X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • crater
    Początki nałogu
    • 2006
    • 399

    #16
    eh panowie panowie, troch epojecia o marketingu splecznosciowym. Sam sie takimi rzeczmai zajmuje - choc w tym wypadku nie przykladalem do tego reki. Fanpage wyglada jakby ewidetnie prowadzony byl przez agencje ktora wygrala briefa na dzialania dla Canon Polska i tyle. Znajac zycie za miesiac czy dwa odpala konkurs, dadza "marchewke" i bedzie git. Prawda jest taka ze nie nalezy lekceawzyc mediow splecznosciowych bo to wlasnie one w tej chwili w 93% przynosza dochod z reklam.

    Z badan EuroRSCG wynika ze dotarcie z reklama mediow tradycyjnych (telwizja, radio, ATL i BTL) przeklada sie obcenie na jakies 10% zyskow danej marki. Reszta stanowi tzw. polecenie - bo coz moze byc bardziej wartosciowego niz polecenie danego produktu przez znajomego?? I to sa wlasnie media spolecznosciowe.
    www.facebook.com/StudioColorbox

    Komentarz

    • Merde
      Grzeczny i układny podpis
      • 2008
      • 7756

      #17
      Zamieszczone przez crater
      Reszta stanowi tzw. polecenie - bo coz moze byc bardziej wartosciowego niz polecenie danego produktu przez znajomego?? I to sa wlasnie media spolecznosciowe.
      Jee, "polecenie" przez "znajomych" z Facebooka - wiarygodne jak Jarek Kaczyński
      I don't pretend to understand Brannigan's Law. I merely enforce it

      Komentarz

      • crater
        Początki nałogu
        • 2006
        • 399

        #18
        Merde - mozesz sobie dyskutowac i polemizowac w tej kwestti to towja sprawa. Natomiast ciekawy jestem jak bedziesz polemizowal ze statystyka
        www.facebook.com/StudioColorbox

        Komentarz

        • Merde
          Grzeczny i układny podpis
          • 2008
          • 7756

          #19
          Zamieszczone przez crater
          Merde - mozesz sobie dyskutowac i polemizowac w tej kwestti to towja sprawa. Natomiast ciekawy jestem jak bedziesz polemizowal ze statystyka
          Ja nie przeczę, że ten typ marketingu przynosi zyski (głównie firmom od tego marketingu, hehe). Nie zgadzam się jednak ze stwierdzeniem "bo coz moze byc bardziej wartosciowego niz polecenie danego produktu przez znajomego" w kontekście Facebooka.
          I don't pretend to understand Brannigan's Law. I merely enforce it

          Komentarz

          • crater
            Początki nałogu
            • 2006
            • 399

            #20
            rozumiem ze wyraziles swoje zdanie, ale skoro tak twierdzisz to podaj prosze argumenty za tym ze jest tak a nie inaczej.
            www.facebook.com/StudioColorbox

            Komentarz

            • bebesky
              Pełne uzależnienie
              • 2006
              • 1231

              #21
              Zamieszczone przez crater
              bo coz moze byc bardziej wartosciowego niz polecenie danego produktu przez znajomego??
              Ja już chyba bardzo stary jestem, bo "znajomy z facebooka" to dla mnie jakiś błąd logiczny jest.
              I najbardziej mnie cieszą ludzie którzy uważają że mając tysiące znajomych na portalach społecznościowych mają ich naprawdę. Nie zauważają że jeden prawdziwy znajomy, przyjaciel jest lepszy od miliarda facebookowych.

              I ciągle w takich przypadkach nasuwa mi się:
              "Witaj Karolinko, mam na imię Wojtek i też mam 12 lat."
              "Mówisz że znasz Prezydenta. Pozostaje tylko pytanie czy on cię zna?"
              "-Zna pan Wyszków?
              - Znam. Z mapy.
              - Z mapy to ja znam cały świat.
              - No to wcale nie jesteś mądrzejszy ode mnie." (podobny dialog był w jednej z książek Grzesiuka)

              Komentarz

              • Kolaj
                Pełne uzależnienie
                • 2006
                • 3293

                #22
                Zamieszczone przez bebesky
                Ja już chyba bardzo stary jestem, bo "znajomy z facebooka" to dla mnie jakiś błąd logiczny jest.
                Ale to wszystko jest bez znaczenia. Znaczenie ma fakt, że FB ma więcej odsłon niż Google. Dlatego warto się tam promować. I tylko to się liczy.

                Swoją drogą, niedawno w gronie znajomych (takich "na żywo") opowiedziałem coś śmiesznego, jakiś tam dowcip. Dostałem odpowiedź "Lubię to". Świat się zmienia i tego nie zawrócimy.

                Komentarz

                • jacapa
                  Początki nałogu
                  • 2007
                  • 453

                  #23
                  Zamieszczone przez crater
                  Merde - mozesz sobie dyskutowac i polemizowac w tej kwestti to towja sprawa. Natomiast ciekawy jestem jak bedziesz polemizowal ze statystyka
                  To zależy kto robi statystykę.
                  Jacek Paduszyński
                  40D c 17-55/2,8, C 100/2,8L , C 70-300 IS 580 EXII, 2 x 420EX, Raynox , Kenko , WilliamOptics APO 660/6 , WilliamOptics APO 400/6 etc. astro

                  Komentarz

                  • Merde
                    Grzeczny i układny podpis
                    • 2008
                    • 7756

                    #24
                    Zamieszczone przez crater
                    rozumiem ze wyraziles swoje zdanie, ale skoro tak twierdzisz to podaj prosze argumenty za tym ze jest tak a nie inaczej.
                    To proste. "Znajomości" z Facebooka czy innej N-K są sztuczne i często fałszywe. Ci ludzie "na żywo" nic mnie nie obchodzą (i vice versa), ale zaproszenie na N-K wysyłają jakbyśmy co sobotę wódkę pili
                    Dlatego polecenie czegokolwiek przez takich "znajomych" nie ma dla mnie większej wartości niż naciągana reklama w TV.
                    I don't pretend to understand Brannigan's Law. I merely enforce it

                    Komentarz

                    • Kolaj
                      Pełne uzależnienie
                      • 2006
                      • 3293

                      #25
                      Zamieszczone przez Merde
                      Dlatego polecenie czegokolwiek przez takich "znajomych" nie ma dla mnie większej wartości niż naciągana reklama w TV.
                      Ale reklama w TV, podobnie, jak na FB działa. Inaczej, kto by za nią płacił setki tysięcy zł? To jest właśnie ta nieubłagana statystyka, z którą nie ma co dyskutować.

                      Komentarz

                      • crater
                        Początki nałogu
                        • 2006
                        • 399

                        #26
                        Dziekuje Kolaj - trafiles w sedno. Ja tez nie uwazam, ze znajomosci na facebook musza miec odniesienie do rzeczywistych wartosci znajomch. Prawda jest jednak taka ze statystyka mierzona obiektywnie - bo nie ma nie obiektywnej statystyki - wskazuje popostu dane o tym ze medium jakim sa portale splecznosciowe przekazuja te informacje duzo lepiej niz reklama telewizyjna czy radiowa.

                        Ciekawe ilu z was zdaje sobie sprawe ze forum na ktorym rozmawiamy tez jest forma medium spolecznosciowego. Kiedys wykorzystwano do tego IRC, grupy dyskusyjne, etc. Prawda jednak jest taka ze mozliwosci reklamowe byly wtedy bardzo male, ale nadal dzialala reklama spoleczna - czyli wlasnie polecenia. I tak samo tutaj na forum rozni uzytkownicy polecaja sobie lub nie dane produkty. Jako ze to forum Canona to glownie produkty firmy Canon.

                        Proponuje takze coponiektorym zapoznanie sie ze stwierdzeniem o nazwie WOMM. Kilkakrotnie na tym wlasnie forum bylem swiadkiem takich zachowan. Sam pracuje w branzy arketingowej jednak w mojej firmie nie sa stosowane tego typu praktyki z prostego wzgledu - sa wzglednie latwe do odkryci i przynosz wzglednie duzo niekorzystnych przyleglosci.

                        Dlatego wlasnie fanpage na facebooku daja firmom mozliwosc zaistnienia w swiecie spolecznosciowym i aktywna komunikacje ze swoimi odbiorcami (klientami) w sposob jawny.
                        www.facebook.com/StudioColorbox

                        Komentarz

                        • Merde
                          Grzeczny i układny podpis
                          • 2008
                          • 7756

                          #27
                          Zamieszczone przez Kolaj
                          Ale reklama w TV, podobnie, jak na FB działa. Inaczej, kto by za nią płacił setki tysięcy zł? To jest właśnie ta nieubłagana statystyka, z którą nie ma co dyskutować.
                          Chyba problem polega na tym, że ja mówię o "wartości" polecenia przez "znajomego" z FB z mojego punktu widzenia (tj. potencjalnego klienta), a wy z punktu widzenia reklamodawcy.
                          I don't pretend to understand Brannigan's Law. I merely enforce it

                          Komentarz

                          • Kolekcjoner
                            Obertroll
                            • 2006
                            • 18766

                            #28
                            Zamieszczone przez crater
                            eh panowie panowie, troch epojecia o marketingu splecznosciowym. Sam sie takimi rzeczmai zajmuje - choc w tym wypadku nie przykladalem do tego reki. Fanpage wyglada jakby ewidetnie prowadzony byl przez agencje ktora wygrala briefa na dzialania dla Canon Polska i tyle. Znajac zycie za miesiac czy dwa odpala konkurs, dadza "marchewke" i bedzie git. Prawda jest taka ze nie nalezy lekceawzyc mediow splecznosciowych bo to wlasnie one w tej chwili w 93% przynosza dochod z reklam.

                            Z badan EuroRSCG wynika ze dotarcie z reklama mediow tradycyjnych (telwizja, radio, ATL i BTL) przeklada sie obcenie na jakies 10% zyskow danej marki. Reszta stanowi tzw. polecenie - bo coz moze byc bardziej wartosciowego niz polecenie danego produktu przez znajomego?? I to sa wlasnie media spolecznosciowe.

                            Ale pewnie nikt tego nie neguje tylko odwołując się do tego do czego zachęca koleżanka pytam - a co mi do tego? Niech się Canon reklamuje gdzie chce - mnie to rybka wystarczy, że jestem ich sponsorem.

                            BTW: wszedłem na profil CP na FB i tam właściwie nic nie ma sensownego.
                            "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
                            Kapitan Wagner

                            Komentarz

                            • Kolaj
                              Pełne uzależnienie
                              • 2006
                              • 3293

                              #29
                              Zamieszczone przez Merde
                              Chyba problem polega na tym, że ja mówię o "wartości" polecenia przez "znajomego" z FB z mojego punktu widzenia (tj. potencjalnego klienta), a wy z punktu widzenia reklamodawcy.
                              Przecież oba te punkty widzenia są ze sobą tożsame. Gdyby potencjalni klienci nie sugerowali się reklamą (a skoro się nią sugerują, to znaczy, że ma dla nich wartość, często podświadomie), toby owe reklamy dla sprzedawców były bezwartościowe.

                              Komentarz

                              • dolomity
                                Bywalec
                                • 2004
                                • 114

                                #30
                                Zamieszczone przez Kolaj
                                Przecież oba te punkty widzenia są ze sobą tożsame. Gdyby potencjalni klienci nie sugerowali się reklamą (a skoro się nią sugerują, to znaczy, że ma dla nich wartość, często podświadomie), toby owe reklamy dla sprzedawców były bezwartościowe.
                                Nie są tożsame. Jako potencjalny klient mam zaufanie do kogoś, kogo naprawdę znam. Wirtualne wędki z FB ignoruję. Być może jestem w tym odosobniony, ale...

                                wartość polecenia przez kogoś, do kogo mam zaufanie, jest dla firmy sprzedającej olbrzymia, bo prawdopodobieństwo pójścia za nim jest duże. Wartość polecenia przez wirtualnych znajomych z FB jest już dużo mniejsza - o tym również mówi wspominana wcześniej statystyka. Ale jak ma ktoś kupić to pierwsze?

                                Sprzedawca reklamuje się w FB i podobnych udawaczach społecznościowych, bo tak naprawdę nie innego wyjścia. Nie można przecież nieustannie wywieszać prześcieradeł na balkonach i publicznie przepraszać za odradzanie skorzystania z usług firmy XYZ (już nie pamiętam, czy chodziło o sieć komórkową, linie lotnicze czy ubezpieczyciela).
                                5dmkII, 24-70/2.8, 70-200/4 IS, 50/1.8 II, Samyang 500/8

                                Komentarz

                                Pracuję...