X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • eternus
    Uzależniony
    • 2004
    • 668

    #16
    Zamieszczone przez Venio
    Bo przeciez fotografowie nie chodza z umowami do podpisania w kieszeni :P
    I z notariuszem na sznurku
    EOS 300D + dotatki + Digital Ixus
    "Zawsze nadchodzi godzina w historii, kiedy ten, który ośmieli się powiedzieć,
    że dwa i dwa to cztery, jest karany śmiercią. (Albert Camus)

    Komentarz

    • Venio
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 1084

      #17
      też można hehe skąd wiesz.. moze robią torby na sprzet forograficzny z dopiętą smyczą na notariusza

      Komentarz

      • KuchateK
        Pełne uzależnienie
        • 2005
        • 4895

        #18
        Zamieszczone przez Venio
        wlasnie. Bo wsumie osoba może pod wpływem presji i dezorientacji sie zgodzić np. a potem (jak np. zobaczy gdzies to swoje zdjecie) zmienić zdanie i kto komu co udowodni? Bo przeciez fotografowie nie chodza z umowami do podpisania w kieszeni :P
        Zdziwil bys sie
        Wlasnie po to sie nosi ze dwa-trzy papiery ze soba... Czasami tak jest najszybciej i najlepiej Zanim sie zorientuja ze moga sie targowac i takie tam...
        ...

        Komentarz

        • Vitez
          zło konieczne
          • 2004
          • 19804

          #19
          Zamieszczone przez KuchateK
          Zdziwil bys sie
          Wlasnie po to sie nosi ze dwa-trzy papiery ze soba... Czasami tak jest najszybciej i najlepiej Zanim sie zorientuja ze moga sie targowac i takie tam...
          Co kraj to obyczaj... a USA to wlasnie kraj prawnikow i wcale by mnie nie dziwilo gdyby ktos nosil rozne umowy ze soba w kieszeni "na wszelki wypadek"

          Komentarz

          • KuchateK
            Pełne uzależnienie
            • 2005
            • 4895

            #20
            Ale to wlasnie rada jednego takiego ktory w Polsce poluje na ludzi

            Tutaj to trzeba uwazac jak sie foci... Jeden telefon i Cie zwina moment A potem sie bedziesz tlumaczyl dwa dni zes majtki focil bo wystawaly a nie dziecko w wozku (autentyczny przyklad)
            ...

            Komentarz

            • Pszczola
              Pełne uzależnienie
              • 2004
              • 1760

              #21
              Ja mialem takie oto zdarzenie w Toruniu. Zrobilem sobie w czasie roboty przerwe i poszedlem "na miasto" na maly spacer. Do Spaceru przylaczyla sie mloda zona mojego dyrektora (pracujemy w tym samym 'miejscu'). Pospacerowalismy troche i wrocilismy do roboty. Na drugi dzien w jednej z lokalnych gazet ukazal sie tekst w stylu 'dokad podrozuja zakochani'. Obok tekstu opublikowane bylo zdjecie na ktorym byla malzonka dyrektora spacerujaca ramie w ramie ze mna (w dosc duzym zblizeniu), w kadrze zas duzy szyld jakiegos biura podrozy. W sumie smiechu mielismy co niemiara (inny pracownicy polecieli z gazeta do dyrektora). Inna sprawa, ze moge sobie wyobrazic sytuacje, ktora w swych skutkach wcale nie musialaby byc mila i zabawna.
              EOS 300v + BP, EOS 350d, EFs 18-55 3.5-5.6 II, EF 28-90 4-5.6 II, EF 75-300 4-5.6 III, EF 50mm 1.8 II, EF 85mm 1.8, Auto Revuenon 135 2.8, Pentacon 200 4, 430EX + rożny osprzęt; FED 5B; LOMO LK-A; Lubitel 166B; Minolta AF Big-Finder; Umax AstraCam 1000

              Komentarz

              • eternus
                Uzależniony
                • 2004
                • 668

                #22
                Tak - no tu jest przyklad - zastosowanie a zastosowanie. Na takie to faktyczne pisemna zgoda by sie przedala. A zupelnie co innego kiedy zastosowanie jest... mniej intensywne. Ale czy prawo to rozgranicza?
                EOS 300D + dotatki + Digital Ixus
                "Zawsze nadchodzi godzina w historii, kiedy ten, który ośmieli się powiedzieć,
                że dwa i dwa to cztery, jest karany śmiercią. (Albert Camus)

                Komentarz

                • muflon
                  Pełne uzależnienie
                  • 2004
                  • 6763

                  #23
                  Hmm, jest w tej dyskusji (i wielu podobnych na prf(c)) coś co mi się nie podoba. Wszyscy się zastanawiają "co wolno", "co na to prawo" itp. - a jakoś mało kto wpadnie na to, żeby się zastanowić "co wypada" Sporo widuję (i chyba tutaj też się zdarzało) tzw. "streetphoto" polegającego na tym, że pstryka się fotki starszym, biednym, żebrzącym ludziom, którzy (i widać to wyraźnie na zdjęciach) sobie najwyraźniej tego nie życzą. Co więcej, można się wtedy czuć o tyle "bezpiecznie", że wiadomo, że taki ktoś nie pójdzie do prawnika żeby ścigał fotografa, bo go po prostu na to nie stać. Dla mnie to żenujące, porównywalne z bandą dresów atakujących słabszych, nie dbających o to "co wypada", ale tylko o zaspokojenie własnych chęci.

                  Ale nawet nie o to chodzi. Dlaczego jeśli ktoś nie życzy sobie być fotografowanym, Wy musicie "wiedzieć lepiej" (nie z punktu widzenia prawa, ale zwykłego dobrego wychowania)? Przecież to jest hmm.. no brak mi słów, ale graniczy między chamstwem i bezczelnością.

                  Howgh, trochę poważnie mi wyszło ;-)
                  zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                  Komentarz

                  • Pszczola
                    Pełne uzależnienie
                    • 2004
                    • 1760

                    #24
                    Dobrze gada, dac mu chleba.
                    EOS 300v + BP, EOS 350d, EFs 18-55 3.5-5.6 II, EF 28-90 4-5.6 II, EF 75-300 4-5.6 III, EF 50mm 1.8 II, EF 85mm 1.8, Auto Revuenon 135 2.8, Pentacon 200 4, 430EX + rożny osprzęt; FED 5B; LOMO LK-A; Lubitel 166B; Minolta AF Big-Finder; Umax AstraCam 1000

                    Komentarz

                    • eternus
                      Uzależniony
                      • 2004
                      • 668

                      #25
                      Slusznie, nawet bardzo slusznie gada. Ale wydaje mi sie, ze fakt, ze omawiamy to co wolno a czego nie wolno, wynika z tego, ze w odczuciu wiekszosci ludzi - to co nie wypada, miesci sie w tym co nie wolno. A jest problem w ustaleniu, czy dana rzecz, ktora wypada zrobic, jest dozwolona?

                      Mam nadzieje, ze wyrazilem sie w miare jasno
                      EOS 300D + dotatki + Digital Ixus
                      "Zawsze nadchodzi godzina w historii, kiedy ten, który ośmieli się powiedzieć,
                      że dwa i dwa to cztery, jest karany śmiercią. (Albert Camus)

                      Komentarz

                      • Vitez
                        zło konieczne
                        • 2004
                        • 19804

                        #26
                        Zamieszczone przez Pszczola
                        Na drugi dzien w jednej z lokalnych gazet ukazal sie tekst w stylu 'dokad podrozuja zakochani'. Obok tekstu opublikowane bylo zdjecie na ktorym byla malzonka dyrektora spacerujaca ramie w ramie ze mna (w dosc duzym zblizeniu), w kadrze zas duzy szyld jakiegos biura podrozy.
                        Ja bym w takim przypadku, niezaleznie od okolicznosci opublikowania zdjecia - wzial ta gazete pod pache i powedrowal do prawnika 8)

                        Komentarz

                        • eternus
                          Uzależniony
                          • 2004
                          • 668

                          #27
                          Zamieszczone przez Vitez
                          Ja bym w takim przypadku, niezaleznie od okolicznosci opublikowania zdjecia - wzial ta gazete pod pache i powedrowal do prawnika 8)
                          I wczesniej poprosil szefa o fikcyjne zwolnienie - zeby prawnik mogl w sadzie wyglosic przejmujaca mowe o tym, ze przez to stracil jego klient prace, o ktora tak ciezko w dziesiejszych czasach...

                          Po odliczeniu kosztow moze wielkich pieniedzy byc nie dostal - ale skoro z szefostwem masz dobre uklady, to na wspolna impreze gdzies w gorach (na przyklad) by pewnie starczylo.
                          EOS 300D + dotatki + Digital Ixus
                          "Zawsze nadchodzi godzina w historii, kiedy ten, który ośmieli się powiedzieć,
                          że dwa i dwa to cztery, jest karany śmiercią. (Albert Camus)

                          Komentarz

                          • Pszczola
                            Pełne uzależnienie
                            • 2004
                            • 1760

                            #28
                            Teraz pewnie bym tak postapil
                            EOS 300v + BP, EOS 350d, EFs 18-55 3.5-5.6 II, EF 28-90 4-5.6 II, EF 75-300 4-5.6 III, EF 50mm 1.8 II, EF 85mm 1.8, Auto Revuenon 135 2.8, Pentacon 200 4, 430EX + rożny osprzęt; FED 5B; LOMO LK-A; Lubitel 166B; Minolta AF Big-Finder; Umax AstraCam 1000

                            Komentarz

                            • muflon
                              Pełne uzależnienie
                              • 2004
                              • 6763

                              #29
                              Zamieszczone przez eternus
                              Mam nadzieje, ze wyrazilem sie w miare jasno
                              Ehem, no niezbyt ;-) Wręcz przeciwnie, moim zdaniem większość się chyba zgodzi, że niestety (to co wypada) > (to co wolno). W szczególności w/w zdjęcia robić wolno (choć IMHO nie wypada).
                              zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                              Komentarz

                              • Kenso
                                Bywalec
                                • 2005
                                • 115

                                #30
                                A propo zgody na publikacje np. w dużych agencjach prasowych forografowie dostają specjalne druczki, które musi wypełnić fotografowana osoba. Na takim druczku są dane fotografa i fotografowanego oraz miejsce i data. Jesli będziecie chcieli sprzedać zdjęcie z imprezy, gdzie np. na pierwszym planie caluje się para, to nie ma szans bez takiego druczka. Była kiedyś taka sprawa - na zdjęciu była pewna staruszka i to zdjęcie wykorzystano w publikacji. Niestety, znała się na prawie, bo księgową była i ... zaczęła się sprawa o odszkodowanie.
                                www.blog.bielatowicz.com [blog]
                                www.bielatowicz.com [portfolio]

                                Komentarz

                                Pracuję...