X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • oszczepnik
    Początki nałogu
    • 2008
    • 279

    #31
    Ja może tak źle nie miałem, ale ze dwa razy zdarzyło mi się, nie dociśnięcie odbłyśnika w 580 do końca i wtedy lampa wariuje. Kilka sekund "grozy" i mina głupia "ale o co chodzi"
    "kto nie był buntownikiem za młodu, ten umrze świnią na starość..."

    Komentarz

    • pank
      Pełne uzależnienie
      • 2008
      • 1502

      #32
      Jak już wspominałem, zawsze mam za dużo osprzętu i nigdy mi nic nie zabrakło.
      Nazywam się Piotr Knap, to i informacja że moje nazwisko można wyguglać nie jest zdaje się sprzeczne z 8 punktem regulaminu forum więc nie rozumiem czemu zostało to usunięte. Albo inaczej, rozumiem, ale powód jest dość żenujący

      Komentarz

      • JackC
        Bywalec
        • 2005
        • 138

        #33
        A ja zaliczyłem swoją spadkę w ostatni weekend. Miałem za zadanie przetestować nowe filtry - więc po pracy wpadłem do domu - zabrałem aparat, obiektywy, statyw, wężyk, filtry, zapasowe baterie i szybciutko pojechałem w plener.

        Na miejscu rozłożyłem sprzęt, porobiłem dziesiątki zdjęć i po 1,5 godziny wróciłem do domu, gdzie okazało się, że ... w aparcie wogóle nie była włożona karta pamięci .

        W aparacie miałem ustawioną możliwość robienia zdjęć bez włożonej karty, a jeszcze fotka wyświetlana była z kilka sekund po zrobieniu - dzięki czemu miałem możliwość korekty naświetlenia w oparciu o histogram

        Komentarz

        • hekssa
          • 2009
          • 11

          #34
          mnie mój mentor gdy pracowałem jako asystent ślubny ciągle powtarzał, że to ja jako fotograf pracuje i robię foty a reszta musi przeszkadzać. na początku starsznie mi to przeszkadzało lecz po kilku samodzielnie wykonanych sesjach człowiek jakoś naturalnie przeobraża się w reportera i już mu tłu nie przeszkadza.

          największą moją wpadką było wysypanie się 580 exII poprostu lampa przestała świecić/ błyskać. dzięki bogu jak zawsze mam przysobie drugi aparat 40D i na tej wmontowanej slub przebrnołem teraz zawsze na zlecenie ide z 2 aparatami 3 szkłą no i 2 lampy. stres, który wtedy przeżyłem na początku"służby"pamiętam do dnia dziejszego uuuuuuffffffff. NIGDY WIECEJ
          :-D1d mkIIn 5d mk II, Slik PRO 500 + 700
          :-D

          Komentarz

          • Parteq
            Pełne uzależnienie
            • 2004
            • 1159

            #35
            Jeszcze jedna akcja mi sie przypomniala.
            Z poczatku lutego tego roku.

            W piatek mialem miec slub w UK, a w sobote w Szczecinie.
            Ten w UK skonczylem o 23.00. Wrocilem do domu okolo 2.00 - zgralem zdjecia, wzialem spakowany podreczny i pojechalem na lotnisko. O 6.20 mialem odlot do Sz-na.
            Przedmioty martwe lubia sie psuc gdy tego nie trzeba i siadla mi nawigacja.
            Nie polecam i wiecej nie bede mial nawigacji z dyskiem twardym - raz na tydzien twardy reset, a i ten nie zawsze pomagal bez stacji dokujacej.

            No nic - wydrukowalem mape - przeciez dojade.
            No i dojechalem jak po nitce - szukalem zjazdu na moj parking z autostrady i.. przegapilem.
            Zmeczony, rozproszony, nieuwazny - przegapilem i tyle. No bo nawigacja zawsze "mowila kiedy zjechac".
            Nic tak chyba nie przytepia zmyslu orientacji w terenie jak sama nawigacja.

            Nastepny zjazd byl w remoncie a nastepny po.. 20 milach
            Bylo jakos w pol do piatej, a bramki zamykali o 5.50.

            Mape mialem wydrukowana tylko do zjazdu z lotniska.
            No i tu sie zaczela jazda. Szkoda pisac. Dobrze ze to byla 4 rano z piatku na sobote - zero aut, wiec cofanie na autostradzie moglo sie udac. Czego nie chcialbym juz powtarzac.

            Nie zebym cofal do przegapionego zjazdu - przegapilem po prostu nastepny
            Tej nocy przybylo mi mase siwych wlosow, jestem pewien

            Kiedy juz wpadlem na prawidlowa droge powrotna na lotnisko pozostala kwestia czy zdaze i czy juz zalatwiac backup fotografa na impreze ktora ma sie zaczac za kilka godzin.

            Obliczylem ze jest szansa ze zdaze, bede okolo 5.40 - ale nie zdaze odstawic auta na parking "long stay" - jedyna szansa to zostawic auto pod terminalem.

            Wpadlem na parking 5.35 - odprawilem sie raz dwa i po 20 minutach siedzialem w samolocie.
            Od tego momentu wszystko przebieglo planowo

            Dodam ze slub szczecinski wypadl niespodziewanie, dwa tygodnie przed terminem okazalo sie ze fotograf zachorowal (jakkolwiek..) a ze to mlodzi zwiazani z moja najblizsza rodzina - ustalilismy ze przylece dzien wczesniej - mialem oryginalnie miec sobote wolna i dopiero pojawic sie w Szczecinie w niedziele.

            Wiecej takiego maratonu nie chcialbym powtarzac. Jak sobie pomyslalem ile razy moglem sie "potknac" i slub by nie wypalil.. Wstyd..

            Wszystko bo przegapilem zjazd.

            Jeszcze tylko wspomne ze kilka tygodni wczesniej ta sama nawigacja (wlacza sie czasem sama i wylacza rowniez - totmtom go 910 - zdecydowanie odradzam) wlaczyla mi sie w schowku nad glowa przed startem z radosnym i glosnym: "turn around when possible".
            To byla dopiero siara.


            Po powrocie do uk zapoznalem sie dosc bolesnie z cennikiem parkingu typu "short stay"
            No ale to i tak nic bo po tygodniu odkrylem ze pod siedzeniem pasazera w dalszym ciagu lezy 135L w futerale - bylem swiecie przekonany ze zostawilem ja w torbie domu. A nie zawsze zamykam auto. Bylem wiec "do przodu" o szklo

            Moje wnioski z tej akcji - uzywac papierowych map i znakow przy drodze jak najczesciej, nie dac sie oglupiac nawigacji
            Nie planowac dwoch slubow w ciagu 24h w odleglosci 1500km.

            Portrety | Slubne | Facebook | Warsztaty

            Komentarz

            • C80
              Uzależniony
              • 2007
              • 855

              #36
              To i ja opiszę swoją akcję. Co prawda nie miała większego wpływu na zdjęcia, ale i tak wstyd.

              Rok temu. II liga zachodnia, małe derby między Chemikiem Police, a Pogonią Szczecin. Na trybunach prawie 3 tysiące ludzi, z czego ze kilkuste kiboli Pogoni jakieś 10-20 metrów ode mnie.

              Zasadam na krzesełku, przetrwałem może 20 minut. Robię zdjęcie i nagle fik... Koziołek do tyłu, na plecy z nogami do góry. Na oczach kiboli pekło mi krzesełko. Nie musze mówić jaki mieli ubaw. Koledzy z aparatami patrzeli z zażenowaniem... Wróciłem do domu, przeglądam zdjęcia, a tam seria 10 zdjęć nieba i chmurek zrobiona przy okazji fikołka...
              [Strona] [Sportowy fotodziennik]

              Komentarz

              • roshuu
                Pełne uzależnienie
                • 2008
                • 1107

                #37
                Podwojny pech

                Czesc wszystkim

                Ostatnio snilo mi sie, ze fotografowalem slub - pucha pieknie trzaskala foty, eLki az wypadaly z torby tak ich duzo mialem hehehe. Ceremonia dobiegala konca i aparat odmowil posluszenstwa. Na szczescie mialem drugi i szybko zamienilem puszki. Jak sie pozniej okazalo podczas pierwszego tanca padla druga puszka..
                No wlasnie - a co jesli padlyby 2 tak naparade na samym poczatku calej imprezy i to w realu?
                Kurcze az strach pomyslec :P
                6D + 5D + 14 /2.8 + 35/1.4 + 50/1.4 + 85/1.8 + Fuji X-T1 + 35/1.4

                Komentarz

                • airhead
                  Pełne uzależnienie
                  • 2008
                  • 2495

                  #38
                  za dużo czytasz tego forum :P
                  !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                  "te forum", oczywiście
                  Ostatnio edytowany przez airhead; 14473. Powód: Automerged Doublepost
                  Canon 6D + 20/2,8; 35/1,4; 85/1,8; 70-210/3,5-4,5
                  Fujifilm x100

                  mgrochocki.wordpress.com

                  Komentarz

                  • roshuu
                    Pełne uzależnienie
                    • 2008
                    • 1107

                    #39
                    heeheh no duzo duzo
                    Ale jakby tak pierdyknelo na calej imprezie to lipa..
                    6D + 5D + 14 /2.8 + 35/1.4 + 50/1.4 + 85/1.8 + Fuji X-T1 + 35/1.4

                    Komentarz

                    • pank
                      Pełne uzależnienie
                      • 2008
                      • 1502

                      #40
                      A gdyby tu nagle było przedszkole, w przyszłości, i wasz synek mały by tędy przechodził w przyszłości i nie mówcie że nie macie synka bo w każdej chwili mieć możecie (sprawdzić czy nie ksiądz)!
                      Nazywam się Piotr Knap, to i informacja że moje nazwisko można wyguglać nie jest zdaje się sprzeczne z 8 punktem regulaminu forum więc nie rozumiem czemu zostało to usunięte. Albo inaczej, rozumiem, ale powód jest dość żenujący

                      Komentarz

                      • roshuu
                        Pełne uzależnienie
                        • 2008
                        • 1107

                        #41
                        Zamieszczone przez pank
                        A gdyby tu nagle było przedszkole, w przyszłości, i wasz synek mały by tędy przechodził w przyszłości i nie mówcie że nie macie synka bo w każdej chwili mieć możecie (sprawdzić czy nie ksiądz)!
                        mam corke
                        6D + 5D + 14 /2.8 + 35/1.4 + 50/1.4 + 85/1.8 + Fuji X-T1 + 35/1.4

                        Komentarz

                        • pank
                          Pełne uzależnienie
                          • 2008
                          • 1502

                          #42
                          Powtarzam, i nie mówcie że nie macie synka bo w każdej chwili mieć możecie!
                          Nazywam się Piotr Knap, to i informacja że moje nazwisko można wyguglać nie jest zdaje się sprzeczne z 8 punktem regulaminu forum więc nie rozumiem czemu zostało to usunięte. Albo inaczej, rozumiem, ale powód jest dość żenujący

                          Komentarz

                          • Czacha
                            fotograf
                            • 2004
                            • 4868

                            #43
                            A gdyby tak przegladac forum przed tworzeniem nowych watkow ktore powielaja te ktore juz sa..... ?
                            https://www.piotrczechowski.pl

                            Komentarz

                            • Sergiusz
                              Pełne uzależnienie
                              • 2008
                              • 2708

                              #44
                              Dawno, dawno temu w sumie przez przypadek i lenistwo mojego kolegi udało mi się załapać na fotografowanie imprez, w których udział brał ówczesny prezes NBP późniejszy minister finansów... Pierwsze zlecenie to portret prezesa w jego gabinecie. Wchodzę do gabinetu i gość daje mi do zrozumienia, że jest zajęty piciem kawy i prasą, więc mam zrobić swoje i sp... jak zacząłem robić swoje to się okazało, że nie błyska mi lampa. Miałem wtedy Metz 45 CT 5 i nie kontaktował kabel. Nie powiem abym się nie spocił. Zrobiłem cały film kombinując ze światłem zastanym, długim czasem i wyzwalając błysk ręcznie lub chybił trafił- może błyśnie? Jak chciałem zmienić film to za palcem wskazującym prezesa udałem się za drzwi gabinetu. Lampa zsynchronizowała dwa razy i to wystarczyło abym się załapał. Potem się okazało, że oni chcieli mnie sprawdzić czy umiem robić zdjęcia i jak się prezentuję. Zdjęcia jak zdjęcia ale w trybie pilnym musiałem nabyć drogą kupna pierwszy w życiu garnitur.
                              Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

                              Komentarz

                              • mateuszw3
                                Początki nałogu
                                • 2009
                                • 278

                                #45
                                A musi to być koniecznie na zleceniach, bo miałem też "własne" wpadki.
                                Konserwy: Canon 450D + Canon 70D i kilka słoiczków: Canon 28-70 + Canon 50 1.8 + Tokina 12-24 + Sigma 18-50 2.8
                                www.wszedzieinigdzie.pl - blog podróżniczy, zapraszam

                                Komentarz

                                Pracuję...