X
-
-
A mnie irytuje (spotykane często na forum) unikanie Ci i Cię na rzecz o ileż bardziej eleganckich Tobie i Ciebie. (Wydaje Tobie się albo Mam Ciebie w..).
W koszmarnym tekście o Mlekołakach jednak z tym akurat nie ma problemu...I don't always shoot wide angle zooms, but when I do, I prefer the 16-35 f/4 IS.Komentarz
-
po dzisiejszej lekturze forum okazało się, że należę do stajni... Canona. Jawi się zatem pytanie, czy mam się czuć jak jokey czy jak koń?. A może osioł? Ja wiem, że to powszechnie używane określenie, na przykład, na kierowców F1 czy kierowców w ogóle, ale tam w grę wchodzą konie mechaniczne i kierowca ma jasno sprecyzowaną rolę
. Czepiam się? Być może, ale czy nie piękniej byłoby gdyby napisać np: "od niedawna jestem s z c z ę ś l i w y m posiadaczem ... itd"
galeria: http://adso.digart.pl/digarty/
Komentarz
-
Forum ostatnimi czasy coraz bardziej kojarzy się ze stajnią Augiasza, a nie Canona.
Na szczęście czuwają nad nami Tytani-Moderatorzy, dzięki którym nie toniemy w g#*nie.
po dzisiejszej lekturze forum okazało się, że należę do stajni... Canona. Jawi się zatem pytanie, czy mam się czuć jak jokey czy jak koń?. A może osioł? Ja wiem, że to powszechnie używane określenie, na przykład, na kierowców F1 czy kierowców w ogóle, ale tam w grę wchodzą konie mechaniczne i kierowca ma jasno sprecyzowaną rolę
. Czepiam się? Być może, ale czy nie piękniej byłoby gdyby napisać np: "od niedawna jestem s z c z ę ś l i w y m posiadaczem ... itd"
Tako rzecze Watson.
/// //Galeria przejściowaKomentarz
-
Komentarz
-
-
EOS - conditio sine Kwanon...Komentarz
-
I w dodatku mu za to płacą :-)
A jak by się kto uparł to sprzęt foto może być jeszcze "z talii" lub "z palety"
Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutajKomentarz
-
YouHave(Beauty)Dish?
MSPANC
zdRAWki
!!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
Z palety, która spadła z TIRa
zdRAWkiFotograf platoniczny
Komentarz
-
Zamiast koni mechanicznych mamy klatki na sekundę i megapiksele, a kierujący (obsługujący) aparat to fotograf, więc jakoś idzie poprzez analogie różnych dziedzin sprowadzić prawie każde zajęcie do wspólnego określenia, co z drugiej strony powinno smucić.po dzisiejszej lekturze forum okazało się, że należę do stajni... Canona. Jawi się zatem pytanie, czy mam się czuć jak jokey czy jak koń?. A może osioł? Ja wiem, że to powszechnie używane określenie, na przykład, na kierowców F1 czy kierowców w ogóle, ale tam w grę wchodzą konie mechaniczne i kierowca ma jasno sprecyzowaną rolę
.
Zdecydowanie brzmi lepiej
Komentarz
-
Od dłuższego czasu chciałem zapytać Was,czy nie myślicie że zaśmiecamy język? Ale nie chodziło mi o nowomowę, lecz o nowe makaronizmy. Czemu nie używać terminu korpus zamiast body, obiektyw (nawet słoik, szklarnia) zamiast lens, mikro regulacja zamiast micro-adjust. Zresztą ta moda (według mnie głupia - wybaczcie szczerość) nie dotyczy tylko tego forum. Sam w pracy słyszę określenia: research (bo poszukiwać wszakże nie można), layout (przypomniane przeze mnie określenie szata graficzna wzbudziła śmiech - podobno jest to określenie "mocno leciwe" i dlatego już nieużywalne), jadąc na stację benzynową shel'a wita mnie napis car wash - bo już na napis myjnia już miejsca nie starcza. Nie wspomnę o anglojęzycznych nazwach produkowanych w Polsce towarów. Moja żona, której pasją jest język angielski i kultura Wielkiej Brytanii, też nie lubi tego trendu, bo dla niej to oznaka braku szacunku i dla j. polskiego i angielskiego. Pamiętam podczas jednego ze szkoleń, pani która je prowadziła używała zwrotów: to nasz message dla ... to nasz gift dla .... Po zwrocie interviewowalismy go - nie wytrzymałem i wyszedłem. Koniec już tego elaboratu, ale tych makaronizmów i potworków jezykowych jest mnóstwo.Pozdrawiam RysiekKomentarz
-
-
Ano są - z obrazami na ścianach.
Szacunku? - Możliwe... Ale prawdą jest, że "makaronizmów" nie lubią a więc nie nadużywają osoby dobrze znające te języki, które tak mocno przenikają do polskiej mowy. A skoro tak, łatwo wywnioskować jak dobrze znamy obce języki - Polacy.
Kto zna obcy język jakby ma w głowie przynajmniej dwa słowniki i potrafi tłumaczyć sobie wyrazy w obie strony w lot, czyli zna ich znaczenia i wie do którego ze słowników przynależą. Gdy ktoś używa mieszanki róznych języków do codzinnej komunikacji (w obrębie jednej kultury językowj) może nie znać dobrze żadnego z nich a nawet j. polski może być wtedy Polakowi obcy. Ale skoro można się dogadać takim zaśmieconym niby polskim językiem, to znaczy, że jest on ogólnie (albo przynajmniej lokalnie) znany, bo gdyby nie był zrozumiały to nikt by go przecież nie używał. To pozwala przupuszczać, że ktoś lub coś o znacznym oddziaływaniu na język wcześniej taką mowę rozpowszechnił...
Ehhh... o języku można gadać bez końca a przecież jego pierwotna i najważniesza rola to przekazywanie treści przydatnych do życia. Pełni więc rolę służebną wobec zadań jakich podejmuje się jego przedsiębiorczy użytkownik. Jest wypadową wszystkich najważniejszych tendencji społecznych, politycznych lub rynkowych w danej kulturze i w tym sensie jest zawsze prawdomówny. Jaka to prawda? - Każdy chyba rozumie, że nienajweselsza.Komentarz
-
Zgadzam się z Tobą rysib. Nadużywanie obcojęzycznych zwrotów jest co najmniej głupie.Od dłuższego czasu chciałem zapytać Was,czy nie myślicie że zaśmiecamy język? Ale nie chodziło mi o nowomowę, lecz o nowe makaronizmy. Czemu nie używać terminu korpus zamiast body, obiektyw (nawet słoik, szklarnia) zamiast lens, mikro regulacja zamiast micro-adjust. (...)
Pamiętam podczas jednego ze szkoleń, pani która je prowadziła używała zwrotów: to nasz message dla ... to nasz gift dla .... Po zwrocie interviewowalismy go - nie wytrzymałem i wyszedłem. Koniec już tego (...)
Moim zdaniem jesteś naprawdę facet silny i stabilny emocjonalnie... Ja na Twoim miejscu chyba bym spadł z krzesełka po tym "interwjuowaliśmy"
Komentarz
-
W moim osobistym mniemaniu koledzy ziomki i poziomki, chcialbym rozkminic temat taki, ze bez kitu to normalne zjawisko, iz jezyk jest rozkminiany w coraz to nowszy sposob
a tak calkiem powaznie to razi, owszem. Mnie krew zalewa, chociaz czasem sie lapie na tym, ze przemycam takie glupawe slowka.
Jezyk ewoluuje i to normalne zjawisko. Za 100lat slowo "rozminic" bedzie uznawane za calkiem normalne. Sam fakt, ze zwrot "pisze" w odniesieniu do "napisane" jest juz poprawny. Reguly jezykowe sa ustalane na podstawie tego jakim jezykiem posluguje sie spoleczenstwo...kiedy czesc slownictwa ktora dzisiaj jest powszechna byla uznawana za nowomowe...ot, nic na to nie poradzimy, pocieszajace jest jedynie ze nie dozyjemy czasow kiedy "rozkmina" bedzie w powszechnym, akceptowanym powszechnie uzyciu...1Dx, 5D III, 33, 650, 20 2.8 , 24L, S35 1.4, 50L, 85L II, C70-210 3.5-4.5, 600EX-RT, 580EX,
Było: 1Ds mk II, 1D mk III, 6D, 5D, 40D,600D, 350D, Z16 2.8, 24L II, 35L, 85 1.8, 50 1.4, 24-70L II, 24-70L, T28-75, 28 1.8, 35 2.0, T S-M-C 50 1.4., 430EX IIKomentarz
Komentarz