient (jak każdy inny) prosto sprecyzował swoje wymagania: ma być lekki i stabilny. Wszyscy dobrze wiemy, że taki to tylko węglowy, a jak nie, to zapraszamy do Ery, ale niee.. Sprzedawca miał statyw wprost idealny dla tego Pana. Zaproponował mu profesjonalny statyw firmy (no, zgadnijcie jakiej..) Hama() za 99zł. (Był słusznej wielkości, ale cały luźny i kupy się nie trzymał). Sprzedawca zaczął go namawiać mówił o jego zaletach, o historii firmy, która specjalizuje się w produkcji statywów, na pytanie o jego stabilność, odpowiedział "Jest bardzo stabilny, ma udźwig do 10kg! Niech pan spojrzy jakie ma grube nogi!", "ponadto ma czterosekcyjną konstrukcję" Prezentuje sprzęt, rozstawia i głośno liczy: "Pierwsza sekcja, druga, trzecia..(Widzę, że skończyła mu się już noga, myślę "Oho, przeliczyłeś się", a on wyciąga kolumnę centralną) i ostatnia, czwarta sekcja.."
                              Klient po tym wywodzie miał taki błysk w oczach, że podjął właściwa decyzję, że bez względu na ewentualne późniejsze uswiadamianie i tak by go kupił, czyli.. sprzedawca wykonał dobrze swoją pracę

                              Pozdrawiam

                              Komentarz

                              • sitek
                                Coś już napisał
                                • 2006
                                • 92

                                #45
                                Slider
                                dla takich klientów są markety, my nawet jak tam idziemy to zazwyczaj pytamy czy jest to i to? tak, jaka cena? taka i albo kupujesz, albo wychodzisz, a jakbym usłyszał o 4-sekcyjnym statywie to bym się położył, ale z drugiej strony, kiedyś w Łodzi stał Vanguard za 2,5kzł, stał, stał i wrócił do dostawcy;-)

                                Komentarz

                                Pracuję...