Zamieszczone przez Venio
X
-
I z notariuszem na sznurku
EOS 300D + dotatki + Digital Ixus
"Zawsze nadchodzi godzina w historii, kiedy ten, który ośmieli się powiedzieć,
że dwa i dwa to cztery, jest karany śmiercią. (Albert Camus) -
też można
hehe skąd wiesz.. moze robią torby na sprzet forograficzny z dopiętą smyczą na notariusza
Komentarz
-
Zdziwil bys sieZamieszczone przez Veniowlasnie. Bo wsumie osoba może pod wpływem presji i dezorientacji sie zgodzić np. a potem (jak np. zobaczy gdzies to swoje zdjecie) zmienić zdanie i kto komu co udowodni? Bo przeciez fotografowie nie chodza z umowami do podpisania w kieszeni :P
Wlasnie po to sie nosi ze dwa-trzy papiery ze soba... Czasami tak jest najszybciej i najlepiej
Zanim sie zorientuja ze moga sie targowac i takie tam...
...Komentarz
-
Co kraj to obyczaj... a USA to wlasnie kraj prawnikow i wcale by mnie nie dziwilo gdyby ktos nosil rozne umowy ze soba w kieszeni "na wszelki wypadek"Zamieszczone przez KuchateKZdziwil bys sie
Wlasnie po to sie nosi ze dwa-trzy papiery ze soba... Czasami tak jest najszybciej i najlepiej
Zanim sie zorientuja ze moga sie targowac i takie tam...
Komentarz
-
Ale to wlasnie rada jednego takiego ktory w Polsce poluje na ludzi
Tutaj to trzeba uwazac jak sie foci... Jeden telefon i Cie zwina moment
A potem sie bedziesz tlumaczyl dwa dni zes majtki focil bo wystawaly a nie dziecko w wozku (autentyczny przyklad)
...Komentarz
-
Ja mialem takie oto zdarzenie w Toruniu. Zrobilem sobie w czasie roboty przerwe i poszedlem "na miasto" na maly spacer. Do Spaceru przylaczyla sie mloda zona mojego dyrektora (pracujemy w tym samym 'miejscu'). Pospacerowalismy troche i wrocilismy do roboty. Na drugi dzien w jednej z lokalnych gazet ukazal sie tekst w stylu 'dokad podrozuja zakochani'. Obok tekstu opublikowane bylo zdjecie na ktorym byla malzonka dyrektora spacerujaca ramie w ramie ze mna (w dosc duzym zblizeniu), w kadrze zas duzy szyld jakiegos biura podrozy. W sumie smiechu mielismy co niemiara (inny pracownicy polecieli z gazeta do dyrektora). Inna sprawa, ze moge sobie wyobrazic sytuacje, ktora w swych skutkach wcale nie musialaby byc mila i zabawna.EOS 300v + BP, EOS 350d, EFs 18-55 3.5-5.6 II, EF 28-90 4-5.6 II, EF 75-300 4-5.6 III, EF 50mm 1.8 II, EF 85mm 1.8, Auto Revuenon 135 2.8, Pentacon 200 4, 430EX + rożny osprzęt; FED 5B; LOMO LK-A; Lubitel 166B; Minolta AF Big-Finder; Umax AstraCam 1000Komentarz
-
Tak - no tu jest przyklad - zastosowanie a zastosowanie. Na takie to faktyczne pisemna zgoda by sie przedala. A zupelnie co innego kiedy zastosowanie jest... mniej intensywne. Ale czy prawo to rozgranicza?EOS 300D + dotatki + Digital Ixus
"Zawsze nadchodzi godzina w historii, kiedy ten, który ośmieli się powiedzieć,
że dwa i dwa to cztery, jest karany śmiercią. (Albert Camus)Komentarz
-
Hmm, jest w tej dyskusji (i wielu podobnych na prf(c)) coś co mi się nie podoba. Wszyscy się zastanawiają "co wolno", "co na to prawo" itp. - a jakoś mało kto wpadnie na to, żeby się zastanowić "co wypada"
Sporo widuję (i chyba tutaj też się zdarzało) tzw. "streetphoto" polegającego na tym, że pstryka się fotki starszym, biednym, żebrzącym ludziom, którzy (i widać to wyraźnie na zdjęciach) sobie najwyraźniej tego nie życzą. Co więcej, można się wtedy czuć o tyle "bezpiecznie", że wiadomo, że taki ktoś nie pójdzie do prawnika żeby ścigał fotografa, bo go po prostu na to nie stać. Dla mnie to żenujące, porównywalne z bandą dresów atakujących słabszych, nie dbających o to "co wypada", ale tylko o zaspokojenie własnych chęci.
Ale nawet nie o to chodzi. Dlaczego jeśli ktoś nie życzy sobie być fotografowanym, Wy musicie "wiedzieć lepiej" (nie z punktu widzenia prawa, ale zwykłego dobrego wychowania)? Przecież to jest hmm.. no brak mi słów, ale graniczy między chamstwem i bezczelnością.
Howgh, trochę poważnie mi wyszło ;-)Komentarz
-
Dobrze gada, dac mu chleba.EOS 300v + BP, EOS 350d, EFs 18-55 3.5-5.6 II, EF 28-90 4-5.6 II, EF 75-300 4-5.6 III, EF 50mm 1.8 II, EF 85mm 1.8, Auto Revuenon 135 2.8, Pentacon 200 4, 430EX + rożny osprzęt; FED 5B; LOMO LK-A; Lubitel 166B; Minolta AF Big-Finder; Umax AstraCam 1000Komentarz
-
Slusznie, nawet bardzo slusznie gada. Ale wydaje mi sie, ze fakt, ze omawiamy to co wolno a czego nie wolno, wynika z tego, ze w odczuciu wiekszosci ludzi - to co nie wypada, miesci sie w tym co nie wolno. A jest problem w ustaleniu, czy dana rzecz, ktora wypada zrobic, jest dozwolona?
Mam nadzieje, ze wyrazilem sie w miare jasno
EOS 300D + dotatki + Digital Ixus
"Zawsze nadchodzi godzina w historii, kiedy ten, który ośmieli się powiedzieć,
że dwa i dwa to cztery, jest karany śmiercią. (Albert Camus)Komentarz
-
Ja bym w takim przypadku, niezaleznie od okolicznosci opublikowania zdjecia - wzial ta gazete pod pache i powedrowal do prawnika 8)Zamieszczone przez PszczolaNa drugi dzien w jednej z lokalnych gazet ukazal sie tekst w stylu 'dokad podrozuja zakochani'. Obok tekstu opublikowane bylo zdjecie na ktorym byla malzonka dyrektora spacerujaca ramie w ramie ze mna (w dosc duzym zblizeniu), w kadrze zas duzy szyld jakiegos biura podrozy.Komentarz
-
I wczesniej poprosil szefa o fikcyjne zwolnienie - zeby prawnik mogl w sadzie wyglosic przejmujaca mowe o tym, ze przez to stracil jego klient prace, o ktora tak ciezko w dziesiejszych czasach...Zamieszczone przez VitezJa bym w takim przypadku, niezaleznie od okolicznosci opublikowania zdjecia - wzial ta gazete pod pache i powedrowal do prawnika 8)
Po odliczeniu kosztow moze wielkich pieniedzy byc nie dostal - ale skoro z szefostwem masz dobre uklady, to na wspolna impreze gdzies w gorach (na przyklad) by pewnie starczylo.
EOS 300D + dotatki + Digital Ixus
"Zawsze nadchodzi godzina w historii, kiedy ten, który ośmieli się powiedzieć,
że dwa i dwa to cztery, jest karany śmiercią. (Albert Camus)Komentarz
-
Teraz pewnie bym tak postapilEOS 300v + BP, EOS 350d, EFs 18-55 3.5-5.6 II, EF 28-90 4-5.6 II, EF 75-300 4-5.6 III, EF 50mm 1.8 II, EF 85mm 1.8, Auto Revuenon 135 2.8, Pentacon 200 4, 430EX + rożny osprzęt; FED 5B; LOMO LK-A; Lubitel 166B; Minolta AF Big-Finder; Umax AstraCam 1000Komentarz
-
Ehem, no niezbyt ;-) Wręcz przeciwnie, moim zdaniem większość się chyba zgodzi, że niestety (to co wypada) > (to co wolno). W szczególności w/w zdjęcia robić wolno (choć IMHO nie wypada).Zamieszczone przez eternusMam nadzieje, ze wyrazilem sie w miare jasno
Komentarz
-
A propo zgody na publikacje np. w dużych agencjach prasowych forografowie dostają specjalne druczki, które musi wypełnić fotografowana osoba. Na takim druczku są dane fotografa i fotografowanego oraz miejsce i data. Jesli będziecie chcieli sprzedać zdjęcie z imprezy, gdzie np. na pierwszym planie caluje się para, to nie ma szans bez takiego druczka. Była kiedyś taka sprawa - na zdjęciu była pewna staruszka i to zdjęcie wykorzystano w publikacji. Niestety, znała się na prawie, bo księgową była i ... zaczęła się sprawa o odszkodowanie.Komentarz
Komentarz