X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Krzychu
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 3611

    #31
    Zamieszczone przez rysiaczek
    A co do odczuć - polecam wejść na parę minut do ciemnej piwnicy i później sobie błysnąć lampą prosto w oczy - miłe prawda? A noworodek był w piwnicy 9 miesięcy i jeszcze trochę czasu minie zanim jego źrenice zaczną reagować wystarczająco szybko na zmieniające się natężenie oświetlenia.
    A może właśnie przez nie do końca rozwinięty wzrok taki błysk jest znacznie słabiej odczuwalny ? Skąd wiesz że nie ?

    Zamieszczone przez rysiaczek
    To tyle z praktycznych obserwacji 4-tygodniowego taty. Bo oczywiście wszyscy tutaj piszący mają praktycznie podparcie do swoich słów? :rolleyes:
    No pewnie
    Pozdrowienia,
    KZ
    KZ Aviation Photography

    Komentarz

    • iREM
      Uzależniony
      • 2005
      • 951

      #32
      Zamieszczone przez Krzychu
      A może właśnie przez nie do końca rozwinięty wzrok taki błysk jest znacznie słabiej odczuwalny ? Skąd wiesz że nie ?
      Tylko po co ryzykować? A jeśli nawet w jednym, jedynym, wyjątkowym przypadku jednak coś się w ten sposób uszkodzi/ulegnie upośledzeniu/nie rozwinie prawidłowo* to co? Czy naprawdę nic? Bo co? Bo fotka fajna?
      Dla mnie nie ma nic, ani nikogo, ani niczego ważniejszego od mojego dziecka. A jeśli tak myślę, to tym bardziej powinienem odnieść to do obcych dzieci.


      *wybierz właściwe
      Wszystko można zrobić lepiej.
      www.irem.pl | 500px | foty.irem.pl

      Komentarz

      • Tezet-gdynia
        Pełne uzależnienie
        • 2008
        • 1283

        #33
        A ja mam pytanie, dzieci jeszcze nie mam :P Ale nasuwa mi sie pewne pytanie. A co ze swiatlem slonecznym ? Zakladacie dziecku okulary przeciwsloneczne jak je na dwor zabieracie ? Ile razy dziecko spojrzy w kierunku slonca ? Ile razy dzieci siedza przy bialej kartce papieru w sloneczny dzien ? Przeciez slonce jest o wiele gorsze od lampy...
        www.tomasz-lis.pl

        Komentarz

        • pjakusz
          Początki nałogu
          • 2006
          • 269

          #34
          Zamieszczone przez Tezet-gdynia
          A ja mam pytanie, dzieci jeszcze nie mam :P Ale nasuwa mi sie pewne pytanie. A co ze swiatlem slonecznym ? Zakladacie dziecku okulary przeciwsloneczne jak je na dwor zabieracie ? Ile razy dziecko spojrzy w kierunku slonca ? Ile razy dzieci siedza przy bialej kartce papieru w sloneczny dzien ? Przeciez slonce jest o wiele gorsze od lampy...
          Najprawdopodobniej zakładają na oczy czepek, jak na konia czy innego sokoła Nie wiem jak jest z lampą, może to szkodzi, może nie. Nie ma konkretnych badań to nic nie można powiedzieć. Ale izolowanie dziecka od wszystkich potencjalnie niebezpiecznych bodźców wiecej szkodzi niż pomaga. Przykładem są alergie, które prawie nie występują u dzieci rolników, które żyją wsród zarazków pochodzących od różnych zwierząt. Za to masowo występują w sterylnych miejskich mieszkaniach.

          Komentarz

          • iREM
            Uzależniony
            • 2005
            • 951

            #35
            Zamieszczone przez pjakusz
            Najprawdopodobniej zakładają na oczy czepek, jak na konia czy innego sokoła Nie wiem jak jest z lampą, może to szkodzi, może nie. Nie ma konkretnych badań to nic nie można powiedzieć. Ale izolowanie dziecka od wszystkich potencjalnie niebezpiecznych bodźców wiecej szkodzi niż pomaga. Przykładem są alergie, które prawie nie występują u dzieci rolników, które żyją wsród zarazków pochodzących od różnych zwierząt. Za to masowo występują w sterylnych miejskich mieszkaniach.
            Bez jaj. Są rzeczy na które się ma wpływ i po co ryzykować w głupawy sposób, ale pewnie że nie należy też w głupawy sposób przeginać w drugą stronę. Z resztą przyszli tatusiowie sami zobaczą jak bardzo zmienią się ich poglądy na wiele spraw ;-)
            Wszystko można zrobić lepiej.
            www.irem.pl | 500px | foty.irem.pl

            Komentarz

            • Tezet-gdynia
              Pełne uzależnienie
              • 2008
              • 1283

              #36
              A na dodatek ! Co maja zrobic dzieci eskimosow ktore sa extremalnie narazone na swiatlo nie dosc ze sloneczne to jeszcze odbite od sniegu ! Przeciez oni tam w polowie slepi powinni byc od dziecinstwa :P Narzekacie, kombinujecie, ale prawda jest taka ze im wiecej czynnikow do czlowieka dociera tym wiecej moze wypracowac odruchow przeciwko nim, tak samo jak z alergiami wlasnie ! Dzieci na planie filmowym to w ogole powinny byc slepe jak tam sa wielkie lampy doswietlajace niektore sceny w niektorych filmach... Troche chyba przesadzacie z tymi lampami. Dziecko tez umie powieki zamknac i nie pozwolic sobie blyskac po oczach jesli mu to bedzie przeszkadzac.
              www.tomasz-lis.pl

              Komentarz

              • Kubak82
                Pełne uzależnienie
                • 2006
                • 2348

                #37
                ten watek zaczyna troche przypominac inny nt. "chronic soczewki za wszelka cene"

                rysiaczek, ja to pisze z perspektywy prawie 6 tygodniowego taty ;-) .. gdyby bylo tak jak piszesz o "piwnicy i blyskaniu w oczy" - moja mala rodzila sie rano, slonce ostro dawalo przez okno.. to co - moze na sali porodewej trzeba zrobic zaciemnienie bo ten nagly szok moze zaszkodzic?? moze w ogole odbierac porod po ciemku?? czemu w takim razie lekarze/pielegniarki/polozne tego nie robia?? no, pewnie nie czytaja tego forum

                mysle ze pare osob solidnie tu przesadza w imie "dmuchania na zimne".. a wystarczy zdrowy rozsadek zamiast zalozenia "nie bo nie"

                Komentarz

                • Krzychu
                  Pełne uzależnienie
                  • 2004
                  • 3611

                  #38
                  A no właśnie - w wadze na którą dziecko się kładzie praktycznie natychmiast po urodzeniu też jest żarówa OIDP....
                  Pozdrowienia,
                  KZ
                  KZ Aviation Photography

                  Komentarz

                  • iREM
                    Uzależniony
                    • 2005
                    • 951

                    #39
                    Zamieszczone przez Kubak82
                    mysle ze pare osob solidnie tu przesadza w imie "dmuchania na zimne"..
                    Ty myślisz tak a ja myślę inaczej, ale nic z tego nie wynika. Chyba wątek traci sens.
                    Wszystko można zrobić lepiej.
                    www.irem.pl | 500px | foty.irem.pl

                    Komentarz

                    • Krzychu
                      Pełne uzależnienie
                      • 2004
                      • 3611

                      #40
                      Zamieszczone przez iREM
                      Ty myślisz tak a ja myślę inaczej, ale nic z tego nie wynika. Chyba wątek traci sens.
                      Nie miał sensu od początku
                      Pozdrowienia,
                      KZ
                      KZ Aviation Photography

                      Komentarz

                      • rysiaczek
                        Uzależniony
                        • 2005
                        • 897

                        #41
                        Zamieszczone przez Tezet-gdynia
                        A ja mam pytanie, dzieci jeszcze nie mam :P Ale nasuwa mi sie pewne pytanie. A co ze swiatlem slonecznym ? Zakladacie dziecku okulary przeciwsloneczne jak je na dwor zabieracie ? Ile razy dziecko spojrzy w kierunku slonca ? Ile razy dzieci siedza przy bialej kartce papieru w sloneczny dzien ? Przeciez slonce jest o wiele gorsze od lampy...
                        Nic nie robicie - dziecko po chwili się przyzwyczai. Słowo klucz - po chwili - zupełnie tak samo jak Ty

                        Zamieszczone przez Krzychu
                        A może właśnie przez nie do końca rozwinięty wzrok taki błysk jest znacznie słabiej odczuwalny ? Skąd wiesz że nie ?
                        Przestań teoretyzować proszę.
                        Weź berbecia na ręce, przejdź się z nim z ciemnego do jasnego pokoju i popatrz co robi.

                        Zamieszczone przez pjakusz
                        Najprawdopodobniej zakładają na oczy czepek, jak na konia czy innego sokoła
                        Pomyśl jeszcze raz zanim coś napiszesz, bo śmieszne to to nie było

                        Zamieszczone przez Kubak82
                        ten watek zaczyna troche przypominac inny nt. "chronic soczewki za wszelka cene"

                        rysiaczek, ja to pisze z perspektywy prawie 6 tygodniowego taty ;-) .. gdyby bylo tak jak piszesz o "piwnicy i blyskaniu w oczy" - moja mala rodzila sie rano, slonce ostro dawalo przez okno.. to co - moze na sali porodewej trzeba zrobic zaciemnienie bo ten nagly szok moze zaszkodzic?? moze w ogole odbierac porod po ciemku?? czemu w takim razie lekarze/pielegniarki/polozne tego nie robia?? no, pewnie nie czytaja tego forum

                        mysle ze pare osob solidnie tu przesadza w imie "dmuchania na zimne".. a wystarczy zdrowy rozsadek zamiast zalozenia "nie bo nie"
                        Eee no bez jaj - jeśli byłeś przy porodzie to sobie przypomnij czy młoda miała otwarte oczy - i jeśli później ją trzymałeś to też sobie przypomnij jak się dzieciaczek zachowywał. Znasz przecież odpowiedź na swoje pytania:cool:


                        Ludu, wszyscy piszecie o tym samym, a przecież to bardzo proste jest - błysk jest krótki, to nie słońce do którego po chwili się adaptujemy.
                        I napiszę jeszcze raz - nie wiem czy to szkodzi czy nie, czy może pomaga - wiem z całą pewnością, że dla _niemowlęcia_ miłe to to nie jest.
                        Dla was miło jest jak ktoś wam daje lampą po oczach? A dzieciaczek lepiej nie ma oj nie (vide ciemne/jasne)

                        I błagam, przestańcie teoretyzować.
                        Pkt 8 Regulaminu - niedozwolona stopka tu była...

                        Komentarz

                        • Krzychu
                          Pełne uzależnienie
                          • 2004
                          • 3611

                          #42
                          Zamieszczone przez rysiaczek
                          I błagam, przestańcie teoretyzować.
                          Nie wiem czy zauważyłeś ale robisz dokładnie to samo - teoretyzujesz
                          Pozdrowienia,
                          KZ
                          KZ Aviation Photography

                          Komentarz

                          • rysiaczek
                            Uzależniony
                            • 2005
                            • 897

                            #43
                            Zamieszczone przez Krzychu
                            Nie wiem czy zauważyłeś ale robisz dokładnie to samo - teoretyzujesz
                            W czym?
                            Pkt 8 Regulaminu - niedozwolona stopka tu była...

                            Komentarz

                            • iREM
                              Uzależniony
                              • 2005
                              • 951

                              #44
                              Zamieszczone przez Krzychu
                              Nie wiem czy zauważyłeś ale robisz dokładnie to samo - teoretyzujesz
                              A teraz to już tak z przekory czy może po prostu NIE LUBISZ DZIECI?
                              Wszystko można zrobić lepiej.
                              www.irem.pl | 500px | foty.irem.pl

                              Komentarz

                              • Krzychu
                                Pełne uzależnienie
                                • 2004
                                • 3611

                                #45
                                Zamieszczone przez iREM
                                A teraz to już tak z przekory czy może po prostu NIE LUBISZ DZIECI?
                                A jak myślisz ?
                                Pozdrowienia,
                                KZ
                                KZ Aviation Photography

                                Komentarz

                                Pracuję...